Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.
ICYMI w wearables:
W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych. W tym tym tygodniu obfite w premiery.
Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:
- gamingowe okulary ROG Xreal R1 z odświeżaniem 240Hz mają kosztować aż 849$
- nowa generacja Vision Pro od Apple powstanie nie wcześniej niż za trzy lata | wg Marka Gurmana
- Apple Watch Ultra 4 może przejść redesign (pierwszy od premiery serii, czyli od debuutu w 2022 roku)
Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?
- [słuchawki tygodnia] Sony WH-1000X ColleXion
- Insta360 Mic Pro – mikrofony w przypince z E Ink
- [okulary] Meta Ray-Bay Display z pisaniem przez gesty
- [zegarki] Realme Watch S5 — bardziej „premium” niż wcześniej
- [smartbandy] Xiaomi Band 10 Pro z jasnością szczytową 2000 nitów
- [słuchawki OWS] Xiaomi Clip-on – pierwsze otwarte tej marki
- [słuchawki TWS] Soundcore Liberty 5 Pro i 5 Pro Max z chipem Thus AI
- [Google I/O 2026] Wear OS 7 z widgetami i Live Updates
- [Google I/O 2026] smart okulary Google i Samsunga (Gentle Monster i Warby Parker)
- [Google I/O 2026] Google i Xreal zwiastują okulary w ramach Project Aura
- [polska premiera] sportowy Amazfit Bip Max z Zepp OS 5.0
- [słuchawki nauszne] mniejsze, ale przez cały czas stylowe Marshall Milton A.N.C.
1. [słuchawki tygodnia] Sony WH-1000X ColleXion
Bezprzewodowe słuchawki z katalogu Sony są atrakcyjnymi produktami, szczególnie w swoich flagowych wydaniach. Japońska marka ma tu dwie lubiane serie. Jedną w ramach TWS, a drugą w większych odmianach wokółusznych. Te drugie otrzymały właśnie nową, jubileuszową wersję. Linia Sony WH-1000X kończy właśnie dziesięć lat. Z tej okazji Sony proponuje model w ramach linii “The ColleXion” Edition. W USA ta wariacja została wyceniona na aż 649$, czyli o 200 więcej od wcześniejszej odmiany (w porównaniu do cennika na start). W Polsce 2699 zł. Wyższą cenę ma tłumaczyć specjalne, skórkowe wykończenie. Innymi słowy, najnowszy wariant jest bardziej luksusowym wydaniem popularnych słuchawek. Producent proponuje je w klasycznych kolorach: bieli i czerni.
Technicznie słuchawki Sony WH-1000X “The ColleXion” Edition współdzielą wiele komponentów z wcześniejszymi M6. Oferują dłuższe działanie z 24-godzinnym czasem pracy na jednym ładowaniu przy włączonym ANC (aktywnej redukcji szumów) i 32h bez tłumienia. Sześć mikrofonów z odszumianiem AI i adaptacyjne działania mają oferować „studyjną jakość dźwięku”. jeżeli dobrze widzę, nowe jest też etui w wygodniejszej w transporcie formie, a muszle są większe (podobnie jak pałąk). Niestety bez składania. Sony dodało 360 Upmix dla spatial audio w ramach muzyki, kina i gier. Jest też natywny DSEE Ultimate z elementami AI. Adaptacyjne ANC wykorzysta aż dwanaście mikrofonów, a układ QN3 Noise Canceling Processor z nowym V3, który ma podnieść skuteczność aktywnej redukcji.
- Plusy: wykończenie bardziej premium, jeszcze dłuższy czas pracy, poprawi ANC
- Minusy: spory skok cenowy względem normalnej wersji tej generacji
2. Insta360 Mic Pro – mikrofony w przypince z E Ink
Smart przypinki z ekranami są rzadkimi, często mało praktycznymi gadżetami. Służą bardzo niszowym, konkretnym celom. Samo wyświetlanie obrazka lub animacji jest fajne do manifestacji różnych rzeczy (czy po prostu aktywnych dekoracji), ale przydałoby się tu jakieś ciekawsze rozszerzenie. Insta360 takowe znalazło. Marka znana z kamerek akcji i gimbali rozwinie ofertę o przypinki zintegrowane z mikrofonem. Insta360 Mic Pro zaproponuje aż trzy rejestratory dźwięku. Choć format modułu wearable jest dość grubawy, to krążek ma atrakcyjne panel E Ink do wyświetlania obrazków przez dedykowaną apkę. Można tu wgrać na przykład logo kanału lub stacji. Estetyka przyciągnie uwagę, a przy okazji ukryje mikrofon.
Od strony technicznej elektronika poczyniła upgrade względem Mic Air. Potrójny mikrofon jest wspierany narzędziami AI do odszumiania, a także funkcji skupiania uwag na rozmowcy. Oczywiście wszystko we współpracy z kamerkami marki Insta360. Czas pracy określono na aż 30 godzin (tu łącznie z etui). Cenę ustalono na aż 330$.
- Plusy: sprytne połączenie z ekranem (m.in. w ramach maskowania mikrofonów)
- Minusy: dość grubawy profil gadżetu
3. [okulary] Meta Ray-Bay Display z pisaniem przez gesty
Meta Ray-Ban Display to flagowy model smart okularów amerykańskiego giganta, które doposażono w wyświetlacz. Gadżet zaprezentowano podczas zeszłorocznego Meta Connect. Choć wciąż jest mocno ograniczony, jeżeli chodzi o dostępność, to marka cały czas rozwija jego możliwości. W najnowszej aktualizacji dodano pisanie przy użyciu gestów. Tryb Neural Handwriting był do tej pory dostępny jedynie w fazie beta. Teraz jest oferowany wszystkim klientom we współpracy z iOS i Androidem.
Co nowego w Meta Ray-Ban Display? Tryb wykrywania gestów w ramach wprowadzania tekstu nie jest nowy dla wybranych użytkowników zestawu Meta z bransoletką Neural Band, bo był testowany w ramach fazy beta. Teraz Neural Handwriting w Messengerze, Instagramie, czy WhatsAppie trafia do wszystkich użytkowników. Wykorzystuje czujniki sEMG, które do wykrywania drobnych ruchów palców stukających po wirtualnej klawiaturze. Oprócz tego aktualizacja dodała kilka pomniejszych poprawek, ale też otworzyła projekt na aplikacje developerów third-party. Przypomnę, iż zestaw okularów z urządzeniem na nadgarstek wyceniono na 800$.
- Plusy: konkretne wykorzystanie czujników na nadgarstek
- Minusy: cały czas ograniczona dostępność (również językowa)
4. [zegarki] Realme Watch S5 — bardziej „premium” niż wcześniej
Nowy zegarek Realme Watch S5 został zaprezentowany przy okazji premiery telefonów serii realme 16T i nowych słuchawek Buds Air 8 Pro. Producent wyraźnie próbuje przesunąć serię Watch bliżej segmentu „premium”, choć przez cały czas w budżetowej półce cenowej. Te rozwiązania wchodzą w nowej generacji smartwatcha delikatnie i ewolucyjnie. Na razie bez informacji o międzynarodowej dostępności.
Co nowego w Realme Watch S5? Największą zmianą jest nowy design — okrągła koperta z płaską ramką wygląda nowocześniej od poprzednich modeli. Do tego dochodzi AMOLED 60 Hz o jasności dochodzącej do 1000 nitów, co sugeruje lepszą widoczność w słońcu (choć przez cały czas dość daleko od 3000 nitów oferowanych w wyższej półce cenowej). Jest oczywiście tryb Always-On Display.
Realme mocno promuje też czas pracy — choćby do 20 dni (w trybie Smart) — oraz pełnoprawny GPS z obsługą kilku systemów satelitarnych. Na pokładzie kilka standardów w ramach health $ fitness: pomiary tętna, SpO2, snu, VO2 Max, spraw kobiecych, dziennej aktywności i ponad 110 różnych dyscyplin/ćwiczeń. To wszystkie parametry to sygnał, iż marka chce rywalizować nie tylko z propozycjami Xiaomi, ale też z tańszymi Amazfitami i CMF Watch.
- Plusy: budżetowa wycena (7500 rupii, czyli ok. 80$), ekran AMOLED, długi czas pracy
- Minusy: tylko dwa kolory koperty ( Rock Grey i Sand White)
5. [smartbandy] Xiaomi Band 10 Pro z jasnością szczytową 2000 nitów
Pamiętacie pierwsze Mi Bandy? Taniutki bransoletki fitness z prostymi ekranikami, które agresywną polityką cenową wywindowały tę serię chyba na sam szczyt sprzedaży. Nie jestem do końca pewien, czy Xiaomi było liderem segmentu, ale na pewno w czołówce i z okresowymi rekordami. Każda kolejna generacja modelu przebijała zainteresowaniem poprzednią. Dziś linia tych modeli przekształciła się w bardziej zaawansowane, choć przez cały czas przystępne cenowo smartbandy. Chyba nie wykręca już takich wyników, ale przez cały czas jest istotną częścią oferty chińskiego giganta. W Państwie Środka zaprezentowano najnowsze wydanie tego tracker – Xiaomi Smart Band 10 Pro, czyli udoskonalona odmiana dziesiątej iteracji, która debiutowała w ubiegłym roku.
Co nowego w Xiaomi Band 10 Pro? Wydanie Pro to pewien upgrade względem modelu bazowego, no i odpowiednika zeszłej generacji. Smartband jest nieco smuklejszy, lżejszy i ma jaśniejszy ekran AMOLED 60Hz ze szczytowymi 2000 nitów (9 Pro miał chyba 1200 nitów). Panel nada ma mocno wertykalny format z przekątną 1.74″ i zakrzywieniami 2.5D. Aluminiowa koperta mierzy 9.7 mm w profilu. Gadżet waży ledwie 21 gramów. Jak to już w odmianach Pro bywa, wszystko w bardziej stylowym wykończeniu. Jest tu choćby ceramiczna odmiana obudowy. Obie mają szczelność 5ATM, wiec można z tymi trackerami pływać. System HyperOS 3 zaoferuje w chinach łączność NFC i tryb wirtualnego klucza. Czas pracy określono na 21 dni – dokładnie jak w poprzedniku.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Smart Band 10 Pro oferuje ponad 15 trybów sportowych, ulepszenia w analizach snu i nowy tryb dla kolarzy. Pomiary będą bazować na nowym, podwójnym PPD, który ma posiadać wyższą dokładność w analizach HR do 98.2%. W nocy aktywny będzie też HRV (heart rate variability) i nowy, też precyzyjniejszy Sleep Algorithm 2.0. Conowo jak zwykle atrakcyjnie. Bazowy wariant Xiaomi Smart Band 10 Pro wyceniono na 400 juanów (ok. 50€ w bezpośrednim przewalutowaniu), a Smart Band 10 Pro w edycji ceramic na 480 juanów (ok. 60€).
- Plusy: dokładniejsze pomiary, stylowe wykończenie (zwłaszcza w opcji ceramic)
- Minusy: nie wspomniano nic o globalnym wydaniu (nie wiadomo, ile czasu będziemy czekać)
6. [słuchawki OWS] Xiaomi Clip-on – pierwsze otwarte tej marki
Na ulicy tego jeszcze nie widać, iż powoli zaczyna się moda na otwarte konstrukcje słuchawek TWS w styli klipsów. W ostatnich miesiącach przedstawiłem na blogu sporo przedstawicieli tego wciąż świeżego formatu. Niektóre z nich oferowane są już w kolejnych generacjach. Rynek nie skręca całkowicie w kierunku OWS (Open Wireless Stereo), ale widać wzmożony ruch. Każdy producent chce mieć na wszelki wypadek taką odmianę w swojej ofercie. Swoje pierwsze modele tego typu wprowadza na rynek Xiaomi. Clip-on zadebiutowały w Chinach przy okazji prezentacji telefona Xiaomi 17 Max.
Co nowego w Xiaomi Clip-On? Konstrukcyjnie otrzymamy kopię OWS w najpopularniejszym formacie, czyli słuchawek zakładanych na ucho w sposób boczny i bez całkowitego zasłaniania kanału. W Xiaomi zaproponowano 11-milimetrowe przetworniki oraz asystenta Xiao Ai na pokładzie z opcją tłumaczeń na żywo. Nie korzystałem nigdy z modeli Xiaomi, więc nie wiem jak te rozwiązania działają (i czy mają opcję alternatywną) w odmianach globalnych, a wiem, iż są proponowane już od jakiegoś czasu. Clip-On mają działać do 9h na jednym ładowaniu i maksymalnie 38h z bankiem energii w etui. Jest wsparcie kodeków LHDC 5.0 przez Bluetooth 5.4 oraz certyfikacja Hi-Res Audio, ale czy w otwartej konstrukcji to odczujemy? Nie wiem. Urządzenie jest kompatybilne z Find My od Apple, czyli siecią odszukiwania. Cenę określono na 800 juanów, co w bezpośrednim przeliczeniu wynosi ok. 100€ – w Europie trzeba doliczyć jeszcze cła/podatki, więc o tyle będą pewnie droższe).
- Plusy: w końcu w ofercie Xiaomi są modele typu clip (format OWS)
- Minusy: na razie cisza na temat globalnej edycji słuchawek (ale jestem pewien, iż się pojawią)
7. [słuchawki TWS] Soundcore Liberty 5 Pro i 5 Pro Max z chipem Thus AI
Markę soundcore od Anker uznaję ostatnio za jedną z ciekawszych w segmencie słuchawek klasy True Wireless Stereo. Nie tylko jeżeli chodzi o szerokość oferty odmian, ale też technologii, które do nich trafiają. Na tak konkurencyjnym rynku każdy detal może mieć znaczenie, a seria Liberty wyróżnia się już od kilku lat. Tym razem marka przygotowała piątą generację flagowych modeli, w którym promowany jest autorski chip ANKER Thus AI. Producent przekonuje, iż Liberty 5 Pro i 5 Pro Max z tym układem na pokładzie mogą się pochwalić tytułem World’s Clearest Earbuds.
Co nowego w Soundcore Liberty 5 Pro? Nowe słuchawki wchodzą w trend wearables z AI. Wspomniany wyżej chip Thus AI zajmie się kilkoma zadaniami. Jest zaangażowany do adaptacyjnej pracy ANC (2x efektywniejszej aktywnej redukcji szumów) i analizy otoczenia, by poprawić adekwatności audio oraz rozmów prowadzonych przez słuchawki (z Whisper Clear na bazie przewodnictwa kostnego). Ten układ ma też wspomagać w wykorzystaniu najnowszych opcji AI, które chcą nam ułatwiać pracę z różnymi zadaniami. Taki AI Note-Taker ma zapisywać rozmowy, inteligentnie poprawiać ich styl po zapisie w ramach transkrypcji, no i tworzyć podsumowania. Chip ma służyć też wykrywaniu ok. 20 komend głosowych do obsługi słuchawek – co ważniejsze, z bardzo szybkim czasem reakcji.
Wyróżnikiem, choć nie unikatem serii Liberty 5 Pro mają być ekrany OLED w etui obu modeli. W odmianie Max z większym wyświetlaczem. Oba są oczywiście dotykowe. Na papierze dobrze wygląda też HearID 5.0, czyli personalizowanie ustawień korektora EQ po teście słuchu. Wraz z AI Sound Enhancement brzmienie ma być choćby o 65% lepsze – marka mówi o braku utraty zapisu, który jest zwykle tracony przy kompresji Bluetooth. Co jeszcze wypada ocenić? Czas pracy to ok. 6.5h z aktywnym ANC. Jest Multipoint Bluetooth, Apple Find My, Google Fast Pair i najnowszy Bluetooth 6.1. Cena: 699 zł za Liberty 5 Pro i 899 zł za Liberty 5 Pro Max.
- Plusy: własne technologie dla AI (chip), ekraniki w etui i efektowne specyfikacje
- Minusy: bez testów ciężko się do czegoś przyczepić
8. [Google I/O 2026] Wear OS 7 z widgetami i Live Updates
Google I/O to zawsze pierwsze wzmianki o nowościach dla wielu systemów operacyjnych Google. W ubiegłym tygodniu amerykańska marka zapowiedziała kilka pierwszych nowości w ramach Wear OS 7, która zadebiutuje pewnie na najnowsyzch Galaxy Watchach i Pixel Watchach. Platforma na zegarki w najnowszej odsłonie ma stawiać na AI, większą dynamikę interfejsu oraz aktywniejsze działanie, czyli szerszą niezależność od telefonu (nie być tylko odbiornikiem powiadomień).
Co nowego w Wear OS 7? W telegraficznym skrócie – nie tylko drobne poprawki, ale próba dostarczenia aktywniejszego asystenta AI na nadgarstku (co jest zgodne z trendami AI w obrębie całego ekosystemu Google). Czy to coś więcej niż tylko kosmetyczne poprawki, dowiemy doświadczymy pewnie za kilka miesięcy. To co konkretnie zmierza na nasze smartwatche?
- integracja z Gemini Intelligence (smart zegarek ma korzystać z bardziej kontekstowego sterowania usługami i aplikacjami przy użyciu AI w czasie rzeczywistym, np. kontrola treningu, zamówień i pewnie szerzej – na wzór podobnych nowości trafiających do telefonów)
- Live Updates odpowiedzią na Live Activities od Apple (dynamiczniejsze wyświetlanie informacji, a nie tylko ciągłe powiadomienia – lepsza obserwacja zmian i postępu różnych przekazów)
- Wear Widgets zastąpią pewnie karty (mają mocniej nawiązywać do widgetów z Androida, czyli z różną wielkością, ale też szerszym zakresem wyświetlania informacji oraz ich dynamiką na tarczy)
- Material 3 Expressive (jeszcze mocniejsze nawiązanie do odpowiednika stylistyki na telefonach, ale też lepszego wykorzystania ograniczonej przestrzeni na ekraniku zegarka)
- lepsza praca na baterii i zarządzanie energią (+10% względem Wear OS 6)
- Workout Tracker w ramach treningów (poprawa wygody w obrębie użytkowania zegarka podczas aktywności)
- lepsza i szybsza kooperacja ze słuchawkami TWS
Moje wstępne podsumowanie zmian w Wear OS 7:
- Plusy: kierunek w stronę bardziej aktywnego (interaktywnego) asystenta na ręce
- Minusy: za wcześnie krytykować – nowości brzmi zachęcająco
9. [Google I/O 2026] smart okulary Google i Samsunga (Gentle Monster i Warby Parker)
W marcu na MWC w Barcelonie miałem okazję testować prototypowe smart okulary z Android XR. W maju marki Google i Samsung przedstawiają finalną wersję konsumenckich modeli inteligentnych okularów we wspólnej konstrukcji. Zadebiutuje ona pewnie gdzieś za kilka miesięcy, ale na pewno jeszcze w tym roku. Otrzyma różne style. Swoje odmiany zaproponuje Gentle Monster i Warby Parker. O projekcie tego konkretnego wearable Samsung wspominał już w październiku 2025 roku.
Co nowego w smart okularach z Android XR? Jak nie trudno się domyślić, ten rodzaj wearables, tj. smart ramek z kamerką, ma oferować rozwiązania na bazie AI. Google i Samsung nie odsłoniły jeszcze pełnych specyfikacji gadżetu, ale widać w nich rejestrator video, który pewnie posłuży w ramach aparatu, ale też technologii widzenia komputerowego. Android w wersji XR ma oferować bezkontaktowy dostęp do narzędzi Gemini przez komendy i polecenia głosowe. Wśród funkcji znajdziemy odpowiedzi na pytania, odkrywanie okolicy, personalizowane rekomendacje w czasie rzeczywistym, czy nawigację. Nie zabraknie asystenta w ramach realizacji zamówień, podsumowywania nagrań, logów kalendarza itd. Generalnie funkcji, które posiadamy już w telefonie, ale w wygodniejszej, „nasobnej” wersji. Jednym z wygodniejszych narzędzi będzie pewnie tłumacz real time, m.in. przez kamerkę. Okulary będą potrzebowały sparowania ze telefonem, skąd będą miały aktualizacje wiadomości i połączenie z siecią.
- Plusy: premiera smart okularów z Android XR jeszcze tej jesieni
- Minusy: pierwsza generacja może mieć wady „wieku dziecięcego”
10. [Google I/O 2026] Google i Xreal zwiastują okulary w ramach Project Aura
Inteligentne okulary budowane we współpracy z Samsungiem to nie jedyne Android XR od Google, które zmierzają na rynek. Jeszcze w tym roku zadebiutować mają też pierwsze bardziej zaawansowane odmiany z wyświetlaczem. Wearable nie ma jeszcze swojej oficjalnej nazwy, więc cały czas jest zwiastowane w ramach projektu znanego od dłuższego czas jako Aura. Będzie to drugi bardziej zaawansowany gadżet większego kalibru dla platformy Google, ale mniejszy od Galaxy XR (to zresztą nieco inne kategorie).
Co nowego w Project Aura? Xreal to znana w segmencie różnorakich smart okularów marka, która niedawno przedstawiła efekt współpracy z Asusem w ramach gamingowych ROG Xreal R1, a teraz na Google I/O 2026 przypomina też o wspólnym modelu z Google na platformie Android XR. Ten model okularów da więcej możliwości dzięki ekranowi, ale będzie wymagać przewodowego zasilania ze specjalnego banku energii (do zmieszczenia w kieszeni).
Get ready for Project Aura, developed in partnership with @Android XR. These wired XR glasses blend the physical and digital worlds like never before.
Experiences that live inside the real world. A catalog of differentiated Android XR experiences. Your favorite Android apps from… pic.twitter.com/QsnVkIUkdF
— XREAL (@XREAL_Global) May 19, 2026
„Przezierny” ekran ma funkcjonować w stylu HUD/AR i proponować aplikacje o szerszych możliwościach. Wyświetlacz FHD ma mieć efektowne pole widzenia z 70 stopniami. Wśród funkcji oczywiście wparcie Gemini, no i bardziej rozbudowane opcje Androida XR. Ekran ma taż imersyjne Mapy Google z nawigacją, podgląd video (m.in. 180- i 360-stopniowe materiały z YouTube VR), a także WebXR 3D, gry Android XR oraz połączenie DisplayPort do laptopów/handheldów w ramach monitora na głowę. Większość podobnych możliwości Xreal oferowało już w innych swoich podobnych okularach, ale tutaj wszystko zintegrowano z Google i jego Android XR.
11. [polska premiera] sportowy Amazfit Bip Max z Zepp OS 5.0
Kolejna odmiana sportowego Amazfita weszła do oferty Zepp Health. Tym razem bardziej budżetowy Bip w większej wersji, czyli Max. Kosztujący niecałe 430 zł zegarek ma dysponować obszerniejszym wyświetlaczem, długi czasem pracy oraz technologiami znanymi z droższych modeli producenta. Oczywiście wybranych. Firma promuje gadżet hasłem „Większy ekran. Większa moc. Więcej możliwości”.
Co nowego w Amazfit Bip Max? Wyświetlacz AMOLED w tym wearable powiększono do aż 2.07″. Jasność panelu imponuje, bo ma aż 3000 nitów w szczycie. czas pracy na jednym ładowaniu ma dochodzić do 20 dni. To pewnie przeliczenie w trybie smart, bo przy aktywnym ruchu, czyli pełniejszym angażowaniu czujników i algorytmów odpowiednio się skróci. Aktywne działania i tak będzie można wykorzystać przez naprawdę długi czas, bo choćby przez 10 dni. Z GPS tylko przez dobę. Na pokładzie Zepp OS 5.0 widzę Energii BioCharge i Hybrid Training, czyli kontrola regeneracji oraz obciążenia organizmu, a także dopasowanie treningu pod własny styl aktywności. Nie zabraknie synchronizacji z popularnymi serwisami fitness, np. Strava. Amazfit obiecuje też monitorowanie snu, stresu i zmęczenia układu nerwowego. W sumie ponad 150 trybów sportowych i wykorzystanie Zepp Coacha. Podoba mi się też obecność nawigacji z mapami offline.
- Plusy: przystępniejszy cenowo zegarek sportowy z Zepp Coach (i kilkoma konkretnymi technologiami Amazfit, które marka przedstawiała w swoich droższych smartwatchach)
- Minusy: hmm, szczerze? W tej półce cenowej wszystko wygląda optymalnie
12. [słuchawki nauszne] mniejsze, ale przez cały czas stylowe Marshall Milton A.N.C.
Marshall ma rozpoznawalny brand, szczególnie stylistykę swojego sprzętu. Zarówno jeżeli chodzi o swoje flagowe produkty, czyli głośniki, ale też bezprzewodowe słuchawki, które oferuje już od dawna. W 2018 roku marka dostarczyła na rynek pierwszy model z aktywną redukcją szumów (ANC). Dzisiaj niemal każdy model producenta dysponuje takim tłumieniem. Nie inaczej jest w najnowszej generacji Milton A.N.C. – o czym świadczy też sama nazwa. Model ten należy do odmian nausznych, ale w najbardziej kompaktowej odsłonie.
Co nowego w Marshall Milton A.N.C.? Najnowsze słuchawki utrzymują design marki, ale z mniejszymi muszlami – takimi, które nie pokrywają całego ucha. Urządzenie dysponuje czasem pracy na poziomie 50 godzin z ANC i 80 godzin bez. Moduły mają możliwie miękkie wykończenie, by nie męczyć uszu. Aktywna redukcja bez pełnego zamknięcia małżowiny może nie mieć tej samej skuteczności, co w pełnym zakryciu, ale Marshall zapewnia odpowiednią pracę systemu. W sumie w działanie tych technologii zaangażowano sześć mikrofonów (po trzy na stronę). Dzięki nim możliwe jest też uruchomienie trybu transparentnego, czyli wpuszczanie dźwięków otoczenia. Cena: 230$.
- Plusy: mniejsze (podobno nie uciskające), z estetyką Marshall
- Minusy: nie każdy lubi ten format słuchawek (nie zakrywających całego ucha)
Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables
Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.
[Moje ostatnie testy]: zegarek Google Pixel Watch 4
Staram się obcować z obiema największymi platformami telefonów i zegarków, co wymusza na mnie noszenie na nadgarstku różnych modeli smartwatchy. W obrębie Wear OS (we współpracy z Androidami) korzystam aktualnie z Pixel Watcha czwartej generacji. W ostatnim materiale z testami tego modelu możecie poczytać o moich wrażeniach zbieranych prze ponad dwa miesiące (z cotygodniowymi aktualizacjami dot. poszczególnych możliwości naręcznego urządzenia. Sprawdziłem wearable w prawie wszystkich najważniejszych obszarach, a kolejne dalej badam. Ciekawi oceny i werdyktu? Zapraszam do lektury:
Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4
[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)
Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.
Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)
Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)
Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.
Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.
Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok
Inteligentne okulary (przegląd rynku)
Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).
Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)
Najciekawsze smart pierścienie na rynku
Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.
Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)
Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables
Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).
Czytaj więcej: mój dział wearables

4 godzin temu








