Okrągły ekran na magnes przyczepiany do telefonu. Ale oni to wymyślili

konto.spidersweb.pl 4 godzin temu

Największym problemem dzisiejszych telefonów nie są ich ograniczenia techniczne, ale to, iż do najlepszych ujęć musimy używać najgorszego aparatu. Oppo Bubble to nowy, magnetyczny ekran, który wreszcie pozwala w pełni wykorzystać potencjał głównych obiektywów przy robieniu selfie i vlogów.

Producenci montują na pleckach telefonów potężne aparaty o dużych matrycach, które oferują bardzo dobrą jakość obrazu w niemal każdych warunkach. Ale szczerze: większość codziennych materiałów, takich jak vlogi czy zdjęcia ze znajomymi, robimy sami sobie.

To zmusza użytkowników do ciągłego korzystania z przedniej kamery, która zwykle charakteryzuje się znacznie słabszymi parametrami, zbiera mniej detali i zauważalnie gorzej radzi sobie z dynamiką światła.

Istnieją już wprawdzie pewne próby obejścia tej przeszkody – na rynku można znaleźć zewnętrzne, małe ekrany przyczepiane na magnes, które łączą się z telefonem dzięki technologii AirPlay. Probówałem kilka z nich – w praktyce działają w kratkę, miewają irytujące opóźnienia i bywają mało stabilne podczas codziennego użytkowania.

Okazuje się jednak, iż można podejść do tematu od innej strony i stworzyć dedykowane, natywne akcesorium, które ułatwia precyzyjne kadrowanie bez większych technicznych zgrzytów.

Bubble to ekran od Oppo

Chiński producent zaprezentował właśnie gadżet o nazwie Oppo Bubble. Jest to niewielki, okrągły ekran dotykowy AMOLED, który można magnetycznie doczepić do tylnej obudowy telefona. Całość waży zaledwie 27,5 grama i ma grubość 7 milimetrów, dzięki czemu absolutnie nie ciąży w dłoni.

Głównym zadaniem urządzenia jest wsparcie twórców przy robieniu autoportretów. Po szybkim sparowaniu z telefonem, wyświetlacz pokazuje na żywo podgląd z głównego lub ultraszerokokątnego obiektywu. Kadrowanie staje się dzięki temu celne, a użytkownik widzi dokładnie, co znajdzie się na finalnym nagraniu, nie musząc już zgadywać i robić zdjęć „w ciemno”.

Brelok z własnym zasilaniem

Zasięg bezprzewodowego przesyłania obrazu wynosi około 10 metrów. Taka odległość pozwala wygodnie ustawić telefon na statywie i zająć odpowiednią pozycję do zdjęcia grupowego, co całkowicie eliminuje konieczność pośpiesznego i komicznego biegania przed upływem czasu samowyzwalacza.

Co ważne, sprzęt otrzymał wbudowaną baterię o pojemności 550 mAh, więc pracuje całkowicie niezależnie od akumulatora w telefonie. Oprócz funkcji czysto fotograficznych, Oppo Bubble potrafi wyświetlać animowane tapety, zdjęcia na żywo i stanowić rodzaj nowoczesnego, interaktywnego breloka, który można doczepić chociażby do plecaka czy paska.

Cena na rodzimym, chińskim rynku wynosi 499 juanów, co daje równowartość zaledwie około 267 zł (czyli realistycznie, 350-450 zł po cłach i innych daninach). Na ten moment brakuje jednak oficjalnych informacji na temat dostępności oraz ewentualnej, oficjalnej wyceny w innych regionach świata, w tym w Europie.

BuyboxFast

To mógłby być Apple…

Choć wizja takiego ułatwienia wydaje się bardzo praktyczna i pożądana, sprzęt ma jedną zasadniczą wadę. Pełna funkcjonalność została niestety systemowo zamknięta i zarezerwowana wyłącznie dla nowszych flagowców producenta, takich jak wybrane modele z serii Reno 14-16 oraz Find X8 i X9. Posiadacze sprzętu innych marek po prostu nie skorzystają z podglądu aparatu.

Patrząc na to z szerszej perspektywy, to w zasadzie gotowy, świetny pomysł na gadżet, który Apple mógłby z ogromną łatwością wprowadzić do swojej oferty, bazując na genialnym i sprawdzonym już standardzie MagSafe.

Niestety, znając dotychczasową, dość oporną na eksperymenty politykę tej firmy, amerykański gigant raczej nie zrobi gwałtownie takiego ukłonu w stronę kupujących i nie zaoferuje konsumentom podobnego, dedykowanego rozwiązania.

Idź do oryginalnego materiału