Przenośne głośniki Bluetooth to stały element pikników, imprez i codziennego relaksu. Jak ujawniła najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), ten popularny sprzęt audio może stanowić poważne zagrożenie dla środowiska. Podczas testów wykorzystujących promieniowanie rentgenowskie w części badanych urządzeń wykryto niebezpieczne stężenia toksycznych metali ciężkich.
Promienie X w służbie konsumentów – tak zbadano głośniki Bluetooth
Pomiędzy marcem a lipcem 2026 roku inspektorzy prześwietlili 20 modeli bezprzewodowych głośników. Urządzenia do badań pobrano ze sklepów detalicznych, marketów oraz hurtowni w całej Polsce. Aż 19 z 20 poddanych analizie urządzeń pochodziło z fabryk w Chinach.
Aby bezinwazyjnie zbadać skład wnętrza elektroniki, eksperciż użyli zaawansowanej metody przesiewowej XRF. Promienie X pozwoliły precyzyjnie zmierzyć zawartość groźnych pierwiastków w dziesięciu kluczowych punktach każdego głośnika. Badania objęły m.in. stężenie kadmu, rtęci, chromu, bromu oraz ołowiu.
#KontrolaIH substancji niebezpiecznych dla środowiska w głośnikach bezprzewodowych
3 modele półtorakrotnie przekraczały dopuszczalną normę zawartości ołowiu, osiągając wartość powyżej 1500 mg/kg.
Nie wyrzucaj głośników do zwykłego śmietnika – oddaj stary sprzęt do… pic.twitter.com/G23yKSgAY9
Przekroczone normy i czarna lista produktów
Wyniki laboratoryjne okazały się niepokojące. W trzech popularnych modelach dopuszczalny limit ołowiu (ustalony na poziomie 1000 mg/kg) został przekroczony ponad półtorakrotnie. Osiągnął bowiem stężenie powyżej 1500 mg/kg.
Na liście zakwestionowanych wyrobów znalazły się urządzenia T&G (model TG663), DEFENDER (model G42) oraz Esperanza bluetooth z radiem FM (model EP126KB). W tym ostatnim oprócz ołowiu wykryto dodatkowo błędy formalne w deklaracji zgodności.
Czwarty ze skontrolowanych modeli, VAKOSS (SP-B1851K), miał jedynie braki w oznaczeniach producenta i importera. Dodatkowo jego dystrybutor natychmiast podjął dobrowolne działania naprawcze.
Wobec dystrybutorów trzech toksycznych modeli uderzających w normy ołowiu wszczęto procedury administracyjne. Te mają doprowadzić do całkowitego wycofania wadliwych partii z rynku.
UOKiK przypomina, iż ołów oraz inne metale ciężkie stosowane w taniej elektronice stanowią ogromne ryzyko dla wód gruntowych i gleby, jeżeli trafią do zwykłego kosza na śmieci. Zużytych lub uszkodzonych głośników pod żadnym pozorem nie wolno wyrzucać do przydomowych śmietników. Należy je bezpłatnie przekazać do lokalnych punktów zbiórki elektroodpadów lub oddać w sklepach ze sprzętem elektronicznym.
Źródło tekstu: UOKiK / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@shuvrosettledown)

9 godzin temu







