Słuchawki na kablu wracają. Powód? Za bardzo lubicie ciszę

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Słuchawki bezprzewodowe na dobre trafiły do naszych kieszeni. Bose postanowił jednak przywrócić kabel i wyposażył swoje pchełki w technologię wyciszania dźwięków z otoczenia.

W ostatnich kilku latach słuchawki bezprzewodowe na Bluetooth praktycznie całkowicie zabiły douszne i dokanałowe propozycje na kablu. Przewodowe modele są rzadkością, a jeżeli już pojawiają się na rynku, są to najczęściej modele za kilka złotych z tanich sklepów, takich jak Action. Jednak Bose podchodzi do sprawy poważnie. Stworzył pełnoprawne przewodowe dokanałowe pchełki.

Przewodowe słuchawki wracają do żywych – Bose pokazuje, jak to się robi

Mam wrażenie, iż w ostatnich miesiącach widzę powrót mody na przewodowe słuchawki. Ci, którzy mają dość nowoczesnych technologii, coraz chętniej stawiają na tego typu urządzenia. Problem jest jednak taki, iż w sprzedaży jest mocno ograniczony wybór nowoczesnych słuchawek przewodowych. Producenci, tacy jak Apple, Samsung czy Sony, przede wszystkim ulepszają bezprzewodowe modele.

Bose jednak chce być inny niż wszyscy i wprowadza na rynek model Bose Noise Cancelling Wired Earbuds. To pchełki, które łączą największą zaletę nowoczesnych słuchawek dousznych w postaci ANC z połączeniem kablowym. Zamiast Bluetootha sprzęt łączy się z telefonem, laptopem czy innym urządzeniem dzięki 1,2-metrowego kabla z końcówką USB-C.

Bose has made its return to wired earbuds with a new $99 pair that includes active noise cancellation, something most wired buds lack.

Unlike the company’s older models, these connect via USB-C.

Full story (gift link / no paywall): https://t.co/HnEoQk6NyZ pic.twitter.com/9DnbLigImP

— Chris Welch (@chriswelch) September 28, 2026

To rozwiązanie oczywiście ma jedną kluczową przewagę nad bezprzewodowymi TWS-ami – brak baterii i ograniczeń czasu pracy na jednym ładowaniu. jeżeli kabel jest podłączony, słuchawki zawsze będą działać. Nie trzeba przejmować się stanem baterii w słuchawkach oraz etui ładującym, a co najwyżej problemem zaplątanego kabla.

Drugą istotną funkcją jest tu wsparcie aktywnej redukcji hałasu wyciszającej dźwięki z otoczenia przy pomocy systemu i mikrofonów zastosowanych w słuchawkach. ANC jest połączone z dokanałową budową, a funkcjami wyciszenia można sterować dzięki przycisku na pilocie. Do dyspozycji są trzy tryby: ograniczający hałas, wzmacniający dźwięki z otoczenia (tzw. przezroczystość) oraz całkowite wyłączenie ANC.

Interesujący jest fakt, iż producent postawił na mikrofon do rozmów w pilocie, a nie, tak jak w nowoczesnych TWS-ach, bezpośrednio w pchełkach. Ten został jednak zaprojektowany tak, aby wychwytywać głos bez potrzeby trzymania słuchawek blisko ust.

Nowe przewodowe słuchawki Bose są też odporne na zachlapania, co potwierdza norma IPX4. Oczywiście nie możemy mówić tu o pełnej wodoszczelności. Całość została wyceniona na 100 dolarów.

Idź do oryginalnego materiału