Apple szykuje bezprzewodowe kino domowe. Sprytnie to wymyślili

konto.spidersweb.pl 6 godzin temu

W kodzie najnowszych bet audioOS 27 i macOS 26.7 znaleziono ślady dwóch projektów, które mogą mocno namieszać.

W audioOS 27 beta 8 pojawiły się odniesienia do konfiguracji obejmującej cztery HomePody drugiej generacji: przedni lewy, przedni prawy, tylny lewy i tylny prawy. To pełnoprawny układ surround, który w teorii mógłby konkurować z soundbarami klasy premium.

Kod opisuje automatyczną kalibrację pomieszczenia, mapowanie pozycji głośników, korekcję czasową, zarządzanie basem, tryby przetwarzania dla filmów i muzyki oraz funkcję poprawy dialogów. W przypadku treści stereo system miałby działać w dwóch wariantach: albo przestrzennie rozprowadzać dźwięk na wszystkie cztery głośniki, albo ograniczać odtwarzanie do pary frontowej.

Pojawia się też tajemniczy system strojenia o nazwie Forklift, który łączy dwa HomePody 2. generacji z dwoma urządzeniami oznaczonymi jako AID12007. Ten identyfikator nie pasuje do żadnego obecnego modelu – może więc chodzić o przyszłego HomePoda mini albo zupełnie nowy głośnik z rodziny Apple’a.

W kodzie znalazł się również „Party Mode”, czyli tryb rozpraszający scenę dźwiękową tak, by brzmienie było równomiernie rozłożone w całym pomieszczeniu. To funkcja ewidentnie projektowana pod imprezy – zamiast optymalizacji pod „sweet spot” dźwięk ma być przyjemny niezależnie od tego, gdzie stoimy.

Na razie nie ma żadnej oficjalnej metody konfiguracji czterech HomePodów jako zestawu kina domowego. Home app i Apple TV zwyczajnie tego nie oferują. To więc wyłącznie testy – ale testy na tyle zaawansowane, iż trudno uwierzyć, iż Apple nie ma tu większego planu.

macOS 26.7 ujawnia dwa kontrolery Apple’a. Tak, kontrolery do gier

Drugi wątek jest równie interesujący – bo dotyczy kategorii, której Apple nigdy wcześniej nie oferował jako własnego produktu. W pierwszym Release Candidate macOS 26.7 znaleziono profile sterowników dla dwóch nieznanych kontrolerów, identyfikowanych jako T6502 i T1057. Oba urządzenia zgłaszały się systemowi jako sprzęt Apple’a.

Specyfikacja wygląda bardzo „konsolowo”: klasyczny d-pad, dwa analogowe drążki, przyciski na ramionach, analogowe triggery, przycisk Home i przycisk Menu. Różnice między modelami dotyczą m.in. wibracji oraz sensorów – tylko jeden z nich ma czujniki położenia i przyspieszenia.

Co istotne, te same osoby, które odkryły kod dotyczący czterech HomePodów, natrafiły również na wpisy o kontrolerach. W drugiej wersji RC Apple usunęło te profile, co sugeruje, iż firma nie chciała, by pozostały w publicznie dostępnych buildach.

Czy to oznacza, iż Apple szykuje własny gamepad? Nie ma pewności. Ale trudno uznać obecność pełnych profili sterowników za przypadek. Zwłaszcza iż Apple coraz mocniej inwestuje w gry – od Apple Arcade po rosnące możliwości graficzne układów z serii M.

Jeśli oba projekty trafią na rynek, Apple może wreszcie zacząć traktować domową rozrywkę jako spójny ekosystem

Cztery HomePody w roli kina domowego to pomysł, który może spodobać się osobom chcącym uniknąć kabli i wielkich amplitunerów. A własny kontroler? To byłby sygnał, iż Apple chce, by Mac i Apple TV stały się pełnoprawnymi platformami gamingowymi, a nie tylko dodatkiem do iPhone’a.

Na razie jednak mamy tylko kod. A kod – jak to kod – potrafi być szczery, ale niekoniecznie proroczy. Apple testuje wiele rzeczy, które nigdy nie wychodzą poza laboratoria. Mimo to trudno nie zauważyć, iż oba przecieki układają się w większą całość. Firma najwyraźniej szykuje odświeżenie całego segmentu „Home”, a przy okazji może chcieć wzmocnić swoją pozycję w grach. Czy to się uda? Zobaczymy.

Idź do oryginalnego materiału