Okres, w którym giganci technologiczni po cichu wliczali w swoje koszty rosnące ceny podzespołów, właśnie dobiegł końca. Xiaomi oficjalnie zapowiedziało znaczne podwyżki cen części swoich telefonów oraz tabletów. Powód jest prosty. Koszty kości pamięci RAM i magazynowej poszybowały do poziomu, którego producent nie jest już w stanie brać na własne barki.
Oficjalny komunikat pojawił się na japońskim koncie marki w serwisie X, jednak eksperci rynkowi nie mają wątpliwości. To dopiero początek podwyżek, które niedługo obejmą kolejne rynki.
O ile wzrosną ceny urządzeń Xiaomi i które modele ucierpią najmocniej?
Największa korekta dotknie wyższą półkę średnią oraz urządzenia z serii premium, gdzie wybrane konfiguracje podrożeją aż o 20 000 jenów, czyli w przeliczeniu około 450-500 zł. Dla części urządzeń oznacza to nagły skok ceny choćby o 25-30%.
Nowe stawki obejmą m.in. model Xiaomi 17T Pro oraz popularne serie POCO X8 Pro i POCO X8 Pro Max. Natomiast drobniejsze podwyżki (od kilkudziesięciu do około 250 zł) dotkną wybrane tablety z serii Xiaomi Pad oraz REDMI Pad. Całą operację podzielono przy tym na dwa etapy. W pierwszej kolejności, od 1 września, wyższe ceny zaczną obowiązywać dla urządzeń ze znakiem Xiaomi i REDMI. Z kolei od 4 września nowy cennik wejdzie w życie dla produktów submarki POCO.
Tak wzrosną ceny urządzeń Xiaomi w Japonii / źródło zdjęcia: X (@XiaomiJapan)Ceny elektroniki nieubłaganie rosną. Co to oznacza dla polskich konsumentów?
Strategia Chińczyków polegająca na walce o klienta atrakcyjną ceną i minimalną marżą zderzyła się ze ścianą. Z raportów finansowych (m.in. opublikowanych przez agencję Reuters) wynika, iż w II kwartale 2026 roku przychody działu telefonów Xiaomi spadły o 7,5% w stosunku rok do roku, a liczba dostarczonych na rynek urządzeń zmalała aż o 26%.
Rosnący koszt pamięci operacyjnej przekreśla szanse na tanie premiery. Podobne kroki podejmują inni gracze. Ograniczenie rabatów i ciche podwyżki odczuwalne są już od wielu miesięcy. Dodatkowo analitycy prognozują, iż przed wrześniowymi premierami na podniesienie cen zdecyduje się także Apple.
Podwyżki zapowiedziane w Azji to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla europejskiego rynku. Kości RAM stanowią dziś choćby 30-40% całkowitego kosztu produkcji nowoczesnego telefona. Dla marek pokoju Xiaomi czy POCO, które budowały swoją pozycję na haśle „najlepszy stosunek ceny do jakości”, nadchodzące miesiące będą ogromnym sprawdzianem.
Jeśli planujesz zmianę telefonu na nowszy model z wyższej lub średniej półki, wrzesień i okres powakacyjny mogą okazać się ostatnim momentem na zakup sprzętu po obecnej cenie.
Źródło tekstu: Android Authority, Nokiamob.net / Zdjęcie otwierające: Instalki.pl

13 godzin temu








