Japończycy podeszli bardzo ambitnie do tematu oraz chcą zadowolić fanów oryginału. Ma być to pierwszy film z serii zrealizowany z myślą o IMAX. Premiera jeszcze w tym roku.
Toho opublikowało materiał prezentujący kolejną dużą odsłonę przygód najsłynniejszego kaiju świata. „Godzilla Minus Zero” ma być bezpośrednią kontynuacją filmu „Godzilla Minus One” z 2023 roku, który wyraźnie postawił na bardziej przyziemny, poważniejszy ton i w ten sposób nawiązał do klimatu oryginalnej produkcji sprzed dekad.
Premiera planowana jest na 3 listopada 2026
Nowa historia ma rozgrywać się w 1949 roku, czyli dwa lata po wydarzeniach z poprzedniego filmu. Fabuła ponownie skupi się na rodzinie Shikishima, która tym razem będzie musiała zmierzyć się z nową katastrofą. Choć teaser nie zdradza zbyt wiele, sugeruje jedną istotną zmianę – akcja nie ograniczy się wyłącznie do Japonii. W zapowiedzi można zobaczyć Godzillę w pobliżu Statuy Wolności, co wskazuje na przeniesienie części wydarzeń do Nowego Jorku.
W obsadzie ponownie pojawią się Ryunosuke Kamiki i Minami Hamabe, a za reżyserię jeszcze raz odpowie Takashi Yamazaki. Twórca pracuje równolegle także nad widowiskiem o wielkim robocie zatytułowanym Grandgear, ale to właśnie nowy film o Godzilli zapowiada się na jedno z najgłośniejszych wydarzeń dla fanów japońskiego kina. Toho podkreśla też, iż Minus Zero będzie pierwszym japońskim filmem zrealizowanym z myślą o formacie IMAX.
Sam potwór nie może narzekać na brak zajęć. Godzilla pozostaje dziś jedną z najmocniej eksploatowanych marek w świecie kina i seriali. W najbliższym czasie pojawi się również w kolejnym filmie z Monsterverse od Legendary, czyli „Godzilla x Kong: Supernova”, a już teraz jest obecny w serialu „Monarch: Legacy of Monsters” emitowanym w Apple TV+.

1 godzina temu












