Soundcore Liberty 5 Pro w Polsce. Czip AI, rekord Guinnessa i ekran AMOLED

konto.spidersweb.pl 4 godzin temu

Słuchawki z AI. Kolejne. No to przewróćmy oczami i… poczekajcie chwilę. Tym razem może warto jednak wziąć głęboki oddech i uważniej się przyjrzeć. Bo Anker dokonał czegoś niezwykłego.

Polska premiera urządzeń Soundcore – marki należącej do Ankera – okazała się jednym z ciekawszych eventów audio tej wiosny. Nie dlatego, iż impreza była spektakularna, bo nie była. A dlatego, iż produkty, które na niej pokazano, to rzeczywiście coś więcej niż wypolerowany marketing.

Chip, który zmienia wszystko (albo przynajmniej coś)

Mei Yang, dyrektor marketingu Ankera

Zacznijmy od fundamentu całej prezentacji, czyli układu THUS AI. Anker zachwala go jako przełom, a to słowo w branży tech pojawia się zbyt często – każdy się nim szczycił, niewielu zasługiwało. Tutaj jednak warto nie odrzucać go z automatu.

Architektura THUS to odejście od tradycyjnego schematu von Neumanna, gdzie procesor i pamięć są fizycznie rozdzielone. W klasycznym układzie samo przesyłanie danych między tymi dwoma elementami pochłania ponad 90 proc. energii zużywanej przez czip – i to tylko dlatego, iż parametry modelu muszą wielokrotnie w ciągu sekundy przemierzać krótki, ale energochłonny dystans między pamięcią a CPU. THUS rozwiązuje ten problem, integrując moduł obliczeniowy bezpośrednio w komórkach pamięci NOR Flash w architekturze compute-in-memory. Obliczenia realizowane są tam, gdzie model już rezyduje – dane nie muszą nigdzie wędrować. Efekt: oszczędność energii i drastyczna redukcja fizycznej powierzchni układu – o około 85 proc. w porównaniu do alternatyw opartych na SRAM.

Anker należy już do wiodących marek

Dlaczego to ważne akurat w słuchawkach? Bo słuchawki to najtrudniejsze środowisko dla procesora AI na świecie: zasilanie liczone w miliwatach, fizyczny rozmiar ograniczony do kilku milimetrów sześciennych, a jednocześnie wymóg nieprzerwanej pracy w czasie rzeczywistym. Anker twierdzi, iż nowy czip oferuje 150-krotnie większą moc obliczeniową AI niż poprzednia flagowa generacja Soundcore. To nie brzmi jak drobna iteracja.

Liberty 5 Pro: rekord Guinnessa nie z sufitu

Liberty 5 Pro

Zacząłem od specyfikacji, ale na imprezie to Liberty 5 Pro przykuwa uwagę konkretną, zewnętrznie zweryfikowaną obietnicą. W kwietniu model ten uzyskał certyfikat Guinness World Records w kategorii „Highest speech quality score (G-MOS) for TWS earbuds (objective test)”. To znaczy najwyższy wynik jakości mowy w obiektywnym teście laboratoryjnym dla bezprzewodowych słuchawek dousznych.

G-MOS to skrót od Generalized Mean Opinion Score – techniczna metryka stosowana do oceny zrozumiałości i czystości sygnału głosowego. Jej istotą jest to, iż nie mierzy subiektywnego wrażenia, ale obiektywny wynik algorytmu porównywanego z referencją. Innymi słowy: certyfikat nie pochodzi z ankiety, gdzie kilkudziesięciu słuchaczy przyklasnęło „brzmi nieźle” – to wynik laboratoryjny, weryfikowalny i powtarzalny.

Liberty 5 Pro

Za tym rekordem stoi zestaw 8 mikrofonów MEMS oraz 2 sensorów przewodnictwa kostnego. Ten drugi element jest najważniejszy i naprawdę niebanalny: czujniki VPU (Vibration Pickup Unit) wychwytują nie dźwięk z powietrza, ale fizyczne wibracje kości czaszki powstające podczas mówienia. W efekcie choćby szept w głośnym otoczeniu – lotnisku, kawiarni, ruchliwej ulicy – jest przez sieć neuronową chippa THUS identyfikowany jako priorytetowy sygnał głosowy i oddzielany od tła. Można szeptać na lotnisku, a po drugiej stronie rozmówca słyszy wyraźny głos, nie szum silników. Brzmi nieprawdopodobnie, ale mierzyliśmy to też subiektywnie podczas krótkiej sesji z urządzeniami – wynik zaskakuje.

System Adaptive ANC 4.0 analizuje sygnał dźwiękowy 384 tysiące razy na sekundę, dynamicznie korygując krzywą redukcji hałasu – zarówno dla niskich częstotliwości silników, jak i wyższych tonów biurowego gwaru. Dla porównania poprzednia generacja pracowała na zupełnie innych liczbach. Cała ta obróbka dzieje się lokalnie, bez żadnych chmur, co oprócz korzyści prywatności przynosi też reakcję poniżej sekundy dla 20 obsługiwanych komend głosowych offline.

Liberty 5 Pro

Liberty 5 Pro oferuje też mały ekranik TFT 0,96 cala na etui ładującym – estetyka i funkcjonalność są tu mocno podstawowe w porównaniu z modelem Max, ale samą ideę sterowania bez wyciągania telefonu już z przyjemnością można zaakceptować. Czas pracy to do 6,5 godz. z ANC i do 28 godz. z etui, Bluetooth 6.1 z Multipointem dla trzech urządzeń jednocześnie, IP55, Google Fast Pair i Apple Find My. Cena: 699 zł, dostępne w czterech kolorach: niebieskim, białym, czarnym i różowym.

Liberty 5 Pro Max: etui jako nowe centrum dowodzenia

Liberty 5 Pro Max

I tutaj zaczyna się sekcja, gdzie marketingowe „pierwsze na świecie” przynajmniej w połowie ma pokrycie w rzeczywistości. Liberty 5 Pro Max to te same fundamenty co Pro – chip THUS, 8 mikrofonów, przewodnictwo kostne, ANC 4.0 – uzupełnione o dwie rzeczy, które zmieniają kontekst użytkowania.

Pierwsza to etui z ekranem AMOLED 1,78 cala. Brzmi jak gadżet dla gadżeciarzy, ale po chwili w rękach zaczyna działać na wyobraźnię. To interaktywny panel, na którym przełącza się tryby ANC, zarządza Multipointem dla trzech urządzeń jednocześnie, kontroluje odtwarzanie muzyki, sprawdza poziom baterii każdej słuchawki osobno – to wszystko bez sięgania po telefon. Ekran pokazuje też czytelny komunikat wizualny, kiedy etui nagrywa – co przy używaniu funkcji dyktafonu jest niepozornym, ale bardzo praktycznym detalem. Etui obsługuje ładowanie zarówno przewodowe (USB-C), jak i bezprzewodowe (Qi).

Liberty 5 Pro Max

Druga nowość to AI Note-Taker – wbudowany w etui dyktafon z transkrypcją i streszczeniem prowadzonym przez AI, działający w całości on-device, bez żadnego połączenia z Internetem. Dukrotne kliknięcie przycisku na etui włącza nagrywanie własnymi mikrofonami obudowy. Po zakończeniu aplikacja Soundcore generuje pełną transkrypcję z identyfikacją poszczególnych mówców, znacznikami czasowymi i automatycznym streszczeniem z listą działań. Etui przechowuje do 12 godz. dźwięku, co w praktyce oznacza kilka pełnych spotkań bez myślenia o pamięci. Dla dziennikarzy, konsultantów czy menedżerów spędzających połowę dnia na callach – to może być najciekawsza propozycja w tej cenie. Darmowy limit to 120 minut transkrypcji miesięcznie.

Liberty 5 Pro Max kosztuje 899 zł i jest dostępna w kolorze złotym i czarnym.

Brzmienie? Nie zapominajmy o słuchaniu muzyki

Wśród całego szumu o AI łatwo zapomnieć, iż to są słuchawki – i powinny przede wszystkim grać. Oba modele wyposażone są w przetworniki dynamiczne 9,2 mm z membraną z wełny i papieru, obsługują Dolby Atmos ze śledzeniem głowy oraz personalizację HearID 5.0, która kalibruje profil EQ pod konkretne ucho użytkownika. Algorytm AI Sound Enhancement ma odzyskiwać do 65 proc. szczegółów utraconych podczas kompresji Bluetooth. Tego procentu zmierzyć nie sposób, ale w krótkim odsłuchu różnica między trybem włączonym i wyłączonym jest słyszalna – więcej powietrza w wokalach, lepsza definicja w górze pasma, mniej ściśnięte brzmienie.

Liberty 5 Pro Max

Nie jest to sprzęt dla audiofila, który segreguje okablowanie po materiale dielektryka i dyskutuje o fazowości tweetera. Soundcore nigdy nie grało w tej lidze i nie ma ambicji grać. To jednak solidne słuchawki konsumenckie z inteligentnym przetwarzaniem sygnału, które po prostu dobrze grają.

Ile AI potrzebujesz w uszach?

Jak zwykle przy tego rodzaju premierach, warto zadać sobie jedno uczciwe pytanie: ile z tego naprawdę będziesz używać? Chip THUS i jego architektura compute-in-memory to realne osiągnięcie – i właśnie w tej kategorii sprzętu, gdzie energetyczne ograniczenia są absolutne, ma to realne znaczenie. Rekord Guinnessa za G-MOS to zewnętrzna weryfikacja, a nie mantra z własnego biuletynu prasowego. AI Note-Taker brzmi jak narzędzie niszowe, dopóki nie zaczyna się używać go codziennie – a wtedy trudno bez niego funkcjonować.

Firma, która zaczęła od tanich ładowarek na Amazonie dziś prezentuje chip własnej architektury i bije rekordy Guinnessa w akustyce. Stoją za nią twarde dane i pomiary techniczne zewnętrznych, prawdziwie niezależnych ekspertów. choćby ceny są bardzo atrakcyjne jak na tej klasy sprzęt. Oby więcej takich premier.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału