Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 229. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:
- [smartfon tygodnia] Xiaomi 17T i 17T Pro z „The Telephoto Master” 5x
- [mid-range tygodnia] Oppo Reno16 i Reno16 Pro z aparatem 200 mega (Chiny)
- [gamingowy telefon] RedMagic 11S Pro z RedCore R4 globalnie
- [zapowiedź tygodnia] Motoroli Edge 70 Pro+, czyli piąty w rodzinie (Indie)
- [budżetowo] start nowej serii Infinix Hot 70 z baterią 6000 mAh (Bangladesz)
- [chińska premiera] seria vivo S60 – globalnie dotrze pewnie jako V80
- [pojemne baterie] Honor WIN Turbo z 10000 mAh (Chiny)
- [smartfon foldable] Vertu z większym „składakiem” AlphaFold i konsjerżem AI
Rynek telefonów (dwudziesty drugi tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 185Hz – choćby takie odświeżanie może otrzymać kolejny telefon Honor Win
- 10000 mAh – takiej pojemności baterie otrzyma Honor Win Turbo
- 9020 mAh – takiej pojemności baterię otrzymał w Chinach telefon vivo Y600 Turbo
- 1.4 nm – takiej litografii chipy chce do 2031 roku produkować Huawei
- 33.8 mln – tyle telefonów sprzedała w Q1 2026 marka Xiaomi (aż -19.2% r/r) – to największy spadek w globalnych udziałach pięciu największych marek oferujących telefony
- 100€ – takie podwyżki w Europie planuje od czerwca Samsung na flagowe serie telefonów | info z Grecji
- 3 nm – takiej litografii chipy Kirin mają otrzymać Huawei Mate 90 (marka goni rynek po banach?)
- 3% – o tyle skurczył się rynek telefonów w USA w Q1 2026 | wg Omdia
- 33.4 mln – tyle sztuk telefonów sprzedano w pierwszym kwartale 2026 na terenie USA | wg Omdia
- 185Hz – choćby tak wysokie odświeżanie może otrzymać flagowy OnePlus 16 (na jesieni)
- 2% – o tyle urósł europejski rynek telefonów w Q1 2026, ale ma spaść do -12% w całym roku | wg Omdia
- 33 mln – tyle telefonów sprzedano łącznie na terenie Europy (bez Rosji) w Q1 2026 | wg Omdia
- 12.6 mln i 8.8 mln – to wyniki sprzedaży telefonów Samsunga i Apple w Europie (Q1 2026) | wg Omdia
#Europe’s #smartphone market grew 2% YoY to 33.0 million units in 1Q26. However, the outlook remains bearish due to escalating #memory bottlenecks.
Read here: pic.twitter.com/5FjMKSW9cS
— Omdia (@OmdiaHQ) May 26, 2026
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- iOS 27 może wspierać Google Cast i inne alternatywy dla AirPlay w UE | wg Marka Gurmana
- Huawei zapowiada nową architekturę chipów (aktualnie utknęło na 7 nm, a rynek już adaptuje 2 nm). Marka zwiastuje układy z zagęszczeniem tranzystorów o ekwiwalencie 1.4 nm (chce tego dokonać w pięć najbliższych lat). Osiągnie to jednak dopiero kilka lat po konkurencji. Wykorzystana ma tu być architektura LogicFolding, czyli własne metody optymalizowania i druku na półprzewodnikach
- szerszy „składak” Samsunga ma nosić nazwę Galaxy Z Fold Wide | wg Ice Universe
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- coraz bliżej premiery Galaxy S26 FE (sugeruje Geekbench z Exynosem 2500)
- nadciąga Honor 600 Smart 5G (wynika z certyfikacji)
- 1 czerwca zadebiutuje seria Huawei nova 16
- 4 czerwca premiera Motoroli Edge 70 Pro+
- wkrótce możliwa premiera Redmi 17 z baterią aż 7000 mAh
1. [smartfon tygodnia] Xiaomi 17T i 17T Pro z „The Telephoto Master” 5x
Xiaomi pokazało duet nowych Androidów w ramach aktualnej, siedemnastej generacji. Chyba po raz pierwszy seria „T” będzie proponowana w dwóch wielkościach ekranu, a w dodatku tak gwałtownie po premierze głównych odmian w wydaniu globalnym. Przypomnę, iż w ostatnich latach chińska marka oferowała międzynarodowe wersje flagowców dopiero kilka miesięcy po chińskiej premierze, a „T” blisko realizacji kolejnego wydania. Teraz ma być inaczej. Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro debiutują pod koniec maja, czyli ledwie kilka miesięcy po międzynarodowej premierze Xiaomi 17. Telefony te wciąż są sygnowane oznaczeniami Leica.
Cechą charakterystyczną duetu ma być peryskopowy teleobiektyw „The Telephoto Master” z „Leica 5x Telephoto”, czyli sporym zbliżeniem optycznym. W aplikacji aparatu znajdziemy ruchome Leica Live Moment. Różnice między telefonami dostrzeżemy w przekątnej ekranu. W Pro AMOLED ma 6.83″ z 1.5K i 144Hz, a także szczytowe 3500 nitów. W bardziej bazowej odmianie panel będzie mniejszy – 6.59″ i ze 120Hz.
Oba telefony różnią układy obliczeniowe. Xioami 17T otrzymał Dimensity 8500-Ultra (4nm), a Xiaomi 17T Pro – bardziej flagowego Dimensity 9500 (3 nm). Różnej, ale sporej pojemności są baterie w najnowszych telefonach. Odpowiednio – 6500 i 7000 mAh. Każdy z mocnym ładowaniem 100W. Zbliżone są konfiguracje pamięci: 12 GB RAM z 256 lub 512 GB + dodatkowe 1 TB w edycji Pro. Na pokładzie oczywiście Android 16 z HyperOS 3. Ceny mają startować od 2999 i 3699 zł za wersje entry-level.
- Plusy: peryskopowy teleobiektyw z dużym zbliżeniem optycznym 5x, w końcu dwie wielkości ekranu
- Minusy: na ten moment nie potrafię wskazać (wyglądają optymalnie)
2. [mid-range tygodnia] Oppo Reno16 i Reno16 Pro z aparatem 200 mega (Chiny)
Seria Reno od Oppo jest odświeżana w copółrocznym okresie. Zwykle debiutując najpierw na terenie Chin. Pod koniec maja chiński producent przedstawił potencjał pierwszych przedstawicieli szesnastej generacji Androidów ze średniej półki. Reno16 i Reno16 Pro to dobrze wyposażone telefony z potrójnymi zestawami aparatów i 200-megapikselowym czujnikiem na czele. Do tego również z 50 mega na froncie! W porównaniu z poprzednią serią zestaw funkcji fotograficznych nie ma jednak zmian. Podobnie zresztą w pozostałych specyfikacjach. Zaoferowano jednak lepsze chipy i większe baterie.
Co nowego w Oppo Reno16? Oba telefony mają ten sam zestaw aparatów: 200 mpx (aparat główny), 50 mpx (ultra wide) i 50 mpx (tele 3x), a także 50 mpx z przodu. Inne są przekątne wyświetlaczy. Reno16 Pro ma większy panel AMOLED 6.78″. Bazowy Reno16 ma OLED z 6.32″. W obu przypadkach jest to 1.5K i 120Hz, 3600 nitami szczytowej jasności oraz czytnikiem palca. Pod ekranami inne chipsety. Mocniejszy ma Dimensity 9500s, a bazowy Dimensity 8550. Innej pojemności są akumulatory. W obu ze sporymi pojemnościami. Odpowiednio 7000 i 6700 mAh. Mają te same moce przewodowego ładowania z 80W, a w Pro jest dodatkowo jeszcze mocne ładowanie 50W z bezprzewodowym Qi (o ile dysponujecie odpowiednią ładowarką). Wśród usprawnień poszczególnych modułów zauważyłem też lepsze Wi-Fi 7, ale tylko w Pro. Z cennikiem i konfiguracjami wstrzymam się do odmian globalnych. Może pojawią się też w wydaniu Mini i Max.
- Plusy: atrakcyjny zestaw aparatów fotograficznych i selfie z AF
- Minusy: niewielki upgrade względem poprzedniej generacji
3. [gamingowy telefon] RedMagic 11S Pro z RedCore R4 globalnie
Globalne wersje gamingowych RedMagiców zadebiutowały bardzo gwałtownie po chińskim debiucie. Różnica jest liczona tylko w kilkunastu dniach. Nubia dostarczyła na rynki międzynarodowe tylko jedną odmianę z podrasowanego duetu. Globalnie będzie dostępny tylko wariant RedMagic 11S Pro, a więc bez jego mocniejszej wariacji z plusem w nazwie. Tę zarezerwowano dla rodzimego rynku. Cennik i konfiguracje europejskiej oferty na końcu. W modelu globalnym jest różnica w pojemności baterii.
Gamingowe telefon serii RedMagic są jednymi z najciekawszych na rynku. Są też najczęściej aktualizowanymi Androidami dla graczy. Nadszedł właśnie czas na zmiany w ramach pakietu „S” dla jedenastej generacji telefonów. Nubia podrasowała duet nowych jednostek, które na początek debiutują na terenie Chin. RedMagic 11S Pro i 11S Pro+ otrzymały podkręcony procesor i ulepszenia w temacie czasu pracy, czyli baterii. Zmian wobec poprzedników nie ma jakoś wielu, ale modele te są już naprawdę wyśrubowane, więc ciężko marce coś udoskonalić.
Szybki przegląd specyfikacji, które oferuje duet RedMagic 11S Pro i 11S Pro+ (większość bez zmian):
- chip: Snapdragon 8 Elite Gen5 Leading Version (podkręcony do 4.74GHz jak w “for Galaxy”)
- dodatkowy chip RedCore R4 do wpływu na ekran, haptykę, dźwięk i zarządzanie rozwiązaniami wizualnymi
- ekran: AMOLED BOE X10 (1.5K) 6.85″ ze 144Hz z jasnością szczytową 1800 nitów
- pamięć: 256/512 GB i 12/616GB RAM – standardy LPDDR5X Ultra i UFS 4.1
- chłodzenie AquaCore Cooling z wiatraczkiem 24000 RPM + płynne, fluorowane chłodzenie
- software’owe zarządzanie ciepłem przy użyciu Energy CUBE 3.0
- pojemnościowe shouldery (triggery na bocznych krawędziach) z czułością 520Hz
- bateria w 11S Pro urosła do 7500 mAh (Si-C) z ładowaniem 80W (w chińskim modelu 8000 mAh)
- ładowanie z trybem bypass, czyli bezpośrednim zasilaniem płyty głównej (pomijając baterię)
- architektura anten w wydaniu 360° dla lepszej stabilności bezprzewodowego połączenia
- system: Android 16 z gamingową nakładką RedMagic OS 11.5 i Gemini
W Europie dostępne będą trzy wariacje RedMagic 11S Pro. Nightfreeze 12/256GB ma kosztować 799€. Wyższa konfiguracja 16/512 GB za 899€ otrzyma dwie wersje wykończenia. Drugą (obok Nightfreeze) będzie jaśniejsze Subzero.
- Plusy: topowe parametry pod mobilny gaming
- Minusy: tylko bazowe wydanie („+” zarezerwowany dla Chin)
4. [zapowiedź tygodnia] Motoroli Edge 70 Pro+, czyli piąty w rodzinie (Indie)
Rodzina Edge 70 od Motoroli nie przestaje się rozrastać. W Indiach zadebiutował piąty wariant serii, tj. Edge 70 Pro+. Marka oferuje w tej chwili w różnych regionach modele: bazowy Edge 70, Edge 70 Pro, Edge 70 Fusion i Edge 70 Fusion+. Ta najnowsza z odmian wejdzie na rynek indyjski 4 czerwca, ale już znane są jej główne parametry. Potwierdzono jest w postach na platformie X. Tylko ceny brakuje. Ta pewnie pojawi się w rupiach bliżej dnia pełnej prezentacji. Czy ten model dotrze też do Polski? Nie wydaje mi się.
Great design isn’t just seen. It’s experienced.
Motorola Edge 70pro+. Launching 4th June on Flipkart, and leading retail stores. pic.twitter.com/mTTRhR44xh
— Motorola India (@motorolaindia) May 29, 2026
Co nowego zaoferuje Edge 70Pro+? W tej edycji Androida (z trzema latami aktualizacji systemu) zaproponowano układ MediaTek Dimensity 8500 Extreme, 12 GB RAM (LPDDR5X) i 256 GB na dane (UFS 4.1). Ekranem jest panel AMOLED 6.8″ z Full HD+ i odświeżaniem 144Hz. Efektownie wygląda szczytowa jasność 5200 nitów dla HDR10+. Nie brakuje tu też integracji z czytnikiem palca. Zestaw aparatów trzyma poziom innych Edge 70. Mamy tu kamerkę główną 50 mpx (Sony LYTIA 710), ultra wide 50 mpx i peryskopowe tele 50 mpx z optycznym 3.5x. Także frontowa kamerka na poziomie. Tu również jest 50 mpx i to z AF. Bateria ma 6500 mAh (Si-C) z mocnym 90W (i 15W w Qi). Dobrze wygląda też temat szczelności i wytrzymałości – IP68/IP69 oraz MIL-STD 810H.
- Plusy: bardzo dobry zestaw aparatów (jak na półkę cenową)
- Minusy: trzeba poczekać na oficjalną wycenę
5. [budżetowo] start nowej serii Infinix Hot 70 z baterią 6000 mAh (Bangladesz)
Czasem wątpię, czy o telefonach Infinix pisać w przeglądach telefonów, bo o ich zakup na naszym rynku stosunkowo ciężko (a już na pewno o serwisowanie), ale producent buduje interesujące jednostki, więc gwałtownie dostrzegam sens ich prezentowania w tym miejscu. W Bangladeszu zadebiutowały pierwsze odmiany linii Infinix Hot 70. To propozycja low-endowego Androida, ale z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami i nietypowym wzornictwem.
Co nowego zaoferuje Infinix Hot 70? Budżetowy telefon zaoferuje spory ekran, pojemną baterię i dedykowany skrótom przycisk boczny. Nowy model ma też bardzo szeroką paletę kolorystyczną wykończenia. Oczywiście z pomarańczową opcją na czele. Jakże mogłoby być inaczej. Standardowy model (bo będą pewnie jeszcze wydania Pro) ma ekran 6.78″ IPS LCD z rozdzielczością tylko 720 x 1576px i 120Hz. Bateria ma 6000 mAh i 45W. Pojemność wyższa od standardów, ale moc ładowania już adekwatniejsza do półki cenowej. Fajnie, iż jest wsteczne ładowanie, choć tylko z 10W.
Zestaw aparatów prosty: 50 mega z tyłu i 8 mega z przodu. Konfiguracji sporo: 6GB/128GB, 8GB/128GB, 6GB/256GB, aż do 8GB/256GB. Układ Helio G100 Ultimate to ten sam, który wcześniej dotarł do serii Infinix Note 50 Pro. Android 16 z własną nakładką XOS 16. Cena powinna wynieść z 500 zł (gdyby przeliczać z azjatyckich cenników).
- Plusy: tylko 7.49 mm grubości, dodatkowy przycisk, pojemna bateria
- Minusy: budżetowy zestaw aparatów, słabszy ekran
6. [chińska premiera] seria vivo S60 – globalnie dotrze pewnie jako V80
W Chinach swój debiut miała seria vivo S60, która globalnie będzie pewnie znana pod nazwą V80. Duet modeli otrzymał bardzo podobne specyfikacje. S60 i S60 Vitality Edition różni tylko chipset, pamięć i obecność teleobiektywu z optycznym 3x. Ten drugi ma być przystępniejszy cenowo i celować w młodszą grupę odbiorców (stąd ma delikatnie obniżone parametry). Kiedy pojawi się globalnie w ramach linii V? Nie da się określić, zwłaszcza, iż w tej generacji bez odmian mini czy pro. Czy to tylko na razie, czy w związku z wariantem międzynarodowym? Nie wiem. Podejrzewam jednak, iż w ewentualnym V80 może dojść do pewnych zmian parametrów. Lepiej nie robić bezpośredniego odniesienia, choć możliwości warto poznać.
Co nowego zaoferuje vivo S60? Telefony mają dwie odmiany, ale zbliżone specyfikacje. Ekrany AMOLED 6.59″ z 1.5K oraz 120Hz, a także bardzo wysoką jasnością szczytową 5000 nitów (dla HDR). Panele zintegrowane z czytnikiem palca. Tej samej, dużej pojemności są baterie 7200 mAh z ładowaniem aż 90W. Oczywiście z tym samym Androidem 16 z nakładką OriginOS 6 wewnątrz i wysoką szczelnością IP68/IP69 na zewnątrz. Takie same są też kamerki do selfie (50 mega). Podobnie wyglądają „wyspy” z sensorami. Są przerośnięte w stylu iPhone’ów 17 Pro. Mają jednak inne aparaty. W mocniejszym modelu jest aparat główny 50 mpx, ultra wide 8 mpx i tele 50 mpx z 3x. W Vitality Edition zabrakło tego ostatniego. A układy i konfiguracje pamięci? vivo S60 działa na Snapdragonie 8s Gen 3 i ma 16/512 GB. W słabszym z duetu pojawi się chip Dimensity 7500 z 12/512 GB. W Chinach cennik startuje odpowiednio od 3500 juanów i od 2900 juanów. To jakieś 440 i 370€.
- Plusy: dobre ekrany, pojemne baterie, wysokie szczelności
- Minusy: nie wiadomo jak te specyfikacje będą się miały do globalnej serii vivo V80
7. [pojemne baterie] Honor WIN Turbo z 10000 mAh (Chiny)
Baterie powyżej 10000 mAh zadebiutowały na rynku w 2026 roku. Takie wielkości ogniw wystartowały w serii WIN od Honor. Chińska marka zrobiła już z tego nietypowego modelu serię. Wcześniej proponowała (tylko lokalnie) wariant bazowy i RT. Teraz czas na kolejnego członka tej rodziny – z dopiskiem Turbo.
Co nowego zaoferuje Honor WIN Turbo? To już chyba trzeci model Honor z tak ogromnym akumulatorem i szczelnej obudowie (IP68, IP69 i IP69K). W odróżnieniu od wcześniejszego duetu nowa odmiana została pozbawiona aktywnego chłodzenia wentylatorkiem. Oznacza to, iż układ obliczeniowy będzie mniej głodny energii. Zaproponowano tu Dimensity 8500 (w bazowym Win był Snapdragon 8 Elite, a w Win RT Snapdragon 8 Elite Gen 5). Najnowsza propozycja nie będzie zatem wydajnościowa. Tu postawiono na dłuższe dystanse w czasie pracy. Bateria przez cały czas z 10000 mAh, ale z delikatnie słabszym, ale przez cały czas mocnym ładowaniem 80W (vs 100W). W Turbo nie ma niestety ładowania Qi.
Inny jest też ekran. OLED ma 6.79″ i 120Hz. Pod nim do wyboru: 12GB/256GB, 12GB/512GB lub 16GB/512GB. Zestaw aparatów dość standardowy. Kamerka główna ma 50 mega, ale pozostałe czujniki już mniej efektowne. Z tyłu widzę jeszcze ultra wide 5 mega, a na froncie kamerka 16 mpx. Cennik w Chinach startuje od 2700 juanów (to niecałe 350€ w bezpośrednim przewalutowaniu).
- Plusy: ogromnej pojemności bateria 10000 mAh
- Minusy: słabszy zestaw aparatów fotograficznych
8. [smartfon foldable] Vertu z większym „składakiem” AlphaFold i konsjerżem AI
Jeśli uważnie śledzicie mój blog to markę Vertu możecie kojarzyć. To producent luksusowych telefonów, które otrzymują zwykle na swoim pokładzie usługi osobistego konsjerża. Firma powróciła z nowym projektem. Ponownie w kategorii ultra premium, ale pierwszy raz z wykorzystaniem składanej konstrukcji w większym wydaniu (Quantum Flip był mniejszym flip-phonem). AlphaFold będzie luksusowym „składakiem” ze specjalnym agentem Hermes AI, który wykona dla użytkownika konkretne zadania. Wirtualny asystent ma zaoferować nowoczesne rozwiązania agencyjnych modeli Sztucznej Inteligencji.
Co interesującego w Vertu AlphaFold? Jak już pewnie dostrzegliście, telefon otrzymał jakościowe wykończenie. Urządzenie jest kierowane do klientów z zasobniejszymi portfelami. Skórkowy tył i spory, ładnie zakreślony moduł fotograficzny, no i rozbudowane o wspomnianego asystenta AI oprogramowanie. Software ma rozwinąć produktywne możliwości systemu. Agent Hermes AI ma działać lokalnie, co zwiększy bezpieczeństwo użytkowania w integracji z ok. 70 aplikacjami. Wirtualny pomocnik ma w swoich zasobach opcje podsumowywania dokumentów, ale i ich ocenę. prawdopodobnie w ramach wielu stron i multimodalnego efektu. Obok ma być też bardziej tradycyjny konsjerż w ramach znanego już serwisu marki Vertu. Do tego dwustronna komunikacja satelitarna, dzięki której zwiększy się pewność połączenia.
Czas zerknąć na specyfikację podzespołów. Zewnętrzny ekran ma 6.53″, a ten składany – 8.05″. W środku Snapdragon 8 Elite, czyli wcześniejsza generacja topowego chipa Qualcomm, a także układ A5 do zapisuje newralgicznych danych (również kluczy kryptograficznych). Jest tu choćby na pokładzie oprogramowanie zabezpieczające przed automatyzacją działań AI w ramach przelewów lub ważnych danych biznesowych (wymaga manualnego potwierdzenia akcji). Bateria z 6500 mAh (Si-C) jest niby spora, ale nie jakoś wyjątkowa jeżeli chodzi o większe urządzenia. Aparaty fotograficzne niezłe. Są wszystkie standardy.
Na koniec zostawiłem sobie temat kosztów. Wyobraźcie sobie, iż najbardziej podstawowa wersja AlphaFolda startuje 6880$. Przy opcjach Alligator Skin Gold & Diamond będzie to jednak niewiele, gdyż te wersja dochodzą do 34 200$! Klientom zaproponowano siedem wersji kolorystycznych w skórze aligatora, mikrograweracyjne zdobienia i 18-karatowe złoto. Jest bardzo drogo, ale ofertę skierowano do bardzo niszowego odbiorcy. W cenie jakość, agencyjne oprogramowanie AI, a także temat zwiększonych zabezpieczeń.
- Plusy: luksusowe wydanie, składany format i agencyjne AI (pewnie w konkretnych językach)
- Minusy: bardzo drogo, choćby w opcji entry-level (w tej klasie to jednak pewnie bardziej zaleta)
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro
W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.
W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!
- sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
- sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
- wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra
realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)
Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.
Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.
Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

2 godzin temu







