Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.
- [testy] mobilny głośnik Sonos Roam 2 w terenie
- [testy] MOVA M50 Pro – pełna recenzja odkurzacza Wet & Dry
- [roboty sprzątające] DJI Romo 2 debiutuje globalnie
- [roboty humanoidalne] A3 od Nori Robotics do działań domowych
- [głośniki] JBL Pulse 6 niczym latarenka z Auracast i AI Sound Boost
- [monitory] Alienware Ultrawide 5K z matrycą RGB Stripe Tandem OLED
- [smart home] asystent ThinQ Claw z AI od LG
- [projektory all-in-one] JMGO Iris Ultra Max z 6500 ISO lumenów
- [łazienka] smart szczoteczka Dyson CameraJet z AI i strumieniami wodnymi
- [monitory] Samsung Odyssey G6 z aż 1100Hz i G9 z ultra panoramą 49″
- [rozwiązania audio] nowe produkty Sonos i system Sonos 27
- [huby] Homey Portal – inteligentny kontroler do smart domu
- [monitoring] budżetowa kamerka Shelly Camera bez subskrypcji
- [roboty sprzątające] flagowy iRobot Roomba Max 875 Combo dla dywanów
1. [testy] mobilny głośnik Sonos Roam 2 w terenie
Sonos Roam 2 to głośnik w mobilnym formacie, a to oznacza, iż producent przystosował go do szerszego użytku. Nie tylko w domu, ale też na zewnątrz. Jak w poprzednich testach zauważałem, głośniczek troszkę waży, ale ta masa jest warta adekwatności jakie urządzenie oferuje. 430 gramów nie jest jednak wielkim ciężarem, gdy myślimy o kompaktowym audio do zabrania w teren. Czy to na wycieczkę, czy spotkanie plenerowe ze znajomymi.
O jakości dźwięku (również w trybie Bluetooth) już wcześniej pisałem. Wartym uwagi ulepszeniem w drugiej generacji Roama jest dedykowany protokołowi BT przycisk. Przyspieszy i ułatwi parowanie ze źródłami, które chcemy użytkować w trybie mobilnym. Poprzednik bazował na wspólnym przycisku. jeżeli chodzi o wytrzymałość, a raczej szczelność, to Sonos przygotował zgodność z normą IP67. Co to oznacza? Głośnik jest pyłoszczelny i wodoszczelny (wytrzyma zanurzenie do głębokości 1 metra przez 30 minut). Problem jest jednak taki, iż konstrukcja nie unosi się na wodzie, więc od razu tonie. Niektóre z przenośnych głośników potrafią utrzymać się na powierzchni. Szczerze mówiąc, ja wolę wariant cięższy, ale lepiej grający. Marka zaznacza przy tym, iż budowa głośnika jest odporna na upadki, choć tutaj najlepiej sprawdzić, w jakim zakresie.
Audio wykorzystuje opisywane korekcje Trueplay, ale w terenie, jak już zauważałem, efektu bez ścian nie będzie zbyt wielu. Na otwartej przestrzeni głośniki w kompaktowej formie mają swoje oczywiste ograniczenia. Zawsze brzmienie można wzmocnić w trybie stereo z drugim głośnikiem Roam. Z czasem pracy jest nieźle. Jedno ładowanie potrafi wystarczyć do 10 godzin normalnego użytkowania. Pod tym względem mogłoby być lepiej, bo ja tych rekomendowanych wyników nigdy nie osiągnąłem. Na koniec polecę funkcję Sound Swap, czyli płynne przekazywanie dźwięku z trybu przenośnego (Bluetooth) do trybu stacjonarnego (Wi-Fi). Przytrzymanie przycisku Play/Pause do czasu trzeciego tonu (wtedy go puszczamy) uruchamia muzykę od razu w domowej sieci Audio „przeskoczy” na najbliższy domowy głośnik Sonosa. Tu już jednak trzeba pomyśleć o multiroomowych sieciach, o których parę słów w kolejnym materiale.
2. [testy] MOVA M50 Pro – pełna recenzja odkurzacza Wet & Dry
W ostatnim przeglądzie podzieliłem się podsumowaniami odkurzacza z trybem mopa od MOVA. M50 Pro przeszedł pełne (choć chyba nie kompleksowe) testy w typowo domowych warunkach. Zebrałem materiały ze wszystkich relacji, rozwinąłem niektóre akapity o końcowe uwagi i wydałem finalny werdykt. Przypomnę, iż założeniem było sprawdzenie, czy ulepszenia M50 Pro względem wcześniej użytkowanego JONR H2 Pro są warte dopłaty (nie licząc promek, bo w nich oba modele kosztują praktycznie tyle samo). Teoretycznie, gdybym nie sprawdził w praniu (nomen omen) propozycji MOVA, ta od JONR w zupełności by wystarczyła. Kilka tygodni z lepiej wyposażoną jednostką i człowiek zaczyna się przyzwyczajać do lepszego. Wspomaganie, lżejsze manewrowanie, czy szybsze suszenie – to te najważniejsze z przydatnych poprawek.
Sprawdź mój test MOVA M50 Pro
3. [roboty sprzątające] DJI Romo 2 debiutuje globalnie
DJI przedstawiło drugą generację swoich robotów sprzątających kilka miesięcy temu, ale wyłącznie na własny rynek. Przy okazji targów IFA w Berlinie nowa seria Romo zadebiutowała globalnie. W Europie dostępne będą te same wariacje linii: bazowy Romo 2, Romo P2 oraz Romo A2, czyli propozycje na wzór pierwszej ich generacji. Zacznę od cennika, bo funkcje już na blogu przedstawiałem i tylko je przypomnę. Romo P2 – 1299€ (ale na start 1059€), Romo A2 – 1999€ (na start 1049€). Wyceny Romo 2 jeszcze nie dzię.
Nowa seria Romo 2 oferuje bardzo wysoką moc ssania. Sprzęt otrzymał ciśnienie dochodzące do aż 36 000 Pa! Ma to podnieść jakość sprzątania, szczególnie dywanów. Roboty sprzątają przy użyciu podwójnego wałka. Maszyny radzą sobie też z wyższymi, ale podwójnymi progami (4 + 4.5 cm). W urządzeniu są też mopy z inteligentnym wykrywaniem większych zabrudzeń. Romo 2 wciąż współpracuje z własną stacją z trybem konserwacji z UV, a opcjonalnie są też rozwiązania w ramach przyłączy do mediów.
DJI Romo 2 mają dysponować zaawansowaną nawigacją z trybem omijania także przezroczystych przeszkód oraz elementami AI. W ramach poruszania się wykorzystywane są technologie znane z dronów DJI. Jest to połączenie laserowego radaru, kamerek z rybik okiem oraz czujników ToF. W ocenie podłóg pomagać ma specjalne doświetlenie. Te wszystkie systemy mają gwarantować odpowiedni poziom automatyzacji w ramach czyszczenia. Warto jeszcze podkreślić obecność wysuwanego ramienia do działań przy krawędziach i narożnikach.
4. [roboty humanoidalne] A3 od Nori Robotics do działań domowych
Jeszcze do niedawna humanoidalne roboty do prac domowych były jedynie wizją przyszłości. Odkąd robotyka przyspieszyła, propozycji do pomocy przy codziennych zadaniach przybywa. Nie mówimy jeszcze o ofercie typowo konsumenckiej, ale mnogość propozycji pozwala uwierzyć, iż za dekadę takie rozwiązania będą na wyciągnięcie ręki. przez cały czas nie będą tanie, ale już w zasięgu możliwości typowego domostwa. Robot sprzątający w rękami i widzeniem komputerowym to coś znacznie ponad odpowiednika na kółeczkach. Swój projekt humanoidalnego modelu poniżej 1700$ pokazało Nori Robotics. A3 wygląda dość bazowo, ale… nie kosztuje tyle co samochód (jak większość aktualnych modeli).
Startup z San Francisco zamierza skusić przystępnym cenowo robotem pod normalny dach. Ma być „humanoidalny” do połowy, bo porusza się na platformie. Został jednak wyposażony w sporo możliwości, które wraz z LiDAR i kamerkami wykonają kilka zadań. Robot zajrzy do lodówki, załaduje zmywarkę, poskłada pranie i jeszcze kilka innych. Na jednym ładowaniu ma działać do ośmiu godzin, czyli pewnie przed cały dzień (licząc przerywanie prac, a nie robotę non stop). Pierwsza partia A3 już się sprzedała, ale mówimy o około setce sztuk. Pierwsi klienci będą niejako królikami doświadczalnymi, dzięki którym kolejna generacja zyska lepsze możliwości. Urządzenie ma potrafić wykonywać działania również ponad te kierowane do domów. Na razie wszystkie aktualnie dostępne są dość uproszczone. Robotyka pokazuje jednak, iż to tylko kwestia czas, by działały sprawniej. Wystarczy zerknąć na efekty tegorocznych „igrzysk” dla robotów na terenie Chin. Przeskok osiągów (i rekordów) względem ubiegłorocznej edycji jest masakryczny!
5. [głośniki] JBL Pulse 6 niczym latarenka z Auracast i AI Sound Boost
Linia Pulse od JBL jest jedną z efektowniejszych na rynku. Głośniki te od samego początku przyciągały uwagę LEDowych wizualizacji. Z generacji na generację z coraz ciekawszymi efektami. Najnowsza propozycja w postaci Pulse 6 kontynuuje podejście, ale tym razem przekształcając się w rodzaj mobilnej latarenki. Urządzeniu coraz bliżej do hybrydowego projektu. Model przez cały czas ma być głównie głośnikiem Bluetooth, ale ze światłem, który można wykorzystać w jeszcze przyjemniejszy sposób.
Najnowszy model ma kosztować 330$, ale z nowymi parametrami zaczyna łączyć cechy dwóch urządzeń: głośnika i lampki. To pozwala spojrzeć na wycenę nieco łagodniej. Jest Światło wciąż w większości pod cele muzyczno-nastrojowe, ale LEDy w Pulse 6 zaczynają prezentować się coraz konkretniej. Nie tylko w ramach ogólnych efektów, ale też jasności. Głośnik ma 16 preprogramowanych motywów. Sześć jest imprezowych, a dziesięć nastrojowych. Nie zabrakło integracji z innymi głośnikami przez PartyBox oraz elementami PartyLight Stick dla szerszego ambientu. Jest też opcja współpracy z innymi JBL przez Auracast. Marka obiecuje też akustyczne poprawki w ramach brzmienia. Poprzednik debiutował kilka lat temu, więc zmiany są potrzebne. JBL proponuje AI Sound Boost dla poprawy dźwięku, 12h działania na jednym ładowaniu, odporność z IP68 oraz Bluetooth 6.0. Sam uchwyt i design latarenki też jest na plus.
6. [monitory] Alienware Ultrawide 5K z matrycą RGB Stripe Tandem OLED
W trakcie Computex w Taipei marka DELL pokazał nietypowy monitor z 5K i RGB Strip Tandem OLED od LG Display. W trakcie sierpniowych Gamescom model AW39226QW wkracza w końcu na rynek. Wysokiej rozdzielczości ekran z aż 39 calami przekątnej oraz oraz zakrzywieniem 1500R został wyceniony na 1099$. To pierwszy na świecie Alienware Ultrawide 5K z matrycą RGB, a więc bardzo ciekawymi adekwatnościami. Marka zachwala wysoką ostrość w ramach tekstu, 165Hz odświeżania, czy port USB-C z passthrough 90W.
Przypomnę parametry modelu AW3926QW. OLED od LG to RGB Stripe z czterowarstwowym układem emisji Tandem OLED. Da to wyższą jasność, ale i lepsze odwzorowanie kolorystyki. Producent zauważa też lepsze prezentowanie tekstu względem WOLED. Nie zabraknie tu podświetlenia AlienFX, nowej wentylacji i układu przewodów. Aha, jest to panel zakrzywiony.
Parametry wyświetlacza są topowe. 5K (5120 × 2160) ze 165Hz, ale też imitacje monitorów o konkretnych proporcjach. Jest opcja zejścia do 2560 x 1080 pod 330Hz, ale też formaty e-sportowe. Gracze znajdą opcję 24.5″ i 27″ (ze wspomnianym 330Hz) oraz 31.5″ w 4K/165Hz. Obraz będzie wyświetlał się z wygaszonym obrazmowaniem. Z ważniejszych parametrów warto jeszcze podać czas reakcji (0.03 ms dla GtG), pokrycie kolorów (99% DCI-P3), kontrast (1 750 000:1), no i zgodność z AMD FreeSync Premium Pro i NVIDIA G-Sync. Ciekawie wygląda też algorytm uczenia maszynowego w ramach użytkowania ekranu, co dopasuje parametry w celu wydłużenia żywotności OLEDa.
7. [smart home] asystent ThinQ Claw z AI od LG
Ostatnio LG rozwija inteligentne rozwiązania dla domu w ciekawszy sposób. Jest to zasługą przejęcia Homey, ale też nowego podejścia do platformy ThinQ. Koreańczycy przywieźli na IFA nowego agenta AI o nazwie ThinQ Claw. Łatwo się domyślić, iż chodzi o model pomagający wykonywać zadania w integracji z serwisem Homey.
Nowa generacja smart domu z kontekstową Sztuczną Inteligencją w ramach AI Home ma potrafić rekomendować działania, koordynować współpracę smart urządzeń, no i dzięki temu też bardziej spersonalizowane rozwiązania. ThinQ Claw ma rozumieć intencje użytkownika, pomagać udoskonalać sceny i akcje, a także pomagać w rozwiązywaniu problemów związanych z inteligentną siecią. Generalnie smart dom, który ma nas lepiej rozumieć. Brzmi bardzo fajnie, ale to w rzeczywistości dopiero początki tak funkcjonujących propozycji. Nie można od nich oczekiwać zbyt wiele, ale doceniać, iż starają się wkraczać na nowy poziom.
8. [projektory all-in-one] JMGO IRIS Ultra Max z 6500 ISO lumenów
JMGO wyrasta na jednego z ciekawszych producentów segmentu nowoczesnych rzutników. Najnowszy IRIS Ultra Max przebił kolejne bariery, które poprzednik wyznaczył na całkiem efektownym poziomie. Model typu-all-in one wygląda na interesujący dla graczy i fanów sportu. Sprzęt ma oczywiście 4K, 120Hz, ale też VRR i ALLM, czyli przyjazne gamingowi parametry. Do tego ta sama optyka dla lepszej kontroli kontrastu („dual-iris”) i aż 6500 ISO lumenów jasności. To oznacza, iż zawartość Google TV lub podpięte przez porty urządzenia można uruchomić również za dnia.
JMGO obiecuje też natywny kontrast 10000:1, potrójny laser i gimbalową konstrukcję w znanym już formacie. IRIS Ultra Max ma też zgodność z Dolby Vision, zmechanizowane korekcje, optyczny zoom 0.88–1.7:1 i zmianę położenia optyki z wertykalnym ą130% oraz horyzontalnym ą53%. Cenę określono na 3500$, ale w pre-orderach aż o pięć stówek mniej.
9. [łazienka] smart szczoteczka Dyson CameraJet z AI i strumieniami wodnymi
Dyson już od dawna nie produkuje wyłącznie odkurzaczy. Swoją ofertę rozwijał o kolejne urządzenia AGD. Każda kolejna z nowych propozycji zwracała na siebie uwagę. Brytyjska marka potrafi projektować oryginalny sprzęt, choć nie zawsze trafiający w potrzeby klientów (tak było z autonomicznymi robotami sprzątającymi). Najnowsza propozycja znów przykuwa uwagę. Tym razem Dyson przygotował inteligentną szczoteczkę CameraJet. Oczywiście niezwykłą, bo łączącą pracę soniczną z kamerką i smart irygatorem, który zadba o obszary między zębami.
Kosztująca aż 500$ szczoteczka to urządzenie 3 w 1, co może racjonalizować ten wysoki (jak zwykle zresztą u Dysona) koszt. Jest to szczotkowanie, „nitkowanie” i płukanie. Wbudowana kamera z czujnikiem ma rozpoznawać sytuację i tryskać wodą w odpowiednich miejscach w trakcie prowadzenia głowicy. James Dyson przekazał, iż w CameraJet połączono uczenie maszynowe, precyzję w ramach działania irygacji, no i zaawansowane technologie szczotkowania. jeżeli się nie mylę, takich urządzeń na rynku nie ma. Algorytmy AI są tu bardzo istotne. Są powiązane z makro kamerką z 0,1 megapiksela. Niewielka rozdzielczość, ale odpowiednie wytrenowanie umożliwiło wydobycie z niej optymalne działanie widzenia komputerowego. Dobrze czytacie, Sztuczna Inteligencja z computer vision na pokładzie szczoteczki elektrycznej. Głowica zareaguje na wszystkie przerwy między zębami, by jetami wodnymi wspomóc czyszczenie. Gap Optical Targeting analizuje do 28 klatek w każdej sekundzie, co pozwala w przeciągu 100 ms zareagować strumieniem wody. Oczywiście z apką na telefony, w której dostosujemy parametry i przejrzymy dane na temat higieny jamy ustnej. Czy system będzie skuteczny? Trzeba założyć, iż każde wspomaganie w trakcie mycia da jakąś korzyść. Pytanie, czy wartą takich pieniędzy.
10. [monitory] Samsung Odyssey G6 z aż 1100Hz i G9 z ultra panoramą 49″
Samsung ma kolejne gamingowe monitory z rodziny Odyssey, które imponują specyfikacjami. Nowa generacja G6 z Gamescom znów podkręca możliwości. Tym razem do aż 1100Hz. To najszybsze odświeżanie monitora na rynku. W tej wersji zainteresuje przede wszystkich profesjonalnych graczy. Ta propozycja pokazała się już na styczniowych CES 2026 w Las Vegas, ale wtedy zwiastowano 1040Hz. Koreańska firma dopracowała technologie i w tak wysokim odświeżaniu zaproponuje rozdzielczość 720p. Odyssey G6 ma jeszcze 600Hz dla QHD, czyli 1440p (przy przekątnej 27″). Przypomnę, iż UltraGear od LG też chwali się monitorem z aż 1000Hz. Ma on być dostępny od września.
Oprócz tego Samsung wprowadzi do sprzedaży też nowe odmiany G9, G8 i G7. Niektóre z premierą dopiero w 2027 roku. G9 ma być pierwszym na świecie monitorem DQHD z przekątną 49″ i odświeżaniem 360Hz. Poprzednik dysponował tylko 240Hz. W nowszej wersji panel ultra-wide ma 5120 x 1440 we wspomnianych 360Hz lub 720Hz dla połowy wymienionej rozdzielczości.
11. [rozwiązania audio] nowe produkty Sonos i system Sonos 27
Jeszcze nie zdążyłem się dobrze zapoznać z platformą Sonos (podczas testów Roam 2), a platforma już przechodzi kolejne zmiany. Te z 2024 roku były dla użytkowników tragiczne, ale od jakiegoś czasu widzę, iż marka zaczęła wracać do sprawdzonych rozwiązań z odpowiednim ulepszaniem interfejsu. Od 8 września posiadacze głośników lub słuchawek marki Sonos będą mogli sprawdzić wszystkie poprawki w ramach Sonos 27, a część z nich pojawi się praktycznie natychmiast. Twórcy przekazali, iż wśród nowości znajdziemy sterowanie oparte o Sztuczną Inteligencję, nowe sposoby dystrybucji dźwięku w naszej sieci domowej, a także przeprojektowaną apkę.
Nowa nawigacja na iOS i Androidzie uwzględni nowe zakładki i przypinanie u góry ulubionych pokojów. Na iPhone’ach zauważyłem pełną kontrolę odtwarzania na ekranie blokady, m.in. z trybem obsługi przez Dynamic Island, a także wirtualne pokrętło do gestowej kontroli głośności. Sonos pozwoli też na korzystanie z presetów ustawień na jeden przycisk, budowanie automatyki przez skróty dla Siri, a także przeprojektowany layout dla iPada (dopiero na jesieni). System zyska też integrację z ChatGPT oraz agentów AI, dzięki którym możliwa będzie kontrola serwisu przez znane modele AI. Uczestniczyć ma w tym też Sonos 27voice, czyli asystent głosowy do muzyki. W przekazie napisano również o Sonos Fabric (do wykrywania urządzeń i ich położenia) oraz Headphone Linking (podłączanie słuchawek bezpośrednio do systemu). Chętnie bym te rozwiązania poznał, ale na razie moja „sieć” Sonosa składa się wyłącznie z jednego Roama, więc na ten moment za wiele o systemie nie napiszę.
W trakcie eventu Open House zadebiutowały też nowy hardware. CEO marki Sonos – Tom Conrad – zwrócił uwagę na globalne statystyki firmy. Na rynku jest już 53 miliony urządzeń Sonos, które pracują w 17 milionach domów. W ramach aktualizacji oferty klienci zyskają możliwość zakupu nowego soundbara Sonos Beam Ultra i nausznych słuchawek Sonos Ace Ultra. W obu przypadkach mówimy o topowych wydaniach sprzętu. Belka za 699$ oferuje true 7.1.2 Dolby Atmos, czy AI Speech Enhancement, natomiast druga generacja słuchawek (449$) ma mieć szersze rozwiązania Wi-Fi, TV Audio Swap i więcej opcji AI.
12. [huby] Homey Portal – inteligentny kontroler do smart domu
Homey należy już do LG, więc obie marki współpracują nad rozwojem smartdomowych rozwiązań w ściślejszy sposób. Najnowszym urządzeniem dla smart domów tej pierwszej marki będzie kontroler do sterowania wnętrzem. Nowy Portal jest okrągły, ma specjalnie przystosowany interfejs i mnóstwo elementów, które proponują platformę Homey w wygodniejszy od tabletu lub telefona sposób. Stacja przypomina trochę smart ekran. Wyceniono ją na 249€. Jej dostępność zaplanowano na grudzień 2026 roku. Urządzenie można użytkować na blacie lub na ścianie. Panel jest dotykowy, ale ma rozwiązania gestowe z obrotowym modułem. Stylistycznie przypomina trochę termostaty Nest. Obrotowy system ułatwi regulacje jasności oświetlenia, głośności, czy temperatur. Przypomnę, iż platforma Homey ogarnia ponad 70 tys. smart urządzeń (ponad 2 tys. marek). Wspiera Matter, Zigbee, Z-Wave, czy Thread.
13. [monitoring] budżetowa kamerka Shelly Camera bez subskrypcji
Shelly – marka znana ze smart kontrolerów do światła – dodała do swojej oferty kolejny moduł wykraczający poza jej pierwotne założenia. Tym razem przygotowano kamerkę do ochrony mienia, której cena jest budżetowa (50$), a w ramach usług nie ma żadnych dodatkowych subskrypcji. Wysokiej rozdzielczości podgląd ma być streamowany do telefona lub zapisywany do lokalnej pamięci. 1080p wygląda nieco gorzej od modeli Wyze z podobnej półki cenowej (bo te mają już w minimum 2K), ale jest spory zakres widzenia (110 stopni horyzontalnie i 70 wertykalnie) oraz night vision. Niestety bez trybu bateryjnego. Tylko przez USB-C. Oczywiście z opcjami wykrywania ruchu, automatyką w ramach scen oraz rozpoznawaniem ludzi, zwierząt i pojazdów (czyli szerszym zakresem scen).
14. [roboty sprzątające] flagowy iRobot Roomba Max 875 Combo dla dywanów
iRobot powrócił z zaświatów dzięki kasie z Chin. Nowy właściciel próbuje przywrócić marce prestiż nowymi technologiami. Na IFA zaproponowano modele Roomba Plus 678 Combo i Roomba Max 875 Combo. Ten drugi ma być najlepiej wyposażoną jednostką spod znaku iRobot. Pierwszy kosztuje 899$, a drugi aż 1199$. Czy nowe funkcje pozwolą powalczyć z chińskimi gigantami, którzy w ostatnich latach zdominowali dział autonomicznych robotów sprzątających.
Oba modele oferują AutoWash Dock, a także nowy SealForce Vacuuming Technology, który poprawia przyleganie do dywanów w celu efektywniejszego odkurzania włókien. Ma to zwiększyć ssanie do aż 35 000 Pa. We flagowców dostrzegłem też ThermaMist Technology, czyli spryskiwanie podłóg ciepłą wodą i myciem wałkiem z 300 obrotami na minutę oraz dociskiem 13N (PowerSpin Max Roller Mop). W Roombie Plus 678 Combo natrysk jest troszkę prostszy, ale SprayForce AI też brzmi konkretnie.
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test mopa JONR H2 Pro (typu Wet & Dry)
- Sprawdź mój test Geely EX5 (elektrycznego auta)
- Sprawdź mój test Epson EF-72 i EH-LS670 (lifestyle’owych projektorów 4K)
- Sprawdź mój test Yale Linus L1 Lite (inteligentnego zamka do drzwi)
- Sprawdź mój test MOVA MeowgicPod LR10 Prime (smart kuwety dla kota)
- Sprawdź mój test MOVA Fresh 20 Sense (inteligentnej szczoteczki do zębów)
- Sprawdź mój test Philips Hue Bridge Pro (nowej smart bramki)
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale (do monitoringu domu)
- Sprawdź mój test robota Dreame C1 (do mycia okien)
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
- Czytaj więcej: nowości na MWC 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

2 godzin temu







