Smart home tygodnia #222 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #221 – Ruka TD-1 (foto: rukastudio.com)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.

  • [testy] MOVA M50 Pro – podsumowanie odkurzacza wet&dry
  • [testy] Sonos Roam 2 – jak działa kalibracja Trueplay?
  • [crowdfunding] CABLETIME ScreenDock – smart hub USB z ekranem
  • [gaming] klawiatura Razer Huntsman V3 Pro Low-Profile 8KHz
  • [smart home] co z tym „HomePadem” z Siri AI?
  • [wykończenie wnętrz] IKEA + Xbox, czyli nietypowa współpraca
  • [IFA 2026] DJI zwiastuje globalną dostępność robotów Romo 2
  • [smart home] Xioami Smart Camera Video Call Version 2
  • [smart dostawy] kolejna dronowa wpadka Amazon
  • [ogród] Photon Matrix – laserem, AI, mmWave i LiDAR w komary
  • [telewizory] stylowy LG Gallery+ trafia na rynek
  • [monitoring domu] obrotowa kamerka Wyze Indoor Cam Pan
  • [projektory] Soundcore Nebula X1S z aż 6000 lumenami jasności
  • [odkurzacze wet&dry] Dreame T16 Pro Steam oraz T16 Pro Heat
  • [Gamescom 2026] gamingowe monitory OLED z linii ASUS ROG Ace

1. [testy] MOVA M50 Pro – podsumowanie odkurzacza wet&dry

Od lipca zmywam podłogi odkurzaczem z trybem mopa od MOVA. Wykonałem już tyle prac, iż dobrze jest to wszystko zacząć podsumowywać. M50 Pro to jeden z trzech modeli rodziny. Najpierwszy debiutował najlepiej wyposażony Ultra. Bazowa odmiana i testowany przeze mnie Pro pojawiły się nieco później. Różnice między jednostkami są w kilku elementach, ale z tego co widzę, trzon możliwości we wszystkich odmianach podobny. Seria M50 ma mocne ssanie 22 000 Pa, docisk z 20N, pracę na płasko, konserwację w stacji, tryb smart oraz tej samej pojemności zbiorniki.

Jak na tle odmian bazowego M50 i M50 Ultra wypada środkowy model M50 Pro? Zwykle propozycje mid-range są najbardziej optymalne i tak jest też w tym przypadku. Porównałem wszystkie trzy wariacje tej linii, by sprawdzić, w czym Pro jest lepszy od modelu basic, a czego mu brakuje względem Ultra. M50 Pro ma trzystronne czyszczenie krawędziowe (EdgeCoverage z delikatnym wysuwaniem wałka), napęd wspomagający z trybem do tyłu oraz mycie i suszenie wałka w większej temperaturze, co da szybsze suszenie. Tych funkcji w bazowym M50 nie ma. M50 Ultra ma jeszcze aplikację mobilną, zginaną rączkę (ułatwiającą manewrowanie pod łóżkiem/kanapą) i automatyczne dozowanie detergentu przez specjalny zbiorniczek. Do tego mycie szczotki w stacji dochodzi do 100 stopni Celsjusza.

Jeśli miałbym podsumować MOVA M50 Pro, to zwróciłbym uwagę na te rozwiązania:

Co mi się w modelu podoba:

  • łatwość i lekkość prowadzenia (dzięki wspomaganiu napędem)
  • wysoka moc ssania (dostępna w ramach turbo i w automacie przez wykrywanie)
  • końcówka która przy pociągnięciach do tyłu lepiej ściąga wodę
  • przyjemne mycie przy krawędziach (rolka lekko wysuwa się do boku)
  • niezła praca na płasko (trzeba tylko uważać, by zbiornik nie przekroczył poziomu)
  • jest tryb smart w automacie (wyczuwa rozpoznanie zabrudzeń i dobiera moc oraz nawodnienie)
  • stacja też ma tryb smart i odpowiednio długo konserwuje wałek)
  • szybkie odświeżanie w stacji (przy standardowym myciu)
  • wystarczający czas pracy na jednym ładowaniu

Co bym w odkurzaczu poprawił:

  • wciąż wielkość szczotki jest w profilu za wysoka (nie wjedzie pod wszystkie szafki jak płaski mop)
  • razem ze stacją sprzęt zajmuje trochę miejsca (a lokalizacja jest zależna od dostępu do ładowania)
  • brakuje mi automatu w dozowaniu (ale MOVA daję takie rzeczy w odmianie Ultra)
  • przydałby się też w innej odmianie kolorystycznej (ale to kwestia gustu)
  • sprzęt jest stosunkowo ciężki (choć dzięki wspomaganiu nie czuje się tego w pracy)

2. [testy] Sonos Roam 2 – jak działa kalibracja Trueplay?

Prześledziłem bezpośrednią konkurencję Sonosa w dziale mobilnych głośników i chyba żaden z nich nie jest w stanie rywalizować z modelem Roam 2 w temacie kalibracji pod akustykę otoczenia. Przy okazji analizy brzmienia głośnika zwracałem uwagę na obecność technologii Auto Trueplay. Teraz chciałbym o nich opowiedzieć nieco szerzej. Jako, iż Roam jest moim pierwszym Sonosem, to sprawdziłem, jak te rozwiązania funkcjonowały w poprzednich urządzeniach marki. Dokopałem się do informacji, iż do skalibrowania dźwięku potrzebny był telefon i jego mikrofonu. W aktualnej odsłonie system działa automatycznie dzięki mikrofonom na pokładzie, co pozwala dopasować audio do panujących warunków.

Należy zauważyć, iż autokalibrację trzeba w aplikacji Sonosa uaktywnić. Producent nie zaproponował jej jako domyślnej. Warto z niej korzystać, ponieważ poprawia brzmienie i to przy każdej zmianie położenia i lokalizacji. Z tego co zrozumiałem, także na zewnątrz (gdzie wykrywa brak odbić). System działa w prosty sposób. Analizuje otoczenie i dopasowuje ustawienia do rozpoznanej akustyki. Optymalizuje to efekty zarówno w pozycji pionowej, ale i poziomej. Jednostka gra inaczej zależnie od ułożenia. Roam 2 brzmiałby inaczej na półce, na szafce, centralnie w pokoju, a Trueplay wszystko dopasowuje, by niezależnie od lokalizacji dźwięk był najprzyjemniejszy w odbiorze.

Dostrajanie brzmienia z korekcją pasma przenoszenia uwzględnia redukcję dudnienia, czy podbijanie wyższych częstotliwości zależnie od położenia. Fale dźwiękowe rozchodzą się nieco inaczej w różnych miejscach, a Sonos obiecuje ich optymalizowanie. Inaczej jest przy dywanach, szybach, przeszkodach w postaci mebli itd. Tego typu kalibracja jest obecna na rynku już od dawna, m.in. w HomePodach, ale w przypadku Roam 2 mówimy o przenośnym urządzeniu. Funkcja ta działa w trybie Wi-Fi, ale i Bluetooth, co pozwala poprawić jakość też w terenie. Każda rekompensata jest mile widziana, zwłaszcza, gdy głośniczek mniejszy. Mikrofony w modelu są dalekosiężne, posiadają też wielokanałową eliminację pogłosu, a cały system ma funkcjonować inteligentnie, czyli z rozpoznaniem gatunków muzycznych.

Jak efekt Trueplay działa w rzeczywistości? Jasnym jest, iż im lepszy (większy) głośnik, tym optymalizowanie ma głębsze możliwości. Roam 2 daje poprawki, ale subtelne. Ciekawsze w pomieszczeniu, gdzie można wzmocnić efekty dzięki ścianom. Na zewnątrz środowisko jest trudniejsze, bo puste, co utrudnia pewne sprawy. Algorytm wykorzystuje tu pewnie inne rozłożenie częstotliwości i strojenie. Nie chodzi przy tym o utrzymanie tej samej jakości dźwięku zależnie od lokalizacji, ale z możliwym do uzyskania efektem przypominającym korektor EQ, ale w trybie automatu.


3. [crowdfunding] CABLETIME ScreenDock – smart hub USB z ekranem

Hubów z dodatkowymi portami do komputerów (coraz częściej też laptopów) jest w sprzedaży sporo. Producenci tych przystawek poszerzają opcje sprzętu o interesujące elementy: pokrętła, przyciski do skrótów, splittery, panele OLED do powiadomień, portu z czytnikami na różne karty itd. CABLETIME wprowadził do crowdfundingu swoją interpretację takiej „rozdzielni”. ScreenDock, jak sama nazwa wskazuje, dorzuci 5,5-calowy wyświetlacz 720p. Urządzenie ma uwolnić główny ekran od kilku zadań i służyć wieloma dodatkowymi funkcjami.

Panel jest oczywiście odginany, by cała konstrukcja była wygodniejsza w transporcie, np. z laptopem. Ekran może wyświetlać mnóstwo rzeczy. Stacjonarnie zwykłe widgety, m.in. te pogodowe lub zegarowe. Widzę też tryb smart ramki do zdjęć (również w opcji wertykalnej). W ramach współpracy z komputerami Windows i macOS można skorzystać z dodatkowych funkcji – głównie pod multitasking. Scenariuszy wiele. Od streamingu, przez gaming, aż po ogólną produktywność. Na mniejszy panel można przenieść m.in. Slacka. Można tu też uruchomić video. Sam dock ma też sporo portów. Przez USB-C gadżet będzie wykryty jako zewnętrzny monitor. Nie zabraknie pass through ze 100W, ale też portu Ethernet 1 Gbps, slotu na karty SD i microSD oraz HDMI 2.0 z 4K/60Hz.

  • Cena w crowdfundingu: od 119$ (finalnie 169$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: mobilny charakter modułu
  • Znalezione na: Kickstarterze

4. [gaming] klawiatura Razer Huntsman V3 Pro Low-Profile 8KHz

Nie należę do regularnych graczy, więc ciężej przyzwyczaić ręce do klawiatury. Największa bolączką jest dla mnie przeskok z płaskich przycisków laptopa (gdzie codziennie stukam w klawisze w ramach prowadzenia bloga), na te wysokie w klawie od PC. Wiecznie na nie narzekam i najwyraźniej nie jest to kwestia przyzwyczajenia. Z tego powodu nowy model klawiatury gamingowej od Razer zwrócił moją uwagę. Nowa Huntsman V3 Pro Low-Profile 8KHz wydaje się rozwiązywać moje problemy niskim profilem przycisków. To pierwsza analogowa odmiana z tak „płaskimi” klawiszami. Ma utrzymać precyzję, szybkość i kontrolę z większych odmian, ale w smuklejszym wydaniu.

Klawiatura Razer dysponuje optycznymi przełącznikami analogowymi, trybem Rapid Trigger, regulowanym punktem aktywacji, technologiami Snap Flex i Snap Tap, Dual-Keypress Priority, no i odświeżaniem 8000 Hz HyperPolling. To wszystko w atrakcyjnym stylu. W zasadzie wszystkie e-sportowe standardy, ale ergonomiczniej (czytaj – wygodniej dla rąk). Najnowsza propozycja przeszła testy w trakcie turnieju BLAST Bounty Season 2, gdzie spisała się bardzo dobrze (gracz dostał MVP rozgrywek). Nie będę się tu rozpisywał o wszystkich elementach klawiatury Razer, bo mam nadzieję sprawdzić je osobiście. Podam na koniec wycenę. Razer Huntsman V3 Pro Low-Profile Tenkeyless 8KHz ma kosztować 260€.


5. [smart home] co z tym „HomePadem” z Siri AI?

O smart ekranie od Apple piszę w przeglądach średnio raz na kwartał. Plotek, doniesień i przecieków na jego temat było sporo już w zeszłym roku. Najbardziej prawdopodobna teza na temat jego opóźnionej premiery jest powiązana z problematycznym wdrażaniem Siri z doładowaniem AI, które tej jesieni ma dotrzeć do iPhone’ów wraz z aktualizacją do iOS 27. Rynek przewiduje, iż jeszcze przed końcem roku gigant z Cupertino odświeży w końcu ofertę urządzeń smart home i odpowiednio zintegruje je z inteligentniejszą asystentką głosową swojego ekosystemu. Najnowsze informacje z kodu macOS 26.7 beta zdradzają możliwości potencjalnego „HomePada”.

Propozycja „HomePada” wygenerowana na moją prośbę przez ChatGPT.

Co ma potrafić „HomePad”? Segment smart głośników z ekranami istnieje od bardzo dawna, ale marki Apple w tej kategorii dotąd nie było. Amerykańska spółka ma wystarczające portfolio różnych technologii, by takowy gadżet do oferty wprowadzić. Najwyraźniej czekano na Siri AI, dzięki której smart ekran podniósłby użyteczność urządzenia w ramach smart sieci. Nowy panel funkcjonowałby trochę jak watchOS w zegarkach Apple, ale z zakresem widgetów i funkcji kojarzonych z wyposażeniem domu oraz funkcjami Face Time. Wydaje się, iż będzie to system tvOS ze specjalną nakładką. Ma posiadać tarcze w stylu smart zegarków, ale z motywami pod smart dom. Oczywiście z trybem personalizacji i dostosowania elementów przypominających Smart Stacks (stosy z Apple Watcha). Jestem pewien, iż będzie tu też spójność z widgetami iPhone’ów.

Nie zabraknie też ochrony prywatności i profili domowników, którzy są w pobliżu HomePada. Kod z macOS zdradził, iż Apple planuje dwie odmiany smart ekranu: jedną z głośnikiem w bazie, a drugą na ścianę. Najwygodniej byłoby zdjąć ekran niczym iPada ze stacji z głośnikiem i móc go sobie umieścić w wygodnym miejscu na ścianie. Serwis 9to5mac przekazuje, iż jesienią zadebiutuje też nowy Apple TV z chipem A17 Pro i autorskim N1 do Wi-Fi 7/Bluetooth 6. Przystawka otrzymałaby nowy pilocik. Oba nowe urządzenia smart home działałyby z nową Siri AI (więc Apple TV będzie miało pewnie 8 GB RAM).


6. [wykończenie wnętrz] IKEA + Xbox, czyli nietypowa współpraca

Kolekcja Xbox od IKEA (foto: IKEA)

IKEA już raz współpracował z gamingową marką przy okazji oferty tematycznych propozycji dla wnętrz. Najnowszą akcję przygotowano z Microsoftem. Szwedzki gigant przedstawił xboxową kolekcję w trakcie Gamescom 2026. Charakterystyczne elementy konsol zostały wykorzystane w kilku różnych typowo domowych akcesoriach. Gaming Collection „YXSTABY” to m.in. poduszki w kształcie D-pada, czy stołki w formacie analogowej gałki kontrolera. W sumie dziewięć elementów dekorujących

IKEA nie zapomniała też o mebelkach. Seria objęła szafki na kółkach (np. na gamepady i gamingowe urządzenia), fotele (z miejscem na kontroler), a choćby stoliki pod telewizory. Widziałem cennik w dolarach, ale poczekam na ten polski. Kolekcja powinna trafić na rynek jeszcze we wrześniu.


7. [IFA 2026] DJI zwiastuje globalną dostępność robotów Romo 2

DJI jest obecne w segmencie robotów sprzątających od niedawna, ale zdążyło już przyciągnąć uwagę w dwojaki sposób. Pozytywną parametrami i przezroczystą estetyką urządzenia. Negatywną z uwagi na ogromną lukę bezpieczeństwa, która pozwalała na nieautoryzowany dostęp do kamerek robota. Chińska marka poradziła sobie jednak z tematem i w tym roku przedstawiła u siebie drugą generację sprzętu. Romo 2 Series mają zadebiutować globalnie w trakcie targów IFA w Berlinie, które odbędą się w pierwszym tygodniu nadchodzącego miesiąca. W Państwie Środka zaoferowano odmiany: bazowego Roma 2, Roma P2 i Roma A2, czyli na wzór oferty poprzednika. Wyczuwam, iż całe trio dotrze też na Stary Kontynent.

DJI Romo P2 (foto: DJI)

Nowa seria Romo 2 oferuje bardzo wysoką moc ssania. Sprzęt otrzymał ciśnienie dochodzące do aż 36 000 Pa! Ma to podnieść jakość sprzątania, szczególnie dywanów. Roboty sprzątają przy użyciu podwójnego wałka. Maszyny radzą sobie też z wyższymi, ale podwójnymi progami (4 + 4.5 cm). W urządzeniu są też mopy z inteligentnym wykrywaniem większych zabrudzeń. Romo 2 wciąż współpracuje z własną stacją z trybem konserwacji z UV, a opcjonalnie są też rozwiązania w ramach przyłączy do mediów.

DJI Romo 2 mają dysponować zaawansowaną nawigacją z trybem omijania także przezroczystych przeszkód oraz elementami AI. W ramach poruszania się wykorzystywane są technologie znane z dronów DJI. Jest to połączenie laserowego radaru, kamerek z rybik okiem oraz czujników ToF. W ocenie podłóg pomagać ma specjalne doświetlenie. Te wszystkie systemy mają gwarantować odpowiedni poziom automatyzacji w ramach czyszczenia. Warto jeszcze podkreślić obecność wysuwanego ramienia do działań przy krawędziach i narożnikach.

W Chinach Romo A2 wyceniono na 5500 juanów (ok. 760$), a Romo P2 na 6000 juanów (ok. 830$). Wariacja ze stacją bazową kosztuje ok. 6500 juanów (ok. 900$). Ciekawe, jak będzie wyglądał europejski cennik.


8. [smart home] Xioami Smart Camera Video Call Version 2

Xiaomi Smart Camera Video Call Version 2 (foto: xiaomiyoupin.com)

Nie jestem do końca pewien, ale chyba o pierwszej generacji tego smart urządzenia Xiaomi już na blogu wspominałem. Kamerka Smart Camera Video Call Version 2 ulepszyła nieco rozwiązania poprzednika. Na razie została udostępniona na własnej platformie Youpin w formacie crowdfundingu.

Gadżet ma pionowy ekranik 3,97″ (480 x 800) do video połączeń oraz 8-megapikselowy sensor z 4K. Do tego obrotowe opcje 360 stopni z trybem podążania za obiektem. Pochylenie jest tylko manualne. Tryb videopołączeń ma być efektywniejszy, bo rozszerzyć komunikację też o wymianę na linii między kamerkami bezpośrednio (nie tylko przez aplikację telefonu, ale między urządzeniami, czyli np. między pokojami domu). Obsługa jest przez gesty lub przycisk. W środku zmieszczono lepszy głośniczek, dwa mikrofony i redukcję hałasów podczas rozmów.

Mocniejszy chip ma mieć lepsze parametry do przetwarzania obrazu, co pozwoli wykorzystać lepsze efekty AI przy detekcji scen i aktywności. Xiaomi zintegruje kamerkę z HyperConnect w ramach sieci smart home. Cenę Smart Camera Video Call Version 2 określono na 429 juanów (ok. 60$).


9. [smart dostawy] kolejna dronowa wpadka Amazon

Rywalizacja na drony dostawcze wkroczyła w USA na nowy poziom. Niedawno swoje plany zapowiedziało Uber Eats (w partnerstwie z marką specjalizującą się w dronach), a i Amazon eksploruje ten obszar już od dłuższego czasu. Amerykanie pochwalili się niedawno, iż ich podniebne usługi obejmą niedługo 500 miejscowości na terenie USA. Dostawy dronowe są efektowne, ale z uwagi na swoją specyfikę są dość ryzykowne. Przykład? Serwis Prime Air zaliczył ostatnio w Teksasie wpadkę. ABC7 News Bay Area opublikowało nagranie drona Amazona, który dostarcza przesyłkę prosto do… basenu. Lądowanie dla paczki było „miękkie”, ale na pewno nie tam miało trafić. BTW: można ten problem łatwo wyeliminować odpowiednim opakowaniem. W lipcu po sieci hulał filmik, w którym dron starał się dostarczyć paczkę obok basenu, ale wiatr zniósł go nad basen. Przesyłki dronami mają potencjał, ale generują też zagrożenia.


10. [ogród] Photon Matrix – laserem, AI, mmWave i LiDAR w komary

Photon Matrix (foto: photonmatrixlab.com)

Współczesne warunki wojenne wymagają nowoczesnych technologii. Na polu bitwy wykorzystywane są radary LiDAR, fale milimetrowe, widzenie komputerowe, czy lasery. Te wszystkie elementy możemy dziś zaangażować do eliminacji najgorszego wroga, jakim jest w naszym ogrodzie lub mieszkaniu… komar. Photon Matrix to pierwszy sprzęt z tak rozbudowanymi rozwiązaniami do kasowania moskitów. Projekt przedstawiałem na blogu w ubiegłym roku. System Photon Matrix Blue Laser Mosquito Air Defense dotarł w końcu do przedsprzedaży.

Jak działa Photon Matrix? Obrotowa stacja przy użyciu widzenia komputerowego z AI, precyzji mmWave i niebieskiego lasera oraz radaru LiDAR wykrywa i niszczy bzyczące w powietrzu komary. Marka oferuje odmianę zewnętrzną (na ogródek lub przestrzeń kempingową) oraz wewnętrzną (do warunków domowych). Apka w zestawie podsumowuje statystyki i pozwala dostosować ustawienia urządzeniach (czas pracy, kąty i zasięg modułu). Podobno wszystko działa skuteczniej od rozwiązań chemicznych. Domowa odmiana uwzględnia podczerwień i nieszkodliwe dla ludzkiego oka wiązki. Odmiana outdoorowa kosztuje w USA 1288$ (aktualnie w promocji za 1088$). Jednostka na IR (indoorowa) jest tańsza i kosztuje 1188$ (w promce 988$).


11. [telewizory] stylowy LG Gallery+ trafia na rynek

Segment stylowych telewizorów imitujących nowoczesny obraz ścienny przybywa. W tej kategorii Samsungowi (i jego The Frame) robi się już niezła konkurencja. Na styczniowych CES marka LG przedstawiła projekt Gallery+, czyli bezpośredniego rywala dla The Frame. Po ponad 8 miesiącach od demonstracji jednostka powoli wkracza do oferty LG. Przy okazji premiery przedstawiono współpracę z The Met, dzięki której wyświetlacz uzyska dostęp do ponad stu prac obrazowej kolekcji. Gallery+ jest tańszy od The Frame, więc przy okazji zmusi Samsunga do zrewidowania swojego cennika. Za przekątną 55″ trzeba zapłacić w 800$, a za 65″ – 1000$.

LG Gallery TV AI (foto: LG)

Przypomnę krótko, czym dysponują telewizory serii Gallery. Zacznę oczywiście od zbioru grafik, które w połączeniu ze stylowym obramowaniem mają dać efektowne opcje aranżacji wnętrz. W sumie w katalogu jest ponad 4000 obrazów, ale też opcje personalizacji oraz wygaszacz ekranu z trybem slajdów Always-On Display (w integracji z bazami Google Zdjęcia). Można się też pobawić w generowanie obrazu i miksowaniem stylów przez Gemini. Warto zauważyć, iż LG ma umowę z londyńską National Gallery (sporo dzieł), a także Ubisoftem (motywy z gier). Telewizor działa oczywiście na platformie webOS. Część funkcji jest proponowana w ramach subskrypcji przez webOS Pay.

LG Gallery TV będzie typowo lifestyle’ową opcją i ramkami w różnym wykończeniu i magnetycznym zapięciem. Modele mają oferować obraz 4K i procesor Alpha 7 AI. Specjalny tryb Gallery Mode ma zoptymalizować ustawienia kolorystyki i jasności otoczenia, a sam wyświetlacz posiadać warstwy redukujące odbicia. Ma to wzmocnić symulowanie rzeczywistego obrazu.


12. [monitoring domu] obrotowa kamerka Wyze Indoor Cam Pan

Lubię pisać o nowościach Wyze, bo praktycznie zawsze są atrakcyjne w stosunku do wyceny. Najnowszym produktem marki jest obrotowa kamerka Indoor Cam Pan za 40 dolców. Najciekawszym z udoskonaleń jest opcja zakrywania obiektywu, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa podczas użytkowania monitoringu we własnym mieszkaniu. Przyznam, iż to jeden z elementów, którego często przy konkurencyjnych rejestratorach mi bardzo brakuje. Nowa Wyze obraca się w 360 stopniach i ma tryb przechylania (103 stopnie), co pozwala lepiej śledzić sytuację.

Mówimy o odmianie do wnętrz, która ma nieco gorsze rozwiązania w ramach ruchu od Cam Pan v3 (i brak szczelności na zewnątrz), ale oferuje lepszą jakość obrazu w 2K (zamiast 1080p). Nie da 4K jak w v4, ale jest tańsza od tego wariantu (który kosztuje ok. 60$). Za te 40$ mamy też wsparcie AI przy śledzeniu ruchu, wyznaczanie stref obserwacji, night vision z IR i slot na microSD. Jest też syrena z 95 dB i dwustronna komunikacja przez mikrofony i głośniczek.


13. [projektory] Soundcore Nebula X1S z aż 6000 lumenami jasności

Projektory Soundcore rozwijają się w ciekawym kierunku. Na pewno odważny z uwagi na nietypowe formaty, które marka należąca do Anker w ostatnim czasie proponuje. Seria Nebula otrzyma nową odmianę laserowego rzutnika, który będzie w stanie wyświetlać obraz z choćby 6000 ANSI lumenami jasności. To spory skok względem poprzednika z 3500 lumenami. Nebula X1S poprawi osiągi X1 nie tylko w tym aspekcie. Generalnie jednak, właśnie wysoka jasność ma być największym wyróżnikiem propozycji w segmencie projektorów konsumenckich.

Konsumenckie projektory all-in-one zyskują coraz ciekawsze specyfikacje. Soundcore Nebula 1XS (foto: soundcore.com)

Nebula X1S ma oferować swoje możliwości w dziennych warunkach. Potrójny laser poradzi sobie z przekątną choćby do 300 cali oraz obrazem w 4K UHD. 14-elementowa optyka ze szklanymi soczewkami ma też zagwarantować odpowiednią jakość (włączając w to optyczny zoom, czyli większą elastyczność w lokalizowaniu jednostki). Nie zabraknie też trybów regulacji obrazu. Ogniskowe w zakresie f/2-4.5 mają proponować dynamiczny kontrast 56000:1, więc czerń powinna być zadowalająca. Już w X1 ponoć była lepsza od bezpośrednich rywali.

Modelowi wciąż brakuje lepszego brzmienia (nie ma Dolby Atmos), ale można skorzystać z duetu satelitek, które rozszerzą poziom dźwięku. Nie zabraknie platformy Google TV, dwóch portów HDMI (jeden z eARC), a także cichej pracy dzięki płynnemu chłodzeniu. Nebula X1S ma kosztować 3299$ (lub 3999$ z dwoma głośniczkami).


14. [odkurzacze wet&dry] Dreame T16 Pro Steam oraz T16 Pro Heat

Dreame wprowadza na polski rynek dwa nowe odkurzaczy z segmentu wet&dry. W ostatnich miesiącach testowałem kilka modeli tej kategorii i zastanawiałem się, co mogą zaoferować ich kolejne generacje. W modelach T16 Pro Steam oraz T16 Pro Heat znalazł się komplet technologii z poprzednich propozycji marki, ale z konkretnym upgradem. Odkurzacze z trybem mopa mają rozwiązania ThermoRinse wykorzystuje wodę podgrzewaną do temperatury 90°C, by skuteczniej radzić sobie z trudniejszymi zabrudzeniami, m.in. tłuszczem na podłogach w kuchni. Do tej pory te temperatury kojarzyłem tylko w trybie konserwacji w stacji dokującej, natomiast najnowsze modele chcą zwiększyć grzaniem wałka efektywność również podczas sprzątania. W droższym wariancie T16 Pro Steam jest dodatkowo funkcja pary przez specjalne dysze z SaunaClean z temperaturą do 200°C, a więc jeszcze skuteczniejszym myciem. Dreame wyceniło swoje roboty odpowiednio na 2799 i 2599 zł.


15. [Gamescom 2026] gamingowe monitory OLED z linii ASUS ROG Ace

Jakość e-sportowych monitorów z generacji na generację robi coraz większe wrażenie. Niedawno zwracałem w przeglądach uwagę na nowe ekrany ASUSa na Computex 2026, a już marka w ramach linii ROG proponuje trio kolejnych. Seria Ace to przekątne 24,5″ z wysokim odświeżaniem i technologią OLED. Każdy z koncentracją na gamingowych potrzebach. Producent poprawił ostrość przy dynamicznych treściach, a więc dostosowanie do gier bazujących na szybkości. Załączam video z prezentacją innych nowości marki na niemieckich targach, a pod nim krótkie info o każdym z trzech nowych monitorów. Monitory mają zadebiutować w czwartym kwartale 2026 roku.

ASUS ROG Swift OLED PG259QWS Ace posiada 720Hz i Tandem 1080p WOLED z jasnością dochodzącą do aż 1700 nitów w szczycie. Jest tu zgodność z Dolby Vision dla lepszego odwzorowania HDR. Nowością jest funkcja Position Sensor zapisem wysokości i pochylenia panelu, by łatwiej było odwzorować ulubione parametry w nowej lokalizacji (np. w trakcie turniejów). Cenę określono na 1099$.

ASUS ROG Strix OLED XG259QDPG Ace to już ekran typu QD-OLED z 560Hz i warstwą BlackShield oraz matowym pokryciem panelu. Mają one poprawić czerń choćby o 40%. Cenę określono na 699$.

ASUS ROG Strix OLED XG259QDNS Ace też ma technologie z czernią modelu opisanego powyżej, ale w przystępniejszej cenie, czyli większym kompromisem odnośnie odświeżania. Tu marka proponuje 360Hz. Na razie bez wyceny. Wszystkie trzy z nowych modeli są jednymi z pierwszych od ASUSa ze wspomnianą przekątną 24,5″ i takimi specyfikacjami. Wcześniej producent stawiał na nieco szersze wyświetlacze z 27″.


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test mopa JONR H2 Pro (typu Wet & Dry)
  • Sprawdź mój test Geely EX5 (elektrycznego auta)
  • Sprawdź mój test Epson EF-72 i EH-LS670 (lifestyle’owych projektorów 4K)
  • Sprawdź mój test Yale Linus L1 Lite (inteligentnego zamka do drzwi)
  • Sprawdź mój test MOVA MeowgicPod LR10 Prime (smart kuwety dla kota)
  • Sprawdź mój test MOVA Fresh 20 Sense (inteligentnej szczoteczki do zębów)
  • Sprawdź mój test Philips Hue Bridge Pro (nowej smart bramki)
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale (do monitoringu domu)
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1 (do mycia okien)

CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok

6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).

Perisphere (foto: geeksloft.com)
Project Ava (foto: razer.com)

Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.

  • Czytaj więcej: nowości na CES 2026
  • Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
  • Czytaj więcej: nowości na MWC 2026

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału