Polska kupiła wojskowe Nietoperze. Szczelnie zamkną cały Bałtyk

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Polskie siły morskie zyskają potężne wzmocnienie, które dostrzeże zagrożenia tam, gdzie tradycyjne systemy rozpoznania zawodzą. Agencja Uzbrojenia sfinalizowała umowę na zakup bezzałogowych systemów powietrznych MQ-35A V-BAT.

To nowoczesne drony pionowego startu i lądowania, które trafią na wyposażenie Marynarki Wojennej RP. Ich kluczowym zadaniem będzie ochrona infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim oraz stałe monitorowanie strategicznych szlaków komunikacyjnych.

Kontrakt, którego wartość opiewa na około 16 mln dol. netto, dotyczy dostawy kilku platform bezzałogowych wraz z pakietem towarzyszącym. Bardzo dobra wiadomość dotyczy tempa realizacji zamówienia. Kompletny system ma trafić do Polski jeszcze przed końcem 2026 r. Po przeprowadzeniu niezbędnych prac integracyjnych na wybranych jednostkach pływających, maszyny te natychmiast wejdą do służby.

Rewolucja na ciasnych pokładach

MQ-35A V-BAT (bat to po angielsku nietoperz), opracowany i produkowany przez amerykańską firmę Shield AI, reprezentuje zupełnie nowe podejście do projektowania taktycznych bezzałogowców. Maszyna zalicza się do kategorii VTOL (vertical take-off and landing), czyli aparatów pionowego startu i lądowania.

Konstruktorzy zastosowali tu jednak rzadko spotykaną konfigurację typu tail-sitter. Dron startuje i ląduje w pozycji pionowej, dosłownie stojąc na własnym ogonie. Dopiero po osiągnięciu bezpiecznego pułapu przechodzi płynnie do lotu poziomego, wykorzystując siłę nośną skrzydeł niczym klasyczny samolot.

Taka hybrydowa charakterystyka idealnie rozwiązuje największy problem, z jakim zawsze borykają się systemy lotnicze operujące na morzu, chroniczny brak przestrzeni. V-BAT nie potrzebuje pasów startowych, wielkich siatek wychwytujących ani skomplikowanych katapult pneumatycznych.

MQ-35A V-BAT na pokładzie amerykańskiego okrętu USS Carter Hall (LSD 50). Fot. Mass Communication Specialist 3rd Class Moises Sandoval

Do bezpiecznego poderwania maszyny w powietrze wystarczy oczyszczona strefa o wymiarach zaledwie 4,6 na 4,6 m. Otwiera to drogę do operowania z pokładów mniejszych okrętów bojowych i pomocniczych, na których dotychczas wdrożenie zaawansowanych systemów rozpoznawczych było technicznie niemożliwe.

Platforma cechuje się unikalną architekturą logistyczną. Dwuosobowa obsługa jest w stanie rozłożyć, zmontować i przygotować zestaw do startu w czasie krótszym niż 30 minut. Po zakończonej misji złożony bezzałogowiec bez problemu mieści się w skrzyni ładunkowej standardowego pick-upa lub w przedziale transportowym śmigłowca, co pozwala na błyskawiczny przerzut w rejon działań o ograniczonej infrastrukturze.

Autonomia w cieniu wojny elektronicznej

Współczesne konflikty zbrojne pokazują, iż tradycyjne systemy bezzałogowe stają się bezużyteczne w starciu z nowoczesnymi środkami walki radioelektronicznej (WRE). Masowe zagłuszanie sygnałów nawigacji satelitarnej GPS oraz permanentne próby zrywania łączności wymusiły na inżynierach Shield AI stworzenie systemu odpornego na tego typu przeciwdziałanie. MQ-35A V-BAT został od podstaw zaprojektowany z myślą o działaniu w tak zwanym środowisku zablokowanym (GPS-denied).

Sercem niezależności maszyny jest zaawansowane oprogramowanie autonomiczne o nazwie Hivemind. Pozwala ono na realizację pełnego profesjonalnego profilu misji bez konieczności stałego sterowania przez operatora oraz bez polegania na sygnale satelitarnym.

MQ-35A V-BAT

Amerykański producent poszedł jednak o krok dalej. W październiku 2023 r. oficjalnie ogłoszono implementację zdolności rojowych. Oprogramowanie Hivemind umożliwia koordynację działań wielu bezzałogowców jednocześnie.

Maszyny połączone w rój realizują misje w sposób całkowicie zdecentralizowany, autonomicznie dzieląc między siebie zadania, optymalizując trasę przelotu i dystrybuując zebrane dane wywiadowcze. Dla Marynarki Wojennej RP oznacza to możliwość jednoczesnego dozorowania ogromnego obszaru Bałtyku przy minimalnym zaangażowaniu personelu naziemnego.

Imponujące możliwości i integracja z okrętami

Choć V-BAT gabarytowo zalicza się do systemów taktycznych, jego możliwości zbliżają go do znacznie większych maszyn. Dron ma 2,9 m wysokości oraz 3,9 m rozpiętości skrzydeł. Konstrukcję napędza pojedynczy silnik z wentylatorem tunelowym, co zwiększa bezpieczeństwo obsługi na ciasnym pokładzie.

Ważny dla logistyki morskiej jest fakt, iż jednostka napędowa drona została przystosowana do zasilania ciężkim paliwem lotniczym JP-5. To standardowe paliwo stosowane na większości okrętów wojennych NATO, dzięki czemu polskie jednostki nie będą musiały magazynować osobnego, łatwopalnego paliwa benzynowego dla dronów.

V-BAT potrafi utrzymywać się w powietrzu przez ponad 12 godz., co pozwala na prowadzenie ciągłego dozoru przez całą dobę przy użyciu zaledwie dwóch platform. Zasięg operacyjny wynosi od 130 do 180 km od stacji kontroli.

Udźwig na poziomie 18 kg pozwala na przenoszenie zróżnicowanych modułów zadaniowych. Standardowo są to zaawansowane głowice optoelektroniczne z kamerami światła dziennego i termowizyjnymi wysokiej rozdzielczości, a także systemy laserowego wskazywania celów (ISR), które mogą współpracować z innymi systemami uzbrojenia armii.

Globalny standard wchodzi do polskiej armii

Wdrażając to rozwiązanie, Polska dołącza do elitarnego grona użytkowników technologii Shield AI. Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych eksploatują te drony operacyjnie od 2023 r., regularnie potwierdzając ich niezawodność w trudnych warunkach misji ekspedycyjnych.

Identyczną ścieżkę modernizacji wybrały również inne państwa sojusznicze, które kładą silny nacisk na obronę wybrzeża i bezpieczeństwo morskie. System V-BAT jest wdrażany bądź intensywnie testowany przez marynarki wojenne i siły zbrojne takich państw jak Japonia, Holandia, Grecja, Rumunia oraz Indonezja.

Dla polskiej Marynarki Wojennej pozyskanie tych maszyn oznacza skokowy wzrost zdolności wykrywania niepokojących działań wokół gazociągów, kabli telekomunikacyjnych oraz farm wiatrowych na Bałtyku. W dobie zagrożeń hybrydowych stały, odporny na zakłócenia dozór z powietrza staje się fundamentem bezpieczeństwa narodowego.

Idź do oryginalnego materiału