Połowa Polski na szaro na kluczowej mapie. Realizuje się czarny scenariusz

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Dane publikowane przez IMGW są przytłaczające.

„Susza przez cały czas postępuje” – informuje IMGW. Teoretycznie można byłoby stwierdzić, iż IMGW jednocześnie stwierdza i bije na alarm, ale istnieje spora obawa, iż nikt tego ostrzeżenia nie usłyszy, a jeżeli nawet, to nie weźmie pod uwagę. Susza to problem długoletni, ale ciągle daleko nam do tego, by coś zaczęło się dziać.

W niedzielę zostały wydane nowe ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną dla: Wisły od Zb. Włocławek do Torunia, zlewnię Wisłoki, Orzyca oraz Odrę środkową od Słubic do Warty.

Łącznie obowiązuje już 61 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną i to na pewno nie koniec.

W najbliższych dniach wydane zostają kolejne. Na mapie ostrzeżeń widać, iż już około połowa kraju dotknięta jest tym zjawiskiem – wylicza IMGW.

„Uff, to dobrze, iż będzie padać”

Tak, prognozowane w najbliższych dniach deszcze na pewno są dobrą wiadomością. Tyle iż to wciąż kropla w morzu potrzeb. „Przelotne opady można porównać do podlania ogródka. Mają się nijak do sytuacji na rzekach, a jeszcze mniej do sytuacji wód podziemnych” – zauważył na swoim facebookowym profilu Daniel Petryczkiewicz.

https://www.facebook.com/danielpetryczkiewiczphoto/posts/pfbid02HQuaHLN7dXAiBMw754KjtgopbnmD77D2y6ukaaMXc2feBkkJGBHuxJSHexBZmrZ4l

Niestety, przez cały czas nie widzimy działań politycznych odpowiadających skali zagrożenia – zwracali z kolei uwagę naukowcy, którzy domagali się od posłów aktywnej walki ze zmianami klimatu.

– Tegoroczna, największa w historii Europy fala upałów oraz pogłębiająca się susza, dotykająca również Polskę, pokazują, iż zmiana klimatu nie jest już scenariuszem przyszłości, ale rzeczywistością, w której żyjemy. Lasy, mokradła, rzeki i bogate w gatunki ekosystemy magazynują wodę, łagodzą skutki ekstremalnych temperatur, ograniczają ryzyko suszy i wzmacniają odporność całego kraju na zmieniający się klima – apelował biolog prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego, cytowany przez PAP.

Teoretycznie działania są podejmowane. Niedawno w Gdańsku odbyła się konferencja „Stop Suszy! Start Retencji! – czas na działanie!”, w której wzięło udział „ponad 450 ekspertów i praktyków”.

– Suszy nie możemy traktować wyłącznie jako problemu rolników i leśników – stała się realnym zagrożeniem dla infrastruktury miejskiej, przemysłu oraz codziennego komfortu życia każdego z nas. Ramy prawne wdrażane przez aktualizację PPSS oraz przykłady wypracowane m.in. przez Gdańsk dowodzą, iż kluczem do przetrwania ery anomalii pogodowych jest retencja. Ważna jest każda kropla wody – mówił Marcin Jarzyński, wiceprezes Wód Polskich.

Aktualizacja Planu przeciwdziałania skutkom suszy stanowi kolejny istotny krok w kierunku zintegrowanego zarządzania zasobami wodnymi w Polsce. Po raz pierwszy zestaw działań zostanie przyporządkowany do gmin na podstawie wskaźników zagrożenia i ryzyka suszy, co umożliwi efektywniejsze planowanie, w tym wybór inwestycji oraz kierowanie środków wsparcia. Dokument stanie się praktycznym narzędziem, a nie tylko strategią – pozwalając administracji publicznej i lokalnym społecznościom działać w sposób skoordynowany i oparty na wiedzy – czytamy na rządowej stronie.

Na początku lipca Radio Elbląg informowało, iż miasto otrzyma ponad 16 mln zł unijnego wsparcia na inwestycje, które mają pomóc miastu w walce z ulewami i suszą. „Generalnie naszym zadaniem będzie zatrzymać tę deszczówkę, żeby miała miejsce, w które może wsiąknąć” – tłumaczyła Beata Branicka z Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Teoretycznie walka więc trwa, ale ciągle wydaje się, iż to raczej doraźne działania, a nie jeden wielki plan, który pozwoli lepiej radzić sobie w zmieniającej się rzeczywistości.

Idź do oryginalnego materiału