Nikt go nie zna. Właśnie został najbogatszym Polakiem

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Elon Musk nie jest jedynym, który zarabia na kosmosie. Po historycznym debiucie SpaceX na giełdzie nowym najbogatszym Polakiem został inwestor, który uwierzył w rakiety, zanim stały się modne.

Przez lata w zestawieniach najbogatszych Polaków panowała nuda. Właściciel Dino, Tomasz Biernacki, siedział na szczycie jak na tronie, a kolejne edycje rankingów „Wprost” wyglądały jak odświeżone kopie poprzednich. W tym roku jednak na pierwsze miejsce wskoczył Łukasz Nosek – człowiek, którego większość Polaków kojarzyła dotąd co najwyżej z nazwiska.

Jego majątek nie wzrósł jednak dzięki nowej sieci sklepów czy sprytnemu przejęciu. Wystrzelił – niemal dosłownie – dzięki SpaceX.

Dino traci, Nosek rośnie

Jeszcze rok temu fortuna Tomasza Biernackiego była szacowana na 28 mld zł. W najnowszym zestawieniu właściciel Dino spadł jednak na czwarte miejsce z wynikiem 16,1 mld zł – spadek o ponad 40 proc., który idealnie pokrywa się z przeceną akcji sieci dyskontów w ostatnich 12 miesiącach.

Na podium znalazł się Michał Sołowow (22,9 mld zł), a tuż za nim Jerzy Starak (20 mld zł). Ale to nie oni są bohaterami tegorocznego zestawienia. Największą sensacją jest Łukasz Nosek – człowiek, który jeszcze w ubiegłym roku zamykał pierwszą dziesiątkę z majątkiem 5,5 mld zł.

W rok jego fortuna urosła tak, iż przebił wszystkich.

Kim adekwatnie jest Łukasz Nosek?

Łukasz Nosek (autor zdjęcia: Loic Le Meur)

Jeśli ktoś ma wrażenie, iż Nosek wziął się znikąd, to tylko dlatego, iż przez lata nie zabiegał o rozgłos. W rzeczywistości jego życiorys to podręcznikowy przykład kariery w Dolinie Krzemowej – tej prawdziwej, nie instagramowej.

Urodził się w Małopolsce, ale jako trzylatek wyemigrował z rodzicami najpierw do Australii, potem do Stanów Zjednoczonych. Studiował w Chicago, a później trafił do świata, który w latach 90. dopiero zaczynał definiować Internet. Współtworzył Confinity – firmę, która po połączeniu z X.com Elona Muska stała się PayPalem. Nosek odpowiadał tam za strategię i marketing.

Po sprzedaży PayPala eBay’owi za 1,5 mld dol. Nosek wszedł w świat inwestycji. Najpierw Founders Fund, później Gigafund – fundusz venture capital, który inwestuje w technologie przyszłości, w tym w projekty Muska: The Boring Company, Neuralink czy Last Energy.

Inwestycja życia: SpaceX

Najważniejszy ruch Noska nastąpił jednak w 2008 r., kiedy SpaceX balansowało na granicy bankructwa. Nosek poprowadził pierwszą dużą inwestycję instytucjonalną w firmę Muska – 20 mln dol., które dziś wyglądają jak jeden z najlepszych strzałów w historii technologii. SpaceX weszło na giełdę, a wycena spółki podczas debiutu wyniosła 2,1 bln dol. – największy debiut w historii Nasdaq.

To właśnie wtedy świat dowiedział się, iż Nosek jest drugim największym indywidualnym udziałowcem SpaceX po Musku. Posiada 33 mln akcji – około 0,22 proc. udziałów. Przy cenie akcji w okolicach 170 dol. wartość jego pakietu może sięgać 5,6 mld dol., czyli około 20 mld zł. To wystarczyło, by wyprzedzić Biernackiego, Sołowowa i Staraka.

Debiut SpaceX był wydarzeniem, które wykracza daleko poza ranking najbogatszych Polaków. Firma Muska od lat budowała swoją wartość na rakietach wielokrotnego użytku, kontraktach z NASA i globalnej ekspansji Starlinka. Ale dopiero wejście na giełdę pokazało skalę jej wpływu na rynek technologiczny.

SpaceX stało się jedną z najcenniejszych firm świata, a Musk – pierwszym bilionerem. W tym samym momencie Nosek – człowiek, który uwierzył w SpaceX, zanim było modne – stał się jednym z największych beneficjentów tej historii.

Idź do oryginalnego materiału