Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 167

1 godzina temu
Zobacz poprzedni Najlepszy cowdfunding tygodnia vol. 166 – Lumistar Carry (foto: lumistar.ai)

Przed wami kolejna dawka ciekawszych projektów z crowdfundingu. Często bardziej niszowych, oryginalnych rozwiązań, które potrzebują wsparcia finansowego. Zbierających fundusze w kampaniach, gdzie pierwsze partie produkcyjne są znacznie tańsze od finalnej wyceny. Niektóre z tychże koncepcji z większą, niektóre z mniejszą szansą na realizację.

Kiedyś o tych wynalazkach pisałem oddzielnie. Dziś zbieram je w przeglądzie Kickstartera i Indiegogo – dwóch najpopularniejszych platform dla crowdfundingu. Oto przegląd subiektywnie wybranych, IMO najciekawszych (najdziwniejszych?) propozycji. Sporo udanych zbiórek dla młodych startupów jest później trampoliną do działań przy jeszcze większych projektach.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“. Uruchomiłeś startup? Masz interesujący projekt i zbierasz na niego tą drogą fundusze? Napisz do mnie. Chętnie go przedstawię, a później przetestuję. Co zebrałem w najnowszej liście propozycji?

  • [smartfony] Minimal Phone 2 z klawiaturką QWERTY
  • [smart home] Mago Maga Roma-X z AI do palenia/prażenia kawy
  • [PC] CABLETIME ScreenDock – smart hub USB z ekranem
  • [kamerki] HOVERAir VERSA – kamerka z gimbalem i/lub dron
  • [turystyka] Nivora Apex X – luneta z doświetleniem i nagrywaniem
  • [smart home ]Habity Bedside Clock z ekranem E Ink
  • [turystyka] Ventyra R1 – kompaktowa turbina na wiatr
  • [turystyka] Iris T1 – przenośny bank energii podążający za słońcem
  • [styl retro] SYITREN RM1 – stylowy retro CD player
  • [gaming] GENKI MANTA – gampad z TMR i ekranem LCD

1. [smartfony] Minimal Phone 2 z klawiaturką QWERTY

Smartfonów z klawiaturkami w stylu Blackberry jest coraz więcej, ale przez cały czas propozycje te są rzadkością. Ich największą wadą są kompromisy, które odstraszają przed zakupem. Nie inaczej jest w najnowszym Minimal Phone 2, który rozpocznie niebawem zbiórkę w crowdfundingu. Drugie model telefonu debiutuje dwa lata po pierwszej propozycji. Obie, jak sama nazwa wskazuje, kierują ofertę do osób chcących uwolnić się od rozpraszających uwagę telefonów (a głównie ich zawartość). Twórcy mają nadzieję, iż połączenie minimalizmu z QWERTY będzie miało sens. Będzie?

Co nowego zaoferuje Minimal Phone 2? Od strony przycisków każdy spojrzy na telefon z zainteresowaniem. QWERTY w alternatywie do wirtualnej klawiatury to zbawienie. Myślę, iż raczej dla wszystkich (kto nie nauczył się pisać techniką ślizgową). W najnowszej propozycji marka postawiła na ekran OLED, który zastępuje E Ink. Panel ma tylko 3,92 cala i 1240 x 1080, ale dla systemu Minimal OS na Androidzie powinno to wystarczyć. W środku oczywiście minimalistyczny pakiet funkcji, a także tryb limitów czasowych na poszczególne aplikacje. To lepsze rozwiązanie niż całkowite odcinanie od ważnych aplikacji. Twórcy dopracowali system powiadomień, by nie atakowały nadmiarem.

Specyfikacje Minimal Phone 2 są na poziomie średniej półki. Obliczeniami zajmie się MediaTek Dimenisty 8300. Jest 8 lub 12 GB RAM i 256/512 GB na dane (bez slotu na microSD). Bateria ma 3000 mAh, ale przy tej wersji systemu wystarczy. Nie zabraknie pełnego pakietu łączności: 5G, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4 i NFC. Wbudowano też skaner palca, głośniczki stereo, a choćby port mini jack 3,5 mm. Udoskonaleń względem poprzednika jest zestaw fotograficzny. Tym razem kamerka główna ma 50 mega (zamiast 16 mpx), a na froncie 20 mpx (zamiast 8 mpx). przez cały czas jednak jest zgodnie z filozofią, czyli minimalnie.

  • Cena w crowdfundingu: od 599$ (8/256 GB)
  • Premiera: grudzień 2026
  • Wyróżnienie za: klawiatura QWERTY i tryb cyfrowego detoksu
  • Znalezione na: Kickstarterze

2. [smart home] Mago Maga Roma-X z AI do palenia/prażenia kawy

Urządzeń do parzenia kawy jest na rynku mnóstwo. Miłośnikom „czarnej” oferowanych jest sporo rozwiązań, dzięki którym proces przygotowania napoju stawiającego na nogi jest szybszy, łatwiejszy, wygodniejszy, a także precyzyjniejszy. Różnorodnych maszyn i ekspresów jest wiele – dla wszystkich konesera z odpowiednim podejściem. Jedni preferują modele ciśnieniowe, inni przelewowe, a jeszcze innym zależy na cold brew. Mago Maga uruchomiło w crowdfundingu kampanię dla urządzenia Roma-X, który skupi się na paleniu/prażeniu ziaren. Jak to już dzisiaj bywa – ze wsparciem narzędzi AI.

Marka przygotowała maszynę do kawy, która ma zaspokoić choćby najbardziej wybrednych kawoszy. Inteligentny model to nowa generacja propozycji (wcześniej proponowano Roma Pro) z kilkoma ulepszeniami. Producent przekonuje, iż poprawił precyzję kontroli palenia, co ma dać jeszcze większy wpływ na wydobywanie z ziaren, tego, co najlepsze. Oczywiście z dostosowaniem pod ulubione gatunki i rodzaje kawy. Z ekranem, mnóstwem profili oraz poziomów palenia. AI ma uczestniczyć w całym procesie, by sprostać potrzebom użytkownika. Efektownie prezentuje się pełen monitoring procesu w czasie rzeczywistym.

  • Cena w crowdfundingu: od 799$, natomiast finalnie podskoczy do aż 1498$
  • Premiera: listopad 2026
  • Wyróżnienie za: interesujące podejście do palenia kawy
  • Znalezione na Kickstarterze

3. [PC] CABLETIME ScreenDock – smart hub USB z ekranem

Hubów z dodatkowymi portami do komputerów (coraz częściej też laptopów) jest w sprzedaży sporo. Producenci tych przystawek poszerzają opcje sprzętu o interesujące elementy: pokrętła, przyciski do skrótów, splittery, panele OLED do powiadomień, portu z czytnikami na różne karty itd. CABLETIME wprowadził do crowdfundingu swoją interpretację takiej „rozdzielni”. ScreenDock, jak sama nazwa wskazuje, dorzuci 5,5-calowy wyświetlacz 720p. Urządzenie ma uwolnić główny ekran od kilku zadań i służyć wieloma dodatkowymi funkcjami.

Panel jest oczywiście odginany, by cała konstrukcja była wygodniejsza w transporcie, np. z laptopem. Ekran może wyświetlać mnóstwo rzeczy. Stacjonarnie zwykłe widgety, m.in. te pogodowe lub zegarowe. Widzę też tryb smart ramki do zdjęć (również w opcji wertykalnej). W ramach współpracy z komputerami Windows i macOS można skorzystać z dodatkowych funkcji – głównie pod multitasking. Scenariuszy wiele. Od streamingu, przez gaming, aż po ogólną produktywność. Na mniejszy panel można przenieść m.in. Slacka. Można tu też uruchomić video. Sam dock ma też sporo portów. Przez USB-C gadżet będzie wykryty jako zewnętrzny monitor. Nie zabraknie pass through ze 100W, ale też portu Ethernet 1 Gbps, slotu na karty SD i microSD oraz HDMI 2.0 z 4K/60Hz.

  • Cena w crowdfundingu: od 119$ (finalnie 169$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: mobilny charakter modułu
  • Znalezione na: Kickstarterze

4. [kamerki] HOVERAir VERSA – kamerka z gimbalem i/lub dron

O tym hybrydowym rozwiązaniu do nagrywania obrazu już w przeglądach pisałem. HOVERAir VERSA, czyli hybryda kamerki akcji na gimbalu z kompaktowym dronem dotarło właśnie do fazy crowdfundingu, która pozwoli zamówić gadżet taniej. Podniebne kamerki w podobnej formie nie są na rynku niczym wyjątkowym, ale propozycja HOVERAir wyróżnia się na ich tle opcją odłączenia trzonu z rejestratorem od śmigiełek. Dzięki temu otrzymujemy dwa urządzenia w jednym. Kamerkę ręczną z 3-osiowych gimbalem, opcję nagrywania z powietrza oraz cały pakiet funkcji, które kreatywnie wykorzystają oba formaty.

Co nowego w HOVERAir VERSA? Marka promuje swój gadżet jako kieszonkową kamerkę, która potrafi latać. Ma kompaktowe gabaryty i sporo ciekawych funkcji, m.in. AI Smart Composition do tworzenia materiałów, czy zdjęcia 3D. Urządzenia ma służyć vloggerom, influencerom, a także twórcom, którzy znajdą zastosowanie dla treści rejestrowanych z powietrza lub w trybie podążania za obiektem.

Marka chce przyciągnąć uwagę klientów, którzy do tej pory nabywali rozwiązania DJI i Insta360. VERSA łączy wiele z funkcji, które ci producenci proponują w swoich gadżetach. Dronik ma smart tryby i opcję startu z ręki, więc nie wymaga umiejętności operowania. Nie zabraknie auto-framingu ze wsparciem narzędzi AI, czyli skupienia uwagi (nagrywania) na konkretnym obiekcie.

  • Cena w crowdfundingu: od 629$ (zamiast 887$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: hybrydowe podejście
  • Znaleziono na Indiegogo

5. [turystyka] Nivora Apex X – luneta z doświetleniem i nagrywaniem

Teleobiektywy pełnią coraz większą rolę w mobilnej fotografii. Widać to zresztą po coraz liczniejszych telekonwerterach do topowych telefonów. Podobne adekwatności proponuje nietypowy gadżet, który znalazłem na crowdfunfingowych platformach. Apex X od Nivora to hybryda latarki z teleskopem/luneta, która pozwoli zapisywać zdjęcia przy wykorzystaniu optyki urządzenia. Kompaktowy zestaw ma oferować 12-krotne zbliżenie, światło LED z zasięgiem 500 metrów i opcję magnetycznego połączenia ze telefonem w ramach zdjęć. To narzędzie dla outdoorowych entuzjastów – od turystów, az po fotografów przyrody.

Apex X mierzy 203,5 mm i ma ok. 5 cm średnicy, więc stosunkowo kompaktowe gabaryty. Dysponuje ekwiwalentem ogniskowej z 400 mm, co daje wspomniany zoom 12x. Podobne możliwości testowałem ostatnio w „lufie” do vivo X300 Ultra, więc znam ogólne zalety posiadania przy sobie takiego teleobiektywu. Dzięki specjalnemu mocowaniu do telefonów Apex X przypomina zresztą zestaw vivo. Dzięki temu można wykonywać telefonem zdjęcia i nagrywać video bez żadnego dodatkowego adaptera. Całość oferuje optykę składającą się z jedenastu szklanych soczewek. „Teleskop” można też zamontować na tripodzie oraz skorzystać z trzech dodatkowych elementów optycznych – soczewki czerwonej (do ciemniejszych warunków), żółtej (wzmacniającej kontrasty) i niebieskiej (do większej kreatywności). Ciekawym rozwinięciem jest wspomniane wcześniej doświetlenie do aż pół kilometra. Tu marka proponuje kilka trybów, które zwiększą możliwości wizyjne. Urządzenie wymaga oczywiście ładowania.

  • Cena w crowdfundingu: od 229$ (finalnie 299$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: zasięg doświetlenia
  • Znalezione na: Kickstarterze

6. [smart home ]Habity Bedside Clock z ekranem E Ink

Coraz częściej zauważam, jak popularne robią się panele E Ink, nie tylko w ramach notatników i smart ramek, ale też wielu innych urządzeń. Jakiś czas temu widziałem w crowdfundingu nietypowy budzik, który korzysta z takiego panelu. Panelu, którego adekwatności mają idealną ofertę właśnie do sypialni. To w tych pomieszczeniach ekrany powinny być możliwie neutralne dla naszego zdrowia. Kampania na Kickstarterze dla inteligentnego budzika Habity już się skończyła, ale projekt wygląda na tyle ciekawie, iż wrzuciłem tu o nim kilka słów.

Na oddzielną uwagę zasługuje sam design Habity. Ma charakter retro, a E Ink dodaje mu jeszcze uroku. Model został zaprojektowany w Kopenhadze, gdzie powstało przecież sporo atrakcyjnych brył. Gadżet dysponuje wszystkimi funkcjami, których oczekujemy od budzika. Jest wyświetlacz z najważniejszymi informacjami, tryby drzemki, delikatne wybudzanie, no i wbudowany głośnik dla alarmów (z kojącymi dźwiękami w trybie wieczornym) i rodzaj nocnej lampki z podświetleniem. LEDy mają też funkcję symulowania wschodów słońca. Wszystko działa offline, ale jest też opcja podpięcia do Wi-Fi, by zintegrować budzik z własnym smart oświetleniem różnych platform: przez Home Assistant, Philips Hue, czy Homey. Habity ma kosztować ok. 150$. W ubiegłym roku projekt zebrać w crowdfundingu środki w pierwsze 24 godziny od startu kampanii.

  • Cena w crowdfundingu: w pierwszym dniu kampanii było 84€
  • Premiera: 2026
  • Wyróżnienie za: wykorzystanie panelu E Ink
  • Znaleziono na Kickstarterze

7. [turystyka] Ventyra R1 – kompaktowa turbina na wiatr

Czasy są niepewne. Kto by kilka lat temu pomyślał, iż zagrożenie wojną będzie tak wysokie i będzie niepokoiło praktycznie cały glob (a nie tylko typowo konfliktowe regiony). W związku z sytuacją ryzyka zainteresowaniem cieszą się rozwiązania i urządzenia, które mogą poratować w razie braku energii. Od generatorów prądu, przez mniejsze gadżety do zasilania elektroniki. Sporo z nich trafia na crowdfundingowe platformy. Na Kickstarterze znalazłem dwie takie propozycje. Pierwszą z nich jest Ventyra R1 – kompaktowa turbina na wiatr.

Ventyra R1 to generalnie mobilny wiatrak dla outdoorowców (turystów, globetrotterów i wszelkich podróżników). Moduł przyda się też we własnym ogródku – jeżeli patrzymy od strony zabezpieczenia przy blackoutach. Gadżet ma być też alternatywą dla paneli solarnych, które zbierają energię z promieni słonecznych. To coś przydatnego na kempingu i w terenie. Koncepcja takich generatorów z wiatraczkiem nie jest nowa. Już lata temu prezentowałem na blogu podobne wynalazki. R1 obiecuje jednak niewielką konstrukcję w składanym formacie, która waży ledwie kilogram. Do tego z szybkim rozkładaniem/składaniem oraz pracą w obie strony. Ventyra obiecuje output z 75W z portami USB. Generator potrzebuje wiatru z minimum (3 m/s), a do pełnej mocy raczej silniejszych zrywów. Szkoda, iż producent nie zadbał o odpowiednie certyfikacji szczelności.

  • Cena w crowdfundingu: od 179$ (finalnie o 40% więcej)
  • Premiera: grudzień 2026
  • Wyróżnienie za: kompaktowość
  • Znalezione na Kickstarterze

8. [turystyka] Iris T1 – przenośny bank energii podążający za słońcem

Drugim z generatorów, które znalazłem w crowdfundingu jest Iris T1. W odróżnieniu od Ventura R1, tutaj kluczową rolę w zbieraniu energii pełni słońce. Wciąż mówimy zatem o sprzęcie zależnym od warunków pogodowych, ale ratującym elektronikę w razie odcięcia od cywilizacji. Panele solarne mają coraz lepsze adekwatności, a choćby ciekawsze systemy powiększania powierzchni zbierającej promienie (w ramach mobilności), ale mają jedną wadę – wymagają okresowego zmieniania ustawienia, by ogniwa „łapały” odpowiednio promieniowanie. Iris T1 otrzymał system automatycznego podążania za słońcem, by utrzymać odpowiednią ekspozycję.

T1 wygląda jak jakaś sonda, która wylądowała właśnie po misji z kosmosu. Iris określa swój gadżet jako przenośny generator all-in-one z wyższą mocą ładowania. Rozkładane panele nad sferycznym modułem banku energii posiadają mechanizm ciągłej zmiany położenia ogniw. Dzięki temu efektywność zbierania energii jest wyższa i nie wymaga manualnej korekcji (czyli pilnowania). Jak wyglądają konkrety? 32W mocy w ramach ładowania i o 40% lepsza wydajność względem konwencjonalnych paneli. Do tego powerbank z 270 Wh i kilkoma portami USB. Całość ma masę 4,5 kg, więc dość sporo – jeżeli oceniać mobilność. Autorzy obiecują jednak szybką gotowość do pracy.

Urządzenie jest wodoszczelne i wytrzyma temperatury choćby do 56.7 ℃. Pełne ładowanie banku energii trwa 8-10h. Oferuje ok. 20 pełnych doładowań iPhone’a lub 2-3h anteny Starlink Mini. Są porty USB-A i USB-C. Ten drugi z choćby 100W, więc ogarnie choćby laptopy. Baterie są wymienne, więc można je dokupować. Wśród propozycji jest mniejsza i lżejsza z 99Wh. Dodatkowe baterie wyceniono na 285$ (270Wh) i 185$ (99Wh). Realizację zaplanowano dopiero na czerwiec 2027 roku.

  • Cena w crowdfundingu: od 1120$ (finalnie ok. 1500$).
  • Premiera: czerwiec 2027
  • Wyróżnienie za: system podążania za słońcem
  • Znalezione na Kickstarterze

9. [styl retro] SYITREN RM1 – stylowy retro CD player

Sprzęt w retro stylistyce wciąż jest na czasie (jakkolwiek dziwnie to zabrzmiało). Rozwiązania audio w formacie vintage nie służą wyłącznie uszom. Są też elementem wystroju, a co za tym stylu. Przedstawiałem na blogu już sporo sprzętu RTV łączącego klasykę z nowoczesnymi standardami. Dzisiaj krótko o projekcie RM1, który znalazłem w crowdfundingu. Odtwarzacz CD w efektownej ramce z przezroczystym frontem, którą można efektownie wyeksponować – zwłaszcza mechanizm dla płyty. Urządzenie nie potrzebuje ekranu na okładkę albumu, bo jest nią sama płyta. W razie czego jest prosty, bo diodowy panel w ramach obsługi. Sprzęt proponuje output z Hi-Fi Audio, port AUX 3,5 mm, a także łączność Bluetooth 5.3.

Marka SYITREN opracowała stylowy odtwarzacz, który będzie elementem dekoru wnętrza. Zadbano o antywstrząsowe rozwiązania dla płyt i minimalistyczny wyświetlacz 12 x 8 LEDów, który przedstawi najważniejsze informacje z playera: odtwarzaną ścieżkę, poziom głośności, czy inne komunikaty. Wśród trybów pracy wiele znanych ze zwykłych odtwarzaczy płyt kompaktowych. Fajnie, iż urządzenie wspiera też MP3 i WMA (często „wypalane” na CD). Nie zabrakło wbudowanej baterii, która wystarczy na sześć godzin muzyki.

  • Cena w crowdfundingu: od 89$ (finalnie 179$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: transparentny styl (retro + modern)
  • Znalezione na Kickstarterze

10. [gaming] GENKI MANTA – gampad z TMR i ekranem LCD

Kontrolery do gier oceniamy zwykle przede wszystkim pod kątem wygody podczas gry. Ta już od dawna nie jest związana już wyłącznie z rozmieszczeniem przycisków, ergonomią, czy technologiami nacisku. Coraz więcej marek szuka usprawnień w nowych obszarach. GENKI w modelu MANTA stawia na ekranik oraz integrację z MantaOS. Oczywiście zachowując przy tym odpowiednie standardy dotyczące trzonu. Mowa o analogowych Pulse Buttons, dopasowaniu TMR TriStage Triggers oraz Maglev Haptics w ramach wibracji. Przyciski mają przyć mapowalne, a ekran 2,9 cala z mikrokontrolerem Raspberry Pi RP2350 ma ułatwić rekonfigurację gamepada. Chodzi o szybkie przełączanie profili, czułości, martwych stref, dopasowania haptyki itd. Wszystko bezpośrednio z poziomu gamepada.

Taki kontroler ma ułatwić szybsze przełączanie się między ustawieniami pod różne gatunki gier. Manta jest zatem propozycją dla graczy bardziej hardcore’owych, którzy spędzają przed ekranem znacznie więcej czasu.

  • Cena w crowdfundingu: od 189$ (finalnie 279$)
  • Premiera: luty 2027
  • Wyróżnienie za: szybkie rekonfiguracje przez ekran
  • Znalezione na: Kickstarterze

Podobał ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

Idź do oryginalnego materiału