Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [sesja] vivo X300 Ultra z presetami natywnej apki aparatu
- [crowdfunding] PocketTrio – aparat 4K w stylu Y2K i apką na telefony
- [foto-smartfon tygodnia] seria Huawei Pura 90s Pro z XMAGE
- [aplikacje] nowy Video Remix z Gemini Omni w Google Zdjęciach
- [crowdfunding] Beni – autonomiczny robot osobistym operatorem kamery
- [lifelogging] VibeLens MusicCam Pro z kamerką akcji w słuchawkach
- [akcesoria] konkurs Luna Ultra Design Challenge od Insta360
- [aplikacje] Huawei AI Composition w Pura 90s Pro
- 29 czerwca był Międzynarodowy Dzień Aparatu Fotograficznego
1. [sesja] vivo X300 Ultra z presetami natywnej apki aparatu
Przedstawiałem już specyfikacje modułu fotograficznego, możliwości opcjonalnego telekonwertera, a także sporo zdjęć wykonanych wszystkimi dostępnymi aparatami vivo X300 Ultra (kolejne już w drodze). Czas zajrzeć do natywnej aplikacji obsługującej kamerki, bo marka już od lat dysponuje w niej sporą ofertą funkcji. Dzisiaj skupię się na presetach, czyli rodzaju filtrów, które imitują style profesjonalnych aparatów. Takie gotowe do szybkiego użycia opcje pojawiają się w coraz większej liczbie modeli telefonów.
Specjalnie dla presetów wybrałem się na oddzielną sesję zdjęciową. Zacząłem od terenów miejskich, by potem zajrzeć do Łazienek Królewskich. Pogoda w końcu się poprawiła, więc i możliwość sprawdzenia presetów lepsza. Podczas spaceru próbowałem wykorzystać wszystkie z propozycji stylów. Nie z każdym się udało. Niektóre, jak po rozpoznaniu trybu portretowego, umiejętnie dobrały sobie preset samodzielnie (takie miałem przynajmniej wrażenie przy pomnikach, bo nie wybierałem sam stylu, ale ustawił się adekwatny). Ponarzekam trochę na to, co w innych testowanych ostatnio telefonach, które posiadały podobne funkcje. Chciałem dać tu przykłady efektów poszczególnych presetów, ale nie zauważyłem, iż jest do tego jeden ze znaków wodnych. Z poziomu aplikacji można każdej fotce zmienić znak, ale już przeniosłem obrazy, więc spróbuję jeszcze w wolnej chwili dać przykłady każdej użytej propozycji w oddzielnej galerii.
Propozycje moich zdjęć objęły ujęcia uliczne i przyrodnicze. Akurat tutaj pasowało sporo presetów. W X300 Ultra vivo proponuje ich dziesięć (w chwili moich testów, bo mogą jeszcze docierać). Każdy z opcją edycji palety i ustawień zaawansowanych w obrębie ekspozycji, aura light, halo, ziarnistości, temperatury, ostrości, winietowania i jeszcze kilku innych. Generalnie opcji w tym zakresie jest całkiem sporo. Można się pobawić i dopasować wiele ustawień. Nie wiem, czy można tutaj porównać tego do profili filmowych ze znanych aparatów, ale całość wygląda szerzej niż zwykłe filtry. Żaden nie wpływa na wybór obiektywu i ekspozycję. Jest jest zmiana charakteru kolorystyki, kontrastu, krzywej tonalnej, intensywności postrzegania HDR, czy ogólnie klimatu „filmowego” w danych warunkach.
Presety ustawień dostępne w aplikacji fotograficznej vivo X300 Ultra:
- Sunlit – ciepłe (w balansie), słoneczne barwy z podbitym kontrastem. Dobrze sprawdza się przy zdjęciach w złotej godzinie i w mocnym świetle dziennym. Dla mnie najlepszy w naturalnym świetle.
- Vivid – najbardziej nasycone kolory i wyższy kontrast. Idealny do neonów, ulic nocą i kolorowych scen. Widać równowagę między bardziej intensywnymi czerwieniami, głębszą zielenią i bardziej nasyconym błękicie. Podobno to najlepszy styl na social media.
- Rich – wygląda niczym połączenie dwóch powyższych (Sunlit i Vivid), ale z większym naciskiem na głębię tonalną, niż na samo nasycenie kolorów. Aparat stara się wydobyć jak najwięcej informacji zarówno z jasnych, jak i ciemnych partii kadru, jednocześnie nadając obrazowi bardziej luksusowy, kinowy wygląd. Zdjęcia są „pełniejsze”, ale mniej „agresywne” od Vivid.
- Natural (ZEISS) – tu głównym zadaniem jest możliwie wierne odwzorowanie sceny, bez nadawania jej określonego charakteru. Fotografie zachowują miękkie przejścia tonalne i pozostawiają więcej swobody podczas późniejszej edycji. Najlepiej wybrać go jeżeli chcemy później dobrać samodzielne efekty w Lightroomie (jako punkt wyjścia).
- Refined – jest najbardziej „wyrafinowany” przez próbę dostarczenia harmonii całego kadru. Kolorystyka jest spokojniejsza, choć jest nasycona (ale bardziej stonowana względem Vivid i Rich). Myślę, iż ta propozycja stara się odwzorować efekty znane z pełnoklatkowych aparatów. Warto wykorzystać go przy eleganckich wnętrz.
- Negative – chłodniejszy, bardziej surowy wygląd z obniżoną saturacją. Nawiązuje do klimatu fotografii dokumentalnej. Pasuje do reportaży, a efektem przypomina ulice zimą lub pochmurnych dni.
- Positive – jaśniejszy, bardziej neutralny rendering z miękkimi przejściami tonalnymi. Uniwersalny do codziennych zdjęć. Nie ma tu przesadnych zmian. Stara się być bardziej naturalny.
- Textured – podkreśla fakturę materiałów, asfaltu, cegieł czy skóry, zwiększając lokalny kontrast. Bardzo dobrze wygląda w czarno-białej lub industrialnej fotografii ulicznej. Uwydatnia cegły, mury, kostkę, elewacje. Wyostrza wzory.
- Porcelain – wygładza kolory i przejścia tonalne, z naciskiem na estetyczne odwzorowanie skóry. Najlepiej sprawdza się przy portretach. Nazwą nawiązuje chyba do porcelanowej cery znanej z klasycznej fotografii portretowej. Pasuje też do ujęć typowo lifestyle’owych.
2. [crowdfunding] PocketTrio – aparat 4K w stylu Y2K i apką na telefony
Pokolenie zwane Gen Z (tudzież generacją „multitasking”) inaczej patrzy na elektronikę. Jest przyzwyczajone do cyfrowego świata, więc każdy „retro” gadżet przyciąga ich uwagę. Tak jest szczególnie w dziale mobilnej fotografii, gdzie fizyczny aparat i jego bardziej analogowe opcje dają dzieciakom mnóstwo frajdy. Dla starszych do przeżytek. Dla młodszych z kolei szansa odróżnienia. Prezentuję na blogu już kolejny aparat z elementami nawiązującymi do kompaktów z początku wieku. PocketTrio to kieszonkowy aparat 4K z trzema obiektywami, który przypomina nieco adekwatnościami telefon, ale nim nie jest.
Twórcy przygotowali dotykowy ekran, potrójny sensor i zestaw funkcji, którymi zainteresują się vloggerzy i twórcy contentu (celowo użyłem tych dwóch określeń, bo tak się teraz ich najczęściej określa w internetowej nowomowie). Główny aparat PocketTrio posiada matrycę główną 4K i dwie kamerki kamerki 1080p (ultra wide i selfie). Najważniejszy z czujników bazuje na 64-megapikselach i video 5K/4K, ale też trybem 1080p/60fps, 16-krotnym zoomem, szybkim AF, manualną kontrolą ISO, eskpozycji, czy balansu bieli. Obsługę ma przez dotykowy ekran, gdzie do dyspozycji jest 16 kreatywnych filtrów kolorystycznych, osiem presetów i mnóstwo stylów. Wszystkie typowo socialowe.
Oczywiście wszystko z apką, by nagrania i obrazy móc gwałtownie przerzucić do sieci przez łączność Wi-Fi. Twórcy promują gadżet jako hybrydę stylu Y2K (wczesnych lat dwutysięcznych) z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi. Aparat z interfejsem korespondującym ze starszymi kamerkami, ale i współczesną warstwą obsługi. Szczerze? Nie jestem przekonany, choć samą koncepcję doceniam.
- Cena w crowdfundingu: od 139$ (-46% z finalnych 259$)
- Premiera: wrzesień 2026
- Wyróżnienie za: próbę połączenia stylu „vintage” ze współczesnym social media
- Znalezione na: Kickstarterze
3. [foto-smartfon tygodnia] seria Huawei Pura 90s Pro z XMAGE
Flagowa seria telefonów Huawei dotarła w tym tygodniu na rynek globalny. Jeszcze nie do Europy, ale to kwestia czasu, ponieważ po sieci krążą już choćby cenniki serii Pura 90s na Stary Kontynent. Międzynarodowo telefony otrzymały w nazwie dopisek „s”, ale w większości dysponują podobnymi parametrami. Na szczęście bez większych zmian w obrębie modułu fotograficznego, który od przekształcenia linii P w Pura ma charakterystyczny, trójkątny design. Huawei proponuje duet bardzo podobnych modeli – Pura 90s Pro (od 900€) i Pura 90s Pro Max (od 1150€).
Co nowego w Pura 90s Pro? Dwa nowe modele otrzymały dokładnie te same zestawy fotograficzne, które trafiły w kwietniu do chińskich odpowiedników. Oznacza to, iż większy z nowych telefonów jest pierwszym na rynku z sensorem 200 mega z matrycą RYYB oraz zbliżeniem 20x w ramach video z przetwarzaniem RAW w czasie rzeczywistym. Do tego True-to-Colour camera 2.0 z wysokiej klasy stabilizacją CIPA 7.0 (7-stopniową) i trybem makro z 5 cm. Jak zwykle z kamerką główną wyposażoną w zmienną przesłonę. Nowością jest też LOFIC, czyli jeszcze rzadko spotykane w segmencie telefonów technologie większej dynamiki i mniejszych prześwietleń. Jest to lepsze zbieranie światła bez potrzeby łączenia wielu klatek w ramach rezultatu HDR. Jest też nowy tryb AI Composition, o którym trochę więcej w sekcji ze zdjęciami.
W bardziej bazowym Pura 90s Pro teleobiektyw ma 50 mega, a aparat ultra wide niższą rozdzielczość. Aparat główny nie posiada wspomnianego LOFIC. Reszta parametrów zestawu XMAGE praktycznie bez zmian. Warto jeszcze dodać, iż tym razem we flagowej serii telefonów Huawei nie ma sensora 1″ (jak było w Pura 80 Pro i Ultra). Na najbardziej high-endową edycję najnowszej generacji jeszcze czas, więc być może Pura 90 Ultra (i ewentualny Pura 90s Ultra) może taką matrycę otrzymać.
Zestaw fotograficzny w Huawei Pura 90s Pro:
- 50 mpx z f/1.4-4.0 (sensor RYYB, 1/1.28″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.1 (teleobiektyw RYYB 91 mm z optycznym 4x) z PDAF (z makro z 5cm) i OIS
- 12.5 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide RYYB z 13 mm) z AF
- selfie: 13 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide) z AF
Zestaw fotograficzny w Huawei Pura 90s Pro Max:
- 50 mpx z f/1.4-4.0 (sensor RYYB, 1/1.28″) z PDAF i OIS i technologią LOFIC
- 200 mpx z f/2.6 (teleobiektyw z RYYB, 1/1.28″ z optycznym 4x) z PDAF, OIS i trybem makro (z 5 cm
- 40 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide RYYB 13 mm) z AF
- selfie: 13 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide) z AF
4. [aplikacje] nowy Video Remix z Gemini Omni w Google Zdjęciach
Zdjęcia z trybem Live nie są może zbyt popularne, ale w galerii zdjęć telefona (zwłaszcza po latach) mogą kiedyś być fajnymi pamiątkami w postaci animacji. W wybranych krajach świata Google udostępni w swojej platformie Zdjęcia nowy Video Remix, który zaangażuje AI do przeróbek zapisanych na telefonie filmików. Chodzi o kreatywne ich podrasowanie, czyli zabawę efektami. Funkcje te będą dostępne w planach Google AI Plus, Pro i Ultra.
Introducing Video Remix in @GooglePhotos. Powered by our Gemini Omni model, it lets you reimagine your videos in new styles with a library of easy-to-use templates.
To get started, simply select Video Remix in the Create tab. You’ll be able to instantly apply cinematic… pic.twitter.com/KYzRvfkfVp
— Google (@Google) July 8, 2026
Co nowego w Video Remix? Google kilka trybów modyfikacji nagrań przez Gemini Omni. Mają to być np. efekty kinowe, zmiany tła, czy artystyczne przeróbki. Na ten moment wygląda to na zabawę z plikami, trochę przypominającą filtry AR w popularnych aplikacjach społecznościowych. Google ma tu też kilka gotowych template’ów. Wszystko ma działać na zasadzie prostych promptów, czyli generatywnych umiejętności asystenta AI. Tryb ma się pojawić w zakładce Create. Dla jednych będzie to bajer, dla twórców może być kreatywnym sposobem na modyfikacje nagrań. Ja ostatnio badałem temat modyfikacji (a raczej pewnej edycji) filmiku pod testy urządzenia i prawdopodobnie promptem Gemini mógłbym uzyskać efekt zbliżenia i slow-mo na interesujący obszar video (w celu zauważenia opisywanej funkcji). Takie rzeczy są już pewnie dostępne w innych modelach. Google chce je dostarczyć w popularnym serwisie Google Zdjęcia. Warto na koniec podkreślić, iż przeróbki AI będą tu oznaczane niewidocznym znakiem wodnym SynthID.
5. [crowdfunding] Beni – autonomiczny robot osobistym operatorem kamery
Prowadzenie własnego kanału w sposób w pełni samodzielny jest dziś dużo łatwiejsze z uwagi na mnóstwo gadżetów. Od gimbali, kijaszków, rigów, gripów, kamerek akcji, czy dronów podążających z obiektem. Także telefony mają liczne technologie i możliwości, by kamera śledziła nasz ruch. Beni to nowe podejście w temacie osobistego operatora. Robocik na kółkach i systemem inteligentnego podążania za „panem” ma nagrywać nas z perspektywy operatora. Twórcy obiecują przystosowanie do różnych warunków terenowych, no i automatyczną edycję nagrań.
Propozycja jest poważna i bardzo ambitna, do tego adaptująca aktualne potrzeby rynkowe. Żeby jednak ten uroczo wyglądający robocik spełnił swoje role, musi dysponować adekwatnymi rozwiązaniami. Z opisu możliwości wynika, iż ma potencjał, by sprostać wyzwaniom. W pewnym sensie jest bezpośrednim rywalem dla dronów z podobnymi opcjami, ale z rejestrowaniem ujęć z podłoża, czyli poruszaniem się na kółeczkach. Marka Mondo Robotics za pośrednictwem crowdfundingu spróbuje spełnić marzenia wielu osób, które chciałyby mieć takiego kompana. Autonomicznego, omijającego przeszkody, nagrywającego z przeróżnych kątów, osiągającego choćby prawie 30km/h i… potrafiącego podskoczyć na 25 cm. Ma służyć zarówno dynamicznym ujęciom niczym kamerka akcji, ale też w trybie ogólnym. W dodatku z pewnego rodzaju „ekspresją”, którą asystentowi nadano.
W zestawie widzę pilot na nadgarstek, ale też aplikację na telefon, która zbierze zapis i przygotuje je w gotowe materiały. Nagrywanie odbywa się przez kamerkę 4K przy 30 fps, 3K/60fps, ale też 1080p ze 100 fps. Czas pracy określono na półtorej godziny. Na szczęście z wymiennymi bateriami. Czy gotowy produkt dowiezie wszystkie przedstawione tematy w należytej jakości?
- Cena w crowdfundingu: od 499$ (-300$ z finalnych 799$)
- Premiera: październik 2026
- Wyróżnienie za: ofertę autonomicznego operatora na kółkach
- Znalezione na Kickstarterze
6. [lifelogging] VibeLens MusicCam Pro z kamerką akcji w słuchawkach
W ubiegłym tygodniu w przeglądzie mobilnej fotografii pojawiły się słuchawki zintegrowane z kamerką. Podkreślałem wtedy, iż to nie pierwsza taka konstrukcja, która dotarła na mój blog. W crowdfundingu zadebiutował niedawno kolejny tego typu projekt – ulepszona edycja wspominanego gadżetu, tj. MusicCam w wydaniu Pro. Urządzenie zaoferuje podobnej formy konstrukcję, ale z kilkoma rozszerzeniami. Potwierdza to tym samym, iż wcześniejsza kamerka akcji za ucho od VibeLens jak najbardziej ma sense. Firma ponownie uruchomiła kamapanię na Kickstarterze), gdzie rejestrator do lifeloggingu w ramach ujęć POV zbiera fundusze.
VibeLens MusicCam Pro to wearable z kamerką 4K, opcjami streamingu z perspektywy pierwszej osoby, a także zestaw słuchawkowy z trybem komunikatora terenowego z dźwiękiem wspieranym przewodnictwem kostnym. Oczywiście największą atrakcją będzie tu obiektyw, który zapisze wysoką rozdzielczość przez 1.5 godziny ciągłego nagrywania (opcjonalnie z etui doładowującym energię). Poprzednik z października 2025 roku dysponował podobnym, otwartym audio, ale kamerką z kilkuosiową stabilizacją tylko w 2K. Miałe też wodoodporność do 20 metrów zanurzenia. Bardzo dobrze poradził sobie w zbiórce finansowej, gdzie aż stukrotnie przebił zaplanowany próg. W modelu Pro zastosowano najlepsze cechy bazowej odmiany, ale ze wspomnianym podbicie rozdziałki. Jest też wertykalna regulacja kąta obiektywu (ą15°), a także wsparcie AI w ramach edycji materiałów. To ostatnie jednak w abonamencie. Na szczęście dla najszybszych z rocznym dostępem do proponowanych opcji. Gadżet startuje od 229$, natomiast finalnie ma kosztować aż 399$. To próg kamerek akcji, ale w bardziej ubieralnym formacie. Zestaw z Charging Case wyceniono na 299$ (finalnie 608$).
7. [akcesoria] konkurs Luna Ultra Design Challenge od Insta360
Kamerka akcji Luna Ultra od Insta360 jest na rynku od niedawna. Producent chce jednak robić przy niej więcej szumu, niż tylko podwójnym obiektywem na gimbalowym mocowaniu (jako jedyna rywalizuje pod tym względem z nową DJI Osmo Pocket 4P). Producent ogłosił właśnie wspólnie z Bambu Lab konkurs Luna Ultra Design Challenge, w ramach którego będą przyznawane nagrody za kreatywne dodatki, modyfikacje i projekty koncepcyjne przez druk 3D. Oczywiście podkreślające i wyróżniające samą kamerkę. Firma udostępniła pliki modeli swojej kamerki na stronie MakerWorld. Zwycięzcy zabawy otrzymają kamerkę Luna Ultra, drukarkę Bambu i szansę na skomercjalizowanie swoich pomysłów. W sumie do wygrania 40 różnych nagród. Konkurs ma trwać do 9 sierpnia 2026 roku. Zaproponowano dwie kategorie: Model Design Challenge (akcesoria i mody 3D) oraz Social Content Challenge (rysunki koncepcyjne dla projektów stylizujących Luna Ultra).
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. [aplikacje] Huawei AI Composition w Pura 90s Pro
W najnowszej serii Pura 90s Pro marka Huawei dołożyła narzędzia AI Composition, które wcześniej trafiły do serii Mate 80. W aplikacjach związanych z aparatem jest pakiet podstawowych opcji Sztucznej Inteligencji, jak np. AI Remove (do przesuwania obiektów), czy AI Best Expression (do wyboru najkorzystniejszych wyrazów twarzy), ale True-to-Colour Engine połączono też z asystentem fotografii. AI Composition analizuje kadr (i widoczne sceny) w czasie rzeczywistym, by pomóc w kompozycji. Podobne rozwiązania są już stosowane w telefonach z Androidami. Wirtualny pomocnik skupia się w tej chwili na kadrowaniu, co też jest dla wielu świeżych fotografów pewnym wyzwaniem. Nie twierdzę, iż ja jestem w tych czynnościach wyjątkowy, ale wielu moich pomocników, których proszę o wykonanie zdjęcia, ma problemy z odpowiednim ułożeniem/ustawieniem/wycelowaniem obiektywu. Okazuje, iż takie narzędzia AI mogą w takich sytuacjach pomóc.
9. Międzynarodowy Dzień Aparatu Fotograficznego
Czasem przegląd social mediów (zwłaszcza zaległy) potrafi wskazać tematy, które w jakiś sposób człowiek pominął. Mam świadomość Światowego Dnia Fotografii, które ustalono na 19 sierpnia (jako upamiętnienie dnia z 1839 roku, gdy rząd francuski wykupił i upublicznił patent na dagerotyp opracowany przez Louisa Daguerre’a i Josepha Niepce’a), ale o Międzynarodowym Dniu Aparatu Fotograficznego już nie pamiętałem. Ten (zwany też Dniem Kamery) jest obchodzony 29 czerwca. O wydarzeniu przypomniał mi post Google.
Day or night, near or far, Google #Pixel10 Pro camera is ready for action Happy #NationalCameraDay pic.twitter.com/1fBwT24yRF
— Made by Google (@madebygoogle) June 29, 2026
10. #TakenWithXperia
Sony promuje flagową Xperię 1 VIII kolejnymi postami w mediach społecznościowych. Funkcje fotograficzne są tym razem reprezentowane przez parę zdjęć w ramach #TakenWithXperia ujęciami panoramicznymi. Oczywiście japońska marka nie wacha się przypomnieć, iż ich najnowszy Android korzysta z kilku funkcji aparatów Alpha. Prace jednego z twórców, który korzysta z topowego telefonu Sony.
From misty mountainscapes to urban waterside wonders, Xperia 1 VIII tells a breathtaking story. Creator @inagakiyasuto demonstrates the power of Xperia through these panoramic shots, with results to rival Alpha! href="https://x.com/hashtag/SonyXperia?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#SonyXperia #Xperia1VIII… pic.twitter.com/7oXZ306BGO
— Sony | Xperia (@sonyxperia) July 12, 2026
11. #ShotOniPhone
Na kanałach Apple stabilnie, tzn. z charakterystycznym dla marki stylem artystycznym. Amerykański gigant lubi łączyć #ShotOniPhone z pracami zahaczającymi o sztukę. Czasem wystarczy po prostu jakiś kreatywny pomysł (byle inaczej…), a gigant z Cupertino łyka haczyk. Trochę sobie drwię, a nie powinienem, ale trochę to tak wygląda. Fakt faktem, iż pomysłów na oryginalne zdjęcia coraz mniej, bo i wtórnych fotek sporo. W mojej galerii też. Nie silę się na coś więcej, choć chyba powinienem.
12. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

1 dzień temu








