Wiadomość o wycofaniu OnePlusa z Europy trudno przyjąć obojętnie. choćby jeżeli marka od dawna już nie obiecywała "zabijać flagowce", to i tak przez lata zajmowała na rynku szczególne miejsce. OnePlus potrafił łączyć bardzo wysoką wydajność, szybki, lekki system, odważne rozwiązania i ceny raczej niższe od tych, których żądali najwięksi konkurenci. Rzecz jasna z czasem urósł, poszerzył ofertę, coraz mocniej związał się z OPPO i sam zaczął produkować pełnoprawne urządzenia premium, jednak mimo wszystko trudno uwierzyć, iż teraz ten rozdział dobiega końca. To chyba dobry moment, by przypomnieć, skąd w ogóle wzięła się ta marka, które modele zbudowały jej pozycję i dlaczego ogromna sympatia ze strony fanów i zwykłych obserwatorów rynku nie wystarczyła, by zapewnić jej przetrwanie.