YouTube po raz kolejny porządkuje interfejs swoich krótkich filmów. Z platformy zniknie przycisk łapki w dół, a klasyczny kciuk w górę zostanie zastąpiony serduszkiem. Gigant tłumaczy zmiany walką z chaosem i troską o cenny czas widzów. Choć w praktyce po prostu robi kolejny krok, by upodobnić swoją aplikację do TikToka.
W YouTube Shorts zostają tylko pozytywne emocje
Najważniejsza zmiana dotyczy systemu oceniania treści. Dotychczasowa łapka w górę przechodzi do historii, a jej miejsce zajmuje czerwone serce. W komunikacie YouTube wyjaśnia, iż ma to pomóc widzom w bardziej jednoznaczny sposób wyrażać sympatię do danego materiału.
Znacznie ciekawiej wypada jednak usunięcie kciuka w dół. Kilka lat temu platforma schowała licznik negatywnych ocen przed publicznością, a teraz pozbywa się samego fizycznego przycisku. Argumentacja programistów jest dość urocza. Ich zdaniem kliknięcie łapki w dół było zbyt wieloznaczne, bo mogło oznaczać zarówno słabą jakość dźwięku, jak i zwykły brak zainteresowania tematem. od dzisiaj niezadowolony widz będzie musiał wejść w menu ustawień filmu i wybrać opcję „Nie interesuje mnie to” lub „Nie polecaj tego kanału”, by dać algorytmowi do zrozumienia, iż coś poszło nie tak.
Zamiast łapki w górę, w Shorts zobaczycie teraz serduszka. Źródło: YouTubeDwa razy szybciej i bez opisu na połowie ekranu
Poza porządkami w emocjach, YouTube zabrał się za sam odtwarzacz. Shorts zyskują tryb czystego ekranu. Po jego włączeniu z widoku znikają nazwy kanałów, opisy oraz ikony zasłaniające wideo. To dobra wiadomość dla użytkowników, którzy od lat próbowali dostrzec, co adekwatnie dzieje się w dolnej części kadru.
YouTube Shorts zyskają tryb czystego ekranu. Źródło: YouTubeKolejną nowością w YouTube Shorts jest opcja odtwarzania w tempie 2x. Skoro 15-sekundowe nagrania potrafią się komuś dłużyć, od dzisiaj będzie można przyswoić je w siedem i pół sekundy. Do pakietu dorzucono też szybkie wyciszanie filmu pojedynczym dotknięciem ekranu oraz stoper kontrolujący czas spędzony w aplikacji.
Nowości będą wdrażane u użytkowników stopniowo w ciągu najbliższych tygodni. Firma tradycyjnie zachęca do testów i przesyłania opinii na temat odświeżonego interfejsu. Cała ironia polega na tym, iż jeżeli nowa wizja platformy komuś się nie spodoba, od dziś nie bardzo ma jak tego kliknąć.
Źródło tekstu: YouTube / Zdjęcie otwierające: Freepik.com

4 godzin temu













