KNF wyciąga wtyczkę. Płatności zegarkami Huawei znikają z Polski, bo operator „nie gwarantuje bezpieczeństwa”

4 godzin temu

A miało być tak pięknie. Huawei miał wrócić do gry na rynku prawdziwych smartwatchy. Płatności zbliżeniowe, realizowane przez zewnętrzną aplikację, były jedynym sposobem na ominięcie amerykańskich sankcji i braku Google Pay. Ten pomost właśnie runął.

Komisja Nadzoru Finansowego w trybie natychmiastowym cofnęła zezwolenie dla firmy Quicko – jedynego dostawcy tej usługi dla Huawei w Polsce.

Koniec „protezy” płatniczej

Decyzja KNF z 21 stycznia 2026 roku jest bezwzględna i jednogłośna. Urząd cofnął zezwolenie na świadczenie usług płatniczych przez spółkę Quicko z siedzibą w Tarnowskich Górach.

Dla przeciętnego Kowalskiego nazwa Quicko może kilka mówić, ale dla posiadaczy zegarków Huawei m.in. z serii Watch GT 4 czy GT 5 to trzęsienie ziemi. Ponieważ chiński gigant jest odcięty od usług Google, nie może korzystać z Google Wallet. Quicko było „protezą” – pośrednikiem, który pozwalał stworzyć wirtualną portmonetkę i płacić zegarkiem.

System ten, choć funkcjonalny, od początku budził wątpliwości jako rozwiązanie niszowe, stojące obok głównego nurtu bankowości. Dziś te obawy znalazły potwierdzenie w dokumentach regulatora.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak działają płatności mobilne i dlaczego brak Google Pay jest problemem dla marek spoza ekosystemów Apple/Google, zerknij na nasz starszy, wciąż aktualny tekst o Apple Pay vs Google Pay.

Apple Pay vs Google Pay

KNF: „Brak ostrożnego i stabilnego zarządzania”

Uzasadnienie Komisji jest miażdżące dla operatora. W oficjalnym komunikacie czytamy:

„Spółka nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie usług płatniczych, a tym samym zachodzą przesłanki cofnięcia jej zezwolenia (…)”.

Decyzja jest natychmiast wykonalna. Oznacza to, iż Quicko nie może już zawierać nowych umów, a istniejące muszą zostać rozwiązane do 30 kwietnia 2026 roku.

Co z pieniędzmi użytkowników?

Najważniejsza informacja: środki klientów są bezpieczne, ale zegarki niedługo przestaną płacić. KNF nakazała spółce umożliwienie wypłaty wszystkich środków z wirtualnych portfeli do końca kwietnia. Użytkownicy powinni jak najszybciej zlecić przelew zwrotny na swoje główne konta bankowe.

Huawei ofiarą geopolityki (i własnych wyborów)

Ta sytuacja to doskonała ilustracja problemów, z jakimi boryka się chiński gigant w Europie. Odcięcie od zachodnich ekosystemów (Google, Apple) zmusza Huawei do szukania alternatyw u mniejszych, lokalnych dostawców.

Problem w tym, iż partnerzy „drugiego wyboru” często nie mają zaplecza i stabilności gigantów finansowych. Decyzja KNF pokazuje, iż budowanie ekosystemu na peryferiach głównego rynku finansowego obarczone jest potężnym ryzykiem.

W szerszym kontekście – o którym pisaliśmy przy okazji unijnych prac nad wymuszeniem usunięcia Huawei i ZTE z infrastruktury krytycznej – jest to kolejny sygnał, iż chińska technologia w Europie ma coraz trudniej. jeżeli nie banuje jej polityka (sankcje USA), to weryfikuje ją rynek i lokalni regulatorzy, dbający o bezpieczeństwo finansowe obywateli.

Koniec dobrowolności. UE wymusi usunięcie Huawei i ZTE z kluczowej infrastruktury

Huawei Polska na razie nie wydało oświadczenia w sprawie alternatywy dla swoich klientów. Na ten moment wygląda jednak na to, iż smartwatche tej marki w Polsce znów stają się tylko opaskami fitness (choć, tu przyznam uczciwie, bardzo zaawansowanymi, szczególnie najwyższe modele), a nie pełnoprawnymi narzędziami płatniczymi.

Jeśli artykuł KNF wyciąga wtyczkę. Płatności zegarkami Huawei znikają z Polski, bo operator „nie gwarantuje bezpieczeństwa” nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału