Podczas prestiżowej konferencji Aesthetic MEET 2025 w Austin firma BellaSeno zaprezentowała przełomowe dane kliniczne dotyczące swoich drukowanych, bioresorbowalnych implantów piersi. Nowatorskie podejście niemiecko-australijskiej spółki może oznaczać koniec ery silikonowych wkładek, oferując kobietom bezpieczniejszą i bardziej naturalną alternatywę.
Rewolucja w rekonstrukcji piersi
Zamiast tradycyjnych implantów silikonowych, BellaSeno opracowało metodę, w której chirurgicznie wszczepiana jest drukowana w techologii 3D rusztowanie wykonane z biozgodnego i w pełni biodegradowalnego polimeru – polikaprolaktonu (PCL). Wnętrze tej konstrukcji wypełniane jest tkanką tłuszczową pobraną od pacjentki, co umożliwia regenerację naturalnej, unaczynionej tkanki piersiowej.
Z biegiem czasu rusztowanie ulega całkowitemu rozkładowi, pozostawiając po sobie tylko nową, żywą tkankę – bez obcych ciał, bez kapsularnej kontraktury i bez potrzeby kolejnych operacji wymiany implantu.

87% objętości po roku, zero powikłań
W ramach trwających badań klinicznych przeprowadzonych w Australii, 19 pacjentek, które wcześniej przeszły komplikacje po implantach silikonowych, poddano zabiegowi z użyciem scaffoldów BellaSeno. Po 12 miesiącach od operacji pacjentki zachowały średnio 87% objętości piersi, a co najważniejsze – nie odnotowano poważnych powikłań.

Jeszcze większe wrażenie robi fakt, iż u niektórych pacjentek już po dwóch latach stwierdzono prawidłowe unaczynienie nowej tkanki, co potwierdza skuteczność technologii w procesie długoterminowej regeneracji biologicznej.
„To podejście nie tylko odtwarza wygląd, ale także strukturę i funkcję naturalnej piersi” – mówi prof. Anand Deva, kierownik chirurgii estetycznej na Macquarie University w Sydney.
Przemyślany design dzięki 3D drukowi
Cały sekret sukcesu leży w precyzyjnie zaprojektowanej strukturze rusztowania. Dzięki technologii druku 3D, BellaSeno może dostosować:

geometrię rusztowania,
porowatość (istotną dla przepływu krwi i osadzania komórek),
elastyczność i sztywność struktury,
a choćby lokalną objętość, aby odwzorować anatomię pacjentki.
To właśnie 3D druk sprawia, iż implant nie jest tylko pasywnym wypełnieniem, ale aktywnym rusztowaniem wspierającym rozwój zdrowej tkanki. Wydruk z PCL rozkłada się w ciągu 2–3 lat, a cały proces nie wymaga kolejnych interwencji chirurgicznych.
Koniec ery silikonu?
Choć implanty silikonowe są stosowane od ponad 60 lat i przez cały czas stanowią około 80% rynku, ich długoterminowe bezpieczeństwo budzi wiele kontrowersji. Ryzyko pęknięć, przemieszczania się, reakcji autoimmunologicznych czy powikłań typu kapsularna kontraktura to tylko niektóre z problemów.

BellaSeno oferuje rozwiązanie, które:
nie zawiera ciał obcych na stałe,
wykorzystuje naturalne komórki pacjentki,
nie wymaga późniejszych operacji wymiany,
sprzyja naturalnemu wyglądowi i dotykowi piersi.
W stronę przyszłości
BellaSeno, założona w 2015 roku w Lipsku, działa dziś zarówno w Niemczech, jak i w Australii. Ich technologia powstała przy współpracy inżynierów, chirurgów i biologów komórkowych, a implanty produkowane są zgodnie z normami ISO 13485.
Obecnie firma koncentruje się na rekonstrukcji piersi po usunięciu implantów silikonowych oraz po operacjach onkologicznych, takich jak lumpektomia. W przyszłości jednak ta sama technologia może znaleźć zastosowanie w:
rekonstrukcji twarzy,
naprawie ubytków tkanek miękkich,
tworzeniu spersonalizowanych rusztowań kostnych.

BellaSeno planuje uzyskać certyfikaty CE i FDA, aby wprowadzić swoje rozwiązania na rynki europejski i amerykański. jeżeli im się uda, możemy być świadkami nowego standardu w chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej.
