Google od lat ma problem z utrzymaniem swoich telefonów w tajemnicy do dnia debiutu. Nic dziwnego zatem, iż pierwsze przecieki na temat Pixeli 11 pojawiły się w sieci na długo przed ich premierą. Co więcej, już dziś mamy dostęp do informacji o ich specyfikacji, konfiguracjach pamięci i cenach, mimo iż oficjalny pokaz powinien odbyć się dopiero w przyszłym tygodniu. Nie ma się jednak co nastawiać na rewolucję - szykuje się tylko skromne odświeżenie oferty.