IPhone i Windows wreszcie bliżej siebie. Apple szykuje istotną zmianę

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Koniec z wysyłaniem linków do siebie na komunikatorach i w mailach. Apple pracuje nad funkcją, która umożliwi współdzielenie schowka między iPhone’em a komputerem z Windowsem.

Jedną z funkcji zarezerwowanych dotychczas wyłącznie dla sprzętu producenta z Cupertino jest uniwersalny schowek. Tekst skopiowany na jednym urządzeniu natychmiast jest dostępny na innym – bez konieczności wysługiwania się komunikatorami, dyskami w chmurze czy skrzynką mailową. Jednak tego samego nie można osiągnąć, będąc właścicielem tylko jednego urządzenia Apple’a – przynajmniej póki co. Koncern właśnie potwierdził, iż pracuje nad podobnym rozwiązaniem dla komputerów z systemem Windows.

Apple otworzy schowek iPhone’a na komputery z Windowsem

Nowa funkcja pozwoli kopiować tekst oraz inne obsługiwane treści na iPhonie i wklejać je bezpośrednio na komputerze z Windowsem. Synchronizacja będzie działała również w drugą stronę, dzięki czemu użytkownik skopiuje zawartość na komputerze i natychmiast wklei ją na telefonie Apple.

Zmiana nie jest efektem dobrowolnej decyzji Apple’a. Jak informuje Aaron Perris z serwisu MacRumors, Microsoft złożył oficjalny wniosek poprzez system interoperacyjności uruchomiony przez Apple’a w odpowiedzi na wymagania unijnego Aktu o rynkach cyfrowych (DMA). Gigant z Redmond argumentował, iż użytkownicy Windows powinni otrzymać dostęp do funkcji, którą właściciele komputerów Mac mają od lat.

Uniwersalny schowek Apple’a pozwala skopiować tekst, obraz lub inny obsługiwany element na jednym urządzeniu Apple, a następnie wkleić go na innym. Przykładowo można skopiować adres strony internetowej na iPhonie i kilka sekund później wkleić go na MacBooku bez wysyłania wiadomości do siebie czy korzystania z aplikacji pośredniczących.

W przypadku Windowsa taki mechanizm nie istnieje. iOS ogranicza dostęp aplikacji do schowka, dlatego programy firm trzecich nie mogą stale synchronizować jego zawartości w tle.

Microsoft we wniosku wskazał, iż użytkownicy oczekują możliwości swobodnego kopiowania i wklejania danych między telefonem a komputerem bez konieczności uruchamiania dodatkowej aplikacji czy każdorazowego potwierdzania operacji.

Apple początkowo analizował, czy takie rozwiązanie da się wdrożyć bez naruszenia zabezpieczeń systemu iOS. Ostatecznie firma zdecydowała się przygotować nowe API, które umożliwi synchronizację schowka z urządzeniami sparowanymi z iPhone’em, w tym komputerami z Windowsem.

Mechanizm będzie działał z wykorzystaniem frameworków AccessorySetupKit oraz Accessory Transport Extension. Po jednorazowym sparowaniu komputera i wyrażeniu zgody na udostępnianie schowka zawartość będzie mogła być przekazywana automatycznie pomiędzy urządzeniami. Apple podkreśla, iż użytkownik zachowa kontrolę nad procesem. Każdy komputer będzie wymagał osobnej zgody podczas pierwszego parowania.

Android oferuje podobne rozwiązanie od lat

Dla użytkowników Androida podobna funkcjona nie jest nowością. Microsoft od dawna umożliwia synchronizację schowka pomiędzy telefonami z Androidem a komputerami z Windowsem dzięki aplikacji Łącze z telefonem oraz klawiatury SwiftKey.

Apple zdecydował się przygotować własne rozwiązanie zamiast udostępnić aplikacjom pełny dostęp do schowka działającego w tle. Firma argumentuje, iż nowy mechanizm lepiej odpowiada wymaganiom bezpieczeństwa i integralności systemu iOS.

Na premierę trzeba będzie jeszcze długo poczekać

Apple określa projekt jako wymagające przedsięwzięcie inżynieryjne. Według przedstawionego harmonogramu prace mają zakończyć się jesienią 2027 roku. Najpierw funkcja trafi do wersji deweloperskich systemu, a dopiero później zostanie udostępniona użytkownikom.

Wszystko wskazuje również na to, iż synchronizacja schowka między iPhone’emm a komputerami z Windowsem początkowo będzie dostępna wyłącznie w krajach Unii Europejskiej, ponieważ powstaje w odpowiedzi na obowiązki wynikające z DMA. Nie można jednak wykluczyć, iż Apple z czasem rozszerzy jej dostępność na kolejne rynki, podobnie jak stało się wcześniej z częścią innych zmian wymuszonych przez unijne regulacje.

Zdjęcie główne: aileenchik / Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału