Czy Apple wprowadzi na rynek iPhone’a bez żadnego portu ładowania?

3 godzin temu

iPhone Air ma być modelem, który pomoże wprowadzić Apple na rynek pierwszego całkowicie bezprzewodowego iPhone’a: telefona bez żadnego portu ładowania i przesyłu danych – twierdził kilka miesiące temu Mark Gurman z Bloomberga. Czy firma z Cupertino przez cały czas ma w planach taki model?

iPhone bez żadnego portu

Już kilka lat temu pojawiły się spekulacje, iż Apple długo zwleka z przejściem z portu Lightning na USB-C, bo zamiast zastępować jeden port innym, wolałoby całkowicie pozbyć się go z iPhone’a.

To się jednak nie udało – wciąż niedoskonała technologia ładowania bezprzewodowego nie pozwalała na taki ruch i firma z Cupertino, dodatkowo częściowo zobligowana do tego przez Unię Europejską, wprowadziła w końcu port USB-C do swojego telefona.

Ale nie zrezygnowała z planów stworzenia całkowicie bezprzewodowego iPhone’a i – jak podawali informatorzy Bloomberga – planowała wprowadzenie takiego modelu na rynek już w 2025 r. Miał nim być iPhone Air, którego premiera odbyła się we wrześniu ubiegłego roku.

Ostatecznie Apple zdecydowało się wstrzymać jeszcze z taką decyzją – zarówno ze względów technologicznych, jak i prawnych: firma obawia się, iż taki telefon nie spełniałby wymagań UE, które w tym momencie nakazują, aby każdy telefon i tablet posiadał port w standardzie USB-C.

Jedna prawo unijne nie wymaga, żeby każdy telefon miał port USB-C, tylko iż musi mieć port USB-C jeśli posiada fizyczny port ładowania.

Rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej, Federica Miccoli, potwierdziła oficjalnie już w zeszłym roku, iż jeżeli Apple stworzyłoby iPhone’a bez żadnego portu ładowania, mógłby być on sprzedawany w UE.

iPhone Air “Portless”?

Mark Gurman podawał, iż Apple traktuje model “Air” jako krok w kierunku jeszcze bardziej kompaktowych, smukłych i całkowicie bezprzewodowych iPhone’ów.

iPhone Air reprezentuje początek dużej zmiany dla Apple. jeżeli użytkownicy zaakceptują tę drogę w rozwoju telefonów, firma zamierza ponownie spróbować stworzyć iPhone’y bez portów i projektować więcej modeli według tego dizajnu.




Pozbycie się fizycznego portu ładowania uwalnia dodatkowe miejsce wewnątrz obudowy, które można wykoryztać np. na zastosowanie większej baterii, niesłychanie potrzebnej w tak cienkich telefonach. Zwiększa też wodoodporność urządzenia i nieznacznie redukuje koszt jego produkcji.

Złącze MagSafe umożliwia teraz bezprzewodowe ładowanie iPhone’ów z mocą 25 W w standardzie Qi2, a wspierające go szybkie stacje ładujące MagSafe stają się coraz bardziej popularne i powodują, iż użytkownicy coraz rzadziej sięgają po kabel USB-C.

Co prawda od zeszłego roku nie słyszymy nowych przecieków na temat iPhone’a bez żadnego portu lądowania przewodowego, ale wielu obserwatorów sugeruje, iż Apple nie porzuciło planów stworzenia takiego modelu.

Choć oczywiście nie powinniśmy się spodziewać jego premiery w tym roku – pierwszy składany iPhone oraz iPhone’y 18 Pro i 18 Pro Max, których premiera odbędzie się jesienią, z pewnością będą przez cały czas wyposażone w port USB-C.

***

Artykuł zawiera linki afiliacyjne.

Idź do oryginalnego materiału