Ciężej, stabilniej, szybciej w dół. 5Dev prezentuje oś suportu która dokłada pół kilograma do masy roweru

magazynbike.pl 3 godzin temu

Nareszcie produkt, za pomocą którego będą mogły błysnąć polskie firmy, wprowadzając go do masowej produkcji. Bo na pewno potrafimy zrobić to lepiej. Jest finezyjny jak niemiecka myśl techniczna, masywny jak poczucie humoru Donalda Trumpa i zdecydowanie prostszy do urzeczywistnienia niż niebieski laser czy jakiś tam grafen. W dodatku namacalny, a jego efekt będzie natychmiast zauważalny – bo ten kawałek metalu to pół kilograma, które sprawi, iż każdy rower będzie cięższy. A tym samym będzie jeździł lepiej, przynajmniej w dół.

Cięższy rower jest stabilniejszy – wie o tym każdy, kto sprawdzał przewagi roweru elektrycznego w terenie. Nagle okazuje się, iż jest po prostu łatwiej, bo… nic nie telepie na rock gardenach, koło trzyma kierunek itd.. Dokładnie dlatego rowery obciąża się także w zjazdowym Pucharze Świata, zwykle dodając dosłownie obciążniki w okolicach środka suportu.

Nowa pełna oś 5Dev – pełna nazwa brzmi Heavy Metal Spindles – zastępuje je po prostu osią środka suportu wykonaną ze stali nierdzewnej. Jak napisał Pinkbike w tym artykule (link), o jej wykonanie poprosił Neko Mulally z Frameworks Racing. Ten sam artykuł podaje, iż koszt osi wynosi 200 USD.

I tu widać potencjał dla polskiej przedsiębiorczości – bo czy naprawdę nie jesteśmy w stanie wykonać kawałka metalu taniej? Oczywiście przydałby się przy tym jakiś zgrabny chwyt marketingowy, na przykład dobra nazwa w stylu „

”, na cześć popularnego kanału satyrycznego (pozdrawiamy!), umiejętnie łączącego popularną dyscyplinę z jej symbolami w postaci rowerów Santy i ciuchów Foxa.

Ba, można choćby sobie wyobrazić „Polaka Enduraka Premium” w kolorze złotym, wykonanego z neutralnej dla skóry stali chirurgicznej. Perspektywicznie firma mogłaby też wyspecjalizować się w tuningu wagowym w dwie strony – oprócz dodawania wagi oferując protezy silników, czyli kawałki metalu pozwalające montować korby po jego wyrzuceniu.

Po usunięciu silnika, który i tak błyskawicznie się starzeje i łatwo psuje, oraz wywaleniu zbędnej w tym momencie baterii, każdy rower zacząłby latać. Tak, wiem, iż takie produkty także już istnieją – ale podobno kopiowanie to najwyższy poziom uznania. Uczmy się od Chińczyków.

Link do oryginału: ride5dev.com/products/heavy-metal-downhill-spindles

Tekst: Grzegorz Radziwonowski, Zdjęcie: 5Dev

Idź do oryginalnego materiału