Walmarkt to amerykańska sieć supermarketów założona w 1962 roku przez Sama Waltona. W 2010 r. przedsiębiorstwo było największym na świecie sprzedawcą detalicznym (licząc obroty). Tym bardziej szokuje fakt, iż firma przez cały czas nie pozwala w swoich sklepach płacić dzięki Apple Pay. Ale nie tylko Apple ma „zakaz wstępu” do Walmarkt. Klienci nie mogą również zapłacić dzięki Google Pay.
Dlaczego tak duża sieć, która posiada ponad 4500 sklepach w Stanach Zjednoczonych, nie chce dopuścić płatności, które można używać choćby na bazarach wielu państw świata?
Rzecznik sieci wyjaśnia, iż sprzedawca przez cały czas koncentruje się na własnych technologiach płatności w aplikacji Walmart, w tym Walmart Pay i Scan & Go. Problem w tym, iż płatności te nie są tak wygodne jak Apple Pay. Firma nie słucha wielu skarg klientów i przez cały czas opiera się wprowadzeniu innych płatności. Mało tego, nie zapłacicie tam choćby fizyczną kartą kredytową czy debetową.
Aby korzystać z Walmart Pay, klienci muszą dodać kartę płatniczą do aplikacji Walmart, a następnie zeskanować kod QR wyświetlany przy kasie, aby zakończyć płatność. Ten system pozwala Walmartowi śledzić historię zakupów klienta i poznawać jego nawyki, co jest prawdopodobnie największym powodem, dla którego sprzedawca detaliczny nie akceptuje Apple Pay.
Jak to możliwe, iż Apple Pay, który został „uruchomiony” ponad 10 lat temu, nie może przebić się do sieci Walmarkt w Stanach Zjednoczonych? ( W Kanadzie Walmarkt akceptuje płatności poprzez Apple Pay od 2020 roku ). Jedynym wyjaśnieniem jest możliwość straty kontroli na swoimi klientami. Apple Pay ma wiele zabezpieczeń prywatności, w tym ukrywanie rzeczywistych numerów kart kredytowych, co utrudniłoby Walmartowi śledzenie klientów.
Źródło: MacRumors







