Northrop Grumman rozwija swoje Centrum Mikroelektroniki, które dostarcza rozwiązania dla amerykańskiego przemysłu obronnego i nie tylko
W przeszłości system radarowy potrzebował choćby ośmiu modułów nadawczo-odbiorczych wielkości gumy do żucia. Dziś tę samą funkcję realizuje pojedynczy chip o powierzchni mniejszej niż jeden cal kwadratowy. Takich przykładów miniaturyzacji w Centrum Mikroelektroniki jest setki. Celem jest nie tylko poprawa parametrów technicznych, ale również redukcja rozmiarów, wagi i zapotrzebowania na energię, przy jednoczesnym zwiększeniu odporności systemów.
– „Centrum Mikroelektroniki Northrop Grumman produkuje najbardziej zaawansowane rozwiązania dla wielofunkcyjnego wykrywania, bezpieczeństwa i obliczeń dzięki niezwykłym technologiom i szerokiemu wachlarzowi materiałów, z którymi pracujemy. Możemy zapewniać rozwiązania krajowe chroniące interes narodowy, a jednocześnie skalować je do unikalnych potrzeb zarówno przemysłu obronnego, jak i komercyjnego” – powiedział Vern Boyle, wiceprezes Northrop Grumman Microelectronics Center.
Mikroczipy Northrop Grumman działały w kamerach księżycowych, które uwieczniły pierwsze kroki człowieka na Srebrnym Globie, napędzały rozwój telefonii komórkowej i pokładowego Wi-Fi, a dziś wspierają najbardziej zaawansowane radary wojskowe i satelity. Centrum koncentruje się na doskonaleniu tranzystorów i zaawansowanego pakowania układów, które pozwala zmieścić więcej funkcji w mniejszych komponentach – kluczowych dla nowoczesnych platform wojskowych.
Obecnie bezpieczne zakłady mikroelektroniczne Northrop Grumman produkują miliony chipów rocznie, przechodzących przez cały proces – od projektowania po wdrożenie. Spółka stale zwiększa swoje zdolności produkcyjne, m.in. dzięki rozbudowie fabryki obróbki wafli w USA, której moce w najbliższych latach mają się potroić.