Wydali 300 tys. zł na toaletę, ciągle mają problemy. „Sławojka lepsza”

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Nowoczesna, efektowna, nietania, prawie idealna – no, poza tym, iż nie zawsze działa. Nie dość, iż ze zwykłymi publicznymi toaletami nie jest dobrze, to swoje dorzucają też te bardziej bajeranckie.

„Automatyczna toaleta w tarnowskim Parku Piaskówka znów nie działa” – informuje Radio Kraków. Jak informuje rozgłośnia, od momentu uruchomienia w 2023 r. problemy zdarzają się nagminnie.

Tymczasem po inwestycji wynoszącej ok. 300 tys. zł można było spodziewać się mniejszej awaryjności. Wydano niemałe pieniądze, a mieszkańcy i tak muszą korzystać z toalet przenośnych. I to nie pierwszy raz.

Zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek w rozmowie z Radiem Kraków wyjaśnił, iż powodem najnowszej usterki jest zapchanie mechanizmu.

– Urządzenie pracowało bez przerwy i podawało wodę, aż w końcu doszło do awarii modułu sterującego. Toaleta wciąż jest na gwarancji, ale mamy problem z wykonawcą, który nie reaguje na zgłoszenia i nie pojawił się na zaplanowany przegląd – tłumaczy.

Sprawą już zajmuje się inna firma. Naprawa potrwa ok. dwóch tygodni. Miasto będzie musiało wydać kilka tysięcy złotych.

Toaleta miała być nowoczesna, kosztowała ogromne pieniądze, a ciągle się psuje. Sprawdza się stare powiedzenie, iż nie ma lepszych toalet niż sławojki – mówią pół żartem, pół serio mieszkańcy.

Podobne problemy ze spektakularną, bo kosztowną toaletą miał przed laty Kraków. W 2024 r. hitem internetu było zdjęcie, na którym uwieczniono inwestycję za setki tysięcy złotych, a obok niej stał sprawdzony i sfatygowany toi toi. Serwis krakow.eska.pl informował wówczas, iż miasto na szalet wydało łącznie 586 241,48 zł. Kosztowna toaleta długo czekała na przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, więc trzeba było ratować się tańszą, a przy tym mniej ekskluzywną alternatywą.

https://www.facebook.com/Krowoderskapl/posts/1070714378396810

Na problemy z nowoczesnymi toaletami zwracali niedawno uwagę łódzcy społecznicy z Łódź Cała Naprzód. Ich zdaniem takie cacka kosztują jednak zbyt wiele, a poza tym są łatwym celem wandali.

Dlatego chcemy, aby Miasto udostępniało miejskie szalety z obsługą, co jest skuteczną walką z wandalizmem, a poza tym kreuje miejsca pracy – apeluje Łódź Cała Naprzód.

Automatyczne nie działają, a zwykłych jest za mało

To problem wielu polskich miast. Portal trójmiasto.pl zamieścił list matki, która na własnym przykładzie doświadczyła tego, iż w gdańskich parkach brakuje publicznych toalet. Bywa, iż spacer do nich zajmuje wiele czasu, a czasami potrzeba jest nagła. „Jeśli chcemy wychować dzieci, które nie będą załatwiały potrzeb fizjologicznych w krzakach, musimy zapewnić im odpowiednie warunki” – zaapelowała mieszkanka.

Wspomniani wcześniej społecznicy z Łódź Cała Naprzód nagłaśniają problem znikania miejskich toalet. W 2025 r. w Łodzi po cichu zlikwidowane zostały szalety przy Placu Barlickiego, Placu Zwycięstwa i Placu Niepodległości.

Urząd Miasta Łodzi odcina nas od podstawowych potrzeb, a my chcemy o tym głośno porozmawiać. To problem dla rodziców, seniorów, turystów i każdego, kto poczuje nagłą potrzebę.

Dlatego organizacja szykuje odchodzącym miejskim toaletom… stypę. W trakcie tej uroczystości mieszkańcy będą mogli „powspominać czasy, gdy w mieście dało się legalnie skorzystać z WC”.

https://www.facebook.com/lodz.calanaprzod/posts/pfbid019Ppy3cEeMgmmcfrTDo2BsKntJ761uP45SF468R8oiwacfFeW4dniHzfeqoVHeLUl

Cóż, pod tym względem polskie miasta są sprawiedliwe: nieważne, czy mamy do czynienia z nowoczesną toaletą kosztującą majątek, czy bardziej prowizorycznymi instalacjami – jest duże prawdopodobieństwo, iż jedno i drugie miejsce nie pozwoli załatwić podstawowych ludzkich potrzeb.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału