Przy wielkich imprezach sportowych zwykle mówi się o opóźnieniach transmisji, geoblokadach i sporach o prawa medialne. Tym razem sprawa zeszła kilka poziomów niżej, do warstwy, której widz zwykle nie widzi i nie powinien widzieć. Badacz bezpieczeństwa opisał lukę, przez którą można było wejść do wewnętrznych platform FIFA obsługujących mundial 2026, a następnie uzyskać dostęp do narzędzi związanych z transmisją i danymi meczowymi.