AI to zwykle GPU, HBM i kolejne rekordy wydatków na centra danych. Jednakże coraz częściej problem leży obok. Nie w samym liczeniu, tylko w tym, jak gwałtownie i jakim kosztem system potrafi dostarczyć dane tam, gdzie trzeba. W ten punkt celuje Xcena, startup z Korei Południowej i USA, który zamiast dokładać następny akcelerator do stosu sprzętu próbuje zmniejszyć ruch pomiędzy CPU, GPU i pamięcią. To bardzo ważne dla operatorów infrastruktury.