Wstrzymują produkcję kart graficznych. Droga pamięć zabije elektronikę konsumencką

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Asus jako pierwszy partner Nvidii otwarcie mówi o wstrzymaniu produkcji kart RTX. Decyzja dotyczy modeli z 16 GB pamięci, najbardziej dotkniętych brakami magazynowymi.

Jeżeli wczorajszy wywód dyrektora generalnego Nothing na temat podwyżek cen telefonów nie zasmucił cię wystarczająco, dziś powodów do smutku dostarcza Asus. Producent potwierdził partnerom i mediom, iż wycofuje się z dalszej produkcji kart graficznych GeForce RTX 5070 Ti oraz RTX 5060 Ti w wersjach z 16 GB pamięci. Powód jest jeden: braki pamięci, które zaczynają uderzać nie tylko w centra danych i same moduły pamięci, ale też w sprzęt konsumencki korzystający z pamięci RAM.

RTX 5070 Ti i 5060 Ti w odwrocie. Asus mówi wprost o brakach magazynowych

Informacje jako pierwszy nagłośnił kanał Hardware Unboxed, powołując się na rozmowy z Asusem i detalistami podczas targów CES 2026. Według tych relacji RTX 5070 Ti – który zadebiutował zaledwie rok temu – „znajduje się w trakcie poważnych problemów z dostępnością”, a Asus zdecydował się nadać swoim modelom tej karty status „end of life”, czyli zakończenia cyklu życia produktu. W praktyce oznacza to brak planów na kolejne partie produkcyjne. Podobny los ma spotkać RTX 5060 Ti 16 GB, który – jak twierdzi Hardware Unboxed – „jest niemal całkowicie wycofany” z dalszych planów produkcyjnych Asusa.

Dla tych, którzy nie utożsamiają się z tytułem „komputerowca” warto wyjaśnić, dlaczego mówimy o Asusie, a nie o samej Nvidii. Nvidia projektuje układy graficzne (GPU) i sprzedaje je partnerom, tzw. AIB (add-in board partners), do których należą m.in. Asus, MSI czy Gigabyte. To właśnie te firmy produkują i sprzedają gotowe karty graficzne trafiające do sklepów, a ze sklepów do naszych komputerów. SKU (Stock Keeping Unit) to z kolei konkretna wersja produktu w ofercie – w tym przypadku określona karta graficzna Asusa z danym układem i ilością pamięci. Zakończenie produkcji SKU przez Asusa nie oznacza więc, iż Nvidia „zabija” sam układ, ale iż jeden z kluczowych partnerów przestaje go wytwarzać i dostarczać na rynek detaliczny.

Sama Nvidia w rozmowie z Engadget studzi nastroje i podkreśla, iż formalnie nic nie zostało wycofane.

„Popyt na karty GeForce RTX jest silny, a podaż pamięci ograniczona. przez cały czas wysyłamy wszystkie SKU GeForce i ściśle współpracujemy z dostawcami, aby maksymalizować dostępność pamięci” – przekazał rzecznik firmy.

Asus nie odpowiedział na prośby mediów o komentarz.

Szalone ceny pamięci RAM pukają do drzwi kolejnych produktów

Problemem nie jest jednak sama sprzedaż czipów Nvidii, ale dostęp do pamięci potrzebnej ów czipom. Wersje RTX 5070 Ti i RTX 5060 Ti wyposażone są w 16 GB VRAM, co w obecnych realiach znacząco podnosi koszty produkcji. Boom na sztuczną inteligencję sprawił, iż producenci pamięci masowo przestawiają linie na potrzeby centrów danych i akceleratorów AI, kosztem rynku konsumenckiego. Efektem są rosnące ceny RAM-u, SSD oraz pamięci wykorzystywanej w kartach graficznych – a także decyzje takie jak ta podjęta przez Asusa.

To pierwszy tak wyraźny sygnał od jednego z głównych partnerów Nvidii, iż kryzys pamięci zaczyna realnie ograniczać ofertę kart graficznych dla graczy. o ile sytuacja się nie poprawi, podobne decyzje mogą dotknąć kolejne modele – a budowa lub modernizacja peceta w 2026 roku stanie się jeszcze mniej przyjemnym doświadczeniem niż jest obecnie. To w założeniu, iż komukolwiek w tej chwili sprawia przyjemność płacić półtora tysiąca złotych za 32 GB RAM.

Może zainteresować cię także:

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału