Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.
ICYMI w wearables:
W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.
Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:
- W trzecim kwartale roku obrotowego (Q1 2026) marka Apple miała aż 7,9 mld $ przychodów z zegarków Apple Watch
- Samsung też pracuje nad swoją odsłoną słuchawek typu open-ear (przecieki wskazują o nazwie Galaxy Buds On)
- Google Health testuje wizualne infografiki w ramach wyników zbieranych na platformie fitness
- Google Health w końcu z integracją z Apple Zdrowie (połączyłem oba serwisy w ubiegłym tygodniu)
- słuchawki AirPods z kamerami na podczerwień mogą zadebiutować już jesienią tego roku
- kolejny smart zegarek Samsunga może działać na własnym OS (RTOS w modelu między Galaxy Fit a Galaxy Watch FE)
Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?
- [flagowe słuchawki] oliwkowe Sony WH-1000XM6
- [słuchawki tygodnia] CMF Clip Pro w formacie OWS
- [smartbandy] Honor Band 11 i 11 Pro z 2000 nitów (Chiny)
- [smartwatche tygodnia] nowa seria Huawei Watch GT 7 (Chiny)
- [smart okulary] Viture Pro 2 z nowym Mobile Dock Mini
- [przeciek tygodnia] smart zegarki Google Pixel Watch 5
- [nietypowe wearables] MouthPad – trackpad dla języka
1. [flagowe słuchawki] oliwkowa odmiana Sony WH-1000XM6
Flagowe słuchawki Sony mają klientów, bo są jakościowe. Japońska marka wydała je niedawno w specjalnej, jubileuszowej (jeszcze droższej) odmianie. Teraz przypomina o tej normalnej nowym, ciekawym kolorem. Sony WH-1000XM6 rozszerzono o oliwkow-szarą opcję. Hardware’owo bez mian, czyli na wysokim poziomie. Odpowiednia redukcja szumów, wsparcie LDAC, procesor sygnału QN3 HD, czy port słuchawkowy 3,5 mm – nie tylko niektóre z zalet (jest jeszcze system DSEE Extreme). W tej chwili oliwkowa odmiana kosztuje 1699 zł. To wcześniejsze są tańsze: różowa – 1489 zł, ciemnogranatowa – 1374 zł, piaskowa – 1659 zł, czarna – 1564 zł. Tylko platynowo-srebrna utrzymała poziom tej najnowszej.
2. [słuchawki tygodnia] CMF Clip Pro w formacie OWS
Format OWS (pochodna TWS) stał się ostatnio w segmencie prawdziwie bezprzewodowych słuchawek bardzo modny. Praktycznie każda marka adaptuje otwartą konstrukcję w obrębie swojej oferty modeli. Nothing proponuje Open Wireless Stereo w ramach submarki CMF. Clip Pro mają znajomy w tej kategorii kształt oraz audio bez odcinania od otoczenia. W Polsce model wyceniono na ok. 340 zł (niecałe 80€). Ma być oferowany w trzech opcjach kolorystycznych – charakterystycznych dla CMF. Przedsprzedaż ruszy dopiero 1 września.
Clip Pro otrzymały optymalne parametry, szczególnie zestawiają je z ceną, jaką marka za swój wyrób proponuje. To akurat specyfika atrakcyjnego pod tym względem CMF. Urządzenie ma dysponować kodekami LDAC, mocnym basem (mimo otwartej konstrukcji), inteligentne etui i większość trybów pracy znanych z bezprzewodowych odmian. Oczywiście z uwzględnieniem odpowiedniego komfortu noszenia gadżetu (trzypunktowe mocowanie).
CMF Clip Pro to pierwszy przedstawiciel działu OWS tej marki, ale uwzględniający już wiele standardów, których od takich słuchawek oczekujemy. Wymienię najważniejsze ze specyfikacji. Modele mają odporność z IP54, precyzyjne kierowanie dźwięku do ucha, 10,8-milimetrowe przetworniki dynamiczne z Ultra Bass, smart oprogramowanie do podbijania niskich tonów, certyfikat Hi-Res Audio (ze wspomnianym LDAC), a także system prywatności Sound Seal (ochronę przed „wyciekami” dźwięku na zewnątrz). Również tryb rozmów powinien być jakościowy. Clear Voice ma dedykowany procesor VPU, który współpracuje z poczwórnym mikrofonem. Nietypowo prezentuje się też wspomniane wcześniej etui. Ma pokrętełko do regulacji głośności, odbierania połączeń czy sterowania odtwarzaczem. Czas pracy słuchawek określono na 10h (z etui 32,5h). Jak widać, przy tej cenie wszystko wygląda na papierze naprawdę efektownie.
BTW: sprawdzam właśnie ten model osobiście. To pierwszy otwarty w prawdziwie bezprzewodowej opcji, więc testuję przy okazji ogólne adekwatności rozwiązań Open Wireless Stereo. Osobiście wolę całkowicie zamknąć się przed otoczeniem, zwłaszcza, gdy słucham ulubionej muzyki. Są jednak sytuacje, w których otwarta konstrukcja ma swoje zalety. W najbliższych tygodniach będę badał gadżet od Nothing. Marka wyceniła go na 339 zł. Przedsprzedaż ruszy na początku września.
- Plusy: otwartość na otoczenie (lepsza orientacja)
- Minusy: muzyka na pewno straci na jakości przez zagłuszenie otoczeniem
3. [smartbandy] Honor Band 11 i 11 Pro z 2000 nitów (Chiny)
Xiaomi Smart Band 10 i Huawei Band 11 mają nowego rywala w postaci bezpośredniej konkurencji od marki Honor. W Chinach pokazano duet smartbandów jedenastej generacji. Wszystkie wymienione przed chwilą modele reprezentują bardzo zbliżone rozwiązania w charakterystycznej, mniejszej kopercie o bardziej podłużnym kształcie. Seria chwali się wysoką (choć nie rekordową) jasnością szczytową ekranów oraz GPS na pokładzie. Honor Band 11 i Honor Band 11 Pro mają lepsze ekrany, pojemniejsze baterie i więcej opcji fitness na swoich pokładach.
Co nowego w Honor Band 11? Modele różnią się od siebie wyświetlaczami. Bazowy wariant ma OLED 60Hz w przekątnej 1.57″ i 256 x 402 rozdzielczości. To samo zakrzywienie 2.5D zaoferowano też w odmianie Pro, ale z 1,61″ i jasnością 2000 nitów. Ma to podnieść czytelność w trudniejszych warunkach słonecznych. Wynik jasności szczytowej u Honor jest niezły, zwłaszcza w dziale smartbandów. Topowe zegarki w większym formacie proponują już 3000-3500 nitów, a najnowsze Galaxy Watche Ultra 2 choćby 5000 nitów.
Czas pracy bazowych Honor Bandów 11 podskoczył do aż 18 dni na jednym ładowaniu (o cztery więcej od poprzedniej generacji). W mocniejszych Honor Band 11 Pro pozostało lepiej, bo bateria z aż 400 mAh pozwoli na pracę przez choćby 26 dni. To oczywiście bez drenowania energii, m.in. modułem GPS (ten tylko w odmianie Pro). Oba modele poszerzą katalog analizy aktywności z 96 do 113 trybów. Urządzenia przedstawią pracę serca, natlenienie (SpO2), wypoczynek, poziom stresu, regenerację, a także cykle menstruacyjne. Platforma Honor Heart Research ma wskazywać nieprawidłowości w rytmie serca oraz informować o bezdechu sennym. W Chinach smartbandy mają startować od 229 juanów (bazowy) i 349 juanów (Pro). W bezpośrednim przeliczeniu to ok. 30 i 40 dolarów.
- Plusy: poprawki w czasie pracy i usługach analizy danych aktywności
- Minusy: na razie oferta ograniczona wyłącznie do rynku chińskiego
4. [smartwatche tygodnia] nowa seria Huawei Watch GT 7 (Chiny)
I znów chińska premiera. Tym razem od Huawei. Chiński gigant proponuje siódmą generację serii Watch GT. Jak zwykle w ostatnich latach w dwóch odmianach. O ich specyfikacjach można śmiało pisać, bo w przeciwieństwie do telefonów z Państwa Środka, hardware w ubieralnym formacie nie ma większych różnic. Oba modele czerpią designem z poprzednich generacji różnych odmian. Marka coraz modniej kieruje się w stronę oktagonalnych kopert.
Co nowego w Huawei Watch GT 7 Pro? W topowym wydaniu marka proponuje tytanową kopertę, ekran AMOLED z 3000 nitów jasności szczytowej i szafirowym szkiełkiem. Jak zwykle z atrakcyjnym systemem analizy aktywności i zdrowia. Tym razem producent zaoferuje smartwatch też w jaśniejszej obudowie (nie tylko czarnej). Srebrna koperta ma czarny lub zielony bezel. Do tego przeprojektowane (wygodniejsze) paski ze spójnymi tarczkami. Szczelność ta sama, czyli z 5 ATM (do 40 m zanurzenia). Wyświetlacz ma aż 1,47 cala średnicy i 466 x 466 pikseli. Jest też komplet czujników (SpO2, EKG, temperatury skóry itd.). Czas pracy określono na 12 dni przy większym obciążeniu i aż 21 dni przy tym lżejszym. W trybie Always On Display jest krócej, ale siedem dni przez cały czas robi wrażenie. Podobnie jak poprzednio, na pokładzie jest chip NFC do mobilnych płatności, moduł GPS oraz najnowszy Bluetooth 6. Wśród nowości jest tryb narciarski. Pro Ski zbiera informacje o przyspieszeniach, wyświetla też trasy zjazdowe. Usprawniono również wcześniejsze funkcje TruSense oraz specjalistyczne, m.in. kolarskie, grę w golfa, czy bieganie. Wciąż do dyspozycji są funkcje dla nurków, trening bezdechu itd.
W Chinach Huawei Watch GT 7 Pro startuje od niecałych 2700 juanów (ok. 400$). Myślę, iż cena powinna utrzymać się w okolicach 1500 zł.
- Plusy: ulepszenia oprogramowania, nowe opcje kolorystyczne
- Minusy: na razie oferta tylko na rynek chiński
5. [smart okulary] Viture Pro 2 z nowym Mobile Dock Mini
Inteligentnych okularów przybywa. To dobrze, bo to grupa wearables, która ma w sobie sporo potencjału. Z nowym formatem tej kategorii wearables dopiero się zapoznajemy, ale dostrzegamy już jej zalety (wady zresztą też). Marka Virtue przedstawia okulary nowej generacji. Firma rozwija się ledwie od pięciu lat, ale już dysponuje ciekawymi rozwiązaniami. W modelu Pro drugiej generacji sporo elementów poprawiono.
Co nowego w Viture Pro 2? Najnowsze smart ramki (299$) mają być najlżejszymi i najwygodniejszymi dotąd. Firma przygotowała też w zestawie nowy Mobile Dock Mini (za 99$). Okulary ważą ledwie 63 gramy. Mniejsza masa jest wynikiem odchudzenia o 16%. Viture Pro 2 są aż o 20% lżejsze od poprzednika. Producent przygotował aż sześć różnych nosków, dzięki którym poprawi się wygoda noszenia elektroniki. Jest choćby opcja przeciwsłoneczna. Urządzenie zyskało nowe technologie UltraClarity 3.0. Lepsze widzenie treści ma być zasługą wyższej jasności szczytowej z 1600 nitów. Gadżet ma też wbudowany system z dopasowaniem dioptrii (od 0 do -5D). Łatwiej dopasować ostrość pod własny wzrok bez potrzeby stosowania własnych szkieł.
Panel micro-OLED jest od Sony. Poszerzono też pole widzenia do 50 stopni. Poprzednik miał 46, więc nie jest to jakiś duży skok. Generalnie mamy po 1920 x 1080 na oko i 120Hz odświeżanie obrazu. Virtue Pro 2 wymaga podłączenie przez USB-C do telefona, tabletu lub laptopa, więc jest to coś odmiennego od Meta Ray-Ban Display Glasses, czy ekranowych propozycji z Android XR na pokładzie. Bardziej kompaktowy Mobile Dock Mini, w którym jest 10000 mAh dla wydłużenia pracy okularów. Ten dok współpracuje m.in. z Nintendo Switch 2.
- Plusy: lżejsza i smuklejsza konstrukcja, podrasowane parametry
- Minusy: jest to generalnie ubieralny monitor, a nie typowe smart okulary z trybem XR
6. [przeciek tygodnia] smart zegarki Google Pixel Watch 5
Już za kilkadziesiąt godzin w Nowym Jorku odbędzie się premiera piątej generacji zegarków Pixel Watch – cały czas w charakterystycznym, minimalistycznym designie. Ten przyjemny dla oka wygląd stał się dla Google motywem przewodnim w ramach zwiastuna nowych modeli na YouTube. Pixel Watch 5 jest tam zachwalany od strony estetycznej – choć w pełni go jeszcze nie pokazano. Wszystkie dotychczasowe przecieki wskazują, iż w kwestii stylu nie zmieni się wiele. Nie musi, bo faktycznie zegarki Google są ładne. Odświeżona będzie oferta kolorystyczna i wybrane podzespoły wearable.
Co nowego w Pixel Watch 5? Jeszcze oficjalnie nie przedstawiono żadnego elementu smartwatchy, ale większość (praktycznie wszystkie) wiszą już w sieci. jeżeli wierzyć przeciekom, a są bardzo konkretne, to nowe Pixele na nadgarstek mają dotrzeć na pierwsze rynki już 20 sierpnia. Otrzymają więcej pamięci na dane (z 32 na 64 GB), będą funkcjonowały na Wear OS 7 prosto z pudełka i otrzymają nieco pojemniejsze baterie. Google ma obiecać 30 godzin działania na jednym ładowaniu w wersji 41 mm i 40 godzin w większym 45 mm. Potwierdzają się też plotki o utrzymaniu tego samego chipsetu – Snapdragona Wear W5 Gen 2. Wyświetlacze też bez zmian. Koperty mają posiadać szczelność IP68 i 5ATM. Będę posiadały ten sam zestaw czujników dla analiz Fitbit (od tętna, przez EKG i SpO2, aż po temperaturę skóry). Pewnie z ulepszeniami fitness, tu m.in. przy analizach snu. Nie zabraknie też zestawu dodatkowych sensorów: wysokościomierza, kompasu, dwuzakresowego GPS. Łączność z Wi-Fi 6, Bluetooth 6, NFC oraz UWB.
Chyba największą nowością będzie rozbudowa Wear OS o Gemini Intelligence. Asystent z AI z poziomu nadgarstka ma być bardziej „osobisty i proaktywny”, co pewnie zwiększy opcje komunikacyjne z użytkownikiem w ramach działań. Zegarki mają być dostępne w kolorach: czarny mat, srebrny połysk, satynowy piryt (z oliwkowym paskiem) i szampańskie złoto (z morelowym paskiem). Ten ostatni wyłącznie w mniejszej, bardziej kobiecej opcji. Cennik wyglądać następująco: Pixel Watch 5 (41 mm z Wi-Fi) – 419€, Pixel Watch 5 (41 mm z LTE) – 519€, Pixel Watch 5 (45 mm z Wi-Fi) – 449€, a Pixel Watch 5 (45 mm z LTE) – 549€. Czy w Polsce w końcu z eSIM? Poprzednia generacja niestety tych wariantów nie proponowała.
- Plusy: rozbudowa Wear OS o Gemini Intelligence
- Minusy: nowe smart zegarki Google będą droższe
7. [nietypowe wearables] MouthPad – trackpad dla języka
Wearables jest coraz szerszym pojęciem. I świetnie! Dzięki miniaturyzacji oraz nowym technologiom urządzenia noszone zaczynają oferować klientom coraz to nowsze możliwości. Przykład MouthPad jest tu bardzo obrazowy. Twórcy tej elektroniki kierują swoje rozwiązania do osób wcześniej wykluczonych z racji niepełnosprawności. Urządzenie jest bezprzewodowym trackpadem dla języka, pozwalając precyzyjnie nawigować w niespotykany dotąd sposób.
MouthPad is a touchpad you drive with your tongue.
Now available across the US. pic.twitter.com/n8Gvq2Y37Q
— Augmental (@augmentaltech) July 22, 2026
Co nowego zaoferuje MouthPad? Mark Augmental Technologies z San Francisco zaprojektowała kompaktowy trackpad do jamy ustnej. Moduł na podniebienie ma współpracować z komputerami zastępując zwykłą myszkę, ale też dotykową warstwę w telefonach/tabletach. Projekt przedstawiono już kilka lat temu. Teraz jest już dostępny w finalnym wydaniu. Warto dodać, iż nie ostatnim z planowanych. Niebawem do oferty wejdzie też Vox, czyli „niewidzialna klawiatura” (to generalnie mikrofon zbierający wibracje ze skóry, ułatwiając komunikację). W obu przypadkach mówimy o elektronice z bezprzewodową łącznością Bluetooth. MouthPad ma funkcjonować na jednym ładowaniu do 10 godzin. Trackpad ma powierzchnię reagując na nacisk, ale też śledzenie ruchów głowy. Ułatwi to sterowanie kursorem. Nie zabraknie tu opcji scrollowania, przesuwania, klikania i innych gestów, którym można dopracować ustawienia przez dedykowaną apkę. Zamiast palcem nawigujemy językiem. Każda z jednostek jest indywidualnie dopracowywana do kształtu podniebienia klienta. Urządzenie wyceniono w USA na 1400$.
- Plusy: niestandardowa nawigacja językiem
- Minusy: na razie dostępność tylko w USA
Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables
Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.
[Moje ostatnie testy]: zegarek Google Pixel Watch 4
Staram się obcować z obiema największymi platformami telefonów i zegarków, co wymusza na mnie noszenie na nadgarstku różnych modeli smartwatchy. W obrębie Wear OS (we współpracy z Androidami) korzystam aktualnie z Pixel Watcha czwartej generacji. W ostatnim materiale z testami tego modelu możecie poczytać o moich wrażeniach zbieranych prze ponad dwa miesiące (z cotygodniowymi aktualizacjami dot. poszczególnych możliwości naręcznego urządzenia. Sprawdziłem wearable w prawie wszystkich najważniejszych obszarach, a kolejne dalej badam. Ciekawi oceny i werdyktu? Zapraszam do lektury:
Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4
[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)
Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.
Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)
Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)
Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.
Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.
Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok
Inteligentne okulary (przegląd rynku)
Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).
Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)
Najciekawsze smart pierścienie na rynku
Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.
Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)
Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables
Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).
Czytaj więcej: mój dział wearables

2 godzin temu






