Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.
ICYMI w wearables:
W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.
Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:
- 6000 – tylu ochotników (użytkowników smart pierścienia i czytnika glukozy M1) wzięło udział w badaniu Ultrahuman (producenta tych obrączek) dot. działania ludzkiego metabolizmu. Analiza danych z 228 tys. nocy wykazała, iż dla poziomu glukozy we krwi ważniejszy jest adekwatny timing w chodzeniu spać, niż czas spania.
- 21 – choćby tyle dni na jednym ładowaniu działa zegarek Xiaomi Watch S5 (dostępny na razie tylko w Chinach)
- Galaxy Watch Ultra 2 ma być pierwszym tej marki z modemem 5G (Apple już to oferuje)
- Oppo myśli o rozszerzeniu oferty smart zegarków o mniejszego Watch X3 Mini
- Apple partnerem londyńskiego maratonu (oficjalna kooperacja poprzez współprace z zegarkami Apple Watch)
- słuchawki Galaxy Buds4 wprowadzają HD Voice („nowy standard jakości rozmów”)
Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?
- [testy] nowy Pixel Drop dla zegarków Pixel Watch
- Apple AirPods Max 2 z chipem H2 (słuchawki tygodnia)
- Oppo Watch X3 z glukometrem (smartwatch tygodnia)
- [crowdfunding] Omibo – smart przypinka z okrągłym ekranem
- zegarek Xiaomi Watch S5 z HyperOS działa choćby 21 dni (Chiny)
- słuchawki Apple Powerbeats Pro 2 w Nike Special Edition
- OnePlus Nord Buds 4 Pro z ANC (55dB) i LHDC 5.0 Hi-Res Audio
- [crowdfunding] NeoView – lekkie smart okulary z kamerką i ChatGPT
- apka Pokémon Sleep dla sportowych smart zegarków Garmin
1. [testy] nowy Pixel Drop dla zegarków Pixel Watch
W tym tygodniu w ramach testu będzie nietypowo. W poprzednich materiałach zwracałem uwagę na wyjątkowe dbanie przez Google o system Wear OS na Pixel Watchach. Odkąd amerykańska marka wzięła się porządnie za rozwój platformy, zegarki z niej korzystające mają znacznie lepsze wyniki sprzedaży, co jest zasługą lepszej pracy software’u. W Pixelach te elementy są jeszcze dodatkowo dopieszczane, co widać po regularnych aktualizacjach w ramach tzw. Pixel Dropów. Najnowszy takie pakiet usprawnień dla Pixel Watchy udostępniono w marcu 2026 roku. Chciałem przy tej okazji pokazać, jak takie update’y wyglądają, co mniej więcej zawierają.
Zachwalałem działania Google wobec Wear OS na Pixel Watchach (co jest ich wartościową przewagą konkurencyjną), więc wypada zademonstrować pierwszą nadarzającą się aktualizację jako przykład. Marcowy zestaw usprawnień objął różne generacje zegarków, co tym bardziej podkreśla przydatność takich „dropów”. Niektóre z opcji debiutujących w „czwórce” dotrą do poprzedników. Poprawki od Google uwzględniły tym razem ekspresowe płatności, gesty i alarm o zgubionym telefonie. Feature Drop uwzględnił część sugestii społeczności.
- Express Pay – to opcja płatności bez otwierania płatności, czyli zbliżeniowe transakcje bez manualnego wywoływania apki Portfel Google (obejmuje Pixel Watche 2 lub nowsze). Oprogramowanie wykrywa zegarek (musi być odblokowany) na ręce i przyspiesza dostęp do opcji płatności przez zbliżenie.
- powiadomienia o pozostawieniu telefona – to z kolei szybki alert na ekranie Pixel Watcha, który zawibruje i zaalarmuje o wyjściu z zasięgu połączenia Bluetooth, czyli potencjalne odejście od telefonu (dla Pixel Watchy 2 lub nowszych)
- gesty jedną ręką (oferowane już w Pixel Watchach 4) dotrą do Pixel Watchy 3 – to wygodny system sterowania wybranymi opcjami bez dotykania ekranu (samym ruchem nadgarstka/ręki). Gestem wyłączymy alarm, odbierzemy połączenie, przewiniemy dłuższe wiadomości, czy „pstrykniemy” zdalnie foto telefonem
- Android Earthquake Alerts (Alerty o trzęsieniach ziemi) w niezależnym od telefona trybie – kilkusekundowe wyprzedzenie o trzesieniach na bazie crowdsourcingowego rozpoznawania wibracji w telefonach sieci użytkowników (Pixel Watch 2 lub nowszy otrzyma te powiadomienia choćby bez sparowania ze telefonem, ale musi być chociaż w sieci Wi-Fi lub mieć eSIM, którego w polskiej wersji niestety nie ma)
Warto tu jeszcze zauważyć, iż marcowy Pixel Drop uruchomił w Europie funkcję Satellite SOS, które zadebiutowały w najnowszych Pixel Watchach 4. Drogą satelitarną można wezwać służby ratunkowe, gdy stracimy zasięg komórkowy.
Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4
2. Apple AirPods Max 2 z chipem H2 (słuchawki tygodnia)
Dość niespodziewanie i bez większego rozgłosu zadebiutowały w tym tygodniu słuchawki AirPods Max. Apple nie zmieniło ich ceny, ale udoskonaliło kilka parametrów największych wearables w swojej ofercie. Kosztujące 2499 zł modele zyskały na jakości aktywnej redukcji szumów (ANC) m.in. z uwagi na wykorzystanie lepszego układu H2. Wokółuszne słuchawki mają 1.5x efektywniejsze odszumianie, ale też Adaptive Audio oraz Live Translation, czyli adaptację do warunków otoczenia i tłumaczenia na żywo. Tryb wykrywania rozmów automatycznie przyciszy dźwięk i pozwoli na komunikację bez zdejmowania gadżetu z uszu.
Lepszy jest też protokół Bluetooth, bo w wersji 5.3. Udało się też poprawić dźwięk. Gadżet zyskał też sterowania aparatem iPhone’a przez koronkę w jednej z muszli. Ogólny design oczywiście bez zmian. Bateria przez cały czas ma 20h działania z ANC. Port USB-C posłuży do ładowania, ale też podłączania przewodowego do telefona Apple. Da w ten sposób jakość lossless w 24-bit i 48kHz. jeżeli dobrze widzę, pojawi się bogatsza paleta wykończenia kolorystycznego AirPods Max 2. Dostępność słuchawek od kwietnia.
- Plusy: zaktualizowanie parametrów słuchawek
- Minusy: poprzednik debiutował w grudniu 2020 roku, więc dawno temu
3. Oppo Watch X3 z glukometrem (smartwatch tygodnia)
Oppo powraca z nowym, flagowym smartwatchem, który robi wrażenie. Choć Oppo Watch X3 pokazano na razie tylko na terenie Państwa Środka, to łatwo sobie wyobrazić jego globalnej wydanie (być może w postaci OnePlus Watcha 4). Koperta z tytanu (TC4), detekcja nadciśnienia, a choćby nieinwazyjne, ciągłe pomiary poziomu glukozy we krwi. To ostatnie jest nowością na całym rynku, ale na razie jeszcze bez potwierdzenia faktycznej skuteczności (mam na myśli globalną dostępność, czyli istotne certyfikacje na wymagających pod tym względem rynkach). Upgrade względem X2 i tak wygląda imponująco.
Wyświetlacz też niczego sobie! Okrągły panel OLED ma aż 1.5″ i technologie LTPO, czyli wyższą płynność. Wyświetlacz w nowym smart zegarku jest o 36% jaśniejszy i ma wyższą jasność szczytową 3000 nitów (poprzednik miał niezłe 2200 nitów, ale te 3k to już wyższy standard we współczesnych flagowcach). Gadżet jest przy okazji lżejszy i smuklejszy. 47.7 mm średnicy i 11 mm grubości to nie są jednak topowe parametry. Bateria jest spora, ale bez zmian względem poprzednika. Ma 646 mAh i oferuje 3 dni przy cięższym obciążeniu oraz 5 dni przy normalnym użytkowaniu. Elektronika ma bardzo dobre wyniki w ramach szczelności: 5ATM oraz IP68 i IP69.
Wspomniany glukometr ma wykrywać anomalie w poziomie cukru. Oczywiście z odpowiednimi alertami. Dla cukrzyków może to być rozwiązanie zbawienne, ale na razie studzę optymizm, gdyż trzeba to wszystko jeszcze zweryfikować. Podobnie jak wcześniej, X3 też posiada analizy EKG, pomiary stanu układu krążenia, tętna, SpO2, jakość snu z wykrywaniem bezdechu, no i rejestrację temperatury skóry. Sportowo też nieźle. Monitoring ponad stu dyscyplin, pomiary VO2 Max, progu mleczanowego, czasu regeneracji, efektywności treningowej i jakiś rodzaj trenera AI. Namierzanie GPS dwuzakresowe, a więc dokładne.
Jak zwykle, Oppo Watch X3 oferuje ustawienia dla ponad 100 dyscyplin sportowych. Potrafi mierzyć VO2 Max, próg mleczanowy, czas regeneracji, efektywność treningu aerobowego, tempo regeneracji tętna i posiada trenera AI. Dwuzakresowy GPS (L1+L5), BeiDou, Galileo i GLONASS zapewniają dokładne pozycjonowanie podczas ćwiczeń na świeżym powietrzu. W chińskiej wersji widzę też chip NFC, ale trudno teraz przewidywać, czy w ewentualnej wersji globalnej we współpracy z płatności zbliżeniowymi. Na pokładzie Snapdragon W5, ale nie podano której generacji. X2 działał na pierwszej. Czy X3 zaoferuje nowszą, drugą generację? Na koniec cena, ale tylko w RMB. 2600 juanów to jakieś 1400 zł (nie licząc ceł i podatków).
- Plusy: nieinwazyjny „glukometr” (ale wymagający sprawdzenia naszymi certyfikacjami)
- Minusy: nie wspomniano nic o europejskiej dostępności
4. [crowdfunding] Omibo – smart przypinka z okrągłym ekranem
Produkcja ekranów dla wszelkiego rodzaju elektroniki jest ogromna. choćby nie pokuszę się o podawania Wam dokładnych liczb, ale są one liczone w miliardach rocznie. niedługo do telefonów, tabletów, zegarków, laptopów, headsetów, przenośnych konsol, monitorów, telewizorów, czy różnego rodzaju innych paneli dojdą jeszcze różnorodne wearables w postaci okularów lub wisiorków z AI. Omibo to żadna innowacyjna alternatywa dla inteligentnych urządzeń, a rodzaj przypinki do prezentacji ulubionych motywów.
Twórcy proponują zdjęcia, animacje i krótkie video na dotykowym, okrągłym wyświetlaczu 1.8″ do przypięcia na czapce, plecaku, czy ubraniu. W crowdfundingu od 39$ (-56% z finalnych 69$). Plan realizacji już w maju.
Znalezione na Kickstarterze
- Plusy: możliwość bardzo szerokiej personalizacji wyświetlanych motywów (+ animacje i video)
- Minusy: do końca wykorzystany potencjał możliwości (są opcje na szersze rozwinięcie możliwości)
5. Zegarek Xiaomi Watch S5 z HyperOS działa choćby 21 dni (Chiny)
Rynek nie zdążył się jeszcze wystarczająco zachwycić najnowszym Xiaomi Watch 5, który zadebiutował bezpośrednio przed targami Mobile World Congress 2026 w Barcelonie, a Chińczycy już pokazali kolejni interesujący smartwatch. Tym razem jednak bez Wear OS, bez unikatowego EMG i póki co wyłącznie na rynek wewnętrzny. Xiaomi Watch S5 to propozycja z własnym, lżejszym HyperOS, który pozwoli na pracę gadżetu choćby przez trzy tygodnie.
Co nowego w Xiaomi Watch S5? Model ten (jeszcze trudno określić czy dotrze na polski rynek) prezentuje się równie estetycznie co Watch 5. Co prawda, na razie na żywo widziałem tylko tego wcześniejszego, ale na podstawie wcześniejszych odmian jestem w stanie uwierzyć w rendery. Koperta z bezelem ze stali nierdzewnej 316L jest smuklejsza od poprzednika. W S5 udało się też zredukować obramowanie, więc wyświetlacz wydaje się pełniejszy. Podoba mi się granatowa opcja Midnight Blue z ceramicznymi wstawkami i lekko kanciastą otoczką krawędzi. Xiaomi obiecuje w Watch S5 dokładniejsze czujniki aktywności i zdrowia. Wspomniane wcześniej 21 dni imponuje, choć na pewno jest to wynik przy oszczędniejszym użytkowaniu gadżetu. Cena w Państwie Środka wynosi 999 juanów, czyli poniżej 150$. W razie debiutu na naszym rynku kwota powinna pokrywać się z S4.
- Plusy: bardzo długi czas pracy na jednym ładowaniu, stylowa koperta (coraz bardziej premium)
- Minusy: nic na razie nie wiadomo o globalnej dostępności (poprzednik był u nas dostępny)
6. Słuchawki Apple Powerbeats Pro 2 w Nike Special Edition
Apple i Nike kolejny raz połączyły siły przy wearables. Tym razem w ramach słuchawek Powerbeats Pro 2 w Nike Special Edition. Generalnie przy „malowaniu”, które wyróżni model na tle pozostałych opcji dostępnych w ofercie giganta z Cupertino. Jak zdążyliście pewnie zauważyć, kolorystyka nawiązuje do sportowych butów. Przypomnę, iż Powerbeats Pro 2 jest skierowany do bardziej aktywnych użytkowników, więc najnowsze partnerstwo ma konkretne znaczenie. Obie marki chcą podkreślić fitnessowy charakter gadżetu. W palecie Nike widać udział kolorów Volt. Udało się też wpłynąć na logo Beats
Oczywiście inna kolorystyka to jedyna zmiana w elektronice. Debiutujące w zeszłym roku Powerbeats Pro 2 oferują monitoring tętna, niezłe odszumianie w aktywnej opcji oraz Spatial Audio, czyli kilka elementów znanych z AirPods Pro. Nike Special Edition nie będą droższe. Wyceniono je na 250$. Warto jednak wspomnieć, iż seria jest limitowana. Niestety nie wiem, jak bardzo ograniczona regionalnie. Na pewno słuchawki będzie ciężej nabyć.
- Plusy: alternatywna wersja kolorystyczna
- Minusy: mniejsza dostępność (zapewne ograniczona regionalnie)
7. OnePlus Nord Buds 4 Pro z ANC (55dB) i LHDC 5.0 Hi-Res Audio
W Indiach zadebiutowały kolejne słuchawki True Wireless Stereo od OnePlusa. Tym razem model Nord Buds 4 Pro. Jak przystało na ofertę tej marki, parametry modelu są ciekawe, a wycena optymalna (atrakcyjna). Specyfikacje obejmują spore przetworniki, aktywną redukcję szumów, długi czas działania i „Max Bass”. Propozycja jest budżetowa, ale z uwzględnieniem kodeków wyższej rozdzielczości – LHDC 5.0. W Indiach cenę określono na 4000 rupii, czyli ok. 40$ (w przewalutowaniu na bardziej zrozumiałą walutę). Oczywiście nie licząc ewentualnych ceł i podatków w naszym regionie, które trzeba inaczej przeliczyć.
Co proponują OnePlus Nord Buds 4 Pro? Zacznijmy od wyciszania otoczenia. ANC ma tłumienie do 55dB, więc wysokie – szczególnie jak na cenę. 12-milimetrowe membrany z tytanową powłoką są wsparte kodekami LHDC 5.0 Hi-Res, więc audio też powinno być na poziomie. Za łączność odpowiada najnowszy Bluetooth 6.0 z opcją jednoczesnego podłączenia do dwóch źródeł. Oczywiście z szybkim parowaniem Google Fast Pair w ramach komunikacji z kompatybilnymi Androidami, a także Microsoft Swift Pair z Windows. To nie wszystko. OnePlus proponuje też 3D Spatial Audio, a w tym przestrzenne Game Sound Spatial Audio pod gry. Nie zabraknie też gestowej obsługi. W kwestii wyrazistości połączeń głosowych o jakość przekazu zadba AI Clear Call. Łączny czas pracy określono na 54 godziny, natomiast jedno ładowanie w etui wystarczy na choćby 13 godzin grania bez ANC.
- Plusy: atrakcyjne zestaw parametrów przy niskiej cenie
- Minusy: nie przyczepię się do niczego (zwłaszcza bez odsłuchu)
8. [crowdfunding] NeoView – lekkie smart okulary z kamerką i ChatGPT
Inteligentne okulary nie są jeszcze w tzw. mainstreamie, ale powolutku zaczynają do niego pukać. Na barcelońskich MWC 2026 widziałem mnóstwo propozycji w schludnych, lekkich ramkach. Konstrukcje takich wearables mieszczą już wszystkie niezbędne podzespoły, których potrzeba do wygodnej obsługi zestawu różnych funkcji znanych ze telefonów. W crowdfundingu znalazłem kolejną propozycję, potwierdzającą standardy, których spodziewam się w wielu podobnych urządzeniach jeszcze przed końcem tego roku. Na pewno jeszcze nie w tak szerokim wyborze, jak w przypadku zegarków, tabletów, telefonów, czy laptopów, ale już z możliwością całkiem interesującego wyboru. NeoVision proponują integrację z kamerką i modelami AI, czyli pakietem pod współpracę z inteligentnym asystentem.
Możliwości smart okularów NeoView skoncentrowano wokół 12-megapikselowego sensora, który posłuży do nagrywania video, robienia zdjęć, a także trybu widzenia komputerowego, połączonego z funkcjonalnościami ChatuGPT. Twórcy przygotowali estetyczne ramki i jakościowy obraz ze wspomnianego aparatu. Do tego system „Hi-Fi Open-ear Audio” i czas nagrywania do dwóch godzin. To niezbyt długo, ale na dzisiejsze czasy wystarczająco w ramach sesji z perspektywy pierwszej osoby. Jako potencjalny użytkownicy liczymy oczywiście na więcej, ale tu będzie prawdopodobnie podobnie do segmentu smartwatchy, gdzie na lepsze wyniki w kwestii czasu działania wearables musieliśmy poczekać kilka generacji. Producentom inteligentnych okularów będzie o tyle łatwiej, iż mogą korzystać z modułów opracowywanych latami we wspomnianych zegarkach.
Twórcy NeoView oferuję zdjęcia w 4K i nagrania w 2K. Aparat 12 mega ma bardzo szeroki kąt widzenia z aż 110°. Zapis nagrań ograniczono do 9 minut, ale nie wiem dlaczego. Może z powodu zbytniego rozgrzewania konstrukcji. Model sprawdzi się podczas zwiedzania, ale też w celach edukacyjnych (a kiedyś po prostu w ramach pełnej asysty poprzez „oczy” Sztucznej Inteligencji). Już w tym konkretnym modelu można pytać ChatuGPT, o to, co widziane w kadrze. Nie jest to kamerka akcji, ale w stabilizacji pomogą specjalne algorytmy. Okulary mają być idealne dla vlogerów, zapisu wspomnień, ale też chętnych do poznawania świata przez warstwę AI (tu również z trybem codziennego pomocnika). Software pozwoli rozpoznawać obiekty – dokładnie tak, jak robimy to już przez kamerki w telefonach, tyle, iż w wygodniejszy sposób. NeoView startują w crowdfundingu od 179$ (-40% z 299$). Pierwsze sztuki wejdą do sprzedaży w czerwcu.
Znalezione na Kickstarterze
9. Apka Pokémon Sleep dla sportowych smart zegarków Garmin
Garmin jest kolejnym partnerem marki Pokémon. W tym nietypowym na pierwszy rzut oka połączeniu jest jednak sens. Odkąd ta druga z firm dysponuje apką do pomiarów i monitorowaniu snu, coraz szersza grupa trackerów chce z tymi narzędziami współpracować. Garmin przygotował nowe tarczki dla swoich sportowych smart zegarków oraz integrację z serwisem Pokémon Sleep. Partnerstwo ogłoszono w Światowy Dzień Snu.
Co nowego dzięki Pokemon Sleep? Nowe funkcje wykorzystają czujniki zegarków Garmina, a pokemonowe motywy zachęcą najmłodszych do odpowiedniego wypoczynku (co w dzisiejszych czasach jest o wiele trudniejsze z uwagi na rozpraszanie telefonami. Odczyty zbierane z wearables mają współpracować z dynamicznymi tarczkami, które uwzględnią popularne z gier Nintendo stworki. Sposób działania systemu opisywałem już na blogu wiele razy. Chodzi o rodzaj gamifikacji z wykorzystaniem m. in. Snorlaxa (Pokemona, który lubuje się w ciągłym spaniu). Do tej pory w edycji zegarkowej z Pokemon Sleep mogli korzystać jedynie posiadacze smartwatchy z Wear Os lub watchOS (Apple Watch). Garmin jest kolejną z firm, która zintegruje programik ze swoimi urządzeniami.
Kompatybilność z modelami Garmina jest całkiem szeroka, ale warto ją sprawdzić na stronie producenta. Każdy posiadacza Garmina, który sparuje swój zegarek z nową apką przed listopadem (jest w Connect IQ Store), otrzyma do wykorzystania trzy Poké Biscuits. Warto dopisać, iż energia naszych Pokemonów będzie powiązana z naszym wynikiem Body Battery od Garmin, więc ich aktywność w zegarku będzie wyższa, gdy nasz organizm będzie lepiej zregenerowany.
- Plusy: kolejne zegarki (po Wear OS i watchOS) z integracją z Pokemon Sleep, prawdopodobnie jedna z najciekawszych tarczek w responsywnym wydaniu na sportowe zegarki Garmina
- Minusy: –
Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables
Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.
[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)
Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.
Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)
Pixel Watch 4 vs Pixel Watch 3
W sierpniu Google przedstawiło nowe zegarki z linii Pixel Watch. Czwarta generacja utrzymała estetykę poprzedników, ale w najnowszym wydaniu zaktualizowano więcej elementów. Porównałem ze sobą Pixel Watche 4 i Pixel Watche 3, by lepiej ocenić pakiet zaproponowanych zmian. Smartwatche wyglądają niemal identycznie, ale w kilku obszarach różnią się dość znacznie. Zegarki Pixel są w końcu dostępne w oficjalnej, polskiej dystrybucji Google, więc tym bardziej warto rzucić okiem na zakres proponowanych usprawnień. Szkoda, iż w polskiej ofercie bez odmian LTE.
Sprawdź: porównanie zegarków Pixel Watch 4 vs 3
Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)
Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.
Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.
Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok
Inteligentne okulary (przegląd rynku)
Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).
Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)
Ukryte funkcje w Galaxy Watch Ultra (smarthack tygodnia)
Jak obiecywałem, smarthacki wracają do regularnych publikacji. Po ostatniej podpowiedzi, jak uruchomić program beta w zegarkach Garmin, teraz mam parę lifehacków dla posiadaczy nowych, outdoorowych zegarków Galaxy Watch Ultra. Przygotowałem krótki materiał z ciekawymi trikami i opcjami dla smartwatcha Samsunga, które warto uruchomić lub po prostu użytkować w trakcie treningu. Nie posiadam tego zegarka na co dzień (miałem go na nadgarstku dość krótko), ale spróbowałem zbudować zestawienie ukrytych w gadżecie rozwiązań oraz funkcji usprawniających pracę modelu z nakładką One UI Watch.
Przeczytaj: smarthack tygodnia – triki dla Galaxy Watch Ultra
Najlepsze smartwatche z Wear OS (2024/2025)
W ostatnich latach na moim blogu pojawiały się zestawienia najciekawszych zegarków roku ogółem. Czasami przygotowywałem też listy modeli hybrydowych, czy zależnie od półki cenowej. Chyba nigdy (albo tylko raz) nie tworzyłem przeglądu najlepszych smartwatchy z systemem Wear OS. W ostatnich latach platforma Google przeszła korzystne dla niej zmiany, a rynek zyskał kilka nowych propozycji, a to skłoniło mnie do opublikowania ich porównania. Przejrzałem oferty i wybrałem najatrakcyjniejsze zegarki, które w 2024/2025 roku wydają się najbardziej konkurencyjne. Na tyle jednak różnorodne, iż warte głębszego przeglądu. Wskazałem w nowym artykule, które z modeli będą adekwatne dla konkretnego odbiorcy. Zapraszam do sprawdzenia.
Sprawdź: najlepsze zegarki z Wear OS (2024/2025)
Najciekawsze smart pierścienie na rynku
Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.
Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)
Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables
Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).
Czytaj więcej: mój dział wearables

2 godzin temu







