Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.
ICYMI w wearables:
W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.
Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:
- Suunto świętuje 90-lecie limitowanym Vertical 2
- Xiaomi Tag ma w Europie kosztować 18€ | wg WinFutur
- zegarki Samsung Galaxy Watch 9 i Galaxy Ultra 2 pojawiły się w bazie IMEI (ale ich premiera dopiero w połowie 2026)
- Sony rozszerza paletę wykończenia nausznych słuchawek WH-1000XM6 o czwartą opcję – Sand Pink
- 26 lutego w Madrycie Huawei zaprezentuje słuchawki FreeBuds 5 Pro, smartband Huawei Band 11 Pro i sportowy zegarek Huawei Watch GT Runner
Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?
- [testy] Google Pixel Watch 4 na moim nadgarstku – specyfikacje
- Sony WF-1000XM6 – nowa generacja flagowych słuchawek TWS
- Ulefone Armor Watch Pro – pierwszy wzmocniony smartwatch tej marki
- Oura i Mira we współpracy śledzenia hormonalnego przez smart pierścień
- [crowdfunding] słuchawki TDM. Neo przekształcają się w mobilny głośnik
- NextSense Smartbuds – hearable do monitorowania snu przez analizy pracy mózgu
- [przeciek] bardzo blisko premiery Xiaomi Watch 5 z EMG w Polsce
1. [testy] Google Pixel Watch 4 na moim nadgarstku – specyfikacje
Przyjrzałem się już estetyce i jakości wykończenia Pixel Watcha czwartej generacji. Czas zajrzeć do środka, ale najpierw hardware’owo (platformie Wear OS szykuję oddzielne akapity). Zanim przejdę do omawiana wybranych funkcjonalności smartwatcha, chciałem spojrzeć na niego w sposób całościowy od strony specyfikacji. Mój pierwszy kontakt z wearable mówi mi, iż wnętrze jest premium. Czuć to po płynności i szybkiej reakcji gadżetu na nadgarstek. Chyba pierwszy raz czuję, a nosiłem sporo zegarków z Wear OS/Android Wear, iż naręczna elektronika działa równie sprawnie, co mój Apple Watch.
Google zaproponowało w Pixel Watchach 4 najnowszy układ Qualcomm dla wearables, bardzo jasny wyświetlacz, szybsze ładowanie i dłuższy czas pracy, a także łączność satelitarną w ramach SOS. W polskiej ofercie zabrakło mi tylko jednego, ale bardzo ważnego elementu, tj. eSIM. Na terenie naszego kraju nie kupimy w pełni niezależnej wariacji zegarka. Wielka szkoda.
Najważniejsze specyfikacji zegarka Google Pixel Watch 4:
- układ: Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 (zadebiutował w Pixel Watchu 4)
- wsparcie Narrowband Non-Terrestrial Network (czyli łączności satelitarnej SOS – pierwszej w Wear OS)
- pamięć: 2 GB RAM i 32 GB na dane (aplikacje itd.)
- dwie wielkości koperty: 41 i 45 mm (przy 12.3 mm grubości w obu przypadkach)
- wykończenie aluminiowe ze szklaną „kopułą” w górnej części obudowy
- szczelność zgodna z normami 5 ATM (wodoszczelność) i IP68 (odporność na wodę i pyły)
- średnica wyświetlacza: 1.4″ w większym modelu 45 mm (testowanym) i 1.2″ w mniejszym 41 mm
- ekran Actua 360 (panel AMOLED LTPO) z 320 ppi i aż 3000 nitami jasności, dynamiczne odświeżanie 1–60 Hz
- czas pracy: 30h dla modelu 41 mm i 40h dla modelu 45 mm (licząc z trybem Always On Display)
- bardzo szybkie ładowanie z uzupełnieniem energii do połowy już po kwadransie (przez nową ładowarkę)
- łączność: Wi-Fi, Bluetooth 6.0, zbliżeniowe NFC (płatności), Ultra-Wideband, GPS (L1/L5)
- system operacyjny: Google Wear OS 6.0 z Gemini (z gotowością do przyjęcia kolejnych aktualizacji)
- wbudowany głośniczek i mikrofon dla Bluetooth Calling i asystenta Gemini z AI
- czujniki ruchu i zdrowia: cEDA do stresu, EKG, SpO2, HRV, analizy snu i aktywności (z platformą Fitbit)
- cennik: od 1699 zł (41 mm) i od 1949 zł (45 mm)
Co w Pixel Watchu 4 jest wyjątkowe? Chipset z łącznością satelitarną jako pierwszy w zegarkach z platformą Wear OS (konkurencyjne modele będą pewnie adaptować te technologie). Efektownie wygląda wysoka jakość szczytowa, dzięki której rośnie czytelność w trudniejszych warunkach świetlnych – mocniejszym świetle na zewnątrz. Pochwalę też współpracę z Fitbit, które Google kilka lat temu przejęło. O rozwiązaniach health&fitness jeszcze się rozpiszę, bo usługi w zakresie Fitbit znam już z ze sportowego zegarka Fitbit Sense 2, a tu wszystko mamy jeszcze rozwinięte o system Wear OS, więc jest sztos!
W przyszłym tygodniu zestawię Pixel Watcha 4 z poprzednikiem, by sprawdzić, co Google w nowszym modelu poprawiło.
2. Sony WF-1000XM6 – nowa generacja flagowych słuchawek TWS
Flagowe odmiany słuchawek Sony zawsze przyciągają uwagę, również w sekcji TWS (True Wireless Stereo). W pełni bezprzewodowe słuchawki japońskiego producenta otrzymują już swoją szóstą odsłonę. Względem poprzednika WF-1000XM6 zyskały oczywiście upgrade. Co poprawiono? Przetwarzaniem sygnału, a więc i poprawą brzmienia zajmie się nowy układ QN3e. Będzie aż trzy razy szybszy od tego wcześniejszego. Efektownie wygląda temat mikrofonów. W najnowszych słuchawkach będzie ich aż osiem! Po cztery na słuchawkę. W najwyższej półce cenowej maksem są zwykle po trzy, więc tłumienie hałasów i poprawa rozmów telefonicznych na pewno zyska.
Sony WF-1000XM6 otrzymają też nowe przetworniki. W połączeniu z obsługą kodeków LDAC i rozwiązaniami DSEE Extreme do poprawy dźwięku, audio wyraźnie podniesie swoją jakość. Na plus też obecność 10-kanałowego korektora EQ, standardu Auracast, Multipoint, Fast Pair oraz Swift Pair. Japońska marka obiecuje przy tym wszystkim choćby osiem godzin pray na jednym ładowaniu i dwa dodatkowe cykle ładowania w etui. To prawdopodobnie bez użycia aktywnej redukcji szumów, bo ta bankowo skróci czas działania. Słuchawki otrzymały szczelność zgodną z IPX4. Na koniec zauważyłbym jeszcze nową budowę elektroniki. Poprawiono wygodę użytkowania, przepływ powietrza oraz tester dopasowania przy użyciu aplikacji. Nie zabraknie też obsługi przestrzennego formatu 360 Reality Audio, który Sony przecież zaproponowało jako pierwsze. Co ciekawsze, Sony WF-1000XM6 wyceniono w Polsce na 1299 zł, a więc taniej od poprzednika w dniu jego premiery.
- Plusy: kolejny upgrade jakości ANC (przez aż osiem mikrofonów)
- Minusy: wysoka cena (choć niższa od poprzedniej generacji)
3. Ulefone Armor Watch Pro – pierwszy wzmocniony smartwatch tej marki
Markę Ulefone kojarzę z pancernych telefonów z Androidem. Teraz producent poszerzył ofertę mobilnych urządzeń i wprowadził do Polski swój pierwszy smart zegarek. Jak nie trudno wywnioskować – wzmocniony. Ulefone Armor Watch Pro wygląda jak wytrzymalszy Amazfit (przypomnę, iż ta firma też ma outdoorowe jednostki z wytrzymalszej konstrukcji). Armor w nazwie ma gwarantować militarne standardy w ramach ochrony elektroniki, natomiast wnętrze zaoferuje sportowe funkcje w połączeniu z kilkoma analizami w obrębie zdrowia. To wszystko we współpracy z ChatGPT, który spróbuje integrować odpowiedzi z wątkami health & fitness. Inteligentny smartwatch nie będzie drogi. W naszym kraju jest proponowany za 299 zł.
Co konkretnego w Ulefone Armor Watch Pro? W pancernej konstrukcji zaproponowano okrągły panel AMOLED o średnicy 1.5 cala. Rozdzielczość dobra, bo 466 x 466. Jasność już taka sobie – 550 nitów w warunkach dziennych nie zrobi wrażenia. Koperta spora. Ma aż 48 mm. Spełni jednak normy IP68, IP69K oraz MIL-STD-810H, więc musi być nieco masywniejsza. Wodoszczelność z kolei z 5ATM. Wyświetlacz zabezpieczono warstwą Corning Gorilla Glass 3. Bateria i lekki system mają zaoferować choćby 8 dni przy standardowym użytkowaniu (i 3 dni przy bardziej intensywnym, tj. przy codziennym treningu).
Wśród pomiarów całodobowe analizy snu, tętna, stresu, ale też ciśnienia, czy cyklu menstruacyjnego. W sumie śledzenie ponad 100 aktywności i zapisu trasy z trybem powrotnym. To rodzaj outdoorowego rozwinięcia przez GPS. Widzę też funkcje Bluetooth Calling ze telefonami z iOS lub Androidem. Głośniczek przyda się też do komunikacji z AI w ChatGPT.
- Plusy: bardzo tani i dużym AMOLED, jest integracja z ChatGPT
- Minusy: nie wiem jak z dokładnością analiz, bo to bardziej basowy system (bez dodatkowym aplikacji)
4. Oura i Mira we współpracy śledzenia hormonalnego przez smart pierścień
Oura w dziale smart pierścieni jest jedną z aktywniejszych marek na rynku. Stale aktualizuje możliwości oprogramowania, ale też funkcje we współpracy ze swoimi partnerami. Ich Ring będzie teraz wzbogacony o analizy hormonalne w partnerstwie z Mira. Synchronizacja danych z nocy (w tym te temperaturowe) z wysokiej klasy monitoringiem (na poziomie klinicznym) od Mira, mają zaoferować bardzo precyzyjny monitoring w ramach kilku hormonów. Mira zapewni odczyty o LH (hormon luteinizujący), E3G (estrogen), PdG (progesteron) i FSH (hormon folikulotropowy). Pomiary te docenią głównie panie. Potrzebny będzie do tego oczywiście moduł od Mira (razem z pierścieniem są widoczne na załączonym obrazku).
Co nowego w tandemie Oura i Mira? Fińska marka przez pierścienie wzbogaci analizy hormonów przez odpowiednie korelację. Ich ciągłość wraz z odczytami w konkretnych porach dnia, zwiększą dokładność analiz hormonów. W aplikacji Mira pozwoli to na obserwację zmian w cyklu lub okresie okołomenopauzalnym. Będą miały znacznie dla oceny poziomu regeneracji i gotowości, czyli poziomu energii w ciele. Użytkowniczkom łatwiej będzie zrozumieć skoki w danych oraz ich wpływ na ciało (m.in. owulację i sen). Myślę, iż całość pozwoli też lepiej ocenić okresy płodności.
- Plusy: jeszcze dokładniejszy zastrzyk danych przy analizie pracy i wpływu hormonów
- Minusy: do pełnego (dokładniejszego) działania wymagane dwa urządzenia (pierścień Oura i moduł Mira)
5. [crowdfunding] słuchawki TDM. Neo przekształcają się w mobilny głośnik
O tych dziwacznych słuchawkach już ostatnio pisałem, ale nie spodziewałem się, iż tak gwałtownie dotrą do crowdfundingu. Poniżej przypomnienie materiału z aktualizacją o kilka informacji, które znalazłem w uruchomionej właśnie kampanii na Kickstarterze
Rynek słuchawek jest przepełniony propozycjami i to niezależnie od podgrupy. Mamy bardzo szeroki wybór zarówno w dziale TWS, modeli przewodowych, jak i tych nausznych/wokółusznych. Od klas cenowych, aż po przeznaczenie. Producenci walczą o uwagę klientów przez poszerzanie możliwości tychże urządzeń. W crowdfundingu ruszy niebawem kampania dla słuchawek Neo, które zaoferują hybrydowe podejście. Marka Tomorrow Doesn’t Matter chce dostarczyć słuchawki przekształcane w mobilny głośnik Bluetooth.
Co nowego w TDM. Neo? Prototypowy model słuchawek prezentowano w trakcie styczniowych CES w Las Vegas. W lutym gadżet ma zadebiutować w zbiórce na Kickstarterze, gdzie ruszyła już podstrona w wersji preview. Konstrukcja Neo została tak zaprojektowana, by w wygodny i szybki sposób przetransformować się w głośniczek. W takim formacie łatwiej dzielić się muzą ze znajomymi. Neo ma automatycznie przełączać się w tryby grające, ale przygotowano też do tego dedykowany przycisk. W specyfikacjach znalazłem info o wykorzystaniu najnowszego Bluetooth 6 z multipoint. Podoba mi się obecność portu słuchawkowego 3.5 mm w alternatywie do trybu wireless. Słuchawko-głośnik ma kosztować 249$, ale we wczesnej fazie crowdfundingowej kampanii ich cena ma spaść choćby do 179-189$. Realizacja pierwszej partii produktu została zaplanowana na lipiec.
Znalezione na Kickstarterze
- Plusy: rozwiązanie 2 w 1 (połączenie słuchawek i głośnika)
- Minusy: oby przypadkowo nie włączał się tryb głośnika na uszach…
6. NextSense Smartbuds – hearable do monitorowania snu przez analizy pracy mózgu
Segment słuchawek True Wireless Stereo już od dawna ma kilka podkategorii. Ostatnio prężniej rozwijają się te otwarty lub półotwarte, a także odmiany skierowane do wygodniejszej pracy podczas snu. NextSense Smartbuds to propozycja z tej drugiej grupy. Modele przygotowane do komfortowego działania, ale i monitorowania wypoczynku przez bardzo konkretne czujniki. Konkurencja w tej sekcji TWS nie pozostało wysoka, ale z roku na rok robi się coraz ciekawiej.
Co nowego w NextSense Smartbuds? Modele są niszowe, ale technologie w nich zastosowane już kojarzę. Mniejsza konstrukcja sprzyja wygodniejszemu ułożeniu głowy na poduszce, a wbudowane sensory do analizy pracy fal mózgu oraz integracja z przyjemnymi dźwiękami mają sprzyjać zasypianiu. Słuchawki za 399$ (250$ w przedsprzedaży) zaoferują też odtwarzanie muzyki i audiobooków. Biały szum nie będzie jedyną opcją. W ramach EEG jest detekcja faz snu, ale też pilnowanie rytmu serca i wskazówki audio dot. sytuacji w czasie rzeczywistym. Mają stymulować i przyspieszać wchodzenie w odpowiedni stan. Oczywiście z analizą AI do analizowania indywidualnych wzorców.
- Plusy: aktywne działanie w ramach stymulacji oraz precyzyjnego monitoringu danych
- Minusy: subskrypcja 15$ w ramach comiesięcznej wymiany wkładek (konieczność odpowiedniego kontaktu z ciałem, by EEG dawało efektywne analizy przy zbieraniu danych), wysoka cena za cały zestaw
7. [przeciek] bardzo blisko premiery Xiaomi Watch 5 z EMG w Polsce
W czeskim Internecie (za svetandroida.cz) znalazłem informacje o rychłej premierze nowego smartwatcha od Xiaomi. Część doniesień widnieje też na polskich porównywarkach cen, co może potwierdzać premierę jeszcze przed targami MWC w Barcelonie. Inteligentny model zegarka może w Europie oferować system Wear OS, co oznaczałoby chyba pierwszą propozycję z tą platformą we współpracy z EMG na całym rynku. Na Starym Kontynencie smartwatch może kosztować ok. 330 €. Polskie strony dodają, iż gadżet będzie też dostępny z eSIM.
Xiaomi Watch 5 jest jednym z pierwszym zegarków na rynku zintegrowanym z czujnikami EMG. Sensory te były już eksperymentalnie wykorzystywane przy budowaniu naręcznych prototypów w ramach precyzyjnym kontrolerów wearable, ale dotąd chyba żaden producent nie pokusił się o ich integrację z inteligentnym zegarkiem. Xiaomi Watch 5 spróbuje podnieść precyzję wykrywania gestów nadgarstka, który przecież ma już kilka akcji w modelach z Wear OS i watchOS. Elektromiografia jest znacznie czulsza, a więc dokładniejsza. Sygnały z delikatnych zmian mięśni powinny dać znacznie swobodniejszą kontrolę urządzenia bez dotykania ekranu, a czasem choćby bez konieczności spoglądania na niego. Oczywiście z opcjami kontroli innych urządzeń, np. telefona lub telewizora.
Pozostałe parametry Xiaomi Watch 5 też prezentują się bardzo dobrze. Chińska marka proponuje kopertę ze stali nierdzewnej (316L) i opcjonalne paski z tytanu (TC4). Do tego syntetyczne szkło szafirowe. Zegarek powinien być wytrzymały. Spory jest sam ekran. Panel AMOLED ma aż 1.54″ średnicy, a obramowanie wokół niego tylko 2.6 mm. Pod wyświetlaczem dwa procesory. Głównymi zadaniami zajmuje się Snapdragon W5, a tymi mniejszymi układ Hengxuan 2800. Dzięki ich współpracy czas pracy ma sięgać choćby 6 dni na jednym ładowaniu.
Na pokładzie własne rozwiązania software’owe w postaci nakładki HyperOS 3, w której widzę interesujące rozwiązanie dla powiadomień w postaci Super Island (trochę na wzór telefonowego odpowiednika). Na koniec wspomnę jeszcze o funkcjach trackera ruchu i zdrowia. Xiaomi proponuje w Wachu piątej generacji adekwatny zestaw funkcji. Wśród tych sportowych jest monitoring ponad 150 aktywności/dyscyplin. Kondycję organizmu sprawdzimy przez czujniki analizy SpO2, snu, stresu, ale też pracy serca z EKG z certyfikacją medyczną klasy II. Podoba mi się też tryb map offline z nawigacją, czyli przystosowanie do użytku terenowego. Nie zabraknie zbliżeniowego NFC.
- Plusy: nietypowe sensory EMG do precyzyjnego sterowania gestowego
- Minusy: wstrzymam się z ocenę do premiery (potwierdzi ona, czy na pokładzie będzie Wear OS)
Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables
Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.
[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)
Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.
Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)
Pixel Watch 4 vs Pixel Watch 3
W sierpniu Google przedstawiło nowe zegarki z linii Pixel Watch. Czwarta generacja utrzymała estetykę poprzedników, ale w najnowszym wydaniu zaktualizowano więcej elementów. Porównałem ze sobą Pixel Watche 4 i Pixel Watche 3, by lepiej ocenić pakiet zaproponowanych zmian. Smartwatche wyglądają niemal identycznie, ale w kilku obszarach różnią się dość znacznie. Zegarki Pixel są w końcu dostępne w oficjalnej, polskiej dystrybucji Google, więc tym bardziej warto rzucić okiem na zakres proponowanych usprawnień. Szkoda, iż w polskiej ofercie bez odmian LTE.
Sprawdź: porównanie zegarków Pixel Watch 4 vs 3
Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)
Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.
Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.
Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok
Inteligentne okulary (przegląd rynku)
Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).
Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)
Ukryte funkcje w Galaxy Watch Ultra (smarthack tygodnia)
Jak obiecywałem, smarthacki wracają do regularnych publikacji. Po ostatniej podpowiedzi, jak uruchomić program beta w zegarkach Garmin, teraz mam parę lifehacków dla posiadaczy nowych, outdoorowych zegarków Galaxy Watch Ultra. Przygotowałem krótki materiał z ciekawymi trikami i opcjami dla smartwatcha Samsunga, które warto uruchomić lub po prostu użytkować w trakcie treningu. Nie posiadam tego zegarka na co dzień (miałem go na nadgarstku dość krótko), ale spróbowałem zbudować zestawienie ukrytych w gadżecie rozwiązań oraz funkcji usprawniających pracę modelu z nakładką One UI Watch.
Przeczytaj: smarthack tygodnia – triki dla Galaxy Watch Ultra
Najlepsze smartwatche z Wear OS (2024/2025)
W ostatnich latach na moim blogu pojawiały się zestawienia najciekawszych zegarków roku ogółem. Czasami przygotowywałem też listy modeli hybrydowych, czy zależnie od półki cenowej. Chyba nigdy (albo tylko raz) nie tworzyłem przeglądu najlepszych smartwatchy z systemem Wear OS. W ostatnich latach platforma Google przeszła korzystne dla niej zmiany, a rynek zyskał kilka nowych propozycji, a to skłoniło mnie do opublikowania ich porównania. Przejrzałem oferty i wybrałem najatrakcyjniejsze zegarki, które w 2024/2025 roku wydają się najbardziej konkurencyjne. Na tyle jednak różnorodne, iż warte głębszego przeglądu. Wskazałem w nowym artykule, które z modeli będą adekwatne dla konkretnego odbiorcy. Zapraszam do sprawdzenia.
Sprawdź: najlepsze zegarki z Wear OS (2024/2025)
Najciekawsze smart pierścienie na rynku
Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.
Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)
Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables
Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).
Czytaj więcej: mój dział wearables

3 godzin temu







