Typowe drzewa znikną z polskich lasów. „Nie mamy czasu”

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

„Już na początku sezonu wegetacyjnego, w marcu, drzewa wchodzą w stres suszy” – mówią naukowcy. Zmiana klimatu uderza w polskie lasy.

– Tradycyjne leśnictwo stanęło wobec wyzwań, których nie da się rozwiązać dawnymi metodami – powiedziała wprost Magdalena Bukowska, dyrektorka Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, podczas konferencji „Działania adaptacyjne służące zachowaniu trwałości lasu w obliczu współczesnych zagrożeń środowiska”.

Prof. Andrzej Jagodziński (Instytut Dendrologii PAN w Kórniku) podkreślił, iż zmiana klimatu silnie uderza w gatunki, które dziś są fundamentem polskich lasów: sosnę, świerka, brzozę i modrzew. To w sumie 75 proc. wszystkich lasów w Polsce. Jak czytamy w relacji Lasów Państwowych, „w części scenariuszy świerk traci odpowiednie warunki klimatyczne w północno‑wschodniej Polsce choćby w wariancie optymistycznym, a sosna w scenariuszu pesymistycznym może tracić je prawie wszędzie”.

Jak relacjonują Lasy Państwowe, przebudowę trzeba przyspieszać, a system planowania i przepisy muszą nadążyć za tempem zmian klimatu. „My już nie mamy czasu” – stwierdził Piotr Garstka, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego.

Wnioski z całego dnia obrad były alarmujące: adaptacja nie może być już dodatkiem do dotychczasowego modelu leśnictwa. Musi stać się jego osią. Nie chodzi już o to, czy zmieniać sposób gospodarowania lasem. Chodzi o to, by zrobić to gwałtownie – podsumowują wydarzenie Lasy Państwowe.

Pożegnanie z typowym, polskim lasem?

O takim scenariuszu rodzimi naukowcy mówili już w 2019 r. Wówczas pojawiło się opracowanie przygotowane przez badaczy z PAN. Z ich analiz wynikało, iż w perspektywie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat z polskich lasów mogą zniknąć gatunki drzew stanowiących główny składnik drzewostanów na blisko 75 proc. ich powierzchni.

Za tym nastąpi zagłada setek gatunków grzybów oraz zwierząt. Istotnie zmieni się nasza przyroda. To zatrważający, ale wysoce prawdopodobny scenariusz. Należy zrobić wszystko, aby ten ponury scenariusz przebiegł możliwie najłagodniej. Jednym z pilnych działań, które zmniejszy jego surowość, będzie sadzenie gatunków drzew dobrze przystosowanych do przewidywanych zmian klimatu – zaznaczono w komunikacie przesłanym PAP.

To jednak nie takie proste. Podczas ostatniej konferencji prof. Jagodziński przestrzegał, iż nie ma idealnego lekarstwa. Daglezja mająca być odpowiedzią na „klimat przyszłości” wcale nie musi być pewnym rozwiązaniem. „Zamiast prostych sloganów potrzebne są badania, obserwacje i trudne decyzje” – zasugerowano.

Jak piszą Lasy Państwowe, musimy oswoić się ze scenariuszem, w którym sosna, świerk, brzoza czy modrzew choć nie znikną całkowicie z krajobrazu, to szansa na ich zobaczenie będzie dużo mniejsza.

https://www.facebook.com/LasyPanstwowe/posts/pfbid0LJiWPPnqjSvbrR9PitCBkXcBkV4rt8arqfGon9w5NGmZdx4gAnBK35BMqvaiWfLnl

– Na zmianie warunków może najwięcej zyskać buk. Modele naukowe wskazują, iż w przyszłości może tworzyć drzewostany na terenie całego kraju, również w północno-wschodniej Polsce, gdzie dotąd dominował świerk – mówił wcześniej Cezary Świstak, zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych ds. zrównoważonej gospodarki leśnej.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału