Trump „pracuje” nad swoim telefonem w wersji Ultra. A zaliczki wcięło

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Trump T1 Phone nie ma daty premiery ani pełnej specyfikacji. To nie przeszkadza firmie mówić o produkcji droższego następcy z dopiskiem Ultra.

Trump T1 Phone to intrygujący byt w świecie telefonów. Urządzenie, które od miesięcy funkcjonuje głównie w komunikatach prasowych i grafikach marketingowych, wciąż nie trafiło do sprzedaży. To jednak nie przeszkadza Trump Mobile publicznie wypowiadać się o pracach nad następcą. Z wypowiedzi jednego z menedżerów firmy wynika, iż w planach jest także T1 Phone Ultra – model „premium”, o którym wiadomo jeszcze mniej niż o telefonie, którego nikt dotąd nie widział.

Trump Mobile zapowiada T1 Ultra jako kolejny etap rozwoju

Wzmianka o wersji Ultra pochodzi z wywiadu udzielonego w listopadzie ubiegłego roku branżowemu Wireless Dealer Magazine przez Dona Hendricksona, szefa operacji mobilnych Trump Mobile. Rozmowa przez długi czas pozostawała praktycznie niezauważona, dopóki nie zwróciła na nią uwagi redakcja The Verge. Jak czytamy w wywiadzie, Hendrickson stwierdził, iż „kolejnym dużym krokiem” firmy będzie premiera T1 Ultra – telefonu, który ma „budować na sukcesie oryginalnego T1”, oferując wyższą wydajność i ulepszone funkcje.

W rozmowie Hendrickson nie wyjaśnia o jaki sukces mu konkretnie chodzi. telefon sygnowany nazwiskiem prezydenta Stanów Zjednoczonych miał pojawić się na rynku już siedem miesięcy temu, jednak po urządzeniu nie ma ani śladu – nie ma także po zaliczkach jakie wpłacili klienci chętni na zakup T1 Phone. Sprawą zainteresowali się choćby przedstawiciele partii demokratycznej, którzy zwrócili się do Federalnej Komisji Handlu z prośbą o zbadanie działań Trump Mobile. Do dziś nie ujawniono też kluczowych elementów specyfikacji telefonu, w tym informacji o zastosowanym układzie SoC.

Mimo to Hendrickson przekonuje, iż klienci są „zainteresowani” wersją Ultra i „chętni, by w nią zainwestować”. Trudno jednak określić skąd pojawił się deklarowany entuzjazm. T1 Phone formalnie wciąż nie istnieje, a o pracach nad wariantem Ultra dowiedzieliśmy się kilka zdań wcześniej.

Sama nazwa „Ultra” wpisuje się jednak w dobrze znany schemat rynkowy. Określenie to od lat funkcjonuje u producentów takich jak Samsung, Xiaomi czy Oppo, oznaczając ich najwyżej pozycjonowane modele – zwykle drogie, z topowymi podzespołami i rozbudowanymi aparatami. jeżeli Trump Mobile faktycznie chciałoby podążyć tą ścieżką, oznaczałoby to wyraźny skok względem zapowiadanego T1 Phone, wycenionego na 499 dolarów (ok. 1800 zł) i reklamowanego raczej jako sprzęt ze średniej półki.

Nie mniej niejasna pozostaje kwestia produkcji. Po wcześniejszym wycofaniu się z deklaracji o „Made in America” firma mówi dziś jedynie o „American-proud design” („Projekt, z którego Amerykanie są dumni”) – zarówno w kontekście T1, jak i potencjalnego T1 Ultra. Co dokładnie kryje się pod tym hasłem, Trump Mobile konsekwentnie nie wyjaśnia.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału