Tim Cook odkrywa karty. W poniedziałek rusza trzydniowa lawina premier sprzętowych od Apple

3 godzin temu

Fani nadgryzionego jabłka mogą szykować portfele. Dyrektor generalny Apple oficjalnie zapowiedział start wielkiego, wiosennego cyklu wydawniczego.

Zamiast jednej, rozwleczonej konferencji, firma zaleje nas nowościami sprzętowymi na przestrzeni trzech dni. Wśród przedpremierowych przecieków błyszczy zupełnie nowy, tani MacBook oraz budżetowy iPhone 17e.

W poście opublikowanym w serwisie X (dawnym Twitterze) Tim Cook udostępnił krótkie wideo z hashtagiem #AppleLaunch i jednoznacznym podpisem: „Wielki tydzień przed nami. Wszystko zaczyna się w poniedziałek rano!”. To ostateczne potwierdzenie plotek, które od tygodni krążyły po Dolinie Krzemowej.

A big week ahead. It all starts Monday morning! #AppleLaunch pic.twitter.com/PQ9gM2Gl2r

— Tim Cook (@tim_cook) February 26, 2026

Zmiana formatu: trzy dni premier prasowych

Zgodnie z informacjami zza oceanu, Apple po raz kolejny rezygnuje z klasycznego, transmitowanego na żywo wydarzenia (keynote). Zamiast tego gigant z Cupertino przyjął strategię dozowania nowości.

Kolejne urządzenia będą ogłaszane za pośrednictwem oficjalnych informacji prasowych publikowanych na stronie Apple Newsroom od poniedziałku (2 marca) do środy (4 marca). Finałem tego technologicznego maratonu będzie stacjonarne wydarzenie pod szyldem „Apple Experience”. W środę rano wybrani dziennikarze wejdą do specjalnych stref w Nowym Jorku, Londynie i Szanghaju, aby fizycznie przetestować zapowiedziany wcześniej sprzęt.

Czego się spodziewamy?

Baza przecieków jest w tym roku wyjątkowo solidna. Prawdopodobnie zobaczymy aż pięć nowych linii produktowych, z bezprecedensowym naciskiem na tańszy sprzęt dla masowego klienta.

  • Budżetowy MacBook: absolutny hit tej wiosny. Apple ma zaprezentować najtańszy komputer w swojej historii (przewidywana cena w USA to 599–699 dolarów). Co kluczowe, pod maską nie znajdziemy układu z serii M, ale potężny procesor telefonowy A18 Pro. Sprzęt ma być dostępny w jaskrawych kolorach i stanowić bezpośrednią odpowiedź na tanie laptopy z Windowsem.
  • iPhone 17e: sukcesor ubiegłorocznego, budżetowego modelu 16e. Najtańszy telefon w ofercie Apple ma otrzymać procesor A19 (ten sam, co w standardowym iPhonie 17) oraz pełne wsparcie dla ładowania MagSafe.
  • Nowe procesory dla MacBooków: profesjonaliści doczekają się 14- i 16-calowych MacBooków Pro napędzanych najnowszymi, ekstremalnie wydajnymi układami M5 Pro oraz M5 Max. Prawdopodobnie zadebiutuje również odświeżony MacBook Air z podstawowym chipem M5.
  • iPady z zastrzykiem mocy: tabletowa oferta zostanie zaktualizowana o nowego iPada Air (z przeskokiem na wydajny układ M4). Z kolei najtańszy, 12. generacji iPad doczeka się procesora A18, co jest ruchem niezbędnym, aby mógł on obsłużyć inteligentne funkcje z pakietu Apple Intelligence.

W kuluarach mówi się również o możliwych aktualizacjach przystawki Apple TV oraz głośnika HomePod mini, choć te premiery nie są jeszcze przesądzone. Jedno jest pewne – od poniedziałku czeka nas ostre, redakcyjne strzelanie newsami od Apple.

Tim Cook o dołączeniu do Apple i współpracy ze Steve’em Jobsem

Jeśli artykuł Tim Cook odkrywa karty. W poniedziałek rusza trzydniowa lawina premier sprzętowych od Apple nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału