
Rynek inteligentnych pierścieni rośnie w oczach, ale do tej pory wszystkie urządzenia łączyła jedna wada: aby sprawdzić dane lub dodać posiłek, trzeba było sięgnąć po telefon.
Firma Nexxbase postanowiła to zmienić. Ich nowy Luna Ring Gen 2 to pierwszy na świecie smart ring, z którym można po prostu porozmawiać. Sprzęt nie wymaga płacenia abonamentu, ale mimo to zniknął właśnie z amerykańskiego rynku. Powód? Wojna patentowa.
Do tej pory urządzenia ubieralne świetnie radziły sobie ze zbieraniem danych (tętno, sen, stres), ale polegały na ręcznym wprowadzaniu informacji o naszych nawykach. Użytkownik musiał przeklikiwać się przez aplikację, by zanotować wypitą kawę, zjedzony obiad czy wykonany trening.
Asystent głosowy napędzany przez Gemini
Druga generacja pierścienia Luna Ring eliminuje problem ciągłego wpatrywania się w ekran. Urządzenie zyskało funkcję Luna Voice, zintegrowaną z autorskim silnikiem AI o nazwie LifeOS (który bazuje na modelu Gemini od Google).
Dzięki temu użytkownik może po prostu podyktować informacje o swoim samopoczuciu lub zadać pytanie o parametry zdrowotne. Odpowiedź usłyszy bezpośrednio w kompatybilnych słuchawkach lub z głośnika telefona. Co ważne, na ten moment asystent głosowy zintegrowany jest wyłącznie z systemową Siri, co oznacza, iż z nowej funkcji mogą korzystać jedynie posiadacze sprzętu Apple. Paradoksalnie dla nas to nie jest dobra wiadomość, bo Siri nie zna polskiego.
„To fundamentalna zmiana w postrzeganiu urządzeń ubieralnych” – stwierdził założyciel firmy, Amit Khatri. „Luna Ring nie tylko mierzy parametry ciała. On rozumie kontekst, łączy codzienne nawyki z biometrią i odpowiada w sposób, który naturalnie wpasowuje się w prawdziwe życie”.

Brak abonamentu i absurdalny haczyk dla Polaków
W przeciwieństwie do rynkowego lidera (firmy Oura), pierścień Luna Ring (wyceniony na 329 dolarów) nie wymaga opłacania comiesięcznej subskrypcji za dostęp do szczegółowych danych. Sprzęt jest bez problemu dostępny w Europie, a dedykowana aplikacja działa natywnie i można ją pobrać z naszego App Store.
Dla polskich użytkowników pojawia się tu jednak absurdalny, technologiczny problem. Mózgiem całego przedsięwzięcia jest zintegrowany silnik Gemini, który wybitnie włada językiem polskim. Niestety, na froncie stoi systemowa Siri, pełniąca rolę jedynego „bramkarza”. Aby przekazać cokolwiek do inteligentnego pierścienia, komenda musi najpierw przejść przez asystentkę Apple.
A ponieważ Siri po polsku wciąż milczy jak zaklęta, system po prostu nie zainicjuje działania w naszym języku. W efekcie, kupując Luna Ring w Polsce, i tak będziesz musiał opowiadać mu o swoim treningu czy diecie na przykład po angielsku. Dopiero wtedy Siri łaskawie przekaże Twoje zapytanie dalej do sztucznej inteligencji, która ze zrozumieniem polskiego nie miałaby przecież najmniejszego problemu.
Amazfit Helio Ring – smart-obrączka już dostępna w Europie
Jeśli artykuł Rewolucja na palcu. Nowy Luna Ring odpowie na twoje pytania o zdrowie nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu







