Thermomix dla psa. Twoje psiecko też może jeść jak elita

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Ludzki Thermomix już nie jest aż tak bardzo pożądany przez Polaków, za to niebawem luksusu będą mogły zasmakować czworonogi. Chociaż nie wiem, jak wybredne koty i psy zareagują na kuchenną rewolucję.

Z ostatnich badań wynika, iż Thermomix wprawdzie może jeszcze się nie przejadł, ale chyba nie jest to już szczyt kulinarnych marzeń, jak miało to miejsce nie tak dawno temu. Teraz króluje air fryer, który szturmem wziął polskie kuchnie i staje się coraz powszechniejszym urządzeniem. Nic dziwnego: jest łatwiej dostępny, tańszy (choć nie zawsze) i ani trochę elitarny. Niektóre modele mają lepsze funkcje czy większe szuflady, ale sprzęt nie dzieli Polaków. Można się śmiać, iż to tylko głupie, a przy tym choćby nieco szkodliwe stereotypy, ale trochę było tak, iż niektórzy nabywali modne roboty wyłącznie po to, żeby pokazać, iż mogą sobie na to pozwolić. I choćby tańsze alternatywy to już nie było to samo. Thermomix miał być dowodem na przynależność do wyższego segmentu klasy średniej – komentowali profesorowie.

Za sprawą air fryerów w polskiej kuchni może na nowo zagościć równość. Ten pojedynek pokazał jednak, iż to właśnie miejsca do gotowania stają się gadżeciarskim polem bitwy. Tak jest już od jakiegoś czasu. A skoro przez żołądek można trafić nie tylko do serca, ale i portfela, to nic dziwnego, iż próby są coraz ambitniejsze.

Na polskim rynku niebawem zadebiutuje Tuanty – urządzenie, które budzi skojarzenia z Thermomiksem, ale potrawy powstają z myślą o czworonogach. Robot pozwala przygotować świeży posiłek dla psa lub kota w ok. 20 minut. Jedzenie jest blendowane i gotowane na parze „w jednym procesie”.

Gotowanie na parze w temperaturze 85 st. C. sprawia, iż jedzenie zachowuje „witaminy, aminokwasy i inne wrażliwe na ciepło składniki odżywcze”. Cały proces ma być bardzo prosty: wystarczy wrzucić składniki do urządzenia, a to samodzielnie zajmie się gotowaniem i mieszaniem.

– Zawsze wierzyliśmy, iż dobre odżywianie jest jednym z najważniejszych sposobów dbania o zwierzęta. W praktyce jednak przygotowywanie świeżych posiłków wymaga czasu i wiedzy, a wielu właścicieli próbuje pogodzić intensywne życie z troską o swoich pupili. Pomyśleliśmy, iż musi istnieć prostszy sposób, który pozwoli mieć realny wpływ na to, co jedzą nasze czworonogi – mówi Damian Domitrz, odpowiedzialny za wprowadzenie Tuanty na polski rynek.

Jak dodaje, chodzi o to, aby właściciele psów i kotów mieli „realną kontrolę nad dietą swoich pupili, bez konieczności spędzania wielu godzin w kuchni”.

Producenci deklarują, iż nie traci się również czasu w sprzątanie. Dwulitrową miskę można myć w zmywarce, a „konstrukcja została zaprojektowana tak, aby wszystkie elementy można było łatwo rozłożyć i wyczyścić”.

Co na to czworonogi-niejadki?

Nie mam ani psa, ani kota, ale znam opowieści o naprawdę wybrednych domownikach, które potrafią wzgardzić wykwitną i nietanią puchą. Nie przekonuje ich skład ani jakość produktów. Tutaj krytyka będzie szczera i okrutna, bo pies czy kot nie patrzy na cenę sprzętu ani jego elitarność, liczy się wyłącznie smak. Będzie heca, jak wygra najtańsze puszkowe żarcie.

Psy czy koty mogą szczekać lub miauczeć na pozerstwo, ale skoro Thermomix potrafił być symbolem statusu, to tym bardziej może być nim osobny robot kuchenny dla zwierząt. Póki co ruszyła przedsprzedaż – kosztujący 1699 zł robot do sprzedaży trafi w czerwcu.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału