Testy mikrofonów matrycowych Shure DCA901 w trakcie Siatkarskiej Ligi Narodów w Gliwicach – nowatorskie podejście do realizacji dźwięku w transmisjach sportowych

1 miesiąc temu

Historia transmisji sportowych nadawanych na żywo, zaczęła się od radia, które było pierwszą i przez wiele lat jedyną platformą, umożliwiającą przekazywanie tego, co dzieje się na arenie sportowej, choćby znajdującej się w odległości kilku tysięcy kilometrów, szerokiemu gronu odbiorców na całym świecie. Dopiero po wielu latach do wyścigu o uwagę odbiorcy dołączyła telewizja, najpierw czarno-biała, a później kolorowa. Dzisiaj, oprócz standardowego odbiornika TV, wydarzenia sportowe można śledzić również na ekranie tabletu, komputera, w telefonie, a choćby bezpośrednio przez przeglądarkę internetową.
Pierwotnie rozwój technologii transmisji wydarzeń sportowych był podporządkowany obrazowi i dźwięk traktowano po macoszemu. Jednak z biegiem czasu zaczęto rozwijać również ten obszar. Pojawiły się nowe urządzenia, nowe techniki mikrofonowe, standardy i technologie, umożliwiające przeniesienie widza i zarazem słuchacza w centrum sportowych wydarzeń, i danie mu poczucia, iż znajduje się bezpośrednio na trybunach sportowej areny.
Pomimo tej wypracowanej standaryzacji i metod działania, z których wiele zostało zapisanych bezpośrednio w wytycznych poszczególnych lig i federacji, branża broadcastowa nie uznaje stagnacji. Dlatego wraz z pojawieniem się nowych standardów dźwięku, w tym coraz bardziej rozbudowanych i zaawansowanych standardów wielokanałowych, zaczęły się zmieniać również sposoby rejestracji dźwięku, a w tym najważniejsze narzędzia, a więc mikrofony. Niewątpliwie jedną z najciekawszych konstrukcji, pokazanych zaledwie kilkanaście miesięcy temu, jest matrycowy mikrofon Shure DCA901, stworzony właśnie z myślą o zastosowaniach broadcastowych.
Postanowiliśmy więc przyjrzeć się temu wyjątkowemu rozwiązaniu, jego możliwościom i unikatowym funkcjom, przynoszącym korzyści właśnie w obszarze telewizyjnych realizacji sportowych.
Również dlatego, iż nadarzyła się doskonała okazja, aby zobaczyć tę konstrukcję w akcji. Cztery takie mikrofony, były testowane przez host broadcastera, wydającego sygnał na cały świat w czerwcu tego roku w Gliwicach, w trakcie rozgrywek Siatkarskiej Ligi Narodów Mężczyzn.

Historia transmisji sportowych jest historią nieustannych innowacji, napędzanych globalną pasją do sportu. Na co wskazuje wielu badaczy, pierwszą transmisję, prawdopodobnie zrealizował Guglielmo Marconi, który w 1899 roku, wprost z nowojorskiego portu, przeprowadził relację z regat America’s Cup.
Pierwsza w historii wcześniej nagrana transmisja sportowa miała miejsce w 1911 roku i polegała na tym, iż grupa osób odtwarzała przebieg akcji meczu futbolowego, starając się rekonstruować wydarzenia na podstawie informacji otrzymywanych za pośrednictwem telegrafu.
Wczesne transmisje były w istocie pomysłowymi rekonstrukcjami wydarzeń. Ponieważ bezpośrednie nadawanie z odległych lokalizacji było wówczas niezwykle trudne, stacje radiowe wykorzystywały depesze telegraficzne. Spiker znajdujący się w studiu odbierał kolejne komunikaty przesyłane telegrafem, a następnie odtwarzał przebieg wydarzeń dla słuchaczy, niekiedy wzbogacając relację efektami dźwiękowymi zwiększającymi realizm przekazu!
Przeprowadzenie pierwszej radiowej transmisji na żywo przypisuje się stacji KDKA, która w kwietniu 1921 roku przetransmitowała walkę bokserską odbywającą się w Pittsburghu w USA.
Pierwsza w historii transmisja telewizyjna wydarzenia sportowego na żywo została zrealizowana 3 czerwca 1931 roku i obejmowała relację z wyścigu konnego Epsom Derby w Wielkiej Brytanii.
Rozwój telewizji umożliwił m.in. przeprowadzenie rozbudowanych transmisji z Igrzysk Olimpijskich, odbywających się w Berlinie w 1936 roku. Od tego momentu kibice mogli nie tylko słyszeć wydarzenia sportowe, ale również je oglądać.
Pierwszym, transmitowanym w telewizji, wydarzeniem sportowym w Stanach Zjednoczonych był mecz baseballu akademickiego w 1939 roku. Jeszcze w tym samym roku zrealizowano także pierwszą telewizyjną transmisję meczu futbolu amerykańskiego.
W 1951 roku przeprowadzona została pierwsza kolorowa transmisja sportowa. Był to mecz baseballowy pomiędzy drużynami Brooklyn Dodgers i Boston Braves, co stało się kolejnym przykładem powolnego, ale niezwykle istotnego postępu technologicznego.
Lata 60. XX wieku przyniosły zmianę sposobu prezentowania wydarzeń sportowych w telewizji, głównie za sprawą stacji ABC Sports i Roone’a Arledge’a. Arledge dostrzegł, iż telewizja może zaoferować znacznie więcej niż jedynie prostą rejestrację przebiegu meczu. Wykorzystując wiele kamer, w tym po raz pierwszy również kamery manualne, postanowił się skoncentrować na ludzkim wymiarze wydarzeń sportowych.
Rozwój telewizji kablowej w latach 70. i 80. XX wieku stworzył fundament pod jeszcze większe zmiany. Końcówka lat 90. oraz początek XXI wieku przyniosły rewolucję cyfrową. Internet oraz technologie streamingu zaczęły przygotowywać grunt pod kolejną transformację sposobu realizacji i dystrybucji transmisji sportowych. Od pierwszych, pilotażowych projektów, wykorzystujących do transmisji Internet, doszliśmy do momentu, w którym kibice mogą oglądać sport na żywo praktycznie na każdym urządzeniu i w dowolnym miejscu posiadającym dostęp do Internetu, zarówno przy pomocy platform streamingowych, stron www, jak i bezpośrednio na social mediach.
Przez wiele lat dźwięk, towarzyszący transmisjom telewizyjnym, był stosunkowo zaniedbywany i aż do lat 80. nadawany w formacie monofonicznym. Przełom nastąpił u schyłku lat 80., gdy pojawiły się pierwsze transmisje stereofoniczne, do realizacji których wykorzystywane były mikrofony typu shot gun w układzie XY. Na początku XXI wieku rozpoczęły się próby z dźwiękiem przestrzennym, który stał się standardem dopiero po kilku latach.
Na dołożenie dodatkowej warstwy głośników i tym samym drugiego poziomu dźwięku, i zróżnicowania wysokości poszczególnych efektów, zdecydowano się dopiero w roku 2016, gdy firmy Canal+, Dolby i Euromedia przeprowadziły pierwszy na świecie test transmisji na żywo w technologii Ultra HD i Dolby Atmos podczas finału rugby Top 14 w Barcelonie.

Kluczowe zadanie – przenieść widza w centrum rozgrywki
Historia transmisji sportowych, przez lata pisana była przede wszystkim za sprawą technologicznych kamieni milowych, zmieniających sposób, w jaki wydarzenia sportowe prezentowane są szerokiemu gronu widzów. Po wielu kluczowych momentach zwrotnych w rozwoju technologii obrazu, dzisiaj kolejnym przełomem staje się immersyjny dźwięk i możliwość doświadczania atmosfery stadionowej w zupełnie nowy sposób. Z pewnością, gdy takie wielowymiarowe transmisje spopularyzują się i odbiorcy doświadczą autentycznego dźwięku, jaki można usłyszeć znajdując się przy korcie, parkiecie czy linii murawy, zapewniającego wrażenie znajdowania się w centrum akcji, nie będą chcieli już wrócić do wcześniejszych standardów.
Wciąż pozostaje jednak najważniejsze pytanie: czemu ma służyć cały ten rozbudowany zestaw narzędzi, instalowanych w halach sportowych i na stadionach, i jaki w istocie jest cel miksu dźwięku towarzyszącego transmisjom sportowym?
Po pierwsze otoczenie słuchacza dźwiękiem, a więc przeniesienie odbiorcy w samo centrum akcji i w atmosferę całego wydarzenia. Dźwięk w transmisji musi także pomóc w dostarczeniu informacji o zdarzeniach, które nie zawsze są widoczne na obrazie, wspierać obraz poprzez zachowanie zgodności pomiędzy tym, co widzimy, a tym, co słyszymy, a nierzadko również pomóc w budowaniu dramaturgii i wymyślonej reżyserii całego widowiska sportowego.
Coraz częściej dzisiaj widz oczekuje, iż transmisji sportowej będzie towarzyszyła hiperrealistyczna ścieżka dźwiękowa, znana z hollywoodzkich superprodukcji. choćby jeżeli transmisje na żywo z wydarzeń sportowych pozornie oferują znacznie mniej możliwości kreowania ścieżki dźwiękowej, ukierunkowując się na realistyczne przekazanie tego co dzieje się na sportowej arenie.
Dodatkowo, transmisje są dzisiaj oglądane już nie tylko na telewizorze wyposażonym we wbudowane głośniki, ale także przy pomocy soundbarów, również tych obsługujących wielokanałowe systemy, jak Dolby Atmos czy Eclipsa Audio, a często na telefonach, tabletach i słuchawkach, co również musi być wzięte pod uwagę przez realizatorów na etapie kreacji miksu.
W największym uproszczeniu, wszystkie działania mają sprawić, aby atmosferę widowiska, której, ze względu na szalenie wysokie ceny biletów i ich bardzo ograniczoną dostępność, może doświadczyć tylko garstka, zasiadająca bezpośrednio przy arenie gry, przy pomocy transmisji telewizyjnej, można było przekazać szerokiemu gronu odbiorców.

Mikrofonowy standard
Realizatorzy dźwięku, odpowiedzialni za najbardziej prestiżowe wydarzenia sportowe, takie jak Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, Igrzyska Olimpijskie czy weekendowe mecze najbardziej popularnych lig, śledzonych przez setki milionów widzów na całym świecie, muszą sprostać wyjątkowo wysokim wymaganiom. Samo projektowanie systemów mikrofonowych, wykorzystywanych w trakcie transmisji, jest podporządkowane wspomnianej już możliwości przeniesienia widza w sam środek sportowej rozgrywki. Od czasów, gdy do przekazu dźwięku w trakcie transmisji sportowych wykorzystywane były zmodyfikowane telefony analogowe, przez czasy analogowego dźwięku monofonicznego i również dzisiaj, gdy transmisjom towarzyszą coraz bardziej zaawansowane i rozbudowane technologie dźwięku przestrzennego, zarówno realizatorzy, producenci telewizyjni jak i ekipy techniczne nie ustają w ciągłych eksperymentach, testowaniu nowych pomysłów i sprawdzaniu choćby najbardziej niezwykłych pomysłów mających przynieść korzyści w sygnale dostarczanym odbiorcom wydarzeń sportowych.
Można powiedzieć, iż przez te wszystkie lata, na gruncie wiedzy, doświadczenia, a czasami również eksperymentów i przypadku, ugruntował się pewien standard w systemach mikrofonowych pracujących w trakcie transmitowanych rozgrywek zarówno w halach jak i na stadionach. Jego szkielet jest niezmienny i bazuje przede wszystkim na bardzo wielu mikrofonach typu shotgun, zarówno głównych, jak i ambientowych, połączeniu mikrofonów stereofonicznych i monofonicznych i wielu mikrofonach efektowych. Część z nich rejestruje to, co dzieje się bezpośrednio przed nimi, część jest ustawiana tak, aby trafiały do nich dźwięki z oddalonych części (np. mikrofony ustawiane w rogach stadionu rejestrują to, co dzieje się w przeciwległych rogach), a jeszcze inne kierowane są w widownię i ich zadaniem jest zbieranie ogólnej atmosfery stadionu. Oczywiście, do tego dochodzą jeszcze mikrofony komentatorów, prowadzących, reporterskie na tyczkach, wykorzystywane np. w trakcie zbiórek czy przy ławkach, na których siedzą zawodnicy rezerwowi, czy mnóstwo mikrofonów nakamerowych.
W zależności od sportu w wielu dyscyplinach stosowane są również specjalistyczne mikrofony, np. odporne na wodę, instalowane bezpośrednio nad lustrem wody czy wręcz w wodzie, rejestrujące dźwięki towarzyszące zawodom pływackim, miniaturowe mikrofony, instalowane w słupkach na korcie tenisowym, czy na boisku siatkarskim, których zadaniem jest rejestracja dźwięku piłki odbijającej się o siatkę. Miniaturowe mikrofony umieszczane są bezpośrednio w samochodach wyścigowych, rejestrujące dźwięk silnika i pęd wiatru, czy mikrofony powierzchniowe, których zadaniem jest przekazanie dźwięku odbijającej się piłki, powalanego w sportach walki przeciwnika czy skaczącego w siatkówce bloku.
Ze wszystkich tych powodów właśnie, przez kilka dekad jedynym sposobem, aby przygotować znakomity miks dźwięku w trakcie transmisji sportowych konieczna była instalacja bardzo rozbudowanego i rozproszonego systemu mikrofonowego, składającego się z wielu urządzeń i kilometrów kabli oplatających całą arenę. Oczywiście, z pomocą przyszedł tutaj rozwój technologii bezprzewodowej, ale kwestia transmisji sygnałów dla potrzeb produkcji telewizyjnej, w mocno zajętym paśmie, pełnym zakłóceń, do rozważania na inny artykuł, a może całą rozprawkę…

DCA901 jest wyposażony we wbudowany procesor DSP dający realizatorowi do dyspozycji takie narzędzia, jak: korekcję, kompresję, redukcję szumów, możliwość opóźnienia sygnału, a także automatyczny miks poszczególnych sygnałów.

Shure prezentuje nową filozofię dźwięku w transmisjach sportowych live
Przez kilka dekad rozwój technologiczny w branży broadcastowej skupiał się przede wszystkim na obrazie. Bardzo dynamicznie rosła liczba kamer, zapewniających dużą różnorodność przekazu, cyklicznie zwiększała się również rozdzielczość, a oprócz standardowych ujęć, pojawiały się również te w zwolnionym tempie czy super slowmotion.
Jednak dźwięk w transmisjach sportowych nie rozwijał się z taką samą dynamiką, dlatego zaczęła powstawać różnica między tym co mogą zobaczyć, a usłyszeć telewidzowie. Ze względu na możliwości techniczne, panujące na stadionach warunki akustyczne czy wspomniane już podporządkowanie transmisji obrazowi, dźwięk w trakcie wielu transmisji wciąż bazuje przede wszystkim na atmosferze panującej na stadionie. W dźwiękowym przekazie telewizyjnym dominują: ogólny szum stadionu, okrzyki kibiców, bębny i doping. Równocześnie, widzowie, dzięki teleobiektywom mogą dostrzec każdy szczegół, źdźbło trawy, palce na piłce w trakcie siatkarskiego bloku czy końcówkę buta biegacza mijającego linię mety, to jednak same odgłosy, towarzyszące poszczególnym dyscyplinom, często pozostają schowane, tworząc swego rodzaju barierę pomiędzy obrazem, a dźwiękiem. Jednak ten stan rzeczy dzisiaj już dynamicznie się zmienia.
Co można uzyskać z samego stadionu czy hali sportowej pokazała pandemia. Gdy trybuny przez pewien czas pozostawały puste, nagle widzowie mogli znacznie wyraźniej usłyszeć polecenia trenerów, odgłosy butów na parkiecie, kontakty zawodników, dźwięk piłki i wiele z komunikacji boiskowej. Czasami choćby zbyt wiele!
Często odbiorcy zwracali uwagę, iż immersyjny, angażujący dźwięk, towarzyszący wówczas transmisjom, wydawał się znacznie bliższy i bardziej bezpośredni. Pozostaje zatem pytanie, czy taki poziom realizmu da się uzyskać przy równoczesnym zachowaniu energii, jaką wnoszą do spotkań wypełnione po brzegi trybuny?
Zaprezentowany jesienią 2025 roku mikrofon matrycowy Shure DCA901 Planar Array Microphone, został zaprojektowany właśnie z myślą o realizacjach transmisji sportowych, produkcji treści w studiu oraz wydarzeniach live. Główną ideą, przyświecającą twórcom tego rozwiązania, było dostarczenie realizatorom dźwięku narzędzia, które pozwoli na przeniesienie telewidzów do pierwszego rzędu, równocześnie ograniczając liczbę potrzebnych do instalacji mikrofonów oraz okablowania.

Tutaj nowoczesna matryca Shure DCA901 zastosowana bezpośrednio przy boisku. Cztery mikrofony Shure DCA901, były testowane przez host broadcastera, wydającego sygnał na cały świat, w czerwcu tego roku w Gliwicach, w trakcie rozgrywek Siatkarskiej Ligi Narodów Mężczyzn.

DCA901 jest pierwszym produktem w nowym portfolio Arqos firmy Shure, który integruje fizyczny mikrofon matrycowy, zaawansowane przetwarzanie sygnału oraz oprogramowanie do sterowania, które razem zapewniają znacznie czystszy i bardziej precyzyjny dźwięk, pozwalają realizatorom dźwięku precyzyjnie izolować poszczególne źródła i ograniczać hałas, tak aby zachować pełną kontrolę nad miksem dźwięku i możliwość wyprodukowania sygnału, dokładnie spełniającego oczekiwania.
W kompaktowej, okrągłej obudowie mikrofonu DCA901, o średnicy nie przekraczającej 35 cm, zostało zamkniętych 78 wewnętrznych przetworników mikrofonowych, które tworzą osiem niezależnie regulowanych stref przechwytywania dźwięku, wspieranych przez zaawansowany procesor DSP.
Takie rozwiązanie ogranicza skomplikowanie całej instalacji audio oraz zmniejsza liczbę wymaganych urządzeń, przynosząc równocześnie znakomitą separację źródeł dźwięku, skuteczną redukcję hałasu otoczenia, eliminując problemy fazowe i dając operatorowi intuicyjne sterowanie przy pomocy interfejsu internetowego, co czyni system idealnym rozwiązaniem dla transmisji sportowych oraz produkcji wydarzeń realizowanych na żywo.
Cyfrowo sterowane wiązki umożliwiają pełną kontrolę kierunkowości przechwytywania dźwięku, a każda z nich może mieć określoną szerokość odpowiadającą najlepiej potrzebom danej realizacji. Operator może w czasie rzeczywistym zmieniać położenie, szerokość oraz charakterystykę poszczególnych stref i przypisywać do każdej z nich dane wiązki bez konieczności fizycznego przestawiania mikrofonów.
W efekcie, konstrukcja mikrofonowa Shure dostarcza osiem kanałów dźwięku o wysokiej jakości przy pomocy pojedynczej skrętki przewodu sieciowego.
Nowe narzędzie, stworzone przez firmę Shure, to nie tylko fizyczne urządzenie, ale w istocie cała platforma, łącząca sprzęt i oprogramowanie. Czytelny i intuicyjny w obsłudze interfejs graficzny, umożliwia realizatorom pracującym w reżyserce studia czy w wozie transmisyjnym natychmiastowe wprowadzanie zmian konfiguracji wiązek, czy przywoływanie wcześniej przygotowanych presetów. W tym celu nie jest potrzebna żadna fizyczna ingerencja na miejscu instalacji czy przestawianie mikrofonu. Daje to możliwość natychmiastowego reagowania na przebieg gry już w trakcie realizacji na żywo, ale także jest niezwykle istotnym elementem dla wszystkich stacji i domów produkcyjnych, wykorzystujących model produkcji zdalnej (remote production). Do konsolety trafia dźwięk, transmitowany wprost z hali czy stadionu, natomiast zarządzanie strefami czy wprowadzanie korekt do poszczególnych sygnałów może odbywać się z jednego centralnego ośrodka produkcyjnego, znajdującego się choćby w odległości kilkuset kilometrów od miejsca realizacji, co pozwala na zwiększenie efektywności operacyjnej bez konieczności angażowania większej liczby pracowników, kłopotliwych wyjazdów czy angażowania dodatkowego sprzętu.
DCA901 jest wyposażony we wbudowany procesor DSP, dający realizatorowi do dyspozycji takie narzędzia, jak: korekcję, kompresję, redukcję szumów, możliwość opóźnienia sygnału, a także automatyczny miks poszczególnych sygnałów. Mikrofon matrycowy firmy Shure, pozwala na bezpośrednią transmisję sygnału audio w standardach Dante i AES67 w oparciu o sieć IP. Dzięki temu, przy pomocy jednej skrętki, jesteśmy w stanie przesłać wiele kanałów dźwięku w wysokiej jakości, sterowanie i zasilanie ograniczając skomplikowanie całej instalacji oraz eliminując punkty mogące spowodować awarię i przerwy w transmisji.

Mikrofon matrycowy firmy Shure, pozwala na bezpośrednią transmisję sygnału audio w standardach Dante i AES67 w oparciu o sieć IP.

Jak pokazuje praktyka podczas jednej z transmisji meczu koszykówki cały proces — od fizycznego montażu urządzenia do uzyskania pierwszego sygnału audio — zajął zaledwie 90 minut. W przypadku instalacji w obiekcie dysponującym już odpowiednią infrastrukturą sieciową czas konfiguracji został skrócony choćby do 15 minut!
DCA901 nie tylko znakomicie sprawdza się dla potrzeb standardowych transmisji broadcastowych, ale dzięki wyjątkowej szczegółowości przechwytywanego dźwięku i możliwości uchwycenia niedostępnych wcześniej elementów, to także znakomite rozwiązanie do miksu w formatach 5.1, Dolby Atmos czy do produkcji miksu immersyjnego.
Ponadto, producent tego nowatorskiego mikrofonu matrycowego, współpracuje z firmą EDGE Sound Research, twórcą systemu Virtual Sound Engine. Współdziałając w czasie rzeczywistym, oba rozwiązania dynamicznie dostosowują sposób przechwytywania dźwięków z pola gry, tak aby podążać za przemieszczającymi się zawodnikami, sędziami lub piłką – zarówno indywidualnie jak i w dowolnych kombinacjach.
Połączenie DCA901 oraz Virtual Sound Engine pozwala wydobyć z miksu efekty dźwiękowe, które wcześniej pozostawały ukryte, zapewniając realizatorom dźwięku niespotykaną dotąd elastyczność i swobodę miksowania oraz odejście od statycznych miksów, na rzecz dynamicznych transmisji, bazujących na poruszaniu się tzw. obiektów dźwiękowych (object-based broadcasts), które jeszcze bardziej przybliżają kibiców do wydarzeń sportowych i podnoszą jakość odbioru transmitowanych na żywo rozgrywek.

Shure DCA901 to nie tylko przyszłość, to już teraźniejszość wielu telewizyjnych produkcji sportowych
Produkcja sygnału audio dla potrzeb transmisji sportowych, w szczególności tych realizowanych na żywo w halach sportowych czy na stadionach, jest jednym z najbardziej wymagających zadań w całej branży broadcastowej. Realizatorzy, odpowiadający za miks sygnału, muszą cały czas stawiać czoła hałasowi generowanemu przez publiczność, wnoszonym na stadiony instrumentom, przy pomocy których prowadzony jest doping, grającym bardzo często do granic limitera DJ-om, którzy stali się już stałym punktem oprawy meczowej czy bardzo różnej jakości systemom rozgłoszeniowym, zainstalowanym na terenie obiektów sportowych. Do tego dochodzi pewna nieprzewidywalność zdarzeń, obecna w zasadzie w każdej dyscyplinie. To wszystko sprawia, iż wyizolowanie dźwięków gry nie jest zadaniem łatwym, a sami realizatorzy mają naprawdę pełne ręce roboty i muszą być niezwykle czujni od pierwszej minuty do ostatniego gwizdka czy flagi.

Cyfrowo sterowane wiązki umożliwiają pełną kontrolę kierunkowości przechwytywania dźwięku, a każda z nich może mieć określoną szerokość, najlepiej odpowiadającą potrzebom danej realizacji. Operator może w czasie rzeczywistym zmieniać położenie, szerokość oraz charakterystykę poszczególnych stref i przypisywać do każdej z nich dane wiązki bez konieczności fizycznego przestawiania mikrofonów.

Narzędziem, które znacząco może ułatwić pracę realizatorom, jest właśnie mikrofon Shure DCA901. Dzięki 78-elementowej matrycy mikrofonowej, ośmiu niezależnie sterowanym wiązkom, rozbudowanemu processingowi oraz możliwości transmisji wielu sygnałów przez Dante/AES67 doskonale może on się sprawdzić m.in. w trakcie transmisji meczów koszykówki, baseballu, futbolu amerykańskiego, lekkoatletyki, golfa, tenisa, hokeja, wydarzeń e-sportowych, a choćby transmisji sportów motorowych.
Co więcej, nie jest to tylko koncepcja czy śpiew przyszłości, ale już dzisiaj, mikrofony matrycowe firmy Shure pracują w trakcie wielu sportowych produkcji telewizyjnych. Takim przykładem mogą być chociażby mecze koszykówki w amerykańskiej lidze NBA, w trakcie których realizator dźwięku telewizyjnego z ponad 25-letnim stażem – Dave Grundtvig, zamienił 12 mikrofonów typu shotgun na dwie matryce mikrofonowe marki Shure, które bez problemu pokryły całe boisko. Zarówno producenci transmisji jak i komentatorzy natychmiast zauważyli znaczącą poprawę przejrzystości i czytelności dźwięku, a w miksie pojawiło się znacznie więcej detali. Matryce dały również możliwość przypisania poszczególnych wiązek do kanałów tzw. drugiej warstwy, umożliwiając przygotowanie miksu immersyjnego np. w standardzie Dolby Atmos. Dave zastosował również te mikrofony w trakcie transmisji turniejów golfowych, meczów piłki nożnej w lidze MLS czy futbolu amerykańskiego. Przykładowo na polu golfowym, pojedyncza matryca DCA901 została zastosowana do rejestracji odgłosów zamachu kijem, uchwycenia momentu uderzenia piłki oraz rozmów pomiędzy zawodnikami.
Odpowiednio duża liczba mikrofonów DCA901 jest także w stanie obsłużyć boisko do piłki nożnej. Instalacja na standardowym stadionie piłkarskim powinna zamknąć się w 12 urządzeniach, które będą w stanie wygenerować 96 niezależnych kanałów, bardzo precyzyjnego dźwięku, eliminując martwe strefy oraz zapewniając rejestrację przebiegu meczu z każdego kierunku i w każdym miejscu boiska.

Wraz z mikrofonem Shure DCA901 bez problemu można używać filtrów przeciwwietrznych, określanych czasami pieszczotliwie w branży „szczurami”. Dzięki temu, nowe matryce producenta z powodzeniem mogą pracować również w trakcie produkcji realizowanych na zewnątrz.

Niezwykle interesujące jest również połączenie fizycznego mikrofonu DCA901 z rozwiązaniem Virtual Sound Engine od firmy EDGE Sound Research. System ten aktywuje wyłącznie te kanały, które w danym momencie mają największe znaczenie, śledząc w czasie rzeczywistym ruch piłki oraz pozycję zawodników np. w oparciu o dane z systemu Hawk-eye. Takie inteligentne podejście do realizacji dźwięku eksponuje najważniejsze momenty spotkania czy dźwięki, które powinny towarzyszyć pokazywanym w danym momencie kadrom. Dzięki temu, widzowie mogą wreszcie wyraźnie usłyszeć komunikację pomiędzy zawodnikami oraz odgłos każdego kopnięcia piłki bez względu na to czy ma ono miejsce przy linii, bramce, czy na środku boiska.

Wystarczy rozłożyć statyw, zainstalować matrycę Shure DCA901, podłączyć skrętkę i już jesteśmy gotowi do transmisji. Oczywiście, o ile w trakcie prób, treningów czy jakiejś przebudowy na planie, nikt go nie przestawi…

Możliwości mikrofonów DCA901 testował również, w trakcie transmisji profesjonalnych meczów baseballowych, Marty Farrelly. Zastosował on dwie matryce firmy Shure w okolicach pierwszej i drugiej bazy, co znacząco polepszyło czytelność komunikacji zawodników, pozwoliło na dopasowanie konkretnych ścieżek audio, na których zapisane zostały poszczególne wiązki do odpowiednich kamer, z których odtwarzane są powtórki, wyeliminowało konieczność stosowania mikrofonów zakopanych w murawie, dało możliwość zmiany kierunku wiązek w czasie rzeczywistym, a także wykluczyło konieczność wyposażenia zawodników w mikrofony bezprzewodowe.
Prezentowany mikrofon doskonale sprawdzi się również w trakcie sportów halowych, takich jak piłka ręczna czy siatkówka. W obu przypadkach wyzwania realizacyjne są podobne. Jakość przekazu dźwiękowego buduje nie tylko ogólna atmosfera hali, ale także odgłosy odbijanej piłki, zawodników, piski butów poruszających się po parkiecie zawodników. Przez wiele lat do realizacji dźwięku, w ramach transmisji prowadzonych z takich spotkań, wykorzystywane były mikrofony typu shotgun. Niezwykle istotne było jednak to aby były one bardzo precyzyjnie ustawione, tak aby nie było problemów fazowych, opóźnień czy podwójnych odbić. Na co zwracają uwagę realizatorzy, pracujący od lat przy tych dyscyplinach, to najważniejszy bardzo umiejętny dobór adekwatnej liczby mikrofonów – nie może być ich ani za mało, ani za dużo.
Również na naszym rodzimym rynku, mikrofony Shure DCA901 pracowały w trakcie pierwszych produkcji telewizyjnych. Mowa tutaj m.in. o transmisjach skoków narciarskich czy rozgrywanych w czerwcu, w Gliwicach meczów Siatkarskiej Ligi Narodów Mężczyzn.

W kompaktowej, okrągłej obudowie mikrofonu DCA901 o średnicy nieprzekraczającej 35 cm, zostało zamkniętych 78 wewnętrznych przetworników mikrofonowych, które tworzą osiem niezależnie regulowanych stref przechwytywania dźwięku, wspieranych przez zaawansowany procesor DSP.

W ich trakcie testowane były cztery mikrofony Shure DCA901. Zostały one rozstawione przy boisku, po jednej sztuce na każdym z jego boków. Pochodzące z mikrofonów matrycowych Shure sygnały były rejestrowane wielośladowo, dzięki czemu realizatorzy mogli porównać możliwe do uzyskania z ich pomocą efekty z klasycznym zestawem mikrofonów, wykorzystywanym już od wielu lat w transmisjach sportowych, a więc mikrofonami typu shotgun.
Mam jeszcze jeden, bardzo interesujący i niezwykle aktualny, bo pochodzący z połowy lipca tego roku przykład, nietuzinkowego zastosowania mikrofonu DCA901 z pogranicza transmisji sportowej, publicystyki i technologii studyjnej.
Dotyczy on transmisji Formuły 1, którą nieprzerwanie śledzę od kilkunastu lat i to nie tylko z zamiłowania do królowej motorsportu i pobudek czysto sportowych, ale także ze względu na to, iż jest to jedna z najbardziej zaawansowanych, pod względem rozwiązań broadcastowych, dyscyplin świata i prawdziwy poligon doświadczalny dla najnowszych technologii audio i wideo.
Równocześnie, podobnie do wielu innych realizacji TV, każda transmisja wyścigu F1 jest bardzo dokładnie sformatowana i sami posiadacze praw do tej dyscypliny przykładają bardzo dużą wagę, aby każda transmisja miała dokładnie taki sam przebieg. Najlepszym tego przykładem jest to, iż po fladze w szachownicę, przed wejściem na podium, zawodnicy mają chwilę, aby odpocząć w specjalnie przygotowanym pokoju relaksu, gdzie toczy się mnóstwo, bardzo interesujących i pełnych powyścigowych emocji rozmów.
Niestety, ich jakość była bardzo różna i mocno uzależniona od wielkości pokoju, tego czy znajduje się tam sufit, na ile jest zamknięty, jak bardzo odizolowany jest od reszty toru, aż w końcu tego jak blisko operatorowi z kamerą i przypiętym do niej mikrofonem udało się podejść do osoby mówiącej w danej chwili.
W trakcie jednej z niedawnych transmisji zwróciłem uwagę, iż jakość tych rozmów, toczonych między zawodnikami, uległa diametralnej poprawie. Zacząłem wypatrywać urządzenia bądź technologii, której można zawdzięczać tę poprawę i nagle, w szerokim kadrze, dostrzegłem, pod sufitem nie inną konstrukcję, jak właśnie opisywany tutaj tak szeroko model DCA901!
Dzięki jego zastosowaniu, dźwięk stał się czytelny, selektywny, a komunikacja zrozumiała, choćby w sytuacji, gdy zawodnicy znajdują się w różnych miejscach pokoju, stoją tyłem czy mówią równocześnie.
To doskonały przykład, iż mikrofon matrycowy firmy Shure, choćby jeżeli nie będzie głównym środkiem transmisji dźwięku w trakcie sportowej produkcji telewizyjnej, to użyty umiejętnie, kreatywnie i z pomysłem, może dać znakomite rezultaty i może wspomóc standardowy set mikrofonów. To natomiast otwiera przed modelem DCA901 całą paletę zupełnie nowych możliwości!

Niewielką obudowę łatwo jest ukryć na planie produkcji TV.

Dlaczego warto?
Poszczególne federacje, ligi, a choćby same kluby na bardzo konkurencyjnym rynku, nie tylko rywalizują samym poziomem sportowym, ale także jakością doświadczeń, jakie mogą zaoferować swoim kibicom, zasięgami i tzw. storytellingiem, a więc sposobem opowiadania swojej historii. Dźwięk dzisiaj, stał się kolejnym obszarem innowacji, sposobem monetyzowania treści, budowania przewagi konkurencyjnej i rzeczywistym narzędziem, zamieniającego doświadczenia kibica z biernej obserwacji w stronę rzeczywistego uczestnictwa w rozgrywkach.
Samym federacjom sportowym nowoczesne technologie z zakresu transmisji dźwięku mogą przynieść zwiększenie wartości praw medialnych oraz podniesienie atrakcyjności usług premium, związanych ze śledzeniem wydarzeń sportowych, takich jak dostępy do kanałów zapewniających transmisje czy usługi PPV, a także zapewnić głębsze poczucie obecności widzom, przez znacznie lepszy, immersyjny dźwięk, a tym samym wzmocnienie emocjonalnego zaangażowania kibiców na całym świecie i przywiązania do danej dyscypliny. Ponadto, lepszej jakości, a przede wszystkim ustandaryzowany dźwięk, jest w stanie zapewnić spójność transmisji w różnych regionach świata i na różnych rynkach.
Sięgając po nowe narzędzia z departamentu audio, nadawcy telewizyjni mogą teraz oferować odbiorcom dźwięk klasy premium, który może stać się częścią różnych pakietów subskrypcyjnych. Alternatywne wersje transmisji oraz wyspecjalizowany miks np. z różnymi poziomami boiska i trybun otwierają nowe możliwości monetyzacji usług, a przede wszystkim dają odbiorcom możliwość dopasowania przekazu do ich potrzeb.
Z perspektywy produkcyjnej, automatyzacja miksu, inteligentne śledzenie obiektów znajdujących się w polu gry, wiele sygnałów doskonałej jakości dostępnych z jednego fizycznego urządzenia, są w stanie ograniczyć obciążenie ekip oraz skrócić czas potrzebny na instalację i przygotowanie do rozpoczęcia transmisji.
Ale takie rozwiązania, jak matrycowe mikrofony DCA901 firmy Shure, mogą przynieść również liczne korzyści samym klubom oraz obiektom sportowym, na których rozgrywane są poszczególne dyscypliny. Mowa tutaj m.in. o wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi do transmisji efektów towarzyszących akcji na boisku, parkiecie czy korcie tenisowym np. wprost do odizolowanych dźwiękowo stref VIP, skyboxów i loż premium, które teraz mają szansę stać się wielowymiarowymi, immersyjnymi przestrzeniami, z angażującym dźwiękiem, pozwalającym na lepsze uczestniczenie we wszystkim tym co dzieje się na polu gry.
Można sobie również wyobrazić sytuację, gdy selektywne, doskonałej jakości sygnały dźwiękowe, zostaną wykorzystane do wsparcia tego, co za sprawą samej akustyki słyszy widz zasiadający na trybunach i śledzący wydarzenie sportowe na żywo, znów zapewniając fanom możliwość znacznie lepszego uczestniczenia w przebiegu meczu czy innych zmagań sportowych.

Arcyciekawym rozwiązaniem, doskonale współpracującym z matrycowym mikrofonem Shure, jest oprogramowanie producenta, wykorzystujące sztuczną inteligencję, noszące nazwę Shure Action Isolator. Jest to narzędzie stworzone właśnie do transmisji sportowych, wykorzystujące modele AI wytrenowane na rzeczywistych nagraniach różnych dyscyplin i umożliwiające automatyczne wyizolowanie najważniejszych dla danej dyscypliny dźwięków (np. uderzeń piłki, pisku butów czy głosu sędziego), przy równoczesnej redukcji hałasu publiczności i otoczenia.

To dopiero początek rewolucji. Za rogiem czeka jeszcze więcej ciekawostek!
Podczas ubiegłorocznych targów w Amsterdamie firma Shure prezentowała również możliwości sztucznej inteligencji, a ściślej rozwiązania o nazwie Agentic AI w produkcji profesjonalnych transmisji live.
To w istocie inteligentny AI Orchestrator, który potrafi koordynować pracę wyspecjalizowanych agentów, odpowiedzialnych za konfigurację systemów audio, zarządzanie scenariuszem, obsługę wyświetlanych na ekranie grafik wyszukiwanie materiałów oraz kontrolę poprawności całej transmisji. Zamiast obsługi wielu aplikacji i interfejsów różnych producentów, w trakcie prezentacji operatorzy mogli wydawać polecenia głosowe, w swoim języku, a system automatycznie dzielił je na zadania i realizował w czasie rzeczywistym. Znacząco skraca to czas potrzebny na wykonanie danej operacji, upraszcza zarządzanie złożonymi środowiskami broadcastowymi oraz pozwala realizatorom skupić się na kreatywnej stronie produkcji, a nie na jej technikaliach.
W trakcie przygotowanego pokazu, sztuczna inteligencja współpracowała bezpośrednio z fizycznymi urządzeniami audio, w tym właśnie z matrycowym mikrofonem Shure DCA901, zapewniając znacznie szybszą konfigurację całego systemu audio, automatyczną regulację parametrów DSP, łatwą i natychmiastową zmianę kierunku wiązek mikrofonowych, a także dała możliwość łatwego zarządzania routingiem sygnałów oraz umożliwiła wykonywanie złożonych operacji przy użyciu prostych poleceń głosowych lub tekstowych.
Drugim arcyciekawym rozwiązaniem, doskonale współpracującym z matrycowym mikrofonem Shure, jest oprogramowanie producenta, wykorzystujące sztuczną inteligencję, noszące nazwę Shure Action Isolator. Jest to narzędzie stworzone właśnie do transmisji sportowych, wykorzystujące modele AI, wytrenowane na rzeczywistych nagraniach różnych dyscyplin i umożliwiające automatyczne wyizolowanie najważniejszych dla danej dyscypliny dźwięków (np. uderzeń piłki, pisku butów czy głosu sędziego), przy równoczesnej redukcji hałasu publiczności i otoczenia. Oprogramowanie przetwarza do ośmiu kanałów audio w czasie rzeczywistym, poprawiając czytelność transmisji bez utraty naturalnej atmosfery wydarzenia.
Jak widać to dopiero początek cyfrowej rewolucji w obszarze audio na rynku broadcastowym. Będziemy przypatrywali się jej z dużą uwagą. Jedno jest pewne, bardzo ważnym elementem wszystkich tych zmian, z całą pewnością, będzie zaprezentowany tutaj nowy, matrycowy mikrofon Shure DCA901, absolutnie wyjątkowe rozwiązanie tego typu, po które już dzisiaj mogą sięgnąć specjaliści z sektora broadcastu.

Tekst i zdjęcia: Łukasz Kornafel, „AVIntegracje”
zdjęcia: Shure

Idź do oryginalnego materiału