Model Northwave Celsius XT Arctic GTX to zimowe buty rowerowe, zaprojektowane do jazdy całorocznej w zmiennych warunkach pogodowych i na zróżnicowanych nawierzchniach. Producent pozycjonuje je jako konstrukcję typu cross-terrain (tak należy rozszyfrować skrót XT), przeznaczoną zarówno do gravela, MTB, jak i długich przejazdów wymagających częstego chodzenia z rowerem, w tym bikepackingu i startów długodystansowych.

But oparto na niskiej cholewce (low-cut) – czyli jak klasyczne buty rowerowe – uzupełnionej elastycznym neoprenowym kołnierzem. Taki układ ma zapewniać ochronę przed zimnem i wilgocią przy zachowaniu pełnej ruchomości stawu skokowego. Sama cholewka została zaprojektowana jako kompromis pomiędzy sztywnością potrzebną do efektywnego przenoszenia mocy a elastycznością ułatwiającą chodzenie. Zastosowano nowy kształt tzw. kopyta o zwiększonej objętości wewnętrznej, co daje więcej miejsca w przedniej części stopy – ma to być istotne szczególnie zimą, przy grubych skarpetach i długotrwałym wysiłku. System zamykania oparto na zamku błyskawicznym, wspartym wewnętrznymi uchwytami ułatwiającymi zakładanie, a całość uzupełniają elementy odblaskowe poprawiające widoczność po zmroku.

Za ochronę przed warunkami atmosferycznymi odpowiada połączenie membrany GORE-TEX Cirrus XT 4L (bez PFAS) oraz ocieplenia Primaloft Gold 200 g. Membrana ma zapewniać wodoodporność, wiatroszczelność i oddychalność, natomiast izolacja – utrzymanie temperatury stopy w niskich i bardzo niskich temperaturach. Ocieplenie wykonano z materiałów pochodzących z recyklingu i umieszczono je w przedniej części buta, najbardziej narażonej na wychłodzenie. Ciekawostka to fakt, iż GORE-TEX i Primaloft powstały… dla amerykańskiego wojska, tu mamy pierwsze zastosowanie w butach rowerowych (ale innych było już wcześniej).


Podeszwa Jaws Evo została zaprojektowana „jako kompromis pomiędzy sztywnością pod pedałem a elastycznością podczas chodzenia”. System Flexi wprowadza kontrolowany punkt zgięcia w przedniej części podeszwy, a agresywniejszy bieżnik z gumowymi klockami poprawia trakcję na śniegu, lodzie i miękkim podłożu. Zakres regulacji bloków wynosi 37 mm. Za dopasowanie odpowiada pokrętło X-Dial SLW3, umożliwiające szybkie dociąganie, mikrokorektę w trakcie jazdy oraz pełne zwolnienie jednym ruchem.


Wrażenia z testu – sprawdzone w wyścigach ultra
Ten test nie powstał w warunkach laboratoryjnych ani podczas kilku krótkich treningów wokół domu. Buty były sprawdzane w realnym użytkowaniu – w wyścigach ultra i wielogodzinnych jazdach w trudnych warunkach pogodowych, począwszy od Rozjazdu Polish Bike Tour jesienią 2024 roku. To właśnie tam, a później podczas kolejnych długich startów i treningów, wyszły na jaw zarówno ich mocne strony, jak i słabsze punkty.

Największym problemem w testowanej wersji okazał się górny garaż zamka. Zastosowany materiał utrudniał domknięcie zamka do samej góry, a w praktyce potrafił również haczyć o korbę, co było wyraźnie widoczne po śladach użytkowania. To rozwiązanie zostało już zmienione w nowszej wersji buta, co widać na aktualnych zdjęciach producenta, jednak w tej generacji był to element wyraźnie irytujący w codziennym użytkowaniu.

Drugą, najbardziej odczuwalną wadą była neoprenowa „skarpetka” w górnej części buta. Do momentu, gdy pozostaje sucha, wszystko działa poprawnie – but jest ciepły i komfortowy choćby w niskich temperaturach. Problem zaczyna się wtedy, gdy neopren złapie wilgoć. W takich warunkach nie tylko przestaje grzać, ale wręcz wychładza stopę, a do tego bardzo trudno go wysuszyć. Przy długich startach oznaczało to, iż jeżeli but zamókł w pierwszych minutach jazdy, wilgoć i chłód towarzyszyły aż do mety, szczególnie w okolicach kostki.

Na szczęście pozostałe elementy wypadają zdecydowanie lepiej. System zapinania okazał się bardzo niezawodny – choćby w głębokim błocie buty zawsze dało się zdjąć samodzielnie, bez walki i bez pomocy drugiej osoby. Dużym plusem jest również podeszwa, która zapewnia bardzo dobrą przyczepność podczas chodzenia po śniegu, lodzie i w typowo zimowych warunkach, wyraźnie lepszą niż w wielu klasycznych zimowych butach kolarskich.

Jeśli chodzi o dopasowanie, but oferuje więcej miejsca w przedniej części, co pozwala bez problemu stosować grubsze, zimowe skarpety – również przy szerszym przodostopiu. Sztywność ma wyraźnie sportowy charakter, choć daleko jej do wyścigowej szosówki, a w niskich temperaturach schodzi na dalszy plan. Rozmiarówka jest poprawna, jednak warto kierować się długością wkładki, a nie samym numerem – testowany rozmiar 42 przy długości wkładki 26,7 cm realnie odpowiadałby raczej 42,5.


Po roku intensywnego użytkowania buty wyglądają na mocno doświadczone – jasny kolor gwałtownie łapie ślady i nie da się ich przywrócić do stanu fabrycznego. Z drugiej strony to uczciwy znak, iż faktycznie przeszły swoje. Konstrukcyjnie nie pojawiły się żadne poważne mankamenty, a wzmocnienia na czubku i pięcie wyraźnie zwiększają trwałość. Dodatkowe elementy odblaskowe to drobiazg, który w zimowych startach i nocnych odcinkach ma realne znaczenie.


W efekcie jest to jeden z najbardziej „rowerowych” butów zimowych, z jakimi przyszło się ścigać – zaprojektowany realnie do jazdy, a nie jako kompromisowe obuwie „do wszystkiego”. Mimo kilku wyraźnych wad, w praktycznym, długodystansowym użytkowaniu sprawdza się lepiej niż wiele innych zimowych modeli, które przewinęły się wcześniej.
Testowała: Justyna Jarczok
Warunki testu: wyścigi ultra i długodystansowe jazdy zimowe, od Rozjazdu Polish Bike Tour (jesień 2024) do stycznia 2026.
Cena w sieci ok. 1100 zł.
Bezpośredni link do strony producenta: northwave.com/en/bike/shoes/celsius-xt-artic-gtx
Zobacz także








