
Świetna sprzedaż serii Galaxy S26 i modeli z rodziny Galaxy A nie wystarczyła, by obronić rentowność telefonowego biznesu. Samsung przyznał, iż kryzys na rynku DRAM i NAND doprowadził do historycznej sytuacji: dział telefonów po raz pierwszy zakończył kwartał stratą operacyjną.
Nowe informacje oRAMokalipsi) zwykle dotyczą dramatów zwykłych klientów. Jednak jak się okazuje, sytuacja dusi także największych producentów elektroniki. Samsung ujawnił właśnie wyniki finansowe za drugi kwartał 2026 roku, z których wynika, iż mimo solidnej sprzedaży telefonów dział odpowiedzialny za urządzenia mobilne zanotował spadek rentowności i zakończył kwartał pierwszą w historii stratą operacyjną.
Samsung przyznaje, iż kosztowny kryzys komponentów doprowadził do operacyjnej straty
Podczas publikacji wyników finansowych Samsung poinformował, iż segment MX (Mobile eXperience), odpowiadający za telefony i tablety, zwiększył przychody rok do roku dzięki dobrym wynikom serii Galaxy S26 oraz mocnej sprzedaży modeli z rodziny Galaxy A. Mimo większych wpływów z działalności zysk operacyjny wyraźnie się pogorszył. Koreański koncern wskazał jako główną przyczynę rosnące koszty komponentów, które od wielu miesięcy obciążają całą branżę.
Według danych przedstawionych przez Samsunga cały dział DX, obejmujący elektronikę użytkową, telewizory i urządzenia mobilne, zakończył kwartał stratą operacyjną wynoszącą 800 mld wonów. Jak zauważa serwis 9to5Google, największy wpływ na ten wynik miał właśnie segment telefonów, który po raz pierwszy odnotował stratę operacyjną mimo utrzymującego się wysokiego popytu na flagowe urządzenia.
Znacznie więcej szczegółów padło podczas konferencji dla inwestorów, którą opisał koreański serwis Digital Today. Kim Jae-joon, wiceprezes i szef biura strategii marketingowej działu pamięci Samsung Electronics, przekazał, iż średnie ceny sprzedaży pamięci DRAM wzrosły kwartał do kwartału o około 40–50 proc., natomiast pamięci NAND podrożały o około 60–70 proc. Wzrost cen pamięci poprawił wyniki działu półprzewodników, jednocześnie mocno zwiększając koszty produkcji urządzeń końcowych.
Daniel Araujo, dyrektor zarządzający działu MX, przyznał podczas tej samej konferencji, iż drożejące pamięci pogorszyły rentowność biznesu mobilnego już w drugim kwartale, a presja kosztowa ma utrzymać się również w drugiej połowie roku. Menedżer określił obecną sytuację jako trudny okres dla całego rynku telefonów.
Samsung zamierza odpowiedzieć na pogarszającą się rentowność zmianą struktury sprzedaży. Daniel Araujo zapowiedział zwiększenie udziału najdroższych modeli, takich jak seria Galaxy Z Fold 8 oraz telefony Ultra. Firma chce również mocniej promować wyższe warianty serii Galaxy A, w tym modele Galaxy A57 i Galaxy A37, a także poprawić efektywność zakupów, sprzedaży i procesu rozwoju produktów. Podczas konferencji nie przedstawiono jednak planu ograniczenia kosztów samych komponentów.
Prognozy na drugą połowę roku pozostają ostrożne
Samsung spodziewa się spowolnienia popytu na telefony z powodu niepewnej sytuacji gospodarczej i utrzymujących się wysokich cen pamięci. Według przedstawicieli firmy globalna liczba sprzedanych telefonów może spaść, choć segment premium ma pozostać odporniejszy dzięki popularyzacji funkcji opartych na sztucznej inteligencji oraz zainteresowaniu składanymi konstrukcjami.
Presja kosztowa nie ogranicza się wyłącznie do telefonów. Lee Heon, wiceprezes działu telewizorów, poinformował, iż rentowność biznesu TV również spadła z powodu wzrostu kosztów surowców i pamięci. Z kolei Heo Cheol z Samsung Display przewiduje utrzymanie niepewności na rynku wyświetlaczy ze względu na sytuację z podażą i cenami pamięci. Dyrektor finansowy Samsung Electronics Park Soon-cheol również zwrócił uwagę, iż rosnące ceny komponentów mogą negatywnie wpływać na sprzedaż urządzeń w kolejnych miesiącach.
Czytaj też:








