Synology RackStation RS1626xs+ to pozornie niewielki, czterozatokowy NAS zamknięty w obudowie 1U, ale jego możliwości i grupa docelowa zdecydowanie wykraczają poza prosty serwer plików. Procesor Intel Xeon, pamięć ECC, dwa porty 10GbE, redundantne zasilanie, osobny interfejs zarządzania oraz dwa gniazda NVMe pokazują, iż producent projektował go przede wszystkim jako element firmowej infrastruktury. Do testów otrzymaliśmy urządzenie z czterema dyskami HAT5300-4T oraz dwoma nośnikami SSD NVMe SNV3400-800G.
Patrząc wyłącznie na liczbę zatok, można początkowo odnieść wrażenie, iż RackStation RS1626xs+ jest po prostu podstawowym NAS-em przeznaczonym dla małej firmy. Taki wniosek byłby jednak mylący. Cztery dyski są tutaj raczej punktem wyjścia niż głównym wyróżnikiem konstrukcji.
Urządzenie należy do biznesowej serii XS+ i korzysta z sześciordzeniowego procesora Intel Xeon D-1726, obsługującego 12 wątków. Standardowo otrzymujemy 16 GB pamięci DDR4 ECC RDIMM, którą można rozszerzyć do 64 GB. Do tego dochodzą dwa interfejsy 10GbE, gniazdo PCIe 4.0 x8, dwa sloty M.2 2280 NVMe, osobny port do zarządzania poza pasmem (Out-of-Band / OOB) oraz redundantne zasilacze. Całość zajmuje jedną jednostkę wysokości w szafie rack (1U).
To zestaw cech, który znacznie więcej mówi o przeznaczeniu RS1626xs+ niż sama liczba dysków. Synology celuje w firmy, oddziały przedsiębiorstw i zespoły IT potrzebujące stosunkowo niedużego, ale niezawodnego systemu, który można potraktować jako podstawę lokalnego storage’u, repozytorium backupu, przestrzeń dla maszyn wirtualnych czy centralny serwer plików.
Mały serwer, ale już nie mały NAS
W testowanej przez nas konfiguracji cztery przednie zatoki zajmowały dyski Synology HAT5300-4T o pojemności 4 TB każdy. Uzupełniały je dwa dyski SSD SNV3400-800G o pojemności 800 GB zainstalowane w gniazdach M.2.
Warto przy tym zatrzymać się na chwilę przy samych nośnikach zastosowanych w testowanym zestawie. Cztery 4-terabajtowe HAT5300 należą do serii Enterprise przeznaczonej do ciągłej pracy w serwerach Synology. Producent podaje dla tej rodziny obciążenie do 550 TB rocznie, MTBF sięgający 2,5 mln godzin oraz ponad 500 tys. godzin łącznych testów z urządzeniami Synology. Konstrukcja wykorzystuje również mechanizm trwałej pamięci podręcznej zapisu mający ograniczać ryzyko uszkodzenia danych przy nagłej utracie zasilania.

Dwa SNV3400-800G są z kolei nośnikami M.2 2280 korzystającymi z PCIe 3.0 x4, przeznaczonymi przede wszystkim do roli szybkiej pamięci podręcznej. Dla wersji 800 GB Synology deklaruje do 3100 MB/s sekwencyjnego odczytu i 1000 MB/s zapisu oraz 375 tys. i 70 tys. IOPS przy losowym odczycie i zapisie 4K. Trwałość tego modelu określono na 988 TBW. Ważniejsze od samych liczb jest jednak połączenie SSD z DSM, który analizuje rzeczywiste obciążenie nośnika, monitoruje jego kondycję i może wcześniej sygnalizować potrzebę wymiany.
Właśnie ten układ dobrze ilustruje filozofię urządzenia. Dyski HDD zapewniają pojemność, natomiast nośniki NVMe mogą pełnić funkcję pamięci podręcznej i przyspieszać operacje wykonywane na macierzy talerzowej. W środowisku firmowym korzyść jest widoczna nie tyle podczas kopiowania jednego dużego pliku, ile przy wielu równoczesnych operacjach, pracy dużej liczby użytkowników, dostępie do drobnych plików czy obsłudze obciążeń generujących wysoką liczbę IOPS. RS1626xs+ pozwala przy tym wykorzystać SSD bez zajmowania którejkolwiek z czterech głównych zatok.
Synology deklaruje dla urządzenia ponad 352 tys. losowych operacji odczytu i około 85 tys. operacji zapisu 4K na sekundę. Są to wyniki uzyskane w wewnętrznym środowisku testowym producenta i, jak zawsze w przypadku takich danych, rzeczywiste wartości zależą od konfiguracji macierzy, rodzaju nośników, użytego protokołu, sieci oraz charakteru obciążenia. W codziennej pracy działu IT ważniejsze jest jednak to, iż platforma nie tworzy wąskiego gardła już na poziomie podstawowych interfejsów.
Dwa porty 10GbE mają tutaj sens
RS1626xs+ fabrycznie wyposażono w dwa porty 10GbE RJ-45. Nie trzeba więc od razu dokupować dodatkowej karty rozszerzeń, aby wyjść poza standard gigabitowego Ethernetu. Interfejsy mogą pracować w trybie Link Aggregation, co pozwala zwiększyć dostępne pasmo dla wielu klientów przy jednoczesnym zapewnieniu redundancji połączenia sieciowego.
W środowisku B2B jest to znacznie ważniejsze niż rekordowy transfer osiągnięty przez jeden komputer. NAS obsługujący backup kilkunastu czy kilkudziesięciu maszyn, współdzielone zasoby zespołu oraz kilka dodatkowych usług powinien przede wszystkim zachowywać przewidywalną wydajność przy stałym, równoległym obciążeniu.
Jeżeli dwa wbudowane porty 10GbE przestaną wystarczać, wolne gniazdo PCIe 4.0 umożliwia dalszą rozbudowę. Synology przewiduje montaż m.in. kart 25GbE oraz adapterów Fibre Channel. Tym samym niewielki, czterozatokowy serwer można włączyć do znacznie szybszej infrastruktury bez konieczności natychmiastowej wymiany całej platformy.
To podejście ma najważniejsze znaczenie także dla resellerów i integratorów. System można dopasować do bieżących potrzeb klienta, pozostawiając otwartą ścieżkę modernizacji po ewentualnej rozbudowie infrastruktury sieciowej.

Cztery zatoki nie muszą być na zawsze
Ograniczona liczba kieszeni na dyski pozostaje najbardziej oczywistym kompromisem RS1626xs+. Dla przedsiębiorstwa generującego dziesiątki terabajtów danych tygodniowo cztery lokalne nośniki mogą okazać się po prostu niewystarczające.
Synology przewidziało jednak możliwość podłączenia jednostki rozszerzającej RX1225RP z kolejnymi 12 zatokami. Łącznie system może więc obsługiwać do 16 dysków. Producent podaje maksymalną surową pojemność sięgającą 384 TB przy zastosowaniu nośników o najwyższej pojemności.
Ma to duże znaczenie dla firm, w których zapotrzebowanie na przestrzeń dyskową trudno dokładnie oszacować w momencie zakupu. Zamiast od razu inwestować w większy serwer, można rozpocząć od czterech dysków i rozbudować środowisko dopiero wtedy, gdy pojawi się realna potrzeba biznesowa.
Oczywiście takie rozwiązanie trzeba dobrze przeliczyć. o ile już na etapie projektu wiadomo, iż organizacja od razu potrzebuje kilkunastu dysków, większa jednostka RackStation może okazać się bardziej uzasadniona ekonomicznie i organizacyjnie. RS1626xs+ sprawdza się najlepiej tam, gdzie liczy się kompaktowa obudowa, wysoka dostępność oraz elastyczność rozwoju wraz ze wzrostem skali biznesu.
DSM jest jednym z najmocniejszych argumentów
W przypadku produktów Synology warstwa sprzętowa stanowi tylko połowę sukcesu. Drugą jest system DiskStation Manager (DSM) i zbudowany wokół niego ekosystem aplikacji.
W zastosowaniach firmowych RS1626xs+ sprawdza się jako klasyczny serwer plików SMB i NFS, ale też jako centralne repozytorium kopii zapasowych dla komputerów, serwerów fizycznych i maszyn wirtualnych. Pakiet Active Backup for Business pozwala centralnie zarządzać ochroną różnorodnych środowisk, a istotnym argumentem kosztowym pozostaje brak dodatkowych opłat licencyjnych za backupowane urządzenia.
Do tego dochodzi Synology Drive, pełniący rolę prywatnej chmury firmowej z synchronizacją danych pomiędzy komputerami i oddziałami. Administratorzy mają do dyspozycji również mechanizmy migawek (snapshots), replikacji, Hyper Backup, obsługę iSCSI oraz integrację z wirtualizacją. RS1626xs+ współpracuje m.in. ze środowiskami VMware, Hyper-V, Citrix i OpenStack.

Dla działu IT oznacza to przede wszystkim konsolidację. Zamiast wdrażać kilka osobnych rozwiązań, część zadań związanych z przechowywaniem, backupem i udostępnianiem danych można zrealizować w ramach jednej, spójnej platformy.
Istotną korzyścią jest również spójność całego środowiska. Serwer, system DSM, dyski HDD i nośniki NVMe pochodzą od jednego producenta i zostały zaprojektowane do wspólnej pracy. W praktyce ułatwia to administratorowi monitorowanie kondycji sprzętu, ponieważ informacje o stanie nośników, przewidywanej trwałości SSD czy dostępności nowego firmware’u są dostępne bezpośrednio w DSM. Aktualizacje systemu sprzętowego dysków można wykonywać z poziomu systemu, a Synology prowadzi również rozbudowane testy kompatybilności własnych nośników ze swoimi serwerami. Może to ograniczyć ryzyko problemów wynikających z konkretnych kombinacji sprzętu i oprogramowania.
Jest też mniej oczywista, ale ważna korzyść organizacyjna. o ile pojawi się awaria, dział IT nie musi najpierw ustalać, czy jej przyczyną jest serwer, system operacyjny czy dysk, a następnie kontaktować się z kilkoma producentami przerzucającymi między sobą odpowiedzialność. W całym rozwiązaniu pozostaje jeden dostawca i jeden ekosystem wsparcia, co w infrastrukturze biznesowej może mieć równie duże znaczenie jak sama wydajność.
Nie oznacza to oczywiście, iż czterozatokowy NAS ma zastąpić całe firmowe centrum danych. Największą zaletą RS1626xs+ jest możliwość precyzyjnego dopasowania roli urządzenia do aktualnej architektury IT w organizacji.
Redundancja ważniejsza niż efektowny benchmark
W sprzęcie zaprojektowanym do pracy ciągłej (24/7) czysta wydajność jest tylko częścią równania. Równie istotne jest to, jak system zachowa się w przypadku awarii pojedynczego komponentu.
RS1626xs+ wyposażono w dwa wymienne zasilacze działające w trybie redundantnym – awaria jednego z nich nie przerwie pracy serwera. Synology zastosowało również redundantne wentylatory, obsługę wymiany dysków głównych w czasie pracy (Hot-Swap) oraz port zarządzania OOB (Out-of-Band). Administrator może dzięki niemu uzyskać dostęp do funkcji sprzętowych urządzenia niezależnie od stanu podstawowych interfejsów sieciowych.
Dwa identyczne egzemplarze można ponadto połączyć w klaster wysokiej dostępności Synology High Availability (SHA). Choć jest to rozwiązanie wymagające większego budżetu, w przedsiębiorstwach, w których ciągłość dostępu do danych warunkuje prowadzenie biznesu, koszt ten należy zestawić z potencjalnymi stratami wywołanymi przestojem.
Właśnie w tym miejscu ujawnia się zasadnicza różnica między RS1626xs+ a tańszymi macierzami NAS przeznaczonymi na rynek konsumencki lub do prostych zastosowań biurowych.
Pięć lat gwarancji to dopiero początek rozmowy o serwisie
Synology objęło RS1626xs+ pięcioletnią ograniczoną gwarancją fabryczną. W segmencie B2B sam czas trwania ochrony jest jednak zaledwie punktem wyjścia, a równie istotny jest model obsługi zgłoszeń awarii.
Producent, poprzez sieć partnerską, oferuje rozszerzone pakiety usług serwisowych. Wśród opcji dostępnych na polskim rynku znajduje się On-Site Support obejmujący kompletne systemy wraz z nośnikami, wsparcie pogwarancyjne w miejscu instalacji oraz zróżnicowane poziomy SLA. Synology udostępnia także usługę szybkiej wymiany (Express Replacement), w ramach której element zastępczy wysyłany jest ze specjalnego zapasu buforowego. Należy tu jednak pamiętać, aby każdorazowo weryfikować dostępność i warunki umów SLA u dystrybutora lub partnera handlowego.
Dla klienta biznesowego ten niuans ma fundamentalne znaczenie. Odbiorca komercyjny kupuje bowiem nie tylko sam storage, ale określony poziom bezpieczeństwa: przewidywalny czas reakcji, gwarancję dostarczenia sprzętu zastępczego i przejrzyste procedury serwisowe.
Z perspektywy kanału sprzedaży tworzy to doskonałą okazję do zaoferowania kompleksowej usługi, obejmującej sprzęt, dyski, konfigurację, wdrożenie oraz umowę wsparcia. Przy zakupie infrastruktury IT taki model ma dla klienta często większą wartość niż niewielkie różnice w czystej wydajności syntetycznej.
Modernizacja ma swoją cenę
Model RS1626xs+ stanowi znacznie głębszą modernizację, niż mogłaby sugerować nazwa nawiązująca do poprzednika. W porównaniu do RS1619xs+ Synology zwiększyło liczbę rdzeni procesora z 4 do 6 (oraz wątków z 8 do 12), podwoiło bazową pojemność pamięci RAM do 16 GB ECC oraz zastąpiło cztery gigabitowe porty dwoma interfejsami 10GbE. Szynę PCIe 3.0 zastąpiono nowszym standardem PCIe 4.0. W praktyce oznacza to, iż firma nie musi ponosić natychmiastowych wydatków na dodatkowe karty sieciowe, a wolne gniazdo rozszerzeń pozostaje do dyspozycji przy dalszym rozwoju.
Nowa platforma stawia jednak przed działem IT konkretne wymagania montażowe. Głębokość obudowy wynosi 668,5 mm, dlatego przed zakupem koniecznie należy zweryfikować wymiary posiadanej szafy rack. Producent podaje również pobór mocy na poziomie 97,59 W podczas aktywnego dostępu do danych oraz poziom hałasu sięgający 52,6 dB(A). W warunkach serwerowych są to wartości w pełni akceptowalne, ale jasno wskazują, iż RS1626xs+ to pełnoprawny sprzęt serwerowy, a nie cichy NAS biurowy.

Nie jest to rozwiązanie dla wszystkich
RS1626xs+ ma także swoje ograniczenia. Cztery zatoki sprawiają, iż przy dużym zapotrzebowaniu na przestrzeń dla danych konieczność zakupu modułu rozszerzającego pojawi się stosunkowo szybko. Maksymalny pułap 64 GB RAM wystarczy z nawiązką do zadań storage’owych i podstawowych usług, ale ogranicza zastosowanie serwera jako platformy wirtualizacyjnej dla wielu zasobożernych maszyn.
Trzeba również pamiętać, iż seria XS projektowana jest z myślą o nośnikach z oficjalnej listy kompatybilności Synology. Dla działu IT oznacza to większą przewidywalność oraz centralne monitorowanie stanu dysków, ale ogranicza swobodę wyboru dowolnego, najtańszego dysku na rynku. Producent wyraźnie zaznacza, iż stosowanie nieautoryzowanych nośników może skutkować ograniczonym zakresem wsparcia technicznego.
RS1626xs+ z pewnością nie jest też urządzeniem przeznaczonym do pracy w bezpośrednim sąsiedztwie stanowisk roboczych. Poziom hałasu rzędu 52,6 dB(A), generowany przez cztery wentylatory 40 mm w obudowie 1U, wymaga montażu w serwerowni lub odpowiednio wyciszonej szafie teleinformatycznej.
Kompletna platforma dla wymagających środowisk B2B
Ocena serwera NAS wyłącznie przez pryzmat liczby zatok i wyników w benchmarkach byłaby złudna. W przypadku Synology RackStation RS1626xs+ taka perspektywa nie oddaje rzeczywistej wartości urządzenia.
Największym atutem tego modelu jest połączenie zwartej konstrukcji 1U z funkcjonalnościami wymaganymi w klasie korporacyjnej. Dwa porty 10GbE, pamięć ECC, redundantne zasilanie i chłodzenie, interfejs OOB, gniazda NVMe dla cache’u, możliwość rozbudowy sieci i pamięci masowej oraz dojrzały system DSM tworzą spójne środowisko do zarządzania danymi, kopiami zapasowymi i wirtualizacją.
Testowana konfiguracja z czterema dyskami HAT5300-4T i dwoma nośnikami SSD SNV3400-800G stanowi dopracowany zestaw: dyski talerzowe zapewniają stabilną przestrzeń dyskową, SSD eliminują opóźnienia I/O, a interfejs 10GbE gwarantuje odpowiednią przepustowość dla wielu użytkowników jednocześnie.
RS1626xs+ nie jest najtańszym sposobem na uzyskanie terabajtów w sieci i… nie do tego został stworzony. To rozwiązanie dla organizacji, w których o wyborze sprzętu decyduje nie tylko wskaźnik ceny za terabajt, ale przede wszystkim bezawaryjność, łatwość zarządzania i czas reakcji serwisu. W tej roli RackStation RS1626xs+ sprawdzi się znakomicie jako przewidywalny i elastyczny fundament firmowej infrastruktury IT.

3 godzin temu













