Popularne dozowniki karmy przestały działać. Zwierzęta zostały bez posiłku

3 godzin temu

Automatyczny karmnik ma nakarmić zwierzę choćby wtedy, gdy właściciela nie ma w domu. W przypadku urządzeń Petlibro ten właśnie podstawowy mechanizm zawiódł. Podczas globalnej awarii część podajników nie wydała zaplanowanych porcji, a użytkownicy stracili możliwość zdalnej kontroli.

Awaria Petlibro dotknęła nie tylko karmników

Problemy z automatycznymi dozownikami karmy rozpoczęły się we wtorek, 11 sierpnia. Z siecią przestały łączyć się automatyczne karmniki Petlibro, fontanny z wodą oraz samoczyszczące kuwety. Nieprawidłowo działała również aplikacja Petlibro, która nie pozwalała części użytkowników sterować sprzętem ani ponownie go skonfigurować.

Producent zapewniał, iż harmonogramy zapisane lokalnie powinny być realizowane bez dostępu do jego serwerów. Relacje właścicieli mówiły jednak zupełnie co innego. Niektóre karmniki RFID oraz modele z serii Granary nie wydały zwierzętom zaplanowanych porcje. Co więcej, część fontann Dockstream przestała pompować wodę, a kuwety Luma nie uruchamiały cykli czyszczenia.

Największy problem w trakcie awarii urządzeń Petlibro mieli oczywiście ludzie przebywający poza domem. Nie mogli zdalnie wydać dodatkowej porcji ani mieć pewności, czy zwierzę faktycznie dostało jedzenie. Jeden z użytkowników zorientował się, iż kot nie został nakarmiony, dopiero po powrocie z całodniowego wyjazdu.

Automatyczna kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime. | Zdjęcie: Instalki.pl

Usługi przywrócono, ale przyczyny awarii przez cały czas nie znamy

Petlibro stopniowo uruchamiało kolejne funkcje, aż ostatecznie potwierdziło pełne przywrócenie działania aplikacji i urządzeń. Firma zaleca sprawdzenie harmonogramów zmienianych podczas awarii, ponieważ część nowych ustawień mogła się nie zapisać. o ile sprzęt przez cały czas widnieje jako odłączony, należy odłączyć go od zasilania, uruchomić ponownie i poczekać na połączenie.

Producent nie wyjaśnił dotąd, co dokładnie spowodowało awarię. Zapowiedział jedynie analizę zdarzenia i wprowadzenie zmian, które mają ograniczyć ryzyko powtórzenia podobnej sytuacji.

Wielka awaria Petlibro pokazuje jednoznacznie, iż sprzęt odpowiadający za karmienie lub pojenie zwierzęcia nie powinien całkowicie polegać na chmurze producenta. Przed zakupem podobnego urządzenia warto sprawdzić, czy harmonogram karmienia działa bez internetu oraz czy sprzęt ma ewentualnie awaryjne zasilanie. Na czas dłuższego wyjazdu rozsądnie jest też poprosić kogoś (sąsiada, rodzinę?) o kontrolę nad zwierzakiem. Jak widać choćby najbardziej inteligentny karmnik może pewnego dnia… przestać być inteligentny.

Nowa era rozpieszczania zwierząt. Nowe gadżety MOVA dla psów i kotów

Źródło: The Verge

Zwierzęta
Idź do oryginalnego materiału