Smartfony tygodnia #225 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #224 – Oppo Find X9 Ultra (foto: Oppo)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 225. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] baterie w Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • [story-telling] mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
  • [smartfon tygodnia] składana Motorola Razr 70 Ultra
  • [premiera tygodnia] vivo X300 FE z opcjonalnym telekonwerterem
  • [gamingowiec tygodnia] w Chinach zadebiutował OnePlus Ace 6 Ultra
  • [globalna edycja] Motorola Edge 70 Pro z peryskopowym teleobiektywem
  • [Volla OS/Linux] Volla Phone Plinius z Androidem bez Google lub Ubuntu Touch
  • [polska premiera] moto g37 power z 7000 mAh i moto g87 z MIL-STD-810H

Rynek telefonów (dziewiętnasty tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 20 i 25% – o tyle większą przedsprzedaż odnotowały Galaxy S26 w Europie i USA | wg Counterpoint Research
  • 4600 – tyle telefonów można zbudować z wykorzystaniem RAM, które wykorzystuje superkomputer AI
  • 10000 mAh – takiej pojemności baterie przewiduje Redmi w trzech nadchodzących modelach (ale nie w UE)
  • 28% – aż tak duży wzrost eksportu wyprodukowanych telefonów odnotowały Indie | wg Counterpoint Research
  • 123.9 x 164.4 x 4.3 mm – takie gabaryty ma mieć otwarty Galaxy Z Fold Wide (szerszy „składak” Samsunga) – dla porównania, najnowszy Huawei Pura X Max ma 120 x 166.5 x 5.2 mm
  • 9.23 mm – choćby tak smukły może być iPhone Ultra (po zamknięciu) | wg Ice Universe
  • 8000 – tyle nitów jasności szczytowej oferują ekrany serii Honor 600
  • 2028 – w tym roku ma ruszyć masowa produkcja telefona od OpenAI | wg Ming Chi Kuo
  • 12 GB RAM – taką pamięć mają posiadać bazowe iPhone’y 18 (obecnie 8 GB) | wg Dana Nystedta
  • 10200 mAh – aż tak pojemną baterię otrzymał vivo Y600 Pro (w Chinach)
  • 80% – takie udziały w produkcji chipów 4 nm przekroczył Samsung Foundry | wg SEDaily
  • 4.11 GHz – taki zegar może otrzymać rdzeń główny w chipie Tensor G6 od Google | wg SEDaily
  • 4x – aż tyle razy szybciej rósł rynek używanych telefonów (niż produkcja nowych) w 2025 roku | wg IDC

The used smartphone market grew 4x faster than new in 2025 — and it’s just getting started.

Longer upgrade cycles, rising memory costs, and growing demand for used flagships are reshaping how the world buys smartphones.

Keep up where the market is heading:… pic.twitter.com/Jvz335JhxD

— IDC (@IDC) April 28, 2026


Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • jubileuszowy iPhone 20 (2027) może otrzymać poczwórnie zakrzywiony ekran | wg Digital Chat Station
  • WhatsApp może zaproponować szyfrowany backup chatów we własnej chmurze (obecnie użytkownicy tego komunikatora mogą zapisywać swoją historię na Google Dysku (Android) i iCloud (iPhone))
  • Komisja Europejska otworzyła publiczne konsultacje na temat sytuacji Gemini w ramach Androidów (badane jest, czy smarfony nie powinny mieć większej swobody w integracji z serwisami AI firm trzecich)
  • Apple przedstawi na czerwcowym WWDC system iOS 27 z inteligentniejszą Siri (zasilaną Gemini), ale i nowymi narzędziami Apple Intelligence do edycji zdjęć: Extend, Enhance, Reframe i Clean Up | wg Bloomberg
  • AirDrop we współpracy z Quick Share na Androidach dotarł do Oppo Find X9 Ultra i vivo X300 Ultra
  • chodzą głośne plotki o połączeniu realme z OnePlusem (współdzieliłyby technologie) | wg Digital Chat Station
  • Siri i Visual Intelligence zostanie zintegrowane z aplikacją Aparat w iOS 27 | wg Marka Gurmana (Bloomberg)
  • w ramach [Brilliant Collection 2026] zadebiutowała fioletowa motorola signature z kryształami Swarovski (otrzymała malowanie PANTONE Violet Indigo imitujące jedwab oraz wykończenie Ametystem)

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • 7 maja też premiera serii Huawei nova 15
  • 7 maja premiera OnePlusa Nord CE6 i CE6 Lite (Indie)
  • w maju premiera telefonów HMD Vibe 2 5G (Indie)
  • składany iPhone Ultra jednak we wrześniu? | wg Ice Universe
  • w maju premiera iQOO 15T (Chiny) | wg Digital Chat Station
  • w maju premiera Tecno Spark 50 Pro (z baterią 6000 mAh)
  • seria iQOO Z11 zadebiutuje globalnie | widać na stronach vivo w Malezji
  • w październiku możliwy debiut podwójnie składanego Huawei Mate XT2

1. [testy] baterie w Nothing Phone (4a) i (4a) Pro

Czymże byłby test telefona bez oceny czasu jego pracy. Na warsztacie mam obie odmiany nowej serii Phone (4a), w których zaproponowano dokładnie ten sam akumulator. Z uwagi na inne układy obliczeniowe we wnętrzach telefonów Nothing, pokusiłem się o próbę ich porównanie ich działania na jednym ładowaniu. Phone (4) i (4a) Pro otrzymały akumulator o pojemności 5080 mAh, czyli nieco mniejszy od swojego indyjskiego odpowiednika z 5400 mAh. Różnica regionalna nie jest wielka, a oba ogniwa i tak delikatnie odstają od chińskich trendów, które walczą o uwagę na zdecydowanie wyższym poziomie wielkości. Nie oznacza to jednak, iż propozycja Nothing będzie słaba. Najnowszy akumulator jest największym jaki do tej pory pojawił się w serii (a).

W materiałach promujących duet Nothing Phone (4a) pojawiły się konkretne wyliczenia godzinowej pracy telefonów na jednym ładowaniu. Niezależnie od wersji modelu z praktycznie tymi samymi liczbami: 20/21h przy ciągłym oglądaniu YouTube’a, 25h przy scrollowaniu Instagrama, 28h przy słuchaniu muzyki i 51h w ramach prowadzenia rozmów telefonicznych. Oczywiście moje testy nie były aż tak rygorystyczne. Swoje badania przeprowadziłem w sposób tradycyjny – w codziennym użytkowaniu. Największe analizy obciążeniowe podjąłem w tramach dłuższych sesji fotograficznych. Oba telefony wypadły poprawnie i nie miałem negatywnych uwag.

Nothing zaoferował w Phone (4a) i (4a) Pro te same moce ładowania. 50W Fast Charge brzmi w tym przypadku optymalnie. Znów skorzystam z materiałów marketingowych i podam dane laboratoryjne – trzydziestominutowe uzupełnianie energii ma dać w tych telefonach dodatkowy dzień pracy. Producent chwali się też żywotnością ogniw. Gwarantuje choćby ponad 90% pojemności po 1200 cyklach ładowania (to jakieś 3 lata normalnego użytkowania). Zakładam, iż pomóc w tym ma kilka systemów monitorowania pracy i ładowania akumulatora. Z kilku tych propozycji w ustawieniach Androida choćby skorzystał. Jest adaptacyjne użycie (ograniczanie rzadko użytkowanych baterii), tryb inteligentnego uzupełniania (w nocy), czy ograniczeń maksymalnych progów, by wydłużyć życie akumulatora (70, 80 lub 90%).

W ramach ciekawostek opowiem jeszcze trochę o bajerach, które towarzyszą Nothing Phone (4a) Pro. Marka wykorzystała tylny ekranik diodowy Glyph Matrix. Nie ma on aż tak efektownego wskaźnika, z jakiego korzystałem w Nothing Phone (3) z podobnym panelem, ale też wskazuje stan bieżącego naładowania. Bardzo możliwe, iż procentowe odczyty (jak w Phone (3)) pojawią się kiedyś w ramach jakiejś aktualizacji. W Phone (4a) Pro też jest Flip to Glyph, czyli tryb sygnalizacji po obróceniu telefona „pleckami” do góry, ale żeby pokazać stan trzeba telefonem delikatnie potrząsnąć. Czekam na wyświetlanie danych ładowania w stylu Nothing Phone (3). Czy w temacie baterii deutu Phone (4a) jest się do czego przyczepić. Myślę, iż trochę szkoda braku bezprzewodowego ładowania z Qi. Ten standard jest zarezerwowany dla flagowego Nothing Phone (3).

Poczytaj więcej o moich testach Nothing Phone (4a) i (4a) Pro


2. [story-telling] mój test realme GT 8 Pro Dream Edition

Od kilku tygodni zwiastowałem testy flagowego realme GT 8 Pro w wydaniu Dream Edition i wrzucałem do telefonowych przeglądów zajaweczki. Obiecałem story-telling, a to wymagało ode mnie odkurzenia materiałów związanych z marką Aston Martin (partnera specjalnej edycji telefonu chińskiego producenta). Czas na publikację mojej opowieści.

Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni”, której losy i rozwój śledzę od kilku już dekad. Były czasy, iż odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii. Poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowywuje modele swoich luksusowych pojazdów, ale też sprzedaje na specjalnych, corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Byłem choćby na jubileuszu stulecia Aston Martina, kiedy to uzyskano rekordową kwotę z aukcji klasycznych modeli producenta. Telefon realme GT 8 Pro Dream Edition ma zatem dla moich testów nieco inny wymiar. Swoją publikację potraktowałem z nieco innym podejściem. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.

Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition (link jeszcze dziś)

Sprawdź też: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin Aramco F1 Team).

3. [smartfon tygodnia] składana Motorola Razr 70 Ultra

Motorola ma jedno z bogatszych doświadczeń w segmencie telefonów foldable, szczególnie w sekcji flip-phone’ów, czyli tych mniejszych „składaków”. W tym roku marka weszła też w segment większych jednostek, ale przez cały czas kojarzymy ją przede wszystkim z linii Razr, w której debiutowało kilka rynkowych standardów. Pod sam koniec kwietnia producent zaprezentował możliwości najnowszej serii Razr 70. To już siódma generacja Androidów z „klapką” z giętkim wyświetlaczem. Motorola oferuje je od 2019 roku. Topową odmianą z tej linii będzie Razr 70 Ultra. Stylistycznie nie wniesie wielu zmian. Producent ewolucyjnie podrasuje jednak osiągi swojego telefonu. Nie jakoś specjalnie wyraźnie, ale coś tam udało się poprawić.

Motorola Razr 70 Ultra (foto: motorola.com)

Motorola Razr 70 Ultra będzie się trzymać dawnego designu. W tej konkretnej kategorii telefonów coraz trudniej zaoferować coś nowego. Chyba właśnie dlatego moją uwagę przykuły Pura X od Huawei z efektowniejszymi i efektywniejszymi proporcjami ekranów. Nowa Razr wciąż ma podwójny „okular” z oblanymi wyświetlaczem 50-megapikselowymi „oczkami” (główna kamerka z LOFIC!). Postarano się o nową paletę wykończenia z Pantone. Wewnętrzny, „łamany” ekran ma to 7-calowy Extreme AMOLED. W obu panelach zaoferowano odświeżanie 165Hz! Ten większy ma aż 5000 nitów szczytowej jasności (3000 ten na klapce). Telefony pracuje na układzie Snapdragon 8 Elite, ma 16 GB RAM i 512 GB na dane.

Pojawią się opcje wykończeniowe z materiałowo-skórkową (Pantone Orient Blue) i drewnopodobną (Pantone Cocoa Wood) opcją obudowy. Na zewnątrz wciąż 4-calowy wyświetlacz i chyba ulepszony mechanizm zawiasu. Na pokładzie Ultra pracuje mocny Snapdragon 8 Elite z 2024 roku, a konfiguracja pamięci dochodzi do 16 GB RAM i 512 GB na dane. W konstrukcji udało się podnieść pojemność baterii z 4700 do 5000 mAh (przy zachowaniu ładowania z 68W). W Polsce cennik Razr 70 Ultra startuje od 5999 zł. Pozostałe odmiany, czyli bazowy Razr 70 kosztuje 3399 zł, a Razr 70 Plus – 4499 zł.

  • Plusy: trzy wariacje i konfiguracje składanego flip-phone’a
  • Minusy: flagowe wydanie dochodzi do aż 6000 zł

4. [premiera tygodnia] vivo X300 FE z opcjonalnym telekonwerterem

W połowie kwietnia na polskim rynku debiutował vivo X300 Ultra, a na początku maja dołącza do niego znacznie przystępniejsza cenowo odmiana X300 FE. Model przypomina bazowe wydanie z jesieni zeszłego roku, choć nie w całym zakresie specyfikacji. Już same zmiany w stylistyce i wielkości modułu fotograficznego sugerują inne możliwości w obrębie zdolności fotograficznych. Z tyłu wciąż są trzy kamerki, ale obsadzone w linii przypominającej Pixele i iPhone’a Air. Inna konstrukcja „wyspy” z kamerkami nie oznacza jednak, iż i ta wariacja telefona będzie współpracowała z telekonwerterem ZEISS. Nie spodziewałem się tej edycji na naszym rynku, więc jestem zaskoczony jej dostępnością. W Europie vivo X300 FE kosztuje 1000€, a w Polsce 4499 zł. Dobra promka jest na zestaw z pakietem fotograficznym Special Edition FE w promocyjnej cenie 4 999 zł (zamiast 6349 zł).

Co nowego w vivo X300 FE? Zacznę chyba od wspomnianego telekonwertera i wydania Special Edition FE. Wciąż domeną modeli tej serii są rozwiązania fotograficzne ZEISS. Vivo dysponuje najszerszą ofertą modeli Androidów współpracujących z telekonwerterami. X300 FE dołącza do wcześniejszych X200 Ultra, X300, X300 Pro, X300 Ultra oraz X300s. FE będzie kompatybilny z Zeiss Professional Kit, czyli Zeiss Gen 2 Telephoto Extender Lens (200mm) z krotnością optyczną 2.35x. To w zasadzie ten sam moduł, który działa z X300 i X300 Pro, ale ma inne mocowanie z uwagi na odmiennych kształtów system z kamerkami. Telekonwerter ma konstrukcję Keplera (15 elementów w dwóch grupach). W ramach zbliżeń do dyspozycji jest Telephoto Magic 2.0 oraz optymalizacje GTR 3.0, a także funkcja Ultra-Clear Stage Photography do poprawy jakości portretów z teleobiektywu. „Zdjęcia mają więcej detali, naturalne kolory i lepszą dynamikę tonalną”.

W vivo X300 FE tematem obrazowania zajmie się Snapdragon 8 Gen 5, a nie Dimensity 9500. Podobnie jak w bazowym X300, w X300 Fe też są cztery kamerki (trzy z tyłu). Inny jest aparat główny i ultra wide. Zestawiłem obie jednostki:

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor 1/1.56”) z PDAF i OIS [w X300 jest większy 200 mpx z 1/1.4″]
  • 50 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele 73 mm z optycznym 3x, 1/1.95″) z PDAF i OIS [w X300 jest f/2.6 i 73 mm]
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 110˚) [w X300 aparat ten ma 50 megapikseli]
  • selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide, 1/2.76″) z AF [identycznie jak w X300]

Większość pozostałych parametrów X300 FE jest zbieżna z bazowym X300. Oba telefony oferują ekran OLED LTPO o przekątnej 6.31″ i odświeżaniem 120Hz. W FE podkręcono nieco jasność szczytową z 4500 do 5000 nitów. Fajnie, iż w europejskim wydaniu udało się powiększyć pojemność baterii z 5360 do 6500 mAh. W obu przypadkach ładowanie jest identyczne: 90W przewodowo i 40W bezprzewodowo. Nowszy wariant ma mniej opcji konfiguracji, bo tylko z 12 GB RAM i 256/512 GB. Wcześniejszy model dochodził choćby do 16GB/1TB.

  • Plusy: kompatybilność z telekonwerterem ZEISS, pojemniejsza bateria
  • Minusy: nieco słabszy zestaw aparatów (w innym designie modułu)

5. [gamingowiec tygodnia] w Chinach zadebiutował OnePlus Ace 6 Ultra

28 kwietnia swój nowy wariant telefonu pod gry przedstawił w Chinach OnePlus. Wariant Ace 6 Ultra otrzymał flagowe parametry. Android ten ma zaoferować wysoką wydajność, płynny ekran, sporą baterię, ale też wygodną rozgrywkę. Unikatowo w segmencie autorskich rozwiązań wygląda temat zewnętrznego kontrolera. Przystawka jest proponowana w etui z przyciskami oraz mocowaniem na aktywne chłodzenie. Zestaw ma przekształcić telefon w wygodniejszą konsolkę do mobilnego grania.

OnePlus Ace 6 Ultra (foto: OnePlus)

OnePlus Ace 6 Ultra ma być najwydajniejszym wariantem linii Ace na rynku. Na pokładzie ma pracować flagowy układ Dimensity 9500 (m.in. z raytracingiem) od MediaTek, wyświetlacz z odświeżaniem 165Hz i bardzo pojemna bateria 8600 mAh z super szybkim ładowaniem 120W. Oprócz tego na stronie poświęconej jednostce zaznaczono, co oferuje adapter poprawiających wygodę rozgrywki. Moduł ten to w zasadzie etui z przyciskami na tyle obudowy, magnetyczne mocowanie z aktywnych chłodzeniem do „plecków” telefona OnePlus, portem USB-C i wbudowanymi antenami poprawiającymi łączność. OnePlus potwierdził też szczelność konstrukcji z IP69K oraz aparat główny 50 mega. Generalnie jednak specyfikacje główne są tu dobrane pod fanów mobaile-gamingu.

Przykład? 165fps uzyskamy w kilku najpopularniejszych gra. Wśród nich są: League of Legends: Wild Rift, Clash of Clans, Soul Knight oraz Subway Surfers. Takie Delta Force ma śmigać w tym trybie przez trzy ciągłe godziny, tj. bez większych strat w wydajności (podano średnie potrzeby energetyczne na 4.6W). Z kolei wspomniana bateria 8600 mAh ma oferować choćby 7.4 godziny rozgrywki przy 165 fps. Układ Dimensity 9500 z dwunastoma rdzeniami Mali-G1 Ultra GPU ma dwa razy lepszy ray tracing i 33% lepsze adekwatności od swojego poprzednika, m.in. dzięki mocarnemu ARM C1-Ultra. Oczywiście rozgrywka uwzględnia ładowanie z bypass, czyli zasilaniem płyty głównej z pominięciem baterii.

OnePlus Ace 6 Ultra z gamepadem w etui (foto: OnePlus)

Wspomniany na początku gamepad w etui ma wysokie czas reakcji z 1.8 ms. Przyciski są tylko na tylnej części, a moduł chłodzący dokupuje się osobno. Myślę, iż akccesorium te powinno współpracować też z innymi telefonami. Sam telefon doposażono jeszcze w odpowiednie silniczki wibracyjne. Trochę szkoda, iż port USB-C jest tylko w standardzie 2.0. OnePlus Ace 6 Ultra nie podłączymy do większego ekranu. W Chinach cennik startuje od 3800 juanów, czyli lekko ponad 550$ (za 12/256 GB). Gamepad wyceniono w przedsprzedaży na 450 juanów, czyli ok. 65$. Topowa konfiguracja telefonu ma 16 GB RAM i 1 TB na dane i kosztuje 5400 juanów (niecałe 800$).

  • Plusy: wygodne „etui” pod mobile gaming z Androidem
  • Minusy: na ten moment cisza na temat globalnej dostępności

6. [globalna edycja] Motorola Edge 70 Pro z peryskopowym teleobiektywem

Motorola Edge 70 Pro debiutowała w Indiach ledwie tydzień wcześniej, a już ma swoje globalne wydanie. Co ciekawe, nieco inne od tamtejszej propozycji. Europejski model Androida został wzbogacony o peryskopowy teleobiektyw, co jest bardzo wartościowym ulepszeniem. Szkoda, iż marka dzieli ten sam wariant na różne jego wariacie, zamiast po prostu nadać jednostkom odmienne oznaczenia. W Polsce w ofercie dostępna będzie jedna konfiguracja Motoroli Edge 70 Pro. Za pakiet 8/256 GB trzeba będzie zapłacić 2599 zł.

Co nowego w globalnej Motoroli Edge 70 Pro? Bogatszy zestaw aparatów będzie miał szerszy zakres opcji fotograficznych, a konkretnie tych związanych ze zbliżeniem oraz portretami z rozmytym tłem. W sumie aż cztery sensory 50 mega. Jeden z nich na froncie. To naprawdę atrakcyjny komplet ze wszystkimi najważniejszymi opcjami w cenie poniżej 3000 zł. Dołożony teleobiektyw ma optyczne zbliżenie 3.5x. Jest też tryb 50X „Super Zoom Pro”.

  • 50 mpx z f/1.8 (sensor wide, 1/1.56″) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 122˚, 1/2.76″) z PDAF
  • 50 mpx z f/2.5 (peryskopowe tele 81mm z optycznym 3.5x) z PDAF i OIS
  • selfie: 50 mpx z f/1.9 (sensor wide, 1/2.76″)

Innym ulepszeniem specyfikacji europejskiego Edge 70 Pro jest obecność bezprzewodowego ładowania z15W (i 5W wstecznie). Bateria ma 6500 mAh i przewodowe 90W. W Polsce model ma być dostępny w czterech kolorach, czyli o jeden więcej od indyjskiej oferty. Jedno z nich ma drewnopodobny panel. Reszta parametrów praktycznie bez zmian. Ekran AMOLED 6.78″ ma 144Hz oraz czytnik palca. Pod nim pracuje układ Dimensity 8500 Extreme. Są też głośniczki stereo, Dolby Atmos, Hi-Res Audio (przewodowe i bezprzewodowe), a także NFC. Wszystko w szczelnej i wytrzymałej obudowie z IP68/IP69 oraz MIL-STD-810H. Android 16 oczywiście z kompletem narzędzi AI.

  • Plusy: atrakcyjny zestaw aparatów, jakościowy ekran, pojemna bateria
  • Minusy: chyba do niczego się nie przyczepię (w tej cenie)

7. [Volla OS/Linux] Volla Phone Plinius z Androidem bez Google lub Ubuntu Touch

Volla Phone Plinius (foto: volla.online)

Od czasu do czasu pośród Androidów, iPhone’ów i propozycji Huawei z Harmony OS pojawiają się telefony z odmiennymi systemami. Jest ich całkiem sporo, choć choćby łącznie zebrane nie stanowią wyraźnego kawałeczka w globalnym torcie. Volla Phone Plinius jest kolejna propozycją z Volla OS z odGoogle’owanym Androidem oraz Ubuntu Touch na Linuksie. Bazowy wariant tego telefonu jest już w przedsprzedaży, natomiast Volla Phone Plinius Plus dotrze na rynek w czerwcu. Tanio nie będzie, bo ceny to odpowiednio 600 i 700€. Wyróżnikiem ma być jednak wspomniany Volla OS.

Co nowego zaoferuje Volla Phone Plinius? Obie wariacje telefona nie należą do mocarnych, ale mają wystarczające specyfikacje. najważniejszy jest wspomniany wyżej system operacyjny, który ma gwarantować większość prywatność. Zapotrzebowanie na takie jednostki stale rośnie. przez cały czas są niszowe, ale cieszy ich większa dostępność.

Oba modele Volla nowej generacji mają szczelność IP68 i wysoką wytrzymałość, a w Plusie jest dodatkowe Pogo PIN do szybkiej wymiany i mocowania magnetycznego modułowych elementów. Bazowy wariant Phone Plinius oferuje 8/128GB, natomiast Phone Plinius Plus – 12/256 GB. Jest slot na microSD. W obu panele OLED 6.67″ mają po 120Hz i 1000 nitów szczytowej jasności. W środku układy MediaTek Dimensity 7300, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4, nano SIM + eSIM, a także baterię 5300 mAh z łatwą wymianą. Zestaw aparatów dość ogólny.

  • Plusy: łatwa wymiana baterii, Volla OS (Android bez Google) i opcja Ubuntu Touch
  • Minusy: słabe ładowanie (30W przewodowo i 15W bezprzewodowo)

8. [polska premiera] moto g37 power z 7000 mAh i moto g87 z MIL-STD-810H

Składane trio Razr 70 i najmocniejsze jak dotąd wydanie edge 70 to nie jedyne nowości Motoroli z ostatniego tygodnia. Marka należąca do Lenovo przedstawiła na polskim rynku również dwa tańsze Androidy. Moto g37 power to kosztujący poniżej 1000 zł model z ogromną baterią 7000 mAh. Z kolei moto g87 jest niedrogim telefonem (1699 zł) z aparatem 200 megapikseli. Globalnie wraz z nimi przedstawiono jeszcze bazowego g37 i model g47.

Motorola moto g87 w kolorze PANTONE Blue Atoll (foto: motorola.com)

Co zaoferuje moto g37 power? Na naszym rynku zadebiutuje jedynie mocniejsza propozycja z duetu g37. Ten z dopiskiem „power” ma dokładnie te same parametry, ale pojemniejszy akumulator, inne konfiguracje pamięci i aparatów. Pozostałe specyfikacje bez zmian. Mowa o Androidzie z ekranem LCD 6.67″ z odświeżaniem 120Hz, układem MediaTek Dimensity 6300. W naszym kraju widzę tylko najniższą konfigurację pamięci 4/64 GB. Jest za to większa bateria 7000 mAh z 30W. Z tyłu tylko jeden aparat 50 mega (w innych regionach jeszcze z kamerką ultra wide 8 mpx). Na froncie selfie z 8 mega. Dobrze wygląda temat wytrzymałości. Średnio szczelności. Moto g37 power oferuje MIL-STD-810H i IP64. Są tu głośniczki stereo, port słuchawkowy i wykończenie w kolorach PANTONE.

Czym dysponuje moto g87? To nieco droższy, ale i lepiej wyposażony model Androida. Pierwszy tej serii z 200-megapikselowym aparatem, który ma być jego wyróżnikiem. Kamerka ta ma optyczną stabilizacje obrazu i matrycowe zbliżenie 2x. Towarzyszy jej kamerka ultra wide 8 mpx, a na przodzie aparat z sensorem 32 mega. Motorola zaoferowała w tym telefonie ekran Extreme AMOLED 6.78″ (1.5K, 120 Hz i 5000 nitów szczytowej jasności). Pod nim Dimensity 6400, bateria 5200 mAh (30W) i mocny głośnik stereo. Całość z certyfikacjami szczelności IP66, IP68 oraz IP69, a także wytrzymałością MIL-STD-810H.

  • Plusy: przystępne cenowo jednostki z elementami wyróżniającymi (7000 mAh i 200 mpx)
  • Minusy: w g37 power kompromis cenowy związany z zestawem aparatów i pamięcią

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • wkrótce: limitowany realme GT 8 Pro Dream Edition
  • wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra

Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału