Smartfony tygodnia #222 (przegląd rynku)

3 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #221 – Bigme Hibreak Plus (foto: Bigme)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 222. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] Nothing Phone (4a) i (4a) z pakietem Essential AI
  • [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition w zieleni Racing Green
  • Honor 600 Lite pierwszym modelem numerycznej serii nowej generacji
  • [zapowiedź] Bigme HiBreak Dual z podwójnym ekranem (LCD i E Ink)
  • [USA] Motorola Moto G Stylus 2026 z aktywnym rysikiem wspieranym AI
  • [Indie] niedrogi OnePlus Nord 6 z ekranem AMOLED 165Hz

Rynek telefonów (drugi tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 1900€ – tyle może w Europie kosztować topowa wariacja vivo X300 Ultra | wg Roland Quandt
  • 0.42cfm – takie wartości przepływu powietrza ma oferować aktywna wentylacja K90 Max (-10° w 100 sekund)
  • 300 zł – taką kwotę zwrotu od 6 kwietnia proponuje Realme w promocji na model 16 Pro+
  • 3 – kontrakt na tyle lat produkcji składanych ekranów do iPhone’ów otrzymał Samsung Display | wg The Elec
  • 12% wzrostu wydajności i 25% redukcji zużycia energii ma Exynos 2700 (względem Exynosa 2600) w pierwszych testach | znalezione na listach Geekbench (SoC o numerze S5E9975)
  • 700-999$ – telefony w tej półce cenowej mogą w 2026 roku zyskać na popularności (w 2025 roku w Europie udziały w tej grupie były najwyższe) | wg Counterpoint Research

𝗔𝗰𝗰𝗲𝘀𝘀𝗶𝗯𝗹𝗲 𝗙𝗹𝗮𝗴𝘀𝗵𝗶𝗽 𝗦𝗺𝗮𝗿𝘁𝗽𝗵𝗼𝗻𝗲𝘀 𝗠𝗶𝗴𝗵𝘁 𝗯𝗲 𝘁𝗵𝗲 𝗕𝗲𝘀𝘁 𝗩𝗮𝗹𝘂𝗲 𝗳𝗼𝗿 𝗖𝗼𝗻𝘀𝘂𝗺𝗲𝗿𝘀 𝗶𝗻 𝟮𝟬𝟮𝟲

𝖲𝗆𝖺𝗋𝗍𝗉𝗁𝗈𝗇𝖾 𝗉𝗋𝗂𝖼𝖾𝗌 𝖺𝗋𝖾 𝗌𝖾𝗍 𝗍𝗈 𝗋𝗂𝗌𝖾 𝗌𝗁𝖺𝗋𝗉𝗅𝗒 𝗂𝗇 𝖧𝟣 𝟤𝟢𝟤𝟨 𝖺𝗌 𝗆𝖾𝗆𝗈𝗋𝗒 𝖼𝗈𝗌𝗍𝗌 (𝖧𝖡𝖬,… pic.twitter.com/nThD9zZrXb

— Counterpoint Research (@CounterPointTR) April 7, 2026

Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • Oppo Find X9s Pro otrzyma telekonwerter od Hasselblad
  • Galaxy Z Fold Wide (aka Z Fold8 Wide) ma oferować ekran 4:3 i rysik S Pen | wg Korea Economic TV
  • w USA pojawiła się ostatnia partia podwójnie składanych Galaxy Z TriFold

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • 21 kwietnia obok Oppo Find X9 Ultra pojawi się też Find X9s (ale tylko w Chinach)
  • 23 kwietnia premiera HONOR 600 i 600 Pro
  • możliwa premiera Xiaomi 17 Max (kolejnej wariacji w ramach flagowej rodziny Androidów)
  • w kwietniu premiera Redmi K90 Max i tabletu Redmi K Pad 2 | podał Lu Weibing (prezydent Xiaomi)
  • 22 lipca możliwa premiera składanych Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Flip8 i Galaxy Z Fold Wide z ekranem 4:3, który byłby bezpośrednim konkurentem pierwszego iPhone’a w składanym wydaniu | wg Korea Economic TV

1. [testy] Nothing Phone (4a) i (4a) Pro z pakietem Essential

Wraz z poprzednią większą aktualizacją Androida w telefonach Nothing pojawiły się narzędzia Essential, które w nowym duecie serii Phone (4a) otrzymały kilka poprawek. Większość producentów telefonów stara się proponować pakiety AI agregowane w jednym miejscu, by łatwiej było się z nimi zapoznać. Modele Sztucznej Inteligencji wciąż poszukują odpowiedniej formy i każda z marek integruje je z systemem po swojemu. Nothing wymyślił rozwiązania Essential w ramach długofalowego projektu, który ruszył jeszcze w zeszłym roku. Dużo by o tym podejściu opowiadać, więc spróbuję krótko go streścić. Wszystkie elementy Essential aktualnych nakładek Nothing OS są wstępem do przyszłego Essential OS, który ma bazować na AI. W Nothing Phoen (4a) i (4a) Pro widzimy zatem kolejne fundamenty pod tę platformę. To bardzo rozsądny sposób jej budowania, bo tak naprawdę jeszcze nikt do końca nie wie, jak będzie wyglądała przyszłość AI.

W serii Phone (4a) znalazłem wszystkie opcje Essential wprowadzone w Nothing OS 4.0 dla poprzedniego modelu Androida. Dołączyły do nich rozbudowane opcje i kilka zmian w ramach Nothing OS 4.1. Delikatnie przeprojektowano Essential Space i dodano kilka nowych elementów, które pozwoliły przemodelować całość w rodzaj organizera dla działań wspieranych AI.

Te wszystkie udoskonalenia wyglądają na kolejny etap ewolucji Essential Space w Nothingach. W jego zakresie można jeszcze sporo rozwinąć, a to będzie pewnie postępowało wraz z rosnącymi możliwościami modeli. W Nothing OS zauważyłem też większą integrację z ChatGPT od OpenAI.

Poczytaj o zmianach Essential w głębszych testach Nothing Phone (4a) i (4a) Pro


2. [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition w zieleni Racing Green

Otworzyłem „kolekcjonerskie” pudełko z realme GT 8 Pro Dream Edition, które skrywa licencjonowaną wersję flagowego telefona chińskiej marki przygotowaną we współpracy z Aston Martin Aramco F1 Team. Telefon w edycji „co-designed” z zespołem brytyjskiego zespołu ma specjalne malowanie, ale i limitowany zestaw akcesoriów. Samo pudełko ma swój charakter i warto je oczywiście zachować, bo kiedyś całość może mieć jakąś większą wartość (wszystko zależy od kolejnych wydań w tej współpracy). Wszędzie widać charakterystyczną zieleń Racing Green. Od obudowy, przez wymienne maskownice modułu fotograficznego, aż po nakładkę realme UI 7.0. Trochę szkoda, iż etui dodane do tej kolekcji są czarne. Wciąż posiadają rozpoznawalne logo Astona, ale IMO powinny być w tym samym odcieni zieleni. Efektownie wygląda „kluczyk” do SIM. Ma kształt malutkiego bolidu F1.

Więcej o Dream Edition już niedługo w pełnym materiale, gdzie przygotowuje też trochę wstawek o historii marki Aston Martin. W tej chwili testuję możliwość Androida i flagowych podzespołów urządzenia. Zbieram też materiał fotograficzny, bo realme GT 8 Pro otrzymał mocny zestaw aparatów z elementami RICOH GR.


3. Honor 600 Lite pierwszym modelem numerycznej serii nowej generacji

Honor 600 Lite (foto: Honor)

Numeryczna seria Honora, czyli Androidy reprezentujące w ofercie marki segment średniej półki cenowej, są ciekawymi propozycjami odkąd tylko pamiętam. Śledzę jej rozwój już od eventów organizowanych dla wydania „200”. Na początku kwietnia zadebiutował pierwszy model z oznaczeniem „600”. Jak zwykle z większym naciskiem na funkcje fotograficzne. Na początek swój potencjał demonstruje wariant Honor 600 Lite. Jeszcze w kwietniu do oferty powinny dołączyć wariacje bazowa i pro.

Co nowego w Honor 600 Lite? Jako tzw. entry-level całej rodziny, model ten będzie najuboższy, ale pokazujący, jakiego minimum spodziewać się w mocniejszych wariacjach. telefon otrzymał ekran AMOLED 6.6″ o bardzo wysokiej jasności szczytowej aż 6500 nitów. Odświeżanie jest na poziomi 120Hz, a ściemnianie PWM z aż 3840Hz. Panel jest zatem jakościowy.

Co pod panelem? Honor proponuje w 600 Lite 12 GB RAM i 256 GB na dane, a także baterię 6520 mAh z ładowaniem o mocy 45W. System aparatów jest znośny. Kamerka główna ma 108 mega, a towarzyszy jej ultra wide 5 mpx. Z przodu kamerka 16 mega do selfie. Cieszy obecność głośnika stereo, zbliżeniowego NFC oraz programowalnego przycisku dla funkcji AI. Na pokładzie Android 16 z nakładką MagicOS 10, który skorzysta z układu Dimensity 7100 Elite. Całość w szczelności zgodnej z IP66. Honor proponuje w Polsce dwie konfiguracje modelu 600 Lite: 8/128 GB za 1699 zł i 8/256 GB za 1899 zł.

  • Plusy: atrakcyjna wycena, efektowny ekran i spora bateria
  • Minusy: lepsze aparaty znajdziemy dopiero w Honor 600 i 600 Pro

4. [zapowiedź] Bigme HiBreak Dual z podwójnym ekranem (LCD i E Ink)

Smartfony z podwójnymi ekranami pojawiały się na rynku już lata temu. Śmiem twierdzić, iż choćby i z dekadę, bo od razu przypomina mi się rosyjski projekt YotaPhone. Wspomniałem o tym Androidzie nieprzypadkowo, ponieważ formatem przypomina najnowszą zapowiedź od Bigme, które specjalizuje się w telefonach z e-papierowymi wyświetlaczami. Zwiastowany HiBreak Dual też zaproponuje na „pleckach” panel E Ink. Pytanie zasadnicze – która strona będzie w tym przypadku tą tylną. Różnicą względem YotaPhone, który chyba ostatecznie nie dotarł na rynek (lub był na nim bardzo krótko) są nie tylko aktualniejsze specyfikacje wnętrza, ale też kolorowy tusz w wirtualnej wersji.

Bigme HiBreak Dual
E Ink + LCD Dual-Screen Smartphone!

Our product offers multiple options:
Memory: 8+128GB & 12+256GB;
Screen: Color E Ink + LCD & B/W E Ink + LCD.
And HiBreak Dual supports handwriting. You can choose a delicate case and mini stylus.
With infinity canvas and… pic.twitter.com/rQgHvWTX57

— Bigme E Ink Tablet (@BigmeEInkTablet) April 9, 2026

Co nowego zaoferuje Bigme HiBreak Dual? Nadchodzący telefon otrzyma panel LCD w ramach lepszej jakości obsługi Androida i alternatywną, oszczędniejszą dla baterii opcję E Ink po drugiej stronie urządzenia. Ten e-papierowy będzie wygodniejszy do czytania eBooków i bardziej statycznych treści, nie tylko dokumentów. Wyświetlacz E Ink będzie kolorowy, co uczyni HiBreak Dual pierwszym na świecie z podwójnym panelem w tej technologii. Wspomniany YotaPhone, ale też podobne projekty od Hisense, oferowały tylko panel mono. Bigme jeszcze nie podało pełnych parametrów telefona, ale te główne już upubliczniono w mechach społecznościowych. Model ma oferować dwie konfiguracje pamięci: 8/128 GB i 12/256 GB. Obrazek wskazuje, iż w zestawie będzie rysik z wykrywaniem pisma odręcznego.

  • Plusy: spodziewam się kolorowego E Ink Kaleido 3 (4096 kolory)
  • Minusy: normalnie wskazałbym ograniczenia E Ink, ale tutaj są tylko opcją (po odwróceniu telefonu)

5. [USA] Motorola Moto G Stylus 2026 z aktywnym rysikiem wspieranym AI

Moto G Stylus 2026 (foto: Motorola)

Motorola się rozkręciła. Po przejęciu przez Lenovo miała początkowo pewien kryzys, ale od kilkunastu miesięcy rozwija się bardzo gwałtownie i ciekawie. Od 7 kwietnia w polskiej ofercie pojawiła się cała gama nowych Androidów tej marki, ale już o nich na blogu pisałem, więc w tym przeglądzie skupię się na premierze z amerykańskiego rynku – modelowi Moto G Stylus (2026), czyli odmianie z rysikiem. To już któraś z kolei generacja telefonu stawiającego na cyfrowe piórko. W edycji na 2026 rok tytułowy stylus zyska nowe opcje AI. Myślę, iż to właśnie im warto się przyjrzeć.

Co nowego zaoferuje Moto G Stylus 2026? U nas debiutują modele edge 70 fusion, moto g77, moto g67 oraz moto g17 / g17 power, a za niedługo pewnie też Razr Fold, tymczasem w USA pokazano odświeżoną Moto G Stylus. Seria ta jest tam rozwijana już od 2020 roku. Każda miała dotąd pasywny rysik. Tym razem jest on aktywny, a więc i bogatszy w możliwości. telefony z aktywnymi rysikami kojarzymy z droższymi modelami. Moto G Stylus (2026) będzie przystępniejszy cenowo z takimi rozwiązaniami. Telefon wykryje poziomy nacisku i ułożenia końcówki stylusa. Jak już pewnie zdążyliście się domyślić, nowy wariant będzie droższy od poprzedników, bo startuje od 499$. To aż o stówę więcej od poprzednika. Wciąż jednak mniej od flagowych rywali z rysikami.

Aktywny rysik będzie wymagać ładowania, ale jest ono szybkie. W 15 minut uzupełnimy pełna energię, a czas pracy na jednym ładowaniu do ok. cztery godziny. W Moto G Stylus 2026 dodano choćby kilka dodatków AI, dzięki którym Sztuczna Inteligencja dokończy rysunki (przez generator). Dużo ważniejsze są jednak opcje dostępne w ramach notatek. Specjalna aplikacja do szybkich zapisków będzie gotowa na przycisk. Rysikiem obsłużymy też sporo funkcji systemowych i narzędzi AI. Na koniec jeszcze szybki przegląd pozostałych specyfikacji telefonu. Motorola proponuje ekran AMOLED 6.7″ z odświeżaniem 120Hz, baterię 5200 mAh z ładowaniem 68W, szczelność IP68/IP69, Snapdragona 6 Gen 3, 8 GB RAM (LPDDR5x) i 128GB (UFS 3.1) na dane oraz aparat główny 50 mega. Na pokładzie oczywiście Android 16.

  • Plusy: rysik jest teraz aktywny, więc ma więcej możliwości
  • Minusy: o 100$ drożej od poprzednika (ale upgrade warty dopłaty)

6. [Indie] niedrogi OnePlus Nord 6 z ekranem AMOLED 165Hz

Niedawno w Chinach pojawiły się kolejne Androidy od marki OnePlus. W Indiach zadebiutował właśnie model Nord 6, którego część specyfikacji zapożyczono od całkiem świeżego Turbo. Parametry nowego telefona są bardzo przyjemne, ale obawiam się, iż w związku z niedawnymi przeciekami na temat regionalnego ograniczenia dostępność oferty chińskiej marki, tego modelu możemy nie zobaczyć na terenie Starego Kontynentu. Oczywiście jest na to szansa, więc przeglądając specyfikacje warto mieć nadzieję, iż Nord 6 trafi również do Polski.

Co nowego w OnePlus Nord 6? W tym telefonie imponuje zwłaszcza pojemność baterii. Aż 9000 mAh dysponuje dużą mocą ładowania z aż 80W i zwrotnym 27W (co czyni go wygodnym powerbankiem dla kompatybilnych gadżetów). Oprócz tego jest tryb Bypass Charging, czyli opcja pominięcia ładowania baterii i przekaz zasilania wprost do płyty głównej Androida. Tak pojemna bateria na pewno nie będzie w europejskiej ofercie, więc jeżeli telefon się tutaj pojawi, otrzyma pewnie mniejsze ogniwo.

Wspomniany Bypass i szybka bateria, ale też efektowne odświeżanie ekranu AMOLED ze 165Hz, wskazują, iż jednostka kierowana jest w stronę graczy. Może nie tych hardcore’owych, ale wnętrze powinno sprostać wielu bardziej wymagającym tytułom. Na pokładzie jest Snapdragon 8s Gen 4 (4 nm), RAM w standardzie LPDDR5X i pamięć w UFS 4.1. Warto zauważyć, iż w testach AnTuTu OnePlus Nord 6 uzyskał aż 2 503 854 punktów. W graniu pomoże też wysoka czułość ekranu z 3200 Hz, a także Touch Reflex Chip i system Spatial Audio Booster, które podbiją efekty. Również łączność otrzymała wysokie standardy: Wi-Fi 7 z G2 do utrzymywania stabilności sygnału, Bluetooth 6.0 i modem 5G. To wszystko w szczelności IP66/68/69/69K i wytrzymałością MIL-STD-810H. Fotograficznie jest OK. Aparat główny 50 mega z OIS i 8 mpx dla ultra wide. 32 mega na froncie.

  • Plusy: przystępna cena (niecałe 1600 zł w przeliczeniu z rupii) za gamingowe parametry
  • Minusy: niepewna dostępność na europejskim rynku (i pewnie mniejsza bateria)

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • wkrótce: limitowany realme GT 8 Pro Dream Edition
  • wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra

Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału