Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 217. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu mnóstwo premier na targach Mobile World Congress 2026. Większość z nich przedstawię Wam bezpośrednio ze stoisk w Barcelonie.
- [MWC 2026] Nothing Phone (4a) i (4a) Pro z Glyph Matrix
- [MWC 2026] Infinix Note 60 Ultra spod ręki Pininfarina
- [MWC 2026] ekran Privacy Display w Galaxy S26 Ultra
- [MWC 2026] nubia Neo 5 GT – przystępny cenowo, ale z aktywnym chłodzeniem
- [MWC 2026] vivo X300 Ultra z telekonwerterem 400 mm
- [MWC 2026] Unihertz Titan Elite 2 (z Best of MWC 2026)
- [MWC 2026] składany Honor Magic V6 ze szczelnością IP69
- [MWC 2026] Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology
- [MWC 2026] TCL z ekranem NXTPAPER AMOLED
- [MWC 2026] Tecno Pova Neon i Tecno AI EINK
- [MWC 2026] składana Motorola Razr Fold debiutuje w Europie
- [MWC 2026] Motorola Edge 70 Fusion z czterema zakrzywieniami
- Apple iPhone 17e z MagSafe, A19 Bionic i różowa opcja
Rynek telefonów (jedenasty tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 10.8 GB/s – choćby taką szybkość zaoferuje standard pamięci w UFS 5.0 (to prawie 2x szybciej od UFS 4.0 z 5.8 GB/s i szybciej od PCIe 4.0 NVMe SSDs z 8 GB/s)
- 12.9% – choćby o tyle może spaść sprzedaż telefonów z powodu drożejącego RAM | wg IDC (International Data Corporation podaje, iż może to być najgorszy wynik w ostatniej dekadzie)
- 400 mm – taką ogniskową oferuje nowy telekonwerter do topowego vivo X300 Ultra
- IP68 i IP69 – to standardy szczelności składanego Honor Magic v6 (najlepszy wynik w segmencie)
- 1.5% – aż tak wysoki poziom redukcji odbyć ma oferować nowa powłoka ekranu Honor Magic V6
- 500 000 – tyle złożeń wytrzyma nowy zawias Super Steel Hinge składanego Honor Magic V6
- 7 – tyle lat aktualizacji (od Androida 16 z MagicOS 10) zaoferuje składany Honor Magic V6
- 7150 mAh – aż tak pojemną baterię z ładowaniem aż 120W (w chińskim wydaniu satelitarnym) otrzyma Honor Magic V6 (to najlepszy wynik w segmencie telefonów klasy foldable)
- 8.75/4 mm – tylko taką grubość ma złożony/rozłożony Honor Magic V6
- 7000+ mAh – takiej pojemności baterie Blade Battery (w Si/C) dla „składaków” przedstawił Honor
- 164 – tyle punktów uzyskała składana Motorola Razr Fold (ósme miejsce w rankingu!)
- 2000 zł – choćby taką ofertę proponuje Samsung w programie Odkup „Natychmiastowa korzyść” w ramach zakupu flagowych telefonów Galaxy S26 (oferta tylko do 10 marca)
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- iPhone’y otrzymały certyfikację bezpieczeństwa do przetwarzania tajnych informacji NATO
- Samsung ogłosił poszerzenie łączności satelitarnej (wiadomości i dane) w serii Galaxy S26
- najnowsze generacja ekranów NXTPAPER od TLC zaproponuje panele AMOLED (zamiast LCD)
- Tecno zaprezentowało współpracę z Tonino Lamborghini (smartfony)
- smartfon nubia Neo 5 GT zaoferuje wbudowany wiatraczek chłodzący
- Oppo dołączyło do Androidów współpracujących z Apple AirDrop
Making waves without a ripple
The #OPPOFindN6 is coming soon. #UltimateFlatFold
: (IG) wannerstedt pic.twitter.com/Gadl4vSZgL
— OPPO (@oppo) March 6, 2026
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- Oppo zwiastuje globalną dostępność high-endowego Find X9 Ultra (pierwszy raz poza Chinami)
- Oppo zapowiada też premierę składanego Find N6
1. [MWC 2026] Nothing Phone (4a) i (4a) Pro z Glyph Matrix
W trakcie MWC w Barcelonie debiutowało sporo telefonów, ale na zamkniętą imprezę zaprosił mnie tylko Nothing. Jeszcze przed wczorajszą prezentacją nowych Androidów londyńskiej marki, mogłem przyjrzeć się bliżej nowemu duetowi średnio-półkowych telefonów producenta w bazowym wydaniu – Nothing Phone (4a). Nothing Phone (4a) Pro pozostawiono do prezentacji w Londynie, która odbyła się 4 marca.
Najnowsze telefony zaproponowano w czterej opcjach kolorystycznych. Nową odmianą jest róż, o którym wspominałem już w poniedziałkowym przeglądzie telefonów tygodnia. Wydanie Pro zapożycza sporo cech flagowego Phone (3), ale w atrakcyjniejszym designie. Zeszłoroczny model był bardziej kontrowersyjny od poprzednich. Nowy Phone (4a) Pro jest stabilniejszy emocjonalnie Proponuje powiększoną wyspę, a więc aktualny trend stosowany w wielu telefonach. Glyph Matrix prezentuje się tu ciekawiej. W bazowym modelu jest Glyph Bar z malutkimi kafelkami LED.
Na pewno o telefonach będzie jeszcze okazja napisać szerzej, więc teraz szybki wgląd w specyfikacje mocniejszego. Nothing Phone (4a) Pro otrzymał metalowe obramowanie i szybszy chipset. Różnice między najnowszymi odmianami są wyższe od poprzedniego duetu. Wtedy Nothing rozróżnił urządzenia głównie zestawem aparatów. Nowy model jest smuklejszy. Pracuje na Snapdragonie 7 Gen 4, ma 8/12 GM RAM (LPDDR5X) i 128/256 GB na dane (UFS 3.1 vs wcześniejsze 2.2). Jest też spora komora 5300mm² do odprowadzania ciepła.
Wyświetlacz OLED ma 6.83″ i 144Hz, a także aż 5000 nitów w szczycie! Zestaw fotograficzny atrakcyjny. Aparat główny to 50-megapikselowy sensor Sony Lytia 700c z f/1.88 i OIS, który potrafi nagrywać w 4K/30fps w Ultra XDR („podobnym do Dolby Vision”). Do tego peryskopowe tele z 3.5x i OIS, no i ultra wide 8 mega. „Pogorszeniu” uległ selfiak. Phone (3a) Pro dysponował kamerką 50 mega, natomiast teraz zaproponowano 32 mpx. Bateria jest dość standardowa. Ma 5080 mAh i ładowanie 50W. Warto dodać, iż wspomniany Glyph Matrix jest większy i jaśniejszy, choć diod jest mniej. Na pokładzie telefonu specyfikczna nakładka Nothing OS 4.1 na Androidzie 16. Marka obiecuje trzy większe aktualizacje softu. Bazowy Nothing Phone (4a) startuje od 1599 zł, a Nothing Phone (4a) Pro od 2099 zł.
- Plusy: sprawne wykorzystanie poprzednich technologii w nowej generacji Androidów średniej klasy
- Minusy: w tej chwili do niczego się nie przyczepię (może do downgrade’u selfie)
2. Infinix Note 60 Ultra spod ręki Pininfarina
Studio Pininfarina jest znane głównie z projektowania samochodów, ale nie tylko. niedługo marka będzie obchodzić stulecie, więc ma już renomę. Od jakiegoś czasu jeden z producentów telefonów zwiastował Androida przygotowanego we współpracy z Pininfarina. Telefon został zaprezentowany w trakcie Mobile World Congress w Barcelonie. Infinix Note 60 Ultra prezentuje się inaczej od wielu konkurencyjnych telefonów, ale czy wyjątkowo? Na pewno z elementem pokazanym już w Note 60 Pro, czyli tylnymi mini ekranikiem LED.
Co nowego w Infinix Note 60 Ultra? Smartfon ma wyjątkową stylistykę, oczywiście odpowiednio oznaczoną. Infinix Note 60 Ultra Design by Pininfarina ma sporą wyspę fotograficzną Uni-Chassis Camera Module, aluminiowe (matowe) boki i ciekawą fakturę na tyle obudowy. Floating Taillight ma odpowiadać za powiadomienia LEDowymi animacjami. Włoskie studio zaproponowało swoją wizję wykończenia, natomiast hardwarem zajął się już Infinix. Note 60 Ultra ma być pierwszym modelem z łącznością satelitarną z połączeniami audio między wieloma krajami.
Sporej wielkości moduł fotograficzny (co ostatnio modne z tym przerostem „wyspy”) wyposażono w aparat główny 200 mega (Samsung HPE z 1/1.4”). Do tego peryskopowe tele (50mpx Samsung JN5) z optycznym 3.5x i matrycowym 7x. Jak zwykle z dopełnieniem ultra wide. Infinix obiecuje wsparcie Ultra HDR Capture i XDR Display poprzez autorski XDR Image Engine.
Infinix Note 60 Ultra designed by Pininfarina. Legendarne studio skończy za kilka lat stówę! pic.twitter.com/rwafljVslO
— Smartniej (@smartniej) March 8, 2026
Pozostałe parametry też na poziomie. Mniej więcej podobnym do jakości zestawu aparatów (czyli nie high-endowo). Note 60 Ultra proponuje układ Dimensity 8400 (4nm) z chłodzeniem 3D IceCore, 12 GB RAM i 256/512 GB na dane. Ekran OLED 6.78″ ma 1.5K i 144Hz, a także aż 4500 nitów w szczycie. W zestawi z telefonem jest etui MagCharge Base inspirowane super autami i kilka kevlarowych akcesoriów. Całość ze szczelnością IP64. Urządzenie wyposażono w głośniki stereo z 360° Sound By JBL. Bateria spora, bo z aż 7000 mAh (z odzyskiem 1% energii po 200 cyklach ładowań) i mocą uzupełniania energii ze 100W.
- Plusy: efektowne wzornictwo legendarnego Pininfarina
- Minusy: szkoda, iż nie postawiono na pełnego flagowca
3. [MWC 2026] ekran Privacy Display w Galaxy S26 Ultra
Nowe technologie ochrony prywatności w wyświetlaczach high-endowych Galaxy S26 Ultra opisywałem już na blogu kilka razy, więc pewnie wiecie na czym polegają. Na MWC mogłem zobaczyć, jak działają te specjalne warstwy zmniejszające czytelność panelu pod odpowiednim kątem. Na pewno sprawdzicie je też w polskich sklepach Samsunga, bo koreańska marka na pewno ten unikatowy tryb wyświetlacza będzie mocno promować. Telefon pozwala na odcięcie wścibskich oczu od naszego ekranu w miejscach publicznych i to nie tylko w całości, ale też w konkretnych obszarach, np. powiadomieniach i sekcjach eksponujących wrażliwsze dane.
Privacy Display w high-endowym Samsungu Galaxy S26 Ultra. Z zaciemnianiem ekranu w celu ochrony prywatności przed wścibskimi oczami. pic.twitter.com/8ZTB7wtkCO
— Smartniej (@smartniej) March 8, 2026
4. [MWC 2026] nubia Neo 5 GT – przystępny cenowo, ale z aktywnym chłodzeniem
Stoisko ZTE i nubii na Mobile World Congress w Barcelonie imponowało wielkością. Chińskie marki, które produkują telefony w praktycznie wszystkich kategorii, zaprezentowały swoje wszystkie posiadane w ofercie urządzenia. Sporo z nich jest gamingowe. Wśród nowości przywiezionych na targi była przystępna cenowo linię nubia Neo 5 GT z aktywnych chłodzeniem i sporymi bateriami. Rodzina telefonów ma się składać z modeli: Neo 5, Neo 5 GT oraz Neo 5 Max. Przedstawiono jedynie specyfikacje Neo 5 GT.
Przystępna cenowo linia gamingowych nubii Neo 5 GT. Tu w wersji Max z aż 7.5-calowym ekranem! pic.twitter.com/vDl9pYKoyJ
— Smartniej (@smartniej) March 8, 2026
Co nowego w nubiach Neo 5 GT? Gamingowa nubia Neo 5 GT to jedyny w tym segmencie cenowym telefon z aktywnym chłodzeniem z fizycznym wentylatorkiem. W dodatku ze sporej powierzchni komorą odprowadzającą ciepło. 29 508mm² pokrywa układ obliczeniowy Dimensity 7400 od MediaTek. Nie jest to jakiś topowy chipset, ale marka obiecuje mu wsparcie szybkich standardów pamięci: LPDDR Max RAM z 6400Mbps. Do tego 360-stopniowo obsadzone antenki i dotykowe boczki Neo Triggers 5.0 z 550Hz.
Wyświetlacz AMOLED ma sporą przekątną 6.8″, aż 1.5K i 144Hz. Do tego czułość na poziomie 3049Hz i jasności szczytowej 4500 nitów. Very nice! Pozostałe parametry też na poziomie. Bateria 6210 mAh z podwójnym ogniwem i ładowaniem 80W. Oczywiście z trybem bypass, czyli opcją pominięcia akumulatora przy podpięciu do gniazdka. Z tyłu typowy dla gamingowych urządzeń element LED z RGB. Nie zabraknie też głośniczków stereo z DTS:X Ultra. Androida doposażono w AI Game Space 5.0, za pomocą którego podrasowano system w ramach gier. Jednostka ma startować już od 399€! Bazowy wariant, którego parametrów jeszcze nie znamy, to z kolei 299€. Najefektowniej wyglądał na stoisku Neo 5 Max z aż 7.5-calowym wyświetlaczem!! Premiera linii gdzieś w okolicach kwietnia. Opcjonalnie z kompatybilnym nubia Gamepad 2 do wygodniejszej rozgrywki.
- Plusy: spora rodzina odmian (z aż 7.5-calowym Maxem w topowej wariacji)
- Minusy: wstrzymam się ze wskazaniem wad (to inna kategoria gamingowców)
5. [MWC 2026] vivo X300 Ultra z telekonwerterem 400 mm
O high-endowej wariacji Androida z flagowej serii X300 od vivo mówiło się już od dawna. Najważniejszą informacją docierającą z licznych przecieków była ta na temat globalnej dostępności foto-smartfona chińskiej marki. Doniesienia o premierze vivo X300 Ultra w trakcie barcelońskich targów Mobile World Congress okazały się prawdziwe. Koniec z wyłącznością na region Państwa Środka. Vivo X300 Ultra będzie proponowany globalnie, w tym na Starym Kontynencie. Vivo chwali się, iż ich najnowszy telefon jest (parafrazując): najbardziej zaawansowaną eksploracją w dziedzinie mobilnego obrazowania i videografii w ramach inwestycji marki w rozwój optyki, przetwarzania komputerowego i optymalizacji.
Co nowego w vivo X300 Ultra? Najnowszy telefon marki to jeszcze bardziej udoskonalona wersja tej linii z jesieni zeszłego roku. Opcjonalne telekonwertery w zestawie to już powoli (przynajmniej w ofertach chińskich Androidów) nic wyjątkowego. W X300 Ultra marka proponuje 400mm ogniskową, którą przygotowano w ścisłej współpracy z ZEISS. Oprócz tego rig dla profesjonalnych twórców, czyli wygodniejsze trzymanie i miejsce na dodatkowe akcesoria poprawiające działania. Moduł ten składa się z: Professional Photography Grip, Camera Cage, Cooling Fan oraz External Lens Expansion Frame.
Sam telefon otrzymał mocarny zestaw kamerek. vivo X300 Ultra dysponuje rzadko spotykanym, podwójnym aparatem o dużej rozdzielczości 200 mega (a przecież pozostało telekonwerter). Pełnych parametrów jeszcze nie zdradzono, ale podejrzewam, iż nie trzeba będzie na nie długo czekać.
- Plusy: high-endowe wydanie, europejska dostępność i efektowny telekonwerter
- Minusy: trzeba poczekać na pełne specyfikacje i datę premiery
6. [MWC 2026] Unihertz Titan Elite 2 (z Best of MWC 2026)
Na stoisko Unihertz dotarłem na samym końcu, ale też z uwagi na bardzo odległą jego lokalizację. Szkoda, bo marka sporo na tym straciła, a miała się czym pochwalić. W swojej ofercie nowości miała nowego Titan Elite 2, czyli kompaktowego Androida z klawiaturką QWERTY. Uroczego i praktycznego w konkretnych zadaniach Androida. Telefon nawiązuje najważniejszym atrybutem do popularnych niegdyś Blackberry. Propozycja jest oczywiście nowocześniejsza i nie chodzi mi wyłącznie o wnętrze. Producent pokazał mi kilka funkcji, których w dawnych modelach od BB nie było, np. dotykowy panel na klawiaturze z gestami przewijania treści, ale też obsługi kursora! Nie dość, iż są fizyczne przyciski, to jeszcze opcja nawigowania punktowego. Bardzo mi się te opcje podobały.
Unihertz Titan Elite 2 z klawiaturką i wyróżnieniem Best of MWC 2026. pic.twitter.com/V9LTVpiR78
— Smartniej (@smartniej) March 7, 2026
Unihertz Titan Elite 2 otrzymał od organizatorów wyróżnienie „best of MWC 2026”. Ekranik Androida nie jest specjalnie wielki, co na pewno utrudni korzystanie z popularnych aplikacji, ale ma też swoje przewagi. To model dla osób, które dużo piszą, a denerwuje ich wirtualna klawiatura. Telefon ma w swojej ofercie też odważną, ale popularną dzięki Apple opcję w pomarańczy.
- Plusy: fizyczna klawiaturka z dotykową warstwą
- Minusy: mniejszy ekranik (nie pod wszystkie aplikacje)
7. [MWC 2026] składany Honor Magic V6 ze szczelnością IP69
1 marca, czyli w przeddzień startu targów MWC w Barcelonie marka Honor zaprezentowała swoją kolejną propozycję składanego Androida. Magic V6 przypomina stylistycznie i rozmiarowo swojego poprzednika, co niczego nie ujmuje, ponieważ tamta oferta była w tym zakresie estetyczna i bardzo smukła (8.75mm po zamknięciu i 4 mm po otwarciu). telefon wciąż będzie zaliczany do jednych ze smuklejszych foldable na rynku. Konstrukcja ma mieć mocniejszy zawias, nową opcję w czerwieni, niemal niewidoczne zgięcie ekranowe oraz wysokie normy szczelności z IP68 i IP69 (V5 miał IPX9). Zawias z Honor Super Steel Hinge ma wykorzystywać najmocniejszy na rynku stal (wytrzymałość z choćby 500 000 zamknięć/otwarć).
Odmiana chińska z łącznością satelitarną otrzyma baterię z aż 7150 mAh i bardzo szybkim ładowaniem 120W. Będzie to najpojemniejszy akumulator jaki zaproponowano w telefonach typu foldable. Globalne wydanie będzie tylko kilka gorsze, bo z ogniwem 6600 mAh i ładowaniem 80W. Warto wspomnieć, iż poprzednik miał międzynarodowo 5820 mAh (i 6100 mAh w Państwie Środka). W obu z 66W. Konfiguracje pamięci mają sięgać choćby 16 GB RAM i 1 TB na dane (512 GB globalnie). Bazowo będzie to 12/256 GB. Honor Magic V6 będzie flagowym telefonem. Wyposażono go w układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 i wsparcie własnymi chipami C1+ do łączności i E2 do zarządzania energią. Jak zwykle na wysokim poziomie będzie też mobilna fotografia. Aparatem główny ma 200-megapikselowy sensor.
Wyświetlacze AMOLED zostały zaoferowane w technologii LTPO 2.0 (1-120Hz). Większy ma 7.95″ i aż 44% redukcję głębokości zgięcia w panelu (czyli mniejsze odczuwanie „przegubu” pod palcem). Jasność dochodzi do aż 5000 nitów w szczycie. Ekran zyskał też dodatkową powłokę zapobiegającą odbiciom światła (na wysokim poziomie 1.5%). Zewnętrzny panel ma 6.52″, FHD+ i jeszcze wyższą jasność 6000 nitów. Proporcje standardowe. Niestety na te szersze przyjdzie nam jeszcze poczekać. Dopiero od nich będę traktował „książeczkowe foldable poważniej. Zestaw aparatów jak zwykle efektowny. Kamerka główna 50 mega ma f/1.6, peryskopowe tele 64 mpx optyczne 3x, no i jest też 50 mega w ultra wide. W ekranach po selfiaku z 20 mpx. Android 16 z MagicOS 10 da aż 7 lat aktualizacji! Cena? U nas dojdzie pewnie do 8500 zł (lub więcej).
- Plusy: wysoka szczelność, nowy mechanizm zawiasu, długie wsparcie Androida
- Minusy: spodziewam się adekwatnej do możliwości ceny (wysokiej)
8. [MWC 2026] Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology
Nie pierwszy raz jakiś producent próbuje w moduły. Większość marek poległo, bo temat jest specyficzny. Niby bardzo praktyczny, ale wymaga ogromnych inwestycji w wypromowanie elementów i całej koncepcji. Próbowała Motorola, próbowało LG, a kojarzę też Project Ara od Google (wszystko już z dekadę temu). Apple ma swój MagSafe i w ten sposób współpracują z nim producenci przystawek. Tecno zaprojektowało cały nowy system Modular Magnetic Interconnection Technology, w którym elementy są smukłe, mocowane magnetycznie i przez piny, a całość wygląda bardzo estetycznie i wygodnie. Czy się przyjmie? To na pewno propozycja koncepcyjna typowo „targowa”, by przykuć uwagę odwiedzających. Mogę tylko tylko potwierdzić, iż stoisko Tecno na MWC było oblegane, a zestaw modułów w ciągłej demonstracji.
Co nowego od Tecno? Z perspektywy tego przeglądu najciekawiej prezentują się oczywiście modułu związane z kamerkami. Telephoto Lens to obiektyw przyczepiany do „korpusu” telefona, natomiast Action Cam to rodzaj kamerki do rejestracji dynamicznych ujęć. Pierwsze rozwiązanie jest już dobrze znane i coraz częściej pokazywane (choć jeszcze rzadko wprowadzane). Natomiast drugie widziałem kiedyś w swojej wybraźni, ale wymagało miniaturyzacji. W końcu nastąpiła chyba wystarczająca, by pokazać rozwiązanie w praniu. Jeszcze nie w konsumenckiej edycji, ale z ważnym krokiem ku realizacji.
Baza telefona Tecno ma tylko 4.2 mm grubości. Oczywiście po dodaniu różnych elementów konstrukcja rośnie. Na demonstracji wszystko wyglądało bardzo solidnie, zwłaszcza podczas szybkiego mocowania i rozbierania gadżetu na różne części. W sumie w katalogu pokazano dziesięć różnych modułów. Od gamingowych, przez foto/video, aż po banki energii itd. Komunikacja między każdym odbywa się w pełni bezprzewodowo (od Wi-Fi, przez Bluetooth, aż po mmWave). W sekcji fotograficznej pomysł jest ciekawy, bo można żonglować obiektywami (niekoniecznie aż tak dużymi), ale może to wymagać odpowiedniego podejścia. Pomysł jest, rozwiązania technologiczne też – kwestia projektu. Tecno zaprezentowało dwie odmiany kolorystyczne zestawów: jasny (Atom Edition) i ciemny (moda Edition). Jest między nimi różnica. Pierwszy zestaw ma jeden zestaw złącz, a drugi dwa, więc chyba więcej opcji montażu.
- Plusy: system elementów ma sens i praktyczne zastosowanie, ale…
- Minusy: … żadnej poprzedniej marce próbującej w moduły się nie udało
Modułowa, magnetyczna koncepcja smukłego telefona od Tecno Mobile. Z kamerką akcji, powerbankiem, czy sporym obiektywem. pic.twitter.com/kwdJLIPzTl
— Smartniej (@smartniej) March 7, 2026
9. [MWC 2026] TCL z ekranem NXTPAPER AMOLED
Wyświetlacze NXTPAPER od TCL już w swojej pierwszej generacji były bardzo unikatowe. W ostatnim czasie chińska marka udoskonalała ją czterokrotnie, ale cały czas na bazie LCD. Teraz panele będą oferować AMOLED. Najnowszy TCL zaproponuje ekran NxtPaper AMOLED o jeszcze ciekawszych parametrach. Wciąż z ofertą stawiającą na ochronę oczu i lepszą czytelność w trudniejszym oświetleniu, ale z jeszcze lepszymi efektami. Jeszcze nie przedstawiono nazwy Androida, w którym panel zadebiutuje, ale powinno to nastąpić wkrótce.
NxtPaper AMOLED to przez cały czas ekran z antyodblaskową, matową powłoką, dzięki której lepiej czytane będą treści. Jak sama nazwa wskazuje, wyświetlacz kieruje się w stronę papieru w elektronicznej wersji, ale z rozwiązaniami odmiennymi od E-Ink. Producent dopracował technologie Circular Polarizer Light (CPL), dzięki którym polaryzacja osiąga aż 90% (poprzednik dochodził do 75%). Demonstracyjne modele były bardzo przyjemne w odbiorze. Inne od wszystkich pozostałych telefonów.
Autorskie rozwiązania TCL w ramach AMOLEDów z NxtPaper są wykonane w lirografii nano-matrix. W trakcie dnia wyświetlacz dopasowuje jasność i temperaturę kolorów do warunków, a ma też filtrację niebieskiego światła na poziomie 15% (poprzednik 2.9%). Jasność ekranu jest obniżana choćby do 1 nitu. W trybie czytania z Adaptive Reading Experience pozostało odpowiednie dostosowanie tła, by uwydatnić tekst. Wciąż jednak z zakresami kolorystyki znanej z AMOLEDów. Pokrycie kolorów DCI-P3 jest w 100%, a dokładność odwzorowania deltaE < 1. Jasność szczytowa osiąga 3200 nitów, więc też niezłą. Niestety, by uzyskać wspomniane wcześniej efekty, bardzo często ekran musi pracować na pełnej jasności.
- Plusy: matowa powłoka, mniej odbić, wysoka czytelność w trudniejszym świetle
- Minusy: technologia dopiero czeka na swoją premierę (trzeba poczekać)
10. [MWC 2026] Tecno Pova Neon i Tecno AI EINK
Tecno przywiózł do Barcelony sporo nowych urządzeń, ale i prototypów. Bardzo oryginalnych, bo pokazujących rozwiązania rzadko stosowane w telefonach. Pova Neon i AI EINK nie mają w sobie nic praktyczne, ale przyciągają uwagę. To typowo targowe koncepty, których zadaniem jest prezentacja możliwości sekcji R&D producenta.
Tecno Pova Neon i AI EINK. Dwie nietypowe koncepcje „plecków” telefona. pic.twitter.com/7qydbLrJVg
— Smartniej (@smartniej) March 8, 2026
Oba Androidy skupiły uwagę na „pleckach”, a konkretnie ich personalizowaniu i wyróżnieniu unikatowym wykończeniem. Wykończeniem bardzo dynamicznym. W obu przypadkach tył obudowy generuje wzory. W Pova Neon robi to jonizowany gaz do neonowych reakcji. Tecno zapewnia, iż to bezpieczne technologie, choć prawdopodobnie nie przeznaczone do konsumenckiego modelu.
Druga propozycja, czyli Tecno AI EINK jest już dużo bliższa realizacji na masową skalę. Producenci telefonów już od dosyć dawna dekorują tyły swoich urządzeń różnymi technikami. Jest sporo modeli z dodatkowym ekranem, diodami lub paskami LED, ale i e-papierowymi warstwami. Na tą ostatnią, jak sama nazwa wskazuje, postawiono w AI EINK. Dobieranie kolorów można wykonać bezpośrednio w aplikacji telefona.
- Plusy: ciekawe, nietypowe koncepcje „plecków” do telefona
- Minusy: to tylko projekty (raczej bez wdrażania w masowo produkowane telefony)
11. [MWC 2026] składana Motorola Razr Fold debiutuje w Europie
Pierwszy składany Android Motoroli w większym wydaniu, czyli Razr Fold, debiutował na początku stycznia w Las Vegas podczas targów CES. Na początku marca w trakcie MWC w Barcelonie high-endowy telefon został przedstawiony w Europie, gdzie jego cenę określono na 2000€. Jego dostępność ustalono na 13 kwietnia. Najnowszy flagowiec Motoroli ma mocarne podzespoły i efektowny zestaw aparatów (otrzymał w rankingu DXOMARK aż 164 punkty, czyli ósme miejsce na liście!).
Pierwsza „książeczka” Motoroli wchodzi w segment z przytupem. Razr Fold idzie na całość, co zresztą widać po wspomnianej cenie. Jest wysoka, ale gwarantuje top w ramach funkcji i możliwości telefona. W zestawie jest nowy rysik Moto Pen Ultra, 9.89 mm grubości (4.55 mm po rozłożeniu), niezłego Snapdragona 8 Gen 5, sporą baterię 6000 mAh z 80W (i 50W w Qi) oraz efektowne wyświetlacze.
Do dyspozycji dwa panele. Ten mniejszy z 6.6″ (21:9) i aż 6000 nitami szczytowej jasności. Do tego 10-bitowa głębia z Pantone Validated Color, 100% DCI-P3, Dolby Vision i HDR10+. Odświeżanie z aż 165Hz! Składany wyświetlacz to ma LTPO z 1-120Hz i 6200 nitów w szczycie. Tu również z Dolby, Pantone, 10-bit i 100% DCI-P3. Po rozłożeniu skorzystamy ze wspomnianego stylusa, który swoje zalety oferował już w Signature. Duża czułość, detekcja kątów, kontaktu ręki, a także sporo funkcji w ramach rysika: Quick Access Toolbar, Quick Clips, Circle to Search, i czy Sketch to Image z AI. EDIT: frontowy panel też współpracuje z cyfrowym piórkiem.
Podoba mi się obecność USB-C w wersji 3.2 Gen 1, czyli z DisplayPort 1.2 w ramach desktopowego działania. Dźwięk też na poziomie, przynajmniej na papierze, bo jest kalibracja Bose i Dolby Atmos. Potrójny mikrofonik podniesie jakość rozmów. Fotograficznie jest nieźle. Z tyłu, podobnie do nowej Signature, znajdzie się potrójne 50 mega (Sony LYTIA 828 jako aparat główny, peryskopowe tele z optycznym 3x oraz ultra wide). Moduł będzie zdolny do nagrywani video z Dolby Vision. Oba ekrany mają otworki z selfie: 32 mega na zewnątrz i 20 mega wewnątrz. Więcej o opcjach fotograficznych spróbuję napisać w środowym przeglądzie mobilnej fotografii.
- Plusy: w końcu Razr w większym wydaniu i od razu z rysikiem Moto Pen Ultra
- Minusy: stosunkowo wysoka cena (2000€)
12. [MWC 2026] Motorola Edge 70 Fusion z czterema zakrzywieniami
Na MWC swoją premierę miał też Edge 70 Fusion, czyli kolejna wariacja flagowej rodziny Androidów od Motoroli. Ten model imponuje poczwórnym zakrzywieniem wyświetlacza, wysoką jego płynnością i smukłym profilem. Węższa konstrukcja nie wymusiła odchudzania akumulatora – jak miało to miejsce w przypadku Edge 70. Motorola Edge 70 Fusion ma 7.2 mm (redukcja z 8 mm względem poprzednika), ale tą samą pojemność, czyli 5200 mAh. Mniej od rywali, ale chyba wystarczająco. Tu warto jeszcze zauważyć, iż indyjskie wydanie będzie grubsze, ale z większym akumulatorkiem – 7.99 mm i 7000 mAh. EDIT: ta wersja też będzie jednak oferowana na Starym Kontynencie.
Co nowego zaoferuje Motorola Edge 70 Fusion? Nowy model postara się przyciągnąć wzrok potencjalnych klientów panelem OLED 6.78″ z delikatnymi zakrzywieniami wokół wyświetlacza. Ma 144Hz i 5200 nitów w szczycie. To jeszcze wyższa jasność od bazowego Edge 70 z jego 4500 nitów. Mimo tych zakrzywień zaoferowano odpowiednią wytrzymałość i szczelność: IP68 oraz IP69, ale też certyfikację MIL-STD-810H. Wspomniana wyżej bateria ma ładowanie 68W, więc szybko. Niestety bez opcji bezprzewodowej. Szkoda.
Na pokładzie pracuje Snapdragon 7s Gen 3, a więc układ od Qualcomm. Edge 60 Fusion pracowała na Dimensity 7300. Konfigurację zaproponowano w połączeniu 8 GB RAM i 256 GB na dane. Zestaw fotograficzny taki sobie. Mówimy tylko o duacie kamerek, ale z kalibracjami Pantone Validated. Ta główna ma 50 mega (Sony Lytia 710) z OIS). Towarzyszy jej ultra wide 13 mpx z trybem makro. Na froncie niezłe 32 mega. Cennik ma wyglądać następująco: 420€ za wersję slim i 440€ za model z większą baterią.
- Plusy: dwie wariacje smukłości (i pojemności baterii)
- Minusy: słabszy zestaw aparatów
13. Apple iPhone 17e z MagSafe, A19 Bionic i różowa opcja
Wiosną ubiegłego roku zadebiutował nowy wariant iPhone’a w przystępniejszym wydaniu. Nie pierwszy w historii Apple, bo były już próby przyciągnięcia uwagi tańszymi SE, czy okazjonalnymi „c”. Zeszłoroczny iPhone 16e to ciekawa, w miarę optymalnie skrojona propozycja z pewnymi kompromisami, której kilku elementów brakowało. Brakowało z uwagi na próbę obniżania kosztów, co Apple robi ultra mocno (wyciskając zawsze z elektroniki wszystko co można). 4 marca gigant z Cupertino przedstawił ulepszenia w ramach iPhone’a 17e. telefon zyskał kilka elementów, z których droższe iPhone’y są już dobrze znane.
iPhone 17e ma zbliżoną do poprzednika konstrukcję, ale z kilkoma ważnymi poprawkami. Nowszy model będzie mocniej nawiązywał do swoich lepiej wyposażonych braci z flagowej linii:
- ekranowe wcięcie zastąpiono modułem Dynamicznej Wyspy (w ekranie)
- wyświetlacz chroni teraz powłoka Ceramic Shield 2 (3x odporniejsza za zarysowania)
- „plecki” telefona wyposażono w magnetyczne złącze MagSafe z Qi2 (do ładowania i akcesoriów)
- indukcyjne ładowanie jest dwa razy mocniejsze (15W względem wcześniejszego 7.5W)
- zmniejszono też obramowanie wyświetlacza, który wciąż ma 6.1″ (z odświeżaniem 60Hz)
- konfiguracja entry-level startuje teraz od 256 GB (2x więcej niż poprzednio)
- w środku pracować będzie układ A19 Bionic (nie jego pro wydanie, co oczywiste) – da to wydajność na poziomie zbliżonej do chipsetu A17 Pro sprzed kilku generacji. Będzie tu prawdopodobnie wsparcie dla działań Fusion w ramach aparatu
- wewnątrz telefonu ponownie autorski modem, ale w nowszym wydaniu (Apple C1X zamiast C1)
- do białej i czarnej opcji dołożono różowawe wykończenie obudowy
Niestety telefon wciąż dysponuje tylko jednym aparatem fotograficznym na tyle obudowy. 48-megapikselowa kamerka ma ten sam sensor i możliwości techniczne, ale poprawione obrazowanie przez szybszy chipset (wspomniany A19). Jakość zdjęć na pewno na tym zyska, ale wciąż będzie poniżej rynkowego minimum. Podejście do aparatów w niektórych telefonach Apple to dla mnie mega zagadka. Nie jest dla mnie pojęte, by marka kojarzona z segmentem premium proponowała iPhone’y z tak ograniczonym systemem fotograficznym. To samo tyczy się zeszłorocznego iPhone’a Air (następca ma już ponoć bazowac na duecie kamerek). Cieszy, iż nie podniesiono ceny. Ta wciąż startuje od 2999 zł za konfigurację 8/256GB.
- Plusy: spory pakiet poprawek i mocy
- Minusy: wciąż tylko jedna kamerka i ekran 60Hz
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (3)
W 2025 roku zaktualizowałem modele telefonów, które na co dzień użytkuję w sposób bardziej osobisty. Z uwagi na branżę w jakiej działam, mam spore możliwość w ramach testowania różnych odmian telefonów, ale „służbowo” (również na potrzeby bloga) lubię trzymać się konkretnych modeli na dłużej. Jak zwykle starając się dysponować możliwie najnowszymi wersjami dwóch najpopularniejszych systemów operacyjnych (zamiennie stosując iOS i Androida). Aktualnie w mojej kieszeni noszę iPhone’a 17 Pro Max i Nothing Phone (3). Na początku 2026 roku miałem też szansę sprawdzić możliwości topowego Honor Magic8 Pro i jego efektownego zestawu aparatów.
Obu świeżym telefonom poświęciłem na blogu trochę uwagi w ramach możliwie obiektywnych testów. Analizy modeli przeprowadzałem w podobnym okresie, czyli w okresie wzmożonych premier topowych telefonów wielu marek. Upgrade iPhone’a 17 Pro Max analizowałem w odniesieniu do użytkowanego przez trzy lata iPhone’a 14 Pro. Nothing z kolei oceniałem jako jednostkę starającą się odróżnić od większości bezpośrednich rywali. Honor Magic8 Pro oceniłem głównie fotograficznie, ponieważ trzy tygodnie z telefonem (przy natłoku innych prac) to dla mnie za krótko, by wystarczająco sprawdzić potencjał urządzenia.
- sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

13 godzin temu








