Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 213. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:
- [testy] Honor Magic8 Pro z Honor Share (wymiana plików również z iPhone’ami)
- [smartfon tygodnia] gamingowy iQOO 15 Ultra ze Snapdragonem 8 Elite 5
- [przeciek] Samsung Galaxy S26 Ultra z konkretnymi informacjami
- [polska premiera] HUAWEI nova 14 Pro z sensorami RYYB
- [polska premiera] składany HUAWEI Mate X7 z Ultra Lighting HDR
Rynek telefonów (drugi tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 1 mld – ponad tyle aktywnych iPhone’ów jest już na rynku | podał Tim Cook przy raporcie finansowym
- 8000 nitów – takiej jasności szczytowej ekran otrzymał gamingowy iQOO 15 Ultra
- 7.5% – tylko tyle urządzeń działa w tej chwili na Androidach 16 | podało Google (dane na 31.12.2025)
- 19.3% – na tylu urządzeniach z Androidem działa poprzedni system Android 15 | jw
- 17.2% – taki poziom przyjęcia (udziałów) ma Android 14
- 1499€ – tyle ma kosztować w Europie high-endowy Xiaomi 17 Ultra (16/512 GB)
- 6000/6800 mAh – taką baterię ma oferować Xiaomi 17 Ultra (Europa/Chiny)
- 2x 200 mega – takie aparaty ma oferować Oppo Find X10 Pro | wg Digital Chat Station
- 1300€ – do takiej kwoty podskoczyła w Finlandii cena Motoroli signature (początkowo normalnie, czyli 999€)
- 19% – to udziały iPhone’ów i Galaxy na rynku telefonów w 2025 roku (obie marki mają zbliżone wyniki)
- 4% – to udziały najpopularniejszego telefona na rynku w 2025 – iPhone’a 16 | wg Counterpoint Research
Just Published: iPhone 16 World’s Best-selling Smartphone in 2025; Apple Takes 7 Spots in Top 10 Models
Key Takeaways:
⦾ @Apple and @Samsung continued to capture the Top 10 spots. These 10 models contributed 19% of annual smartphone sales.
⦾ In terms of comparisons with… pic.twitter.com/b8O2ey1AsI
— Counterpoint Research (@CounterPointTR) January 29, 2026
- 4 104 271 – tyle punktów zebrał w AnTuTu rekordzista stycznia w testach wydajności (RedMagic 11 Pro+)
- 1na 5 telefonów sprzedanych w 2025 roku w Indiach był modelem premium | wg Counterpoint
- 135 mln $ – na takiej kwoty ugodę zgodziło się Google za zbieranie danych użytkowników (dane komórkowe)
- 55% – aż o tyle wzrosły dostawy Honor na rynku Europy Śr.-Wch. w I-III kw. 2025 roku
- 132% – aż takie wzrosty odnotował Honor w dostawach telefonów na terenie Polski w 2025 r.
- 240.6 mln – tyle iPhone’ów dostarczył w 2025 roku na rynek Apple (lider segmentu) | wg Omdia
- 239.1 mln – tyle Galaxy dostarczył z kolei Samsung w 2025 roku | wg Omdia
- 7.82 bld $ (+3% r/r) – to wyniki Qualcomm ze sprzedaży chipów do telefonów (najważniejszej sekcji w ofercie)
- 20 – w tyle minut rozeszła się pierwsza partia podwójnie składanych Galaxy Z TriFold w USA (nie podano ile sztuk objęła dostawa w pierwszym „rzucie”, ale przypomnę, iż telefon wyceniono tam na aż 2899$)
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- Apple już rozważa mniejszy model składanego iPhone’a | wg Marka Gurmana
- Samsung liczy, iż tegoroczny, składany Galaxy Z Fold8 po raz pierwszy wyprzedzi w sprzedaży mniejszego Galaxy Z Flip tej samej generacji (z roku na rok te wyniki rosną na korzyść Foldów)
- Redmi K90 Ultra ma pracować na topowym MediaTek Dimensity 9500 (Max był proponowany ze Snapdragonem 8 Elite 5). Globalnie może to być model znany pod brandem POCO | wg Digital Chat Station.
- Honor i Oppo chcą zaproponować w 2026 roku nową generację rysików do składanych Androidów
- Huawei i Oppo mogą pójść śladem Apple i wdrożyć kwadratowe matryce do aparatów
- Snapdragon 8 Elite 5 ma być oferowany w Galaxy S26 Ultra we wszystkich regionach świata | wyniki z testów Geekbench (wcześniej podejrzewano, iż chip Qualcomm nie będzie oferowany globalnie)
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- od 18 lutego Google otwiera preordery na Pixele 10a
- 19 lutego premiera vivo V70 i V70 Elite (Indie)
- 25 lutego możliwy Galaxy Unpacked dla serii Galaxy S26
- składany Oppo Find N6 może zadebiutować w marcu („na wybranych rynkach”)
- w kwietniu możliwa premiera OnePlus Nord 6 (chińskiego Turbo 6) | wg Yogesh Brar
- globalna premiera Oppo Find X9 Ultra i Find X9s w Q2 2026
- 2 marca premiera high-endowego Xiaomi 17 Ultra (zapewne na MWC 2026)
- w marcu możliwy debiut Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
- w marcu możliwa jest też premiera składanego Honor Magic V6 (MWC?) | wg Smart Pikachu
- w kwietniu prawdopodobna premiera składanych Motoroli Razr 70 | wg certyfikacji
1. [testy] Honor Magic8 Pro z Honor Share (wymiana plików również z iPhone’ami)
W trzy tygodnie, które otrzymałem w ramach możliwości testów Honora Magic8 Pro, to zdecydowanie za krótko, by odpowiednio przetestować wszystkie nowości proponowane w telefonie. Jak wiecie z ostatnich przeglądów, przez większość tego czasu skupiłem uwagę na świetnym zestawie aparatów fotograficznych. Przyjrzałem się też wybranym funkcjom nowego Androida. Jedną z opcji, która przykuła moją uwagę jeszcze przed testami, był tryb Honor Share. Producent przygotował własne narzędzie do szybkiego wymiany plików na wzór AirDropa. Co więcej, transfery jest tu możliwy też we współpracy z iPhone’ami. W tym drugim przypadku nie jest tak szybko, jak między Honorami, ale system działa!
Magic8 Pro integrują się z ekosystemem Apple przez aplikację Honor Connect. Trzeba ją wgrać na iPhone’a, by móc wymieniać między urządzeniami pliki. Z tego powodu nie jest to rozwiązanie idealne, bo wymaga też odpowiednich zezwoleń i aktywacji. Komunikacja zajmuje chwilę czasu. Inaczej jest przy wymianie danych między Honorami. Tutaj transfery przypomina po zetknięciu ze sobą telefonów działanie AirDropa. W ramach całego systemu Honor proponuje też działanie z MacBookami. Tu również konieczne jest wgranie odpowiedniej aplikacji na macOS. Honor WorkStation dysponuje szerszym zakresem funkcji, m.in. działanie na plikach, ale nie korzystam z MacBooków, więc nie wiem jak to wszystko funkcjonuje.
EDIT: próbowałem jeszcze skorzystać z opcji NFC, czyli zbliżeniowego udostępniania/odbierania plików między Honorem i iPhonem, ale niestety poległem. Choć instrukcje na ekranach obu urządzeń wydają się proste, to na Androidzie info jest o usłudze OneTap, a na iPhonie o OneHop. Rezultatem po zbliżeniu obu telefonów jest aktywacja kart, czyli przelewanie środków… Bawiłem się tym dość długo, ale ostatecznie nie udało mi się wywołać transferu przez zbliżanie do siebie telefonów. Szybciej przesłać coś mailem/komunikatorem.
Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
2. [smartfon tygodnia] gamingowy iQOO 15 Ultra ze Snapdragonem 8 Elite 5
iQOO to submarka vivo (niby niezależna, ale przez cały czas w grupie kapitałowej głównej marki), która pokazuje ostatnio pazurki. Jesienią zeszłego roku producent przedstawił flagowego Androida ze Snapdragonem 8 Elite 5 w bardzo atrakcyjnym wydaniu i ciekawej cenie. Teraz (przynajmniej w Chinach) topową linię rozszerza jeszcze mocniejszy wariant – iQOO 15 Ultra. Telefon wyśrubowany w sposób maksymalny. Ma reprezentować bardziej gamingową grupę telefonów. Potwierdzają to niemal wszystkie specyfikacje urządzenia. Bardzo dobrze prezentuje się też zakres funkcji fotograficznych. Praktycznie we wszystkich obszarach iQOO 15 Ultra wygląda high-endowo. Nic dziwnego, iż model zaoferuje „Ultra” w nazwie. Powalczy z innymi Androidami z tym dopiskiem.
Co interesującego znajdziemy w iQOO 15 Ultra? Marka przygotowała połączenie bardzo dobrego ekranu, aparatów, układu obliczeniowego, chłodzenia, łączności, pamięci i baterii, czyli wszystkiego! W dodatku w bardzo atrakcyjnej cenie.
To może po kolei. Zacznijmy od wyświetlacza. Panel OLED LTPO to propozycja M14 od Samsunga. Z HDR10+, HDR Vivid, Zreal, pokryciem kolorystyki 118% P3 i odświeżaniem 144Hz. Jasność szczytowa mogłaby być lepsza, ale 2600 nitów też nie jest zła. Próbkowanie na poziomie 480Hz to oczywiste przystosowanie do gamingu. Na pokładzie topowy Snapdragon 8 Elite Gen 5, ale z dodatkowym chłodzeniem Ice Dome i aktywnym wiatraczkiem. Chip Q3 ma wspomagać w upscalingu rozdzielczości i frame rate.
Pamięć w konfiguracjach 16/24 GB (10 667Mbps LPDDR5X RAM) i choćby 1 TB na dane (UFS 4.1). Na bocznych krawędziach triggery z 600Hz. W środku motorek wibracyjnych do haptyki, a dźwięk stereo ze wsparciem Dolby Atmos. Całości dopełnia pojemna bateria 7400 mAh (o gęstości 867Wh/L) z ładowaniem 100W FlashCharge i bezprzewodowym 40W. Łączność z trzema antenkami Wi-Fi, by nie zasłaniać rękami sygnału podczas rozgrywki. Zestaw fotograficzny przedstawię w przyszłym przeglądzie mobilnej fotografii. Jest to potrójne 50 mega i stabilizacja OIS z C.I.P.A. 4.5. Cennik startuje od 695€ (16/256 GB), a kończy się na 940€ (24GB/1TB).
- Plusy: przystępniejszy cenowo telefon z gamingowym charakterem
- Minusy: konfiguracje pozwalające na zbudowanie mocniejszego wydania
3. [przeciek] Samsung Galaxy S26 Ultra z konkretnymi informacjami
Prezentacja Galaxy Unpacked powinna odbyć się 25 lutego. Samsung przedstawi wtedy nową generację flagowych Androidów z linii Galaxy S26. Do sieci przecieka już coraz więcej niemal pewnych specyfikacji nadchodzącego trio telefonów. Po iPhone’ach jest jedna z popularniejszych serii kieszonkowych urządzeń, więc zainteresowanie premierą jest ogromne.
Co nowego w Galaxy S26 Ultra? Przyjmując hulające po sieci doniesienia, upgrade telefonów będzie ewolucyjny, ale ze sporym zastrzykiem spoftware’owych nowości w obrębie Galaxy AI. Samsung będzie promować Galaxy S26 jako AI Phone’y. Rendery topowego Galaxy S26 Ultra wrzucił do sieci jak zwykle Evan Blass. Edycja Cobalt Violet przypomina mi trochę moją wariację iPhone’a 14 Pro w Deep Purple. Linia trzech kamerek ma teraz design podobny do Galaxy Z Fold7, czyli z pionową wysepką (wcześniejsze „oczka” były IMO atrakcyjniejsze, ale potrzebna była pewnie przestrzeń wewnątrz konstrukcji).
High-endowy Galaxy S26 Ultra ma oczywiście współpracować z rysikiem S Pen, który teraz będzie spójny kolorystycznie z obudową telefonu (co również widać na grafice). Ekran Dynamic AMOLED ma mieć przekątną 6.9 cala i odświeżanie 1-120Hz. Pod nim najnowszy Snapdragon 8 Elite 5 i bateria o pojemności 5000 mAh z ładowaniem 60W (poprzednio 45W) i bezprzewodowym 25W (poprzednio 15W). Przecieki sugerują, iż „plecki” nie otrzymają magnetycznego łączenia.
Jeśli chodzi o aspekty fotograficzne, to Galaxy S26 Ultra ma bazować na bardzo podobnym do zeszłorocznego zestawie aparatów. Kamerka główna (ISOCELL HP2) ma oferować 200 mega, ale jeszcze większy otwór z f/1.4 (poprzednio f/1.7). Obok kamerka ultra wide (50 mpx z matrycą Samsung JN3) i podwójny teleobiektyw: peryskopowe tele 50 mpx (Sony IMX854 z optycznym 5x) i 10 mpx z optycznym 3x. Na froncie cały czas tylko 12 mega. Bardziej wystające kamerki to prawdopodobnie efekt delikatnego odchudzenia gadżetu. Ultra ma teraz 7.9 mm, a nie 8.2 mm. To niewiele, ale w opisie będzie można chwalić się zejściem poniżej 8 mm. telefon będzie troszkę lżejszy.
Wyciekł też europejski cennik Galaxy S26. Będzie drożej od poprzedniej generacji:
- Galaxy S26 (256 GB) – 999€ (o 40€ drożej)
- Galaxy S26 (512 GB) – 1199€ (o 120€ drożej)
- Galaxy S26+ (256 GB) – 1269€ (o 100€ drożej)
- Galaxy S26+ (256 GB) – 1469€ (o 90€ drożej)
- Galaxy S26 Ultra (256 GB) – 1469€ (bez zmian)
- Galaxy S26 Ultra (512 GB) – 1669€ (o 80€ drożej)
- Galaxy S26 Ultra (1 TB) – 1969€ (o 140€ drożej)
4. [polska premiera] HUAWEI nova 14 Pro z sensorami RYYB
W ubiegłym tygodniu Huawei wprowadziło do Polski kilka swoich mobilnych urządzeń. Wśród premier pojawiła się nowa generacja telefonów z linii nova. Seria tych tych telefonów debiutowała w Chinach już w maju ubiegłego roku… Trochę zatem Chińczykom zajęło dostarczenie modelu na nasz rynek. W dodatku pod koniec roku w Państwie Środka pokazano też następców. W Europie dostępne będą odmiany Pro, a więc bez topowego Ultra (czego akurat się spodziewałem). W Polsce Huawei nova 14 Pro (12/512GB) ma kosztować 2999 zł, a do 8 marca ze zniżką 500 zł. W prezencie też dodatkowe etui.
Co nowego w HUAWEI nova 14 Pro? Najnowsze telefony z HarmonyOS stawiają na te same elementy, czyli opcje premium w klasie średniej. Widać to szczególnie po zestawach fotograficznych telefonów. W obu odmianach moduły fotograficzne są podobnie wyposażone. W tym bazowym nieco ogólniej, ale przez cały czas dobrze (kamerka główna nie ma zmiennej przesłony, a na przodzie jest tylko jeden aparat). Nova 14 i nova 14 Pro są promowane kamerkami Ultra Chroma Camera z sensorem RYYB, bogatym trybem portretowym i wspomaganiem AI.
W Huawei nova 14 Pro proponowany jest interesujący zestaw aparatów:
- 50 mpx z f/1.4-4.0 (sensor RYYB) z PDAF i OIS
- 12 mpx z f/2.4 (teleobiektyw RYYB 69 mm z optycznym 3x) z PDAF i OIS
- 8 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide z 112˚ ) z AF i makro (z 2 cm)
- selfie 1: 50 mpx z f/2.0 (ultrawide) z PDAF
- selfei 2: 8 mpx z f/2.2 (tele 52 mm z optycznym 2x) z AF
Zestaw ten nie ma może kamerek z wysokimi rozdzielczościami, ale spore zakresy możliwości. Matryca z fotodiodami RYYB, 10-stopniowa przesłona, optyczna stabilizacja obrazu z AI, portretowanie z tele, maksymalne, jakościowe zbliżenia z choćby 30x, tryb makro z 2 cm, a także multispektralny czujnik do kolorów (1 500 000 kanałów) do odpowiedniego odwzorowania kolorów i silnik XD Portrait Engine z podwójnym flashem. Także przód oferuje Ultra Portrait Autofocus Camera z PDAF (detekcją fazy). Przodem telefonu możemy skorzystać z kilku zbliżeń: od 0.8 do choćby 5x! Obiema stronami można też wykonać ostre zdjęcia przy użyciu Ultra Speed Snapshot. Nie zabraknie też edycji z AI Retouch.
Jak wyglądają pozostałe parametry Huawei nova 14 Pro? Bardzo dobrze. Ekran OLED 6.78″ z LTPO (adaptacyjne 120Hz) i 1.07 mld kolorów (w P3). Panel ma też wysokie ściemnianie PWM do 2160Hz. Bateria taka sobie. 5500 mAh nie robi już wrażenia. Cieszy jednak wysoka moc ładowania ze 100W.
- Plusy: bardzo dobry „selfiak” i sensory RYYB na tyle (i zmienna przesłona)
- Minusy: bateria odbiega od propozycji konkurentów z Chin (rywale oferują pojemniejsze)
5. [polska premiera] składany HUAWEI Mate X7 z Ultra Lighting HDR
Pod koniec listopada Huawei zaprezentował w Chinach nową generację składanego telefona w tym większym wydaniu. Jeszcze w grudniu telefon będzie dostępny międzynarodowo. Mate X7 to już szósta odsłona tej serii (X4 pominięto). Jej globalna premiera odbyła się w trakcie eventu Unfold the Moment w Dubaju. Na Starym Kontynencie cenę określono na aż 2099€, a teraz również z polską wyceną, ponieważ model zadebiutował też na naszym rynku. Tanie nie będzie, bo za aż 8999 zł, ale do 8 lutego z zegarkiem Huawei Watch Fit 4 Pro w prezencie.
Co nowego zaoferuje Huawei Mate X7? Tym razem konstrukcja nie zeszczuplała. Ma jednak nieco lepszą szczelność (wzrosła z IP58 do IP59). Stylistycznie też jest podobna, choć delikatnie odświeżono wygląd „wysepki” z aparatami. Te przez cały czas klasowe. Wciąż aparat główny ze zmienną przesłoną i sensorem RYYB. Teleobiektyw ma teraz 50 megapikseli. Patrząc na ogólne adekwatności kamerek, Huawei Mate X7 uznaję za jeden z najlepiej wyposażonych fotograficznie telefonów z kategorii foldable.
Huawei poprawiło też osiągi chipa, choć ten przez cały czas jest produkowany w starszej litografii (z uwagi na ograniczenia wynikające z banów na technologie). Kirin 9030 Pro zyskał jednak nieco mocy. Do wyboru konfiguracje pamięci z 12/16 GB RAM i do 1 TB na dane. Oba ekrany to OLEDy z LTPO, czyli dynamicznym odświeżaniem 1-120Hz i ściemnianiem 1440Hz (PWM). Bateria 5600 mAh jest w technologii Si-C, czyli większej gęstości. Ładowanie niezłe – 66W przewodowo i 50W bezprzewodowo. Huawei proponuje urządzenie z najnowszym HarmonyOS 6 i łącznością satelitarną (dla terenie Chin).
// sprawdzić baterie i łączność
- Plusy: klasowe ekrany, bardzo dobry zestaw aparatów,
- Minusy: bardzo drogi telefon (z HarmonyOS na pokładzie), chip gorszy od konkurencji
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (3)
W 2025 roku zaktualizowałem modele telefonów, które na co dzień użytkuję w sposób bardziej osobisty. Z uwagi na branżę w jakiej działam, mam spore możliwość w ramach testowania różnych odmian telefonów, ale „służbowo” (również na potrzeby bloga) lubię trzymać się konkretnych modeli na dłużej. Jak zwykle starając się dysponować możliwie najnowszymi wersjami dwóch najpopularniejszych systemów operacyjnych (zamiennie stosując iOS i Androida). Aktualnie w mojej kieszeni noszę iPhone’a 17 Pro Max i Nothing Phone (3).
Obu świeżym telefonom poświęciłem na blogu trochę uwagi w ramach możliwie obiektywnych testów. Analizy modeli przeprowadzałem w podobnym okresie, czyli w okresie wzmożonych premier topowych telefonów wielu marek. Upgrade iPhone’a 17 Pro Max analizowałem w odniesieniu do użytkowanego przez trzy lata iPhone’a 14 Pro. Nothing z kolei oceniałem jako jednostkę starającą się odróżnić od większości bezpośrednich rywali.
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

3 godzin temu







