Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.
- [testy] finalny materiał na temat MOVA Z60 Ultra Roller Complete
- [testy] Sonos Roam 2 – jakość dźwięku i budowa głośnika
- [testy] MOVA M50 Pro – stress test dla trybu mopowania
- [smart kuchnia] SharkNinja HydraSense do filtrowania wody
- [roboty sprzątające] Matic Cues z gestami wskazywania pracy
- [klawiatury] Razer Artisan Keycap – Triple-Headed Snake Edition
- [oświetlenie] IKEA DUBBELKISEL – zasilacz ze ściemniaczem Matter
- [rozwiązania audio] Ruka TD-1 – nowoczesny gramofon na ścianę
- [crowdfunding] Habity Bedside Clock z ekranem E Ink
- [głośniki PC] Sony Pulse Elevate z PlayStation Link w listopadzie
- [telewizory] rozkładany MicroLED TV w edycji Bugatti
- [asystenci głosowi] Alexa+ za darmo dla wszystkich Fire TV (USA)a
1. [testy] finalny materiał na temat MOVA Z60 Ultra Roller Complete
Skończyłem już testy robota MOVA Z60 Ultra Roller w edycji Complete, a relację z analiz mogliście śledzić w przeglądach Mojego Smart Domu przez praktycznie całe wakacje. Obiecałem, iż złożę w końcu wszystkie materiały do jednego artykułu i przechodzi on właśnie ostatnie szlify. Urządzenie zastąpiło w pracy model P50 Pro Ultra i udało mu się podnieść zakres sprzątania, co potwierdzają samem mapy w aplikacji. To wszystko zasługa chowanej wieżyczki z czujnikami, dzięki której urządzenie zaczęło docierać w kilka wcześniej niedostępnych miejsc.
Głównym założeniem postawionym przed testami była ocena, czy mopowanie przy użyciu wałka jest lepszym rozwiązaniem od wysuwanych nakładek mopujących. Doszedłem do wniosku, iż obie technologie mają swoje silne strony zależnie od wyposażenia wnętrza. Prawdopodobnie dlatego właśnie marka cały czas oferuje roboty z oboma tymi rozwiązaniami. Aż prosi się, by robot miał w zanadrzu obie – co pewnie kiedyś nastąpi
Sprawdź: mój test MOVA Z60 Ultra Roller Complete (link do wpisu dziś lub jutro)
2. [testy] Sonos Roam 2 – jakość dźwięku i budowa głośnika
Zaletą przenośnego głośnika jest jego mobilność, ale nie każdy z mniejszych modeli brzmi zadawalająco. Byłem ciekaw, jak w temacie audio poradzi sobie najmniejszy z Sonosów. Jak już wiecie z moich wcześniejszych uwag, Roam 2 to przedstawiciel kompaktowych głośników. Takich, które spełnią dwie najważniejsze role: nie zajmą w plecaku lub torebce wiele miejsca, ale nie stracą przy tym zbyt wiele na jakości dźwięku. Zajrzałem do środka (nie dosłownie), by sprawdzić, czym ten gadżet dysponuje, a potem – jak faktycznie gra.
Producent promuje Roam 2 hasłem „dźwięk, który przekracza oczekiwania wobec głośnika tej wielkości”. Jestem przyzwyczajony do gry mniejszych głośników (Echo Dot i Google Home Mini), więc mam w tym temacie jakieś odniesienie. Sonos faktycznie brzmi od nich lepiej, a przynajmniej od ich poprzednich generacji, bo nie znam możliwości tych najnowszych. Nad tymi rywalami ma jednak przewagę wspomnianej mobilności. W Roam drugiej generacji zaoferowano dwa główne przetworniki (wysokotonowy i średnio-niskotonowy) ze wsparciem dwóch cyfrowych wzmacniaczy impulsowych klasy H. Zostały „idealnie dostrojone do unikalnej architektury akustycznej głośnika”, co odczytuję słowem – optymalnie. Sprawdziłem wnętrze poprzednika (z 2021) i nie widzę tu zmian.
Na jakość odbioru Roam 2 wpływ ma połączenie. Sonos dał do dyspozycji Bluetooth i Wi-Fi. Ten pierwszy jest do użytku w terenie, natomiast w domu możemy wykorzystać oba. Oczywiście nie brakuje opcji parowania w stereo z innym Sonosem, nie koniecznie Roamami. Zdecydowanie najfajniejszym rozwiązaniem do korekcji dźwięku jest system Truplay. Automatyczna regulacja pod akustykę otoczenia działa z BT i Wi-Fi i robi to okresowo oraz przy zmianie położenia lub lokalizacji urządzenia. Ma poprawić brzmienie przez wykorzystanie warunków w jakich pracuje głośnik. Myślę, iż oczywistym jest, iż przez protokół Wi-Fi audio jest lepsze z uwagi na wyższą przepustowość. W ramach Bluetooth wykorzystywane są chyba te główne kodeki (SBC i AAC). Podobnie będzie zatem z efektem Trueplay. W otwartej przestrzeni system wyłapie brak ścian i dopasuje efekt, ale o optymalizacjach przy wykorzystaniu mikrofonów chcę się rozpisać szerzej w kolejnym tygodniu.
Dołączenie trybu Wi-Fi to zastrzyk funkcji, szczególnie w obrębie multiroomowych sieci. Roam może być jej częścią, więc stworzy domowy ekosystem, a przy okazji będzie możliwy do zabrania ze sobą. Głośnik ma też zgodność z AirPlay 2, więc w domowej sieci łatwiej przesłać do urządzenia muzykę przy użyciu urządzeń marki Apple. Trochę szkoda, iż korektor graficzny EQ jest uboższy, ale Sonos ewidentnie stawia na prostotę i automatyzację brzmienia. Możemy dostosować sobie basy i soprany.
Znając już te wszystkie możliwości od strony technicznej, wziąłem się za ocenę samego dźwięki. Sonos w moich testach wypadł bardzo dobrze. Wziąłem pod uwagę pewne kompromisy związane z wielkością Roama, ale też specyfiką wspomnianych technologii. Model dobrze radzi sobie z podcastami. Muzycznie też jest zadowalająco, choć musiałem nieco podkręcić soprany, by trochę mocniej wyeksponować wokale (przypomnę, iż do dyspozycji w EQ są tylko dwa suwaczki, więc korekcja jest trudniejsza). Da się odczuć, iż dźwięk płynie z mniejszego głośniczka. Da się też odnotować pewne różnice w odtwarzaniu przez Bluetooth i Wi-Fi. Generalnie jednak, jak na tak kompaktową jednostkę, audio jest w porządku. Na koniec wspomnę jeszcze o opcjach połączenia ze smart głośnikami przez Bluetooth, ale myślę, iż ofertę Sonos lepiej wykorzystać z ich własną siecią w ramach multiroomu. Marka daje możliwość skorzystania z Alexy i sterowania asystentem Sonosa. O tych zaletach opowiem w kolejnym rozdziale.
3. [testy] MOVA M50 Pro – stress test dla trybu mopowania
W ubiegłym tygodniu podzieliłem się opinią na temat ogólnych adekwatności MOVA M50 Pro (w ramach typowe sprzątania). Obiecałem wtedy, iż spróbuję się przemóc i przejechać mopem po trudniejszych zabrudzeniach. Te zaschnięte już zmywałem. Czas na kluchy i sosy, które w zasadzie zbieramy z podłogi najpierw ręcznikami papierowymi, a dopiero potem zmywamy na morko. Mój mini stress test objął resztki z obiadu na kafelkach. Na krótkim filmiku zarejestrowałem choćby automatyczne przełączenie w tryb mocniejszego ssania, co pokazało wykrywanie zabrudzeń. Przy trudniejszych plamach i resztkach jedzenie odkurzacz uruchamia większe zasoby. Z głównym tematem poradził sobie 2-3 przejazdach, ale jeszcze śmignąłem wałkiem parę dodatkowych razy (jeden kawałek makaronu sobie wyskoczył, czego na nagraniu nie widać). Generalnie sprzęt wykonał swoją pracę, choć w zasadzie aż tak grubych zadań bym mu nie zlecał.
Przy okazji tego testu sprawdziłem jeszcze inteligentny tryb w stacji dokującej. We wcześniejszych wpisach zwracałem uwagę, iż MOVA proponuje w docku czujniki wykrywające poziom zabrudzenia rolki. Po aktywacji konserwacji odstawionego mopa sensory faktycznie rozpoznały mocniej zatłuszczony wałek, bo mycie trwało dłużej niż zwykle (ze trzy cykle). Producent zaznaczał, iż tak właśnie funkcjonuje system odświeżania mopa. Ten jeden krótki sprawdzian wykazał, iż oba smart rozwiązania w M50 Pro funkcjonują. Udowodniłem (również sobie), iż można sprzątać i takie zabrudzenia, ale osobiście polecam ogarnąć grubsze resztki manualnie, a to co zostanie wymyć odkurzaczem wet & dry, gdzie dochodzi płyn.
4. [smart kuchnia] SharkNinja HydraSense do filtrowania wody
Nigdy jeszcze nie testowałem żadnego sprzętu SharkNinja, ale ofertę marki lubię. Jest odważna, bo obejmuje często bardziej niszowe propozycje, a w dodatku w ciekawym wydaniu. Jednym z nowszych urządzeń amerykańskiej firmy jest HydraSense, czyli filtrator wody. Propozycja na jeden przycisk, czyli z natychmiastowym efektem. Maszynka w rozsądnych gabarytach ma działać znacznie szybciej od konkurencji, m.in. filtrów Brita. 199$ wydaje się całkiem niezłą wyceną, jak na tak działające AGD. Trzeba jednak doliczyć copółroczną dopłatę za filtr w cenie ok. 40$ (przeliczono zużycie 120 galonów, czyli jakichś 450 litrów).
Ninja obiecuje, iż ich nowość usunie z wody 99% zanieczyszczeń (ponad 80 negatywnych substacji – od mikroplastiku, przez PFAS, aż po farmaceutyki i substancje rakotwórcze). W urządzeniu nie ma chłodzenia, ale zbiornik można przełożyć do lodówki. Ciekawie wyglądają automatyczne tryby pod całe butelki. Nie zabrakło kilku smart opcji, m.in. monitoringu zużycia (w postaci analiz nawodnienia).
5. [roboty sprzątające] Matic Cues z gestami wskazywania pracy
Prawdopodobnie nie kojarzycie choćby robota Matic Cues, bo ja sam przedstawiałem go na blogu może przy dwóch okazjach. Urządzenie jest nietypowe, nie tylko z uwagi na swój oryginalny design, ale też dodatkowe funkcje, które producent stali rozwija. Najnowsza prezentuje się interesująco, bo pozwala wskazać inteligentnemu odkurzaczowi, gdzie ma sprzątnąć. Komendy głosowe i gestowe zostały uzupełnione o tzw. spot-cleaning, czyli prace punktowe. Przypomnę, iż twórcami projektu są inżynierowie od widzenia komputerowego dla kamerek Nest od Google.
Sprzątanie punktowe w ramach Direct Voice Control działa z frazą wybudzającą „Hey, Matic”, dzięki której maszyna będzie podążać za domownikiem („follow me”), czyli kierować się w wyznaczone do ogarnięcia miejsce. Robot „widzi” po swojemu, interpretując odpowiednio polecenie końcowe w postaci gestu ręką (z komendą „clean here”). Nie trzeba wtedy zaglądać do apki w telefonie, no i opcja wydaje się intuicyjna w swojej formie. Marka obiecuje, iż aktualizacja firmware’u obejmie wsparcie ponad 70 języków. Jest tu uwzględnione rozpoznawanie nazw pomieszczeń. Z tego co przeczytałem, tryb ten był już elementem planów w 2018 roku, gdy demonstrowano prototyp. Warto na koniec dopisać, iż rozumowanie robota wykorzystuje w nowej funkcji API od Gemini z szyfrowaniem naszych danych.
6. [klawiatury] Razer Artisan Keycap – Triple-Headed Snake Edition
Marka Razer skończy niedługo trzydzieści lat (konkretnie w 2028 roku). Większe sukcesy odnosi jednak od kilkunastu lat. W gamingowym segmencie wyrobiło już sobie opinie. Trochę skrajne, bo jedni moi znajomi markę cenią, inni wręcz przeciwnie – regularnie ją omijają. Ja wciąż nie mam zdania, bo trudno mi wydawać wyroki po użytkowaniu ledwie jednego urządzenia (kontroler Kishi do telefonów oceniłem pozytywnie). Razer wydaje nowe urządzenia regularnie. Często demonstrując nietypowe prototypy. Najnowsza propozycja to Razer Artisan Keycap – Triple-Headed Snake Edition, czyli nakładka na przycisk klawiatury w efektownym, bo manualnie przygotowanym zdobieniu. To pierwszy taki moduł producenta. Ma wyróżnić klawiaturę.
Customowy efekt ma przykuć uwagę tej pierwszej grupy, którą wyżej opisywałem, czyli fanów marki. Symbol trójgłowego węża (który zresztą widnieje w logotypie firmy) ma już dwie dekady i producent chciał się nim w umiejętny sposób pochwalić. Odlew żywiczny z mnóstwem detali z wykorzystaniem modelowania 3D ma manualne malowanie w charakterystycznej, ostrej zieleni. Ma być też oczywiście kompatybilny z przełącznikami cross-stem większości klawiatur Razera, ale i innych producentów. Klik będzie płynny i stabilny. Limitowany przycisk nie będzie można zbyt praktyczny, ale ma pełnić inną rolę. Ma być kolekcjonerski. „Od Graczy. Dla Graczy”, ale za 100€… Chyba właśnie dlatego Razer cały czas dzieli społeczność graczy.
7. [oświetlenie] IKEA DUBBELKISEL – zasilacz ze ściemniaczem Matter
Inteligentne moduły IKEA są wdrażane przez szwedzkiego giganta już od dawna. Od początku istnienia sekcji smart home producent proponował już kilka ekosystemów z różnymi standardami. Ten najnowszy idzie w kierunku Matter. Szwedzka marka proponuje kolejny inteligentny ściemniacz DUBBELKISEL do LEDów. Dowiedziałem się o tym gadżecie przypadkiem. Producent dodał go do oferty po cichu.
Kosztujący 110 zł moduł ma pozwolić inteligentnie sterować oświetleniem LED. Oczywiście bezprzewodowo. Sprawdzi się pod szafkami i w ramach dekorowania mebli. W kuchni, salonie, ale też garderobie. Meble IKEA już od dawna mają sporo opcji podświetlania, więc takie uzupełnienie ma sens. Dodam na koniec, iż do działania akcesorium potrzebne pozostało dokupienie przewodu FÖRNIMMA.
Rozwiązanie współpracuje z IKEA Home i standardem Matter, czyli opcje z poziomu aplikacji (harmonogramowanie, sceny i sterowanie) powinny funkcjonować przez bramkę DIRIGERA. Zakładam też z góry, iż moduł DUBBELKISEL będzie śmigał z innymi ostatnio dodanymi do oferty urządzeniami: pilocikami, czujkami itd.
8. [rozwiązania audio] Ruka TD-1 – nowoczesny gramofon na ścianę
Coraz częściej zdarza mi się pisać na blogu o nowoczesnych gramofonach. Osobiście najchętniej przyglądam się modelom pionowych adapterów, bo są inne, no i zajmują mniej miejsca. Ruka TD-1 to nowoczesna odmiana odtwarzacza płyt winylowych w efektownej stylistyce. Model oferuje odpowiednie technologie, ale i atrakcyjne dla oka (i wystroju wnętrza) wzornictwo. Nie jest to pierwsza propozycja z odczytem płyt w wertykalnym formacie, ale żaden do tej pory nie prezentował się tak oryginalnie. Konstrukcję można powiesić na ścianie lub specjalnej nodze, które maksymalnie eksponuje sprzęt. Urządzenie staje się w ten sposób jednocześnie dekorem i ucztą dla oka (nie tylko ucha). Projekt opracowano wspólnie z Samem Kaporem, który wcześniej brał udział przy słuchawkach AirPods Pro Max od Apple.
Jeśli chodzi o kwestie audio to są oczywiście opcje analogowe z trybem Hi-Fi przez RCA, ale też współczesny Bluetooth w ramach bezprzewodowego systemu dla nowoczesnych głośników lub słuchawek. Nie zabraknie też panelu do fizycznej kontroli sprzętu. Całość ze specjalnymi rozwiązaniami do pionowego odczytu dźwięku z płyty. Producent z Los Angeles uruchomił przedsprzedaż TD-1. W pierwszej fazie powstanie tylko 500 sztuk adaptera. Cenę określono na 1399$. Zbudowanie jednostek zajmie aż 12 miesięcy.
9. [crowdfunding] Habity Bedside Clock z ekranem E Ink
Coraz częściej zauważam, jak popularne robią się panele E Ink, nie tylko w ramach notatników i smart ramek, ale też wielu innych urządzeń. Jakiś czas temu widziałem w crowdfundingu nietypowy budzik, który korzysta z takiego panelu. Panelu, którego adekwatności mają idealną ofertę właśnie do sypialni. To w tych pomieszczeniach ekrany powinny być możliwie neutralne dla naszego zdrowia. Kampania na Kickstarterze dla inteligentnego budzika Habity już się skończyła, ale projekt wygląda na tyle ciekawie, iż wrzuciłem tu o nim kilka słów.
Na oddzielną uwagę zasługuje sam design Habity. Ma charakter retro, a E Ink dodaje mu jeszcze uroku. Model został zaprojektowany w Kopenhadze, gdzie powstało przecież sporo atrakcyjnych brył. Gadżet dysponuje wszystkimi funkcjami, których oczekujemy od budzika. Jest wyświetlacz z najważniejszymi informacjami, tryby drzemki, delikatne wybudzanie, no i wbudowany głośnik dla alarmów (z kojącymi dźwiękami w trybie wieczornym) i rodzaj nocnej lampki z podświetleniem. LEDy mają też funkcję symulowania wschodów słońca. Wszystko działa offline, ale jest też opcja podpięcia do Wi-Fi, by zintegrować budzik z własnym smart oświetleniem różnych platform: przez Home Assistant, Philips Hue, czy Homey. Habity ma kosztować ok. 150$. W ubiegłym roku projekt zebrać w crowdfundingu środki w pierwsze 24 godziny od startu kampanii.
Znaleziono na Kickstarterze
10. [głośniki PC] Sony Pulse Elevate z PlayStation Link w listopadzie
Sony prezentowało swoje komputerowe urządzenia już ponad rok temu. Niektóre weszły do sprzedaży, na inne wciąż czekamy. Japońska marka ogłosił właśnie datę dostępności biurkowych głośników Pulse Elevate z technologiami PlayStation Link. Przedsprzedaż ma ruszyć (na wybranych rynkach) od 1 września. Jak zapowiadano – w opcji białej lub czarnej, czyli spójnie z kolorystyką samych konsol. Głośniki mają kosztować 220$ i dysponować odpowiednim brzmieniem oraz mikrofonami redukującymi hałasy. Dostępna będzie też technologia Tempest 3D AudioTech dla przestrzennego dźwięku oraz niski lag przez adapter PlayStation Link USB-C.
Sony pozwoli na podłączenie głośników do kompa, PS5, czy PlayStation Portal, a także ze źródłami Bluetooth w trybie multipoint. Presety ustawień z opcjami na PC oraz konsolach PlayStation. W specyfikacjach brakuje tylko wzmianki o czasie pracy na baterii. Głośniki będę dostępne też w Europie, ale na razie nie widzę żadnych wieści o polskiej dystrybucji.
11. [telewizory] rozkładany MicroLED TV w edycji Bugatti
W segmencie najdroższych telewizorów na rynku oferta jest dziś wyjątkowo atrakcyjna. Może nie ekonomicznie, bo tu ceny zwalają z nóg, ale już w formie technologii, owszem! Na ten moment uwagę bogaczy przykuwają panele MicroLED. jeżeli dodamy do tego luksusowe efekty transformowania, to możemy być pewni, iż rozwiązaniami zainteresują się odpowiednio zasobni w pieniądze klienci. W tej kategorii mówimy raczej o miliarderach, którzy w swoich „stajniach” mają odpowiednie pojazdy. Firma C Seed ze swoim rozkładanym N1 chce trafić specjalną odmianą do posiadaczy Bugatti. W edycji C-Seed Bugatti N1 TV (110 lub 137″) proponowane jest wykończenie sprzętu inspirowane modelem Tourbillon (3,8 mln €).
N1 Unfolding w odmianie Bugatti ma te same parametry, ale unikatowe wzornictwo. Telewizor też rozkłada się w około 45 sekund i obraca panele w 180 stopniach, czyli na dwie strony. Po złożeniu jednostka przypomina efektowną rzeźbę. Austriacka marka proponuje wykończenie Sculpture Silver, czyli zgodne z ofertą hyper cara Bugatti. Jedyną różnicą jaką zauważyłem w kwestiach hardware’u jest oferta przekątnych ekranu. Normalny N1 mają jeszcze 103 i 165″. Z efektowniejszych parametrów wyróżniłbym opatentowane technologie związane z kalibrowaniem szczeliny między panelami, a także brzmienie z Wisdom Audio. Ten luksus swoje oczywiście kosztuje. 400 tysięcy dolarów dla posiadaczy Bugatti to pewnie jednak drobne. Liczy się unikatowość.
12. [asystenci głosowi] Alexa+ za darmo dla wszystkich Fire TV (USA)
Alexa+ jest dostępna na rynku stosunkowo od niedawna (no i wciąż regionalnie oraz w ograniczonej liczbie języków). Amazon stara się jednak rozwijać asystentkę głosową z doładowaniem AI, bo przecież konkurencja naciska (i wcale nie chodzi mi wyłącznie o Gemini czy nadchodzącą Siri AI). Amerykański gigant zaproponował możliwości sterowania komendami w urządzeniach Fire TV przy użyciu Alexy+ za darmo, czyli już nie wyłącznie użytkowników w ramach Premium. Zakres funkcji to rekomendacje filmów/seriali, przeskakiwanie do konkretnej sceny i jeszcze kilka innych. Szkoda, iż na razie wyłącznie dla odbiorców w USA i wybranych krajach Europy.
Darmowy update obejmie przystawki Amazon Fire TV Stick, Fire TV Cube, smart telewizory Amazon Ember, ale też telewizory innych marek z wbudowaną Alexą (Hisense, czy Panasonic). Kompatybilność ma się poszerzać, ale raczej dopiero w 2027 roku. Ciekawe, czy mój Echo Show 15 zostanie w tej ofercie uwzględniony. Byłoby super, bo ekran służy mi też do sterowania smart domem, a jak widać na załączonym obrazku, choćby smart TV uwzględniają panel sterowania inteligentnym domem z Alexą+.
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test mopa JONR H2 Pro (typu Wet & Dry)
- Sprawdź mój test Geely EX5 (elektrycznego auta)
- Sprawdź mój test Epson EF-72 i EH-LS670 (lifestyle’owych projektorów 4K)
- Sprawdź mój test Yale Linus L1 Lite (inteligentnego zamka do drzwi)
- Sprawdź mój test MOVA MeowgicPod LR10 Prime (smart kuwety dla kota)
- Sprawdź mój test MOVA Fresh 20 Sense (inteligentnej szczoteczki do zębów)
- Sprawdź mój test Philips Hue Bridge Pro (nowej smart bramki)
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale (do monitoringu domu)
- Sprawdź mój test robota Dreame C1 (do mycia okien)
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
- Czytaj więcej: nowości na MWC 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

1 dzień temu








