Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.
Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.
Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już prawie 200 takich artykułów!
- [testy] MOVA Fresh 20 Sensus – tryby szczotkowania
- [testy] Epson EF-72 – tryb lifestyle’owej lampy
- [crowdfunding] Ayon – kolejny smart trener real-time do domowej siłowni
- domowy Robot Isaac 0 od Weave Robotics potrzebuje wsparcia operatora
- Pokémon z maszyną do pinballa od Stern Pinball
- flagowy Dreame X60 Ultra z 7.95 cm i OmniSight niedługo w sprzedaży
- streaming gier w Amazon Luna już w ramach usługi Prime
- laserowy projektor Optoma UHZ36 z DuraCore i choćby 300″
- telewizory Xiaomi TV S Mini LED 2026 z debiutem w Polsce
- Dyson PencilWash – przez cały czas smukły, ale dodatkowo z mopowaniem
- Tamara Łempicka w Samsung Art Store dla telewizorów The Frame
- MOVA z promkami do 28.02.2026 (nawet do -46% zniżki na wybrane produkty)
1. [testy] MOVA Fresh 20 Sensus – tryby szczotkowania
We wcześniejszej części materiału poświęconego inteligentnej szczoteczce MOVA Fresh 20 Sensus przedstawiłem sporo ciekawostek, ale jeszcze nie skupiałem się na ocenie jakości działania najważniejszego, czyli procesu szczotkowania. Producent zaoferował w zestawie dwie główki, a w aplikacji kilka zdefiniowanych trybów pracy sonicznej szczoteczki. Jest zatem spory zakres dopasowania ustawień. Warto je spersonalizować, bo mają wpływ m.in. na nasze dziąsła i indywidualną ich czułość.
Zacznijmy od podstaw. MOVA oferuje cztery główne opcje w ramach higieny jamy ustnej. W tej chwili korzystam z tej najciekawszej, czyli inteligentnej. W tym trybie wszystko działa w pełni automatycznie i w tandemie z kamerką. Fresh 20 Sensus dopasowuje ustawienia do poziomu płytki nazębnej. Alternatywą są tu ustawienia manualne w ramach trybu delikatnego, szczotkowania i rozjaśniania. W każdym możemy dobrać intensywność, kąt ruchu i prędkość ruchu (w skali od 1 do 10). Jak się pewnie domyślacie, punkty ustawień w każdym z nich rosną, ale w razie potrzeby możemy je skorygować, np. w jednym z nich. Opcja rozjaśniania („wybielania”) jest najmocniejsza i myślę, iż warto zastosować ją z końcówką do wybielania (ta druga jest do zębów wrażliwych).
Przy wrażliwości się zatrzymam, ponieważ prawdopodobnie każdy z nas w jakimś stopniu ją odczuwa. Czasem chwilowo, czasem przez dłuższy okres. Dotyczy to zarówno dziąseł, jak i samych zębów. Opcja smart w moim indywidualnym planie pracuje dość mocno. Czasami zmieniam pracę na lżejszą. Szczególnie po tym, jak częściej zacząłem zbyt mocno dociskać szczoteczkę do zębów. Tu warto pochwalić blokadę, która zatrzymuje na moment urządzenie i ostrzega przed za dużym naciskiem, m.in. przez przewodnictwo kostne. interesujące jest, iż w pierwszym tygodniu nie miałem tendencji do dociskania. Pojawiła się z czasem, więc być może było to związane z jakąś moją ostrożnością. Współpracę z MOVA oceniam pod tym względem za bardzo dobrą.
Sprawdź: mój test smart szczoteczki MOVA Fresh Sensus
2. [testy] Epson EF-72 – tryb lifestyle’owej lampy
Miałem już zamykać materiał z testami Epsona, ale postanowiłem, iż chcę troszkę więcej miejsca poświęcić jeszcze jednemu rozwiązaniu, które na to zasługuje (poza tym mam sporo fot i chciałem je gdzieś zmieścić :D). Jak już wiecie, lifestyle’owy EF-72 został zintegrowany z diodami LED, które nadają nastroju. W połączeniu z przyjemną dla oka stylistyką urządzenie pasuje niemal wszędzie, gdzie je w mieszkaniu postawicie. Projektor z ambientem oferuje światełko z regulacją intensywności w kilku zakresach. Jest też kilka trybów. Od zimnego, przez ciepły, aż po bardziej imprezowy. Trochę szkoda, iż bez możliwości własnego doboru kolorystyki, bo technicznie byłoby to do wykonania.
Projektor z diodami LED jest kontrolowany górnym panelem. Ten drewnopodobny wierzch jest czuły na dotyk. Dzięki temu w szybki i stosunkowo intuicyjny sposób (jak już ogarniemy gesty) zmienimy wspomniane ustawienia. Światło pomarańczowe jest idealne w trybie lampki nocnej. jeżeli ustawimy urządzenie w sypialni, czemu sprzyja kompaktowa konstrukcja i automat z korekcjami obrazu, po seansach może służyć jako estetyczne światło. Efekty można wykorzystać też podczas korzystania z projekcji, ale z mojego doświadczenia wynikło, iż przy filmach choćby najlżejszy tryb świecenia delikatnie wpływa na odbiór materiałów, natomiast przy grach jest wręcz idealny. Pasował w trakcie imprezy. Generalnie dobrze jest oglądać treści z jakimś drugim źródłem światła, więc można je też tak potraktować. Epson fajnie to sobie wszystko wymyślił, ale uważam, iż jest tu jeszcze sporo niewykorzystanego potencjału.
Sprawdź: mój test laserowego projektora Epson EV-72
3. [crowdfunding] Ayon – kolejny smart trener real-time do domowej siłowni
Personalizowanie treningów cieszy się dużą popularnością. Konkretniejsze plany ćwiczeń i aktywności, a czasem też diety, oferują trenerzy personalni. Sporo z nas próbuje tworzyć podobne działania we własnym, nieco ogólniejszym zakresie, ale ze wsparciem czujników. Sportowe smart zegarki i trakcery fitness pomagają zbierać dane, a coraz dokładniejsze czujniki (i przede wszystkim algorytmy) ułatwiają śledzenie, podpowiadanie i korygowanie ruchu. Od kilku lat w tym segmencie próbują wnieść coś nowego (i precyzyjniejszego) różnego rodzaju kamerki i smart lustra (lub ich hybrydy). Ze wsparciem widzenia komputerowego z AI o takich trenerów dużo łatwiej. Ayon to kolejny taki projekt, który reklamuje się w crowdfundingu.
Twórcy Ayon obiecują w nim obserwację sylwetki i poprawności wykonywanych w domu ćwiczeń, inteligentne podpowiedzi w czasie rzeczywistym, głosowego asystenta w formie trenera, no i oczywiście monitorowanie techniki, jak i adaptacyjne plany treningowe. Całość na bazie indywidualnej współpracy niczym trener personalny. Moduł z kamerką łączy się przez Bluetooth z większością kompatybilnych ekranów: telewizorem, tabletem, czy telefonem. W katalogu aktywności są wszystkie najpopularniejsze sekcje i ponad 500 różnych ćwiczeń. Od tych siłowych, przez HIIT, cardio, jogę, pilates, jak i ogólniejszego rozruchu dla lepszej kondycji zdrowotnej.
- Cena w crowdfundingu: od 199€ (-47% finalnej ceny)
- Premiera: październik 2026
- Wyróżnienie za: wykorzystanie AI do monitorowania poprawności ćwiczeń
- Znalezione na: Kickstarterze
4. Domowy Robot Isaac 0 od Weave Robotics potrzebuje wsparcia operatora
Segment humanoidalnych robotów, które mają oferować się też w zakresach typowo domowych, nie jest specjalnie atrakcyjny, ale coś tam zaczyna sobą reprezentować. Myślę, iż zaczyna się już kształtować, a przynajmniej zwiastować swój potencjał. Widać to było po zeszłym roku, a także styczniowych targach CES w Las Vegas, gdzie swoje propozycje zademonstrowały: LG z CLOiD, czy SwitchBot z Onero H1. Isaac 0 odbiega od nich konstrukcyjnie, ale też ma ręce. Te wydają się jednymi z ważniejszych kończyn dla robota mającego odciążyć nas w wielu podstawowych sprawach. Marka Weave prezentuje możliwości swojego robota za prawie 8000$.
Isaac 0 potrafi złożyć pranie, choć z większymi elementami sobie jeszcze samodzielnie nie poradzi. Nie złoży koca, czy prześcieradła. Nie wywinie na poprawną stronę odzieży, która w pralce lubi się w ten sposób zakręcić. Do części nieco bardziej skomplikowanych zadań maszyna wciąż potrzebuje zdalnego operatora. Sprzęt jest już jednak gotowy do sprzedaży, przynajmniej w wybranych lokalizacjach USA. Isaacowi 0 ogarnięcie prania (do złożenia) zajmie 30-90 minut. Dość długo, ale to pewnie początki. Jest stacjonarny i potrzebuje stałego zasilania z gniazdka. Jego możliwości mają rosnąć, choć będzie to wymagać czasu. Najgorzej, iż na razie model potrafi tylko jedno. Domy niedalekiej przyszłości będą potrzebować bardziej uniwersalnych i bardziej mobilnych maszyn.
5. Pokémon z maszyną do pinballa od Stern Pinball
Pinball to zabawa raczej w salonach gier, aczkolwiek znam amatorów tej zabawy w domowych warunkach. Na zakup takiej maszyny pod własny dach pozwolić sobie mogą nieliczni. Wyczuwam, iż wśród nich może niebawem wzrosnąć udział fanów Pokemonów, bo The Pokémon Company International i Stern Pinball przygotowały właśnie pinballa w uniwersum Pokemonów. Oficjalny sprzęt w różnych odmianach jest wyceniany na 7000-13000$. Ma oferować tematyczne atrakcje, no i oczywiście łapanie Pokemonów. Łącznie choćby 182 różnych stworków. Głównie z regionu Kanto. Twórcy obiecują, iż z aktualizacją do kolejnych. W zestawie specjalna aplikacja z Gym Battles. Pinball zaoferuje charakterystyczne dźwięki i muzykę z popularnej serii animacji. Ceny na tyle wysokie, iż lepiej polować (nomen omen) na maszyny w kręgielniach i salonach z automatami.
6. Flagowy Dreame X60 Ultra z 7.95 cm i OmniSight niedługo w sprzedaży
Na początku lutego byłem na prezentacji produktowej Dreame, na której swoje możliwości prezentowało sporo nowości. Wśród nich był high-endowy robot sprzątający Dreame X60 Ultra. Maszyna prezentowała swój potencjał w Warszawie w trakcie efektownego eventu. Chińska marka podkreślała kilka jej wyjątkowych cech, m.in. smukłą budowę i chowaną „wieżyczkę” z czujnikami, które analizują teren naszego mieszkania. Rozwiązanie to jest w tej chwili domeną model najwyższej klasy, choć pewnie z czasem będzie się upowszechniało. X60 Ultra ma czerpać najlepsze elementy z poprzednika uzupełniając konstrukcję o kilka usprawnień. Model trafi do sprzedaży 25 lutego.
Dreame X60 Ultra i jego chowana „wieżyczka”. pic.twitter.com/dt0Ue1Ghgy
— Smartniej (@smartniej) February 19, 2026
Dream X60 Ultra ma bardzo wysoką moc ssania – aż 35 000 Pa. Powinno to mieć wpływ na odkurzanie dywanów. Udało się to zaproponować w konstrukcji o ledwie 7.95 cm grubości (krążka). Wraz z chowanymi sensorami pozwoli to na dotarcie pod niższe meble, najczęściej sofy, łóżka, czy szafki pod sprzęt RTV. Powiększy to obszar sprzątania, odciążając nas od działań ręcznych. Nowością w X60 Ultra jest szczotka z efektywniejszym mechanizmem ograniczającym plątanie się włosów (HyperStream DuoBrush 2.0). Na uwagę zasługuje podgrzewanie mopów. Temperaturę powyżej 40°C ma zwiększać skuteczność zmywania zabrudzeń.
Ciekawie wygląda też system pokonywania większych progów. Podano wysokości do aż 8.8 cm, ale w trybie schodkowym, czyli nie za jednym razem. Chodzi o podwójne progi, które zdarzają się w niektórych domach. Mapowaniem przestrzeni w Dreame X60 Ultra zajmą się technologie OmniSight. Są odpowiedzialne za orientację w terenie, co było demonstrowane na torze przeszkód na warszawskiej imprezie Robot omijał różne domowe przeszkody. Najtrudniejsze zadania są tu zwykle w pokoju dziecka. Nie zabraknie też wspomagania adaptacyjnym podświetleniem, które ułatwi pracę w ciemniejszych warunkach. Oczywiście całość z odpowiednią stacją dokującą, w której robot jest konserwowany. Mycie nakładek w 100°C i suszenie gorącym powietrzem. Cena ma wynieść aż 5999 zł, ale do 11 marca za 5599 zł.
7. Streaming gier w Amazon Luna już w ramach usługi Prime
Jakiś kwartał temu pisałem na blogu o zmianach w serwisie Amazon Luna. Były dość konkretne, bo włączające usługi w pakiety Prime, a to mocno uatrakcyjniało streamingową grę przez serwery Amazona. Luna jest już dostępna w kilku opcjach dla użytkowników najpopularniejszego abonamentu amerykańskiej marki, także w Polsce, gdzie serwis funkcjonuje już od jakiegoś czasu. Chmurowa zabawa na przeróżnych ekranach (m.in. telewizorów) bez potrzeby posiadania konsoli lub PC o dużej mocy, ma kilka przewag nad GeForce Now od NVIDIA. W Lunie można pograć chmurowo bez konieczności kupowania gier (GeForce Now wymaga tego przez integrację ze Steam i innymi podobnymi), nie trzeba martwić się o zgodność z bazą, no i koszt dostępu jest niższy, bo w ramach Prime (z wieloma innymi zaletami). Najatrakcyjniejsze ogólnie są aktualizacje bazy, które przypominają ofertę Xbox Game Pass i PlayStation Plus, czyli tytułów w ramach abonamentu na dany miesiąc.
Zerknąłem gwałtownie na cennik usług Amazon Luna. Przed zmianą serwis oferował swoje usługi przez Prime Gaming. Teraz zależnie od pakietu będzie on częścią Prime.
- Amazon Prime (za 69 zł, bo ostatnio podrożał z 49 zł) mamy dostęp do ponad 50 gier, czyli poprzednia oferta Luna Standard z opcją pobierania darmowych gier z Prime Gaming
- Luna Premium (za dodatkowe 40 zł) – tu biblioteka ma już ponad 100 tytułów i możliwość streamowania gier z GOG, Epic Games i Ubisoft
GeForce Now (GFN) jest droższy, ale ma kilka przewag. Generalnie obie usługi są skierowane do trochę innego typu gracza. W GFN jest dostęp darmowy, ale z kolejkami i zniechęcającymi ograniczeniami. Katalog ma już ponad 4000 pozycji, choć tylko połowa należy do tego głównego. Jakość zabawy dochodzi do 4K/240fps i efektów kart RTX 5080 w planie Ultimate. Od niedawna NVIDIA ogranicza sesje do konkretnego czasu. W Lunie nie ma ograniczeń, ale obraz jest wyłącznie w 1080p/60fps, a serwis ma ok 50-100 gier zależnie od pakietu. Inna jest też kompatybilność z ekranami. GeForce Now ma o wiele szerszą. Amazon stawia na przystawkę Fire TV, przeglądarkę i mobile. Niby dwie rywalizujące platformy, ale z trochę inaczej skrojonymi ofertami. W Lunie najbardziej podoba mi się pakiet gier w ramach abonamentu, czego już od dawna oczekiwałbym w GFN (chociaż z jakąś rotacją kilku propozycji na miesiąc).
8. Laserowy projektor Optoma UHZ36 z DuraCore i choćby 300″
Projektory są już integralną częścią mojego bloga (zarówno w samych przeglądach, jak i sekcji z testami). Nie ma już praktycznie analizy tygodnia w dziale smart home bez tego typu urządzenia. W USA zadebiutował kolejny model Optoma. Laserowy UHZ36 z projekcją obrazu 4K choćby do 300 cali.
Producent skupił się tu na obrazie, więc elementy smart trzeba dołożyć przy pomocy jakiejś przystawki telewizyjnej. DuraCore zagwarantuje 3500 ISO lumenów, więc w trakcie dnia może nie być to wystarczające. Silnik DLP ma oferować 3840 x 2160 w zakresie od 50 do 300 cali z proporcjami 1.21 – 1.59:1. Nie potrzebne będą zatem jakieś wielkie pomieszczenia, by rzucić większą przekątną.
Nie zabraknie korekcji keystone i zoom 1.3x. PureEngine ma wzmocnić efekty wizualne w zakresie kolorystyki, kontrastu, detali i luminacja. Dynamiczny kontrast ma 1 500 000:1, więc pojawi się też wsparcie HDR. Fajnie, iż jest też tryb Filmmaker. Przy grach szału jednak nie będzie. Jest tylko 60Hz i HDMI 2.0 (z ARC). Optoma UHZ36 za 1299$ brzmi jak jednostka typowo pod filmy.
9. Telewizory Xiaomi TV S Mini LED 2026 z debiutem w Polsce
Telewizory Xiaomi mają zwykle bardzo atrakcyjną ofertę. Marka chce w tym segmencie zaistnieć, więc proponuje optymalnie skrojone modele. Na 2026 roku przyszykowano całą rodzinę przekątnych w ramach serii Xiaomi TV S Mini LED 2026, która ma globalną premierę. Sprzęt dotrze też do naszego kraju. Jak zwykle w efektownej wycenie. Łącznie pięć wielkości: 55, 65, 75, 85 i aż 98″. Poprzednia linia debiutowała pod koniec 2024 roku.
Modele telewizorów Xiaomi na 2026 roku zyskały ulepszenia. Przypomnę, iż mówimy o niższej cenie, ale stosunkowo niezłej klasy. W poprzednim roku zadebiutowały TV Max o ogromnych przekątnych (85 i 100 cali), a teraz coś o rozsądniejszej wielkości, choć tych dwóch większych też nie zabraknie. Xiaomi TV S Mini LED 2026 ma działać na matrycach QD-Mini LED. Trzy mniejsze odmiany mają nieco słabsze parametry od dwóch wyraźnie większych. Wszystkie jednak z Google TV, czyli z dostępem do wielu serwisów streamingowych i aplikacji w sklepiku Google Play. Jak zwykle z szerokim zakresem protokołów łączności: Google Cast i Apple AirPlay, a także obsługą przy użyciu Asystenta Google.
Wyświetlacze w pierwszym trio mają 60Hz, wsparcie HDR10+ i HLG, natomiast w większych jest 144Hz i Dolby Vision. Wszystkie z jasnością 1200 nutów i pokryciem kolorów DCI-P3 w 94%. W tańszych odmianach znajdziemy porty HDMI 2.0, natomiast większe są bardziej gamingowego, gdyż posiadają HDMI 2.1. Nie znam jeszcze cen topowych wariacji, ale te podstawowe mają startować od 2499 zł (55″). Dalej jest 3399 (65″) i 4099 zł (75″).
10. Dyson PencilWash – przez cały czas smukły, ale dodatkowo z mopowaniem
Pamiętacie ultra smukły odkurzacz Dysona z zeszłego roku? PencilVac zszokował wąziutkim profilem i dostępnymi możliwościami. Zaskoczył bardzo kompaktowym formatem, który wystarcza do bardzo wielu domowych prac. Było kwestią czasu, iż brytyjski gigant opracuje wariację mopującą. Marka przedstawiła młodszego brata w formacie „ołówka” – PencilWatch z trybem sprzątania na mokro. Oczywiście z technologiami i know-how zaczerpniętym z wcześniejszymi urządzeniami, ale w mniejszej wersji. Dyson przekonuje, iż Pencil Watch jest najsmuklejszym tego typu mopem na rynku (podobnie jak było z odmianą do pracy na suchu).
Dyson PencilWash jest wąski, ale końcówkę myjącą ma odpowiedniej wielkości. Takiej, by zadbać o jakość mopowania i higieny. Rolka z mikrofibry i odpowiednie nawodnienie mają radzić sobie z najczęstszymi plamami. Brzmi doraźnie, ale może do kuchni na kilka szybkich ruchów dziennie wystarczy. Całość waży nieco ponad 2 kg. Budowa urządzenia jest bardzo prosta i z dużą elastycznością, m.in. w ramach docierania do miejsc pod szafkami, łóżkami i innymi meblami. Mobilny format ma zaoszczędzić miejsce podczas przechowywania modelu. Czas pracy to ok. 30 minut. Dyson PencilWash ma kosztować 350$ i wejść na rynek w drugiej połowie marca.
11. Tamara Łempicka w Samsung Art Store dla telewizorów The Frame
Stylowe telewizory The Frame od Samsunga to całkiem popularne modele. Koreańczykom udało się wypromować nietypowego formatu odmianę TV, która u konkurencji ma już choćby kilku naśladowców. Obok matowego wyświetlacza i estetycznych ram, istotną częścią całego ekosystemu jest sklepik Art Store, w którym znajdziemy katalog reprodukcji. Platforma rozszerzyła bibliotekę prac o dzieła Tamary Łempickiej. Ponad 20 tytułów będzie można wyświetlić na wybranych telewizorach The Frame z ekranami QLED z 4K. Ikoniczne obrazy w stylu art déco w cyfrowym wydaniu to efekt współpracy polskiego oddziału Samsunga i Fundacji Tamary Łempickej – jednej z najbardziej rozpoznawalnych polski malarek XX wieku. Przypomnę na koniec, iż w Samsung Art Store jest już ponad 4 tysiące dzieł i kolekcji z wielu muzeów.
Kącik ostatnich testów i poradników
Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.
Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka
Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.
Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.
- Sprawdź mój test lifestyle’owego projektora Epson EF-72
- Sprawdź mój test smart zamka Yale Linus L1 Lite
- Sprawdź mój test smart kuwety MOVA MeowgicPod LR10 Prime
- Sprawdź mój test inteligentnej szczoteczki MOVA Fresh 20 Sense
- Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
- Sprawdź mój test smart kamerek Yale
- Sprawdź mój test robota Dreame C1
CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok
6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).
Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.
- Czytaj więcej: nowości na CES 2026
- Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)
Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.
Czytaj więcej: remont smart oświetlenia
Test robota MOVA P50 Pro Ultra
Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.
Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra
Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell
Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)
Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.
Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)
Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)
W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.
Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025
Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)
Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.
Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku
Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona
W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.
Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)
Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca
Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.
Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2

4 godzin temu








