Smart home tygodnia #192 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #191 – Heddon (foto: Marshall)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 190 takich artykułów!

  • [testy] Yale Linus L2 Lite – aplikacja Yale Home (i platforma marki)
  • [testy] smart kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime – eksploatacja i automatyzacja
  • [testy] smart szczoteczka MOVA Fresh 20 Sensus – jak to działa?
  • [testy] laserowy projektor Epson EF-72 –
  • [CES 2026] Ring z Fire Watch, Watch Duty i nowymi smart modułami
  • [CES 2026] pierwsza wizyta IKEA na targach w Las Vegas
  • BenQ W5850 – laserowy projektor z „True 4K” i w kompaktowym wydaniu
  • Netatmo Thermostat Original i Radiator Thermostat Original – nowe smart termostaty marki
  • Sony PS-LX3BT i PS-LX5BT – nowe adaptery japońskiej marki
  • Sennheiser RS 275 TV Headphones z Auracast – słuchawki do TV
  • Sonos Amp Multi – pierwszy nowy hardware marki od 2024 roku
  • klimatyzatory LG Whisen Objet Collection Tower I oraz View I Pro z AI Cold Free
  • Dreame z duetem – oczyszczacz AP10 oraz nawilżacz H40

1. [testy] Yale Linus L2 Lite – aplikacja Yale Home (i platforma marki)

Inteligentne urządzenia współpracują zwykle z aplikacjami mobilnymi na telefony. Nie inaczej jest w przypadku smart zamka Yale Linus L2 Lite. Choć moduł można obsługiwać automatycznie lub manualnie, co przedstawiałem szczegółowo w kilku ostatnich tygodniach kontaktu z urządzeniem, to jego ważnym uzupełnieniem jest apka Yale Home. To platforma oferowana na obie najpopularniejsze platformy – iOS i Androida, dzięki której otrzymamy kontrolę zamka, historię zdarzeń, a także centrum zarządzania swoimi wirtualnymi kluczami.

Telefon może służyć nam jako klucz zbliżeniowy (tu z krążkiem Yale Dot, który przypisałem zamkowi), klucz Bluetooth, a także klucz zdalny (jak już wcześniej zauważałem – poprzez dodatkową bramkę Yale Connect Bridge Wi-Fi). telefon z Yale Home działa jak centrum obserwacji, ale to my osobiście jesteśmy stróżami, do których docierają powiadomienia o ryglowaniu/odryglowywaniu drzwi. jeżeli posiadacie w domu smart alarm i/lub smart kamerki od Yale, to całość pełni opisaną rolę jeszcze ciekawiej. Wszystkie sytuacje z ekosystemu widnieją na jednej osi zdarzeń, więc możemy monitorować samodzielnie nasz dom. Od wejść/wyjść członków rodziny, gości, którym udostępniamy klucze, aż (szczególnie!) po te związane z działaniami niepożądanymi wokół naszego mieszkania. Dobrze mieć w takim systemie jeszcze czujniki do okien.

Wygodne jest przydzielanie kluczy w sposób zdalny. W Linus L2 Lite potrzebna jest do tego bramka Wi-Fi. Bez niej takie działania również można zrealizować, ale tylko lokalnie – przez Bluetooth, a więc w pobliżu zamka. Mówię tu o przydzielaniu cyfrowych kluczy, którym możemy przypisać choćby czas działania. Fajnymi scenariuszami są zaufani goście, a choćby kurierzy, którym można pozwolić zostawić paczkę w mieszkaniu. Tu najlepiej w inteligentnym dzwonkiem, który wszystko rejestruje. Choć posiadam taki zestaw możliwości, to jeszcze nie miałem odwagi zaproponować dostawcy takiej opcji. Na tym etapie zauważę jeszcze tryb inteligentnych alertów na telefon, czyli potwierdzenie stanu zamka. Właśnie te zdalne funkcje zachęcają do zainwestowania w mostek. Yale oferuje też apkę na Apple Watcha, z której osobiście często korzystam. Otwieranie drzwi z nadgarstka ma swoje zalety. Oczywiście zdecydowanie najwygodniej korzystać z autolocka, ale wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i sytuacji użytkownika. Cieszy wysoka elastyczność w dostosowaniu sposobów dostępu do mieszkania. Ja wszystkie scenariusze przetestowałem sobie już wcześniej z modelem L2, a przy dodaniu L2 Lite jeszcze je sobie spersonalizowałem.

Sprawdź: mój test smart zamka Yale Linus L2 Lite


2. [testy] smart kuweta MOVA LR10 Prime – jak się sprawuje? (eksploatacja i automatyzacja)

Ponad miesiąc z inteligentną kuwetą MOVA to wystarczający czas, by ocenić rozwiązania marki w procesie eksploatacji urządzenia. Sprzęt obserwowałem z boku, ale też zachowanie samych kotów. Spory feedback docierał też oczywiście w formie komunikatów docierających na telefon. Wszystko niemal z perspektywy biernego obserwatora, bo maszynka działa jak robot, czyli samodzielnie.

MOVA LR10 Prime jest inteligentną odmianą kuwety, która ma sprzątać po czworonogach, ale przy okazji (wykorzystując czujniki ich wykrywania) też monitorować koty pod kątem zdrowotnym. Tylko w podstawowym zakresie, ponieważ bez żadnej kamerki. Sam nie wiem, czy bardziej rozbudowane technologie z głębszą obserwacją mają sens, ale to już inna kategoria smart rozwiązań. Maszynka w aplikacji wskazuje prawidłowość zmian wagi i odpowiednią częstotliwość użytkowania przez czworonogi. Wszystko z historycznymi zapisami i możliwością generowania raportów z takich rejestrów. prawdopodobnie w ramach konsultacji z weterynarzem. Brakuje mi trochę jednej wspólnej osi z tymi zapisami. Jest wyłącznie w obrębie jednej doby lub wykresów zmian dla dłuższych okresów. Pod względem usprawnień software’owych producent ma spory zakres możliwości, które mam nadzieję będzie wraz z aktualizacjami wprowadzał. Moja koty mieszczą się w normach. Jedynie w pierwszym tygodniu alerty były dziwniejsza, ale wynikało to pewnie z drugiej kuwety. Po przejściu na model smart wszystko było już odpowiednie.

Z powiadomień ostrzegawczych MOVA pojawiały się dotąd tylko te o uzupełnianiu płynu i wymiany woreczków na nieczystości. BTW: mogłyby się dać mocować w nieco łatwiejszy sposób. W ramach komunikatów są jeszcze wskaźniki dla filtra, ale to dopiero za dłuższy czas. W aplikacji można sprawdzić kiedy dokładnie. W apce znalazłem też przewodniki i instrukcje, które pomagają odpowiednio dostosować pracę kuwety. MOVA daje tu sporo ustawień w ramach automatyzacji. Nie zabrakło też opcji „udostępniania” kuwety innym domownikom (żeby każdy z nich mógł śledzić, sterować, kontrolować urządzeniem ze swojego telefona). Manualne sterowanie jest oferowane zarówno z bocznego panelu kuwety, ale i aplikacji MOVAhome. Obie metody się przydają. Na ekranie telefonu pozostało opcja czyszczenia powietrza i dozowania płynem dezodorującym. Czyszczenie, opróżnianie i poziomowanie też jest w zakresie funkcji.

Kuweta MOVA od strony eksploatacji po trochę nieco ponad miesiącu nie była uciążliwa, ale wszystkie elementy mam jeszcze wśród zasobów: woreczki, filtr i płyn. Czyszczenie całości też jeszcze przede mną, ale z tego co widzę po budowie całej konstrukcji, nie powinno być z tym problemów. Inteligentna kuweta raz się zblokowała, ale aplikacja wskazała w czym problem i udało się wypoziomować (albo przeważyć zawartość – któreś z tych, niestety nie pamiętam dokładnie). Raz jeden z kotów skorzystał z toalety w stronę wylotu, ale był to jednorazowy wybryk. Worki faktycznie zapełniają się we wskazanym przez producenta okresie. Poprawiłbym trochę moduł ze zbiornikiem na nieczystości. Zdarza się, iż usypują się „górki” blokujące. Wymagałoby to jednak przeprojektowania dołu lub dodania kolejnego ramienia. Ewentualnie inny kształt pojemnika. To na razie jedno z nielicznych obszarów, które mogłyby przejść poprawki.

Sprawdź: mój test smart kuwety MOVA MeogwicPod LR10 Prime


3. [testy] smart szczoteczka MOVA Fresh 20 Sensus – jak to działa?

Obiecałem w tym tygodniu opowiedzieć szerzej o sposobie użytkowania zestawu MOVA Fresh 20 Sensus, czyli smart szczoteczki i wykrywacza płytki nazębnej. Jak się pewnie domyślacie, najpierw w ruch idzie szczoteczka soniczna z czujnikami ruchu. Już sam proces mycia z takim wsparciem ma zwiększać jakość higieny przez analizowanie poprawności całego „szczotkowania”. To potrafi większość inteligentnych szczoteczek. Model od MOVA proponuje mycie z efektem ruchu góra-dół, co zwiększa skuteczność mycia. Podoba mi się obecność dwóch główek o różnej twardości włosia. Umożliwia do dopasowanie zestawu pod wrażliwość dziąseł.

Mycie zębów z wykorzystaniem Fresh 20 Sensus jest wspierane kilkoma pomocami, których w normalnej szczoteczce nie znajdziemy lub musimy pilnować ich samodzielnie. Samodzielnie, czyli przeważnie niedokładnie lub bez pełnej rutyny w ramach zaleceń. Myślę, iż problem ma z tym większość z nas. Często szczotkujemy zęby długo, ale bez pełnego objęcia jamy ustnej. Smart szczoteczki próbują z tym walczyć dzięki swoim udogodnieniom. MOVA zaproponowała ich w swoim modelu kilka:

  • wspomniany już kształt włosia i ruchy „góra-dół” (w obu dla poprawy skuteczności mycia, ale i masowania dziąseł, które przecież zęby utrzymują w ryzach). W trakcie mycia da się efekty mikrodrgań z pionowym ruchem główki odczuć.
  • pilnowanie czasu (postępu) pilnuje wskaźnik LED na tyle szczoteczki, który odbija się w lustrze
  • wskazówki głosowe brzmią najciekawiej, bo docierają przez kontakt z zębami
  • szczoteczka MOVA stara się wskazywać obszary uzębienia (strefy), którym należy poświęcić odpowiednią ilość czasu. Chodzi o równomierne rozłożenie działania, a nie na oko, jak robimy to przy zwykłym szczotkowaniu
  • wszystkie najważniejsze zapisy (czas pracy, tryb szczotkowania, wizualizacje rozmieszczenia płytki) można śledzić na małym, prawie calowym ekraniku zintegrowanym ze szczoteczką.
  • tryb Smart z wykorzystaniem monitorowania płytki nazębnej (o nim więcej niżej)
Tryb Smart we MOVA Fresh 20 Sensus (z detekcją płytki nazębnej i AI)

Oddzielnym tematem jest stosowanie detektora płytki nazębnej. Ten moduł podnosi całą higienę na wyższy poziom przez zastosowanie kamerki, światła UV i systemu AI. Urządzenie jest mniejsze od szczoteczki. Główkę zakończono kamerką. To właśnie ona ma analizować obraz, a algorytmy Sztucznej Inteligencji wskazywać miejsca, w których system wykrył płytkę nazębną. Zadaniem trybu Smart jest analizowanie danych i dostosowywanie intensywności szczotkowania na ich bazie.

O ile szczoteczkę można użytkować bez aplikacji, to już detektor lepiej połączyć z większym wyświetlaczem telefona. Chodzi o proces rejestrowania zębów, bo sam zapis można potem śledzić m.in. na ekraniku samej szczoteczki w trakcie mycia zębów. Cel tego tandemu jest jasny – uzupełniać zakres danych, na podstawie których tryb inteligentny samodzielnie dopasuje ustawienia pracy dla newralgicznych obszarów. Smart szczoteczki bazowały dotąd wyłącznie na czujnikach ruchu. Teraz dochodzi do tego dodatkowa warstwa, no i AI. MOVA zapewnia, iż wszystko w intuicyjnym procesie, co w zasadzie mogę tylko potwierdzić. Trzeba tylko wejść w rutynę stosowania i zrozumieć metodę. Rezultatem ma być dokładniejsze mycie bez zwiększania wysiłku.


4. [testy] laserowy projektor Epson EF-72 w trybie pionowym

Lifestyle’owe projektory mają nad tymi zwykłymi pewną przewagę. Pozwalają na większą elastyczność w obrębie rzutu obrazu. Epson w modelu EF-72 nie tylko świetnie wygląda, co pokazałem w poprzednim materiale, ale umiejętnie wykorzystuje konstrukcję na nóżce. Zakładam, iż budowa rzutnika od samego początku zakładała synergiczne połączenie obu tych cech. Tryb pionowy, czyli możliwość oglądania treści na suficie, był pierwszym, który w urządzeniu sprawdziłem. Wszystko z uwagi na pewne problemy przy mocowaniu ekranu projekcyjnego (który wymagał dodatkowego, nieprzewidzianego wiercenia). Można choćby powiedzieć, iż przypadek sprawił, iż mogłem dzięki temu od razu ocenić wszechstronność urządzenia.

Epson EF-72, jak już dokładnie wcześniej przedstawiłem, dysponuje sporym zakresem regulacji obrazu. W maksymalnym odchyleniu projektor kieruje swój obraz choćby na sufit, co jest bardzo ciekawym i ostatnio popularnym formatem, więc i mnie ciekawiło jego przetestowanie. Jest to uzupełnienie dla normalnych trybów, a nie zastępstwo. Nie da się oglądać filmu wygodnie w pozycji leżącej, a przynajmniej dla mnie nie było to komfortowe przez cały. Mecz to inna bajka, nie śledzi się go tak intensywnie, więc fajnie było obejrzeć w ten sposób Ligę Mistrzów prosto z łóżka (szczególnie tą ostatnią kolejkę w multilidze). Temat swobodnego oglądania ułatwiło udźwiękowienie od Bose – prosto z projektora.

Projektor przetestowałem też z nowym symulatorem jazdy, który wraz z bratem budujemy w ramach wspólnej nauki jazdy w F1. Epson posłużył nam do oceny ekranów, które chcemy z kierownicą stosować. Projekcja była jednym z głównych pomysłów na wygodną jazdę. Monitor był za mały, a z telewizorem nie udało się odpowiednio ustawić sprzętu w pomieszczeniu. Sprawdzaliśmy jeszcze gogle VR, ale o tym wszystkim szerzej chcę napisać w lutym. Na razie mała zajaweczka. Temat sprawdzenia wszystkiego był łatwiejszy dzięki EF-72, choć w przypadku symulatorów lepiej stosować projektory o krótkim rzucie. Taki model Epsona też planuję w tym zestawie sprawdzić.


5. [CES 2026] Ring z Fire Watch, Watch Duty i nowymi smart modułami

Targi CES miały miejsce na początku stycznia, ale przez cały czas mam dla was trochę spóźnionych wieści z Las Vegas. Na amerykańskim expo Ring pochwalił się kilkoma nowościami. Zarówno w zakresie oprogramowania, jak i urządzeń. Amazon (właściciel marki) zapowiedział Fire Watch z Watch Duty, czyli detekcję pożarów i zagrożeń poprzez kamerki. Oczywiście w czasie rzeczywistym. Działa to przez AI, które rozpoznaje w kadrze dym i płomienie, a potem automatycznie informuje o zdarzeniu poprzez natychmiastowe powiadomienie. Wszystko z uwzględnieniem społeczności Ring, która może przyspieszyć reakcje. Całość najlepiej sprawdzić się na rynku amerykańskim, gdzie kamerki Ring sprzedają się najlepiej. Większa społeczność = szybsze reakcje. Oceniam teraz bardziej sam pomysł, niż jego dostępność (popularność Ring w naszym regionie nie jest aż tak wysoka, więc i soft w wybranych trybach z inną efektywnością).

Meet the next evolution in security.

Ring Sensors give you protection where you need them–no base station, no Wi-Fi range limits.

Automatically connect to Amazon Sidewalk, giving you the flexibility to protect inside, outside & beyond.

Learn more: pic.twitter.com/4IuEkwwL8b

— Ring (@ring) January 6, 2026


A co z nowych urządzeń? Ring przedstawił nowe czujniki, włączniki, czy gniazdka. Wszystkie bazują na łączności Sidewalk, a nie Wi-Fi lub Z-Wave. Protokół ten nie potrzebuje huba, ma całkiem spory zasięg i niskie potrzeby energetyczne. Wszystko korzysta z Bluetooth LE, LoRa i radiu 900 MHz. To taka sieć Internetu Rzeczy. Sidewalk powstał jakiś czas temu w ramach sieci społecznościowej, która wykorzystywała wspólną wymianę danych. Została wsparta też w urządzeniach Echo, czyli różnego rodzaju smart głośnikach z Alexą od Amazona. Nowe urządzenia są kompatybilne z Ring Alarm, a więc i z Z-Wave (w razie czego). Obejmują też subskrypcję Ring Protect. Wśród nowości widzę też nowy czujnik jakości powietrza.


6. [CES 2026] pierwsza wizyta IKEA na targach w Las Vegas

Kojarzycie ponad 20 nowych smart modułów IKEA zgodnych z Matter, które szwedzki gigant zapowiedział pod koniec zeszłego roku? Szwedzka marka zaprezentowała je wszystkie podczas swojej pierwszej obecności na targach CES w Las Vegas. Potwierdzając tym samym, iż jest chętna uczestniczyć w segmencie inteligentnego sprzętu w głębszy sposób i długofalowo. W trakcie amerykańskiego expo firma pokazała tanie żarówki, gniazdka, pilociki i sporo sensorów. Część z nich jest już też na polskim rynku (nawet je wprowadziłem do mojego smart domu). Przypomnę, iż zgodność z Matter wymaga w tym przypadku huba w tym standardzie lub modelu od IKEA, czyli DIRIGERA. Generalnie ułatwiając integrację ze smartdomowymi rozwiązaniami poprzez zewnętrzne platformy dla inteligentnego domu, które współpracują z Matter.

IKEA VARMBLIXT (foto: ikea.com)
IKEA KALLSUP (foto: ikea.com)

Wśród nowości IKEA na 2026 są też małe głośniczki KALLSUP (za 5€), które można łączyć w sieci dla lepszego brzmienia w choćby stu sztukach. Moduły wykorzystują łączność Bluetooth 5.3. Podobają mi się też dwie nowe lampy: VARMBLIXT, które działają m.in. z nowymi pilocikami BILRESA z Matter (wspomnianymi wyżej). Lampy w formie donutów mają nowoczesny design. Mają też mnóstwo opcji kolorystycznych, które mają stale zwiększać paletę opcji. Model współpracuje z aplikacją Ikea Home Smart. W Europie model ten jest już dostępny, ale nie miałem okazji jeszcze o nim pisać.


7. BenQ W5850 – laserowy projektor z „True 4K” i w kompaktowym wydaniu

Projektory potrafią coraz więcej, ale przez cały czas można w nich zaproponować coś więcej, zwłaszcza w jakości obrazu. Najnowszy BenQ W5850 ma zaproponować laserową projekcję z „True 4K”. Oczywiście w domowych warunkach, czyli bardziej kompaktowym wydaniu. Model zadebiutował w Europie już w zeszłym roku i otrzymywał naprawdę dobre oceny. Został zaprojektowany pod kino domowe, a więc również podłączenie do odpowiedniego udźwiękowienia. „True 4K” w 180″ mamy uzyskać już z czterech metrów (16-elementowa optyka z rzutem 1.0 – 1.6 z zoomem). Dodatkowe soczewki sprawiły, iż otrzymujemy większą przekątną przy mniejszych odległościach. BenQ proponuje tu jasność 2600 ANSI lumenów, więc lepsza praca będzie w zaciemnionych warunkach.

BenQ W5850 (foto: BenQ)

Jakość ma zapewnić kontrast 3 mln do 1, 100% DCI-P3 i Rec.709 oraz Delta E poniżej 2. Nie jakaś idealna, ale stosunkowo akceptowalna. Jest wsparcie HDR10+ przez dodatkowe ulepszenia własnym HDR-Pro. Z portów widzę Ethernet (nie Wi-Fi), HDMI 2.1 (ze zwrotnym audio m.in. dla 7.1 i Dolby Atmos). Lag w 60Hz to 17.9 ms, natomiast przy 1080p przy 120Hz spada do 13 ms. W Polsce cena jest określona na ok 23 tysiące, czyli dużo.


8. Netatmo Thermostat Original i Radiator Thermostat Original – nowe smart termostaty marki

Francuskie Netatmo wprowadziło do sprzedaży dwa nowe smart urządzenia. Nowe termostaty z linii Original. Mowa o Thermostat Original i Radiator Thermostat Original. Ten pierwszy w formacie ściennym, ten drugi na głowice grzejników. Większy z modeli wyceniono na 150€, ten drugi jeszcze nie wiadomo. Oba funkcjonują w zgodzie ze standardem Matter poprzez Netatmo Thermo Hub. To pierwsze termostaty tego producenta z Matter. Zaprojektowane głównie pod europejskie domy. Termostaty Original mają działać z boilerami, wodnymi pompami ciepła i kotłami na drewno/pellet. Oczywiście ich smart funkcje mają czynić oszczędności przez automatyzacje i harmonogramowanie pracy (a także monitorowanie naszej aktywności, by dopasować ustawienia).

Netatmo Radiator Valve ORIGINAL i Thermostat ORIGINAL (foto: Netatmo)

9. Sony PS-LX3BT i PS-LX5BT – nowe adaptery japońskiej marki

Sony naprawdę dawno nie aktualizowało swoich adapterów. Modele PS-LX3BT (opcja entry-level za 300€) i PS-LX5BT (za 400€) mają być propozycjami dla nowych w temacie, ale i chętnych do upgrade’u w ramach słuchania muzyki z płyt winylowych z gramofonów typu all-in-one. Najnowsze jednostki mają być proste w obsłudze z obiema opcjami łączności, czyli przewodowo i poprzez Bluetooth z z Hi-Res Audio. Japońska firma przygotowała uruchamianie na jeden przycisk, elegancką stylistykę i wbudowany EQ. Wyjście USB ma ułatwić konwersję na cyfrowy format. Nie zabraknie też wsparcia 96kHz/24-bit w ramach bezprzewodowego aptX Adaptive we wspomnianym Hi-Res Bluetooth. W specyfikacjach adapterów widzę też technologie redukcji szumów i zniekształceń.


10. Sennheiser RS 275 TV Headphones z Auracast – słuchawki do TV

Sennheiser zaproponował w swojej ofercie nowe słuchawki do TV. Tak, jest oddzielna kategoria słuchawek do telewizorów! RS 275 TV Headphones to modele współpracujące ze świeżym standardem Auracast. Kosztujące aż 300$ modele posiadają w zestawie moduł BTA1 do odbioru sygnału z TV (za 130$). Auracast ma zapewniać niski lag i zasięg do choćby 50 metrów. Oczywiście z bezpośrednim połączeniem z innymi źródłami z Auracast lub Bluetooth Classic. Przypomnę, iż Auracast zaprezentowano na CES 2024, czyli stosunkowo niedawno. W tym standardzie sygnał można odczytywać przez wiele słuchawek jednocześnie. Umożliwia też współpracę z aparatami słuchawkowymi, co ułatwia wspólne oglądanie/słuchanie treści lub komunikatów. Sennheiser zapewnia 50 godzin czasu pracy na jednym ładowaniu, wygodę noszenia i personalizację ustawień dźwięku przez aplikację Sennheiser Smart Control Plus App. Można tu też wybalansować strony, ustawić indywidualne profile, tryby pracy, czy transparentność.

Sennheiser RS 275 TV Headphones z Auracast (foto: Sennheiser)

11. Sonos Amp Multi – pierwszy nowy hardware marki od 2024 roku

Sonos ma nowy hardware. Pierwszy od 2024 roku. Niestety nie dla typowych konsumentów. Raczej dla profesjonalistów, którzy instalują bardziej rozbudowane sieci nagłośnienia. Sonos Amp Multi to 8-kanałowy wzmacniacz dla głośników. Jednostka służy high-endowym zestawom audio. Jak działa urządzenie? Sonos zaprezentował na obszernym materiale na swoim kanale YouTube. Moduł potrafi uwzględnić starszy sprzęt w nowoczesnych sieciach, czyli włączenie ich w bezprzewodowo odpalaną muzykę. Ma zapewnić elastyczną obsługę wielu stref poprzez Gan i PFFB. Zasili do 24 głośników i sporo rozwiązań streamingowych, m.in. Apple AirPlay 2 i Spotify Direct Control. Sonos Amp Multi wyceniono na ok. 800$.


12. Klimatyzatory LG Whisen Objet Collection Tower I oraz View I Pro z AI Cold Free

LG zademonstrowało w Korei Południowej nowe klimatyzatory. Whisen Objet Collection Tower I i View I Pro to modele z technologią AI Cold Free i głosową obsługą przez Smart Voice Control. W tym pierwszym przypadku mowa o rozwiązaniach, które poprawiają chłodzenie przez dokładniejsze dobieranie parametrów w obrębie temperatury i wilgotności. Ma to się odbywać precyzyjniej niż w konwencjonalnych klimatyzatorach, prawdopodobnie dzięki wsparciu algorytmów/modeli AI. Dwustopniowy system będzie bazował na wilgotności, więc nie powinien schodzić do nieprzyjemnych w odbiorze zakresów temperatury. Otoczenie ma być wilgotniejsze, co zwiększy efekt odczuwania chłodzenia.

LG Whisen Objet Collection Tower I (foto: LG)

AI Airflow ma z kolei dynamicznie dobierać przepływ powietrza na bazie monitorowania radarowego naszej lokalizacji w pomieszczeniu. Powinno to zwiększyć oszczędności w pracy. AI Voice Recognition na bazie silnika GPT ma wspomagać kontrolę klimatyzatora. AI Sleep to z kolei uczenie się wzorców nocnych, czyli dostosowywanie pracy podczas naszego spania. LG podaje jeszcze kilka innych technologii: Filter Clean Bot, AI Heat Exchanger Cleaning, Away Energy Saving i Pet Care. Te ostatnie z myślą o naszych pupilach. Ceny w Korei ustalono na 4.2-6 mln wonów zależnie od wariantu (to zakres ok. 3000-4000$, więc nie są to tanie jednostki)


13. Dreame z duetem – oczyszczacz AP10 oraz nawilżacz H40

Dreame pokaże niebawem w Polsce trochę nowości produktowych. Być może wśród nich będzie nowy zestaw oczyszczacz AP10 oraz nawilżacz H40. Chińska marka proponuje je w okresie grzewczym, w którym ciężej o przewiew z racji niskich temperatur, a więc większe zakurzenie i zanieczyszczanie domów oraz przesuszone powietrze. Inteligentne modele współpracujące w tandemie mają w tych tematach zaradzić. Producent obiecuje poprawę warunków, w których spędzamy jeszcze więcej czasu. Wszystko przez inteligentne dopasowanie wilgotności, a także oczyszczania wnętrza. System zaprojektowano z myślą o posiadaczach zwierząt. Konstrukcja uwzględnia 360-stopniową pracę dla efektywniejszej pracy. Szkoda, iż urządzenia nie są spójne stylistycznie. AP10 (widoczny na załączonym video) jest opływowy, natomiast H40 przypomina prostopadłościan. Ten pierwszy wyceniono na 1600 zł (w promocji 1400 zł), a drugi – 800 zł.


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: kamerki Yale, robot Dreame C1 i mostek Hue Bridge Pro

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1

CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok

6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).

Perisphere (foto: geeksloft.com)
Project Ava (foto: razer.com)

Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.

  • Czytaj więcej: nowości na CES 2026
  • Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału